Zaborczy partner

11.03.15, 17:33
Macie zapędy w tym kierunku?
Ja potrzebuję dla siebie przestrzeni, partnerstwa, inaczej bym się zadusiła.

Mieliście partnera/partnerkę, którzy chcieli Was sobie podporządkować?
    • maruda2 Re: Zaborczy partner 11.03.15, 17:51
      Ja mam chyba wbudowany jakiś wewnętrzny mechanizm przekory. Im bardziej ktoś do czegoś mnie zmusza, tym bardziej jestem na nie suspicious
      • to_ja_pisze Re: Zaborczy partner 11.03.15, 18:02
        Takie przymuszanie byłoby męką, a nie radością.
        • maruda2 Re: Zaborczy partner 11.03.15, 18:06
          Niektórzy się na to zgadzają. Albo dla "świętego spokoju", ale dlatego, iż uważają, że ktoś wie lepiej.
          • to_ja_pisze Re: Zaborczy partner 11.03.15, 18:19
            albo uważają, że to taka forma miłości
            tak za mną szaleje, że chce mnie zawłaszczyć
      • tdf-888 Re: Zaborczy partner 11.03.15, 18:23
        ale tak we wszystkim się nie zgadzasz?
        mordeczko nie świruj smile
        • maruda2 Re: Zaborczy partner 11.03.15, 22:56
          Ależ pysiu ja nie świruję smile I czytaj jak trzeba. Napisałam, że nie znoszę, gdy ktoś mnie namawia do czegoś, czego bardzo nie chcę. A nie, że nie zgadzam się ot tak " dla sportu".
    • kama265 Re: Zaborczy partner 11.03.15, 18:43
      ja mam taki problem, że własnie trafiam na facetów, którzy koniecznie chcą ze mnie zrobić kobietę domową i to maksymalnie szybko
      więc ja maksymalnie szybko robię odwrót
      meczy mnie to bardzo
      • to_ja_pisze Re: Zaborczy partner 11.03.15, 18:48
        No właśnie, jak facet widzi kobietę trochę 'rozbrykaną' to wydaje mu się, że musi koniecznie ją okiełznać i w ten sposób zapewni jej szczęście.
        Jest jeszcze taka możliwość, że boi się za bardzo, że ją straci bo kontaktowa, bo ma wolność w sobie i taki gość nie potrafi jej zaufać, uszanować niezależności tylko próbuje osaczyć.
        • kama265 Re: Zaborczy partner 11.03.15, 19:59
          myślę, że to dobrze zdiagnozowałaś, ze wskazaniem na tą drugą przyczynę wink
          myślę, że faceci we współczesnym świecie maja gorzej, trudniej, czują się sfrustrowani i próbują jakoś właśnie okiełznać, sprowadzić do parteru i założyć nelsona, koniecznie otoczyć tą opieką.
          • to_ja_pisze Re: Zaborczy partner 11.03.15, 20:09
            albo wiedzą lepiej co jest tobie potrzebne smile

            a nelson musi być podwójny wink
            • kama265 Re: Zaborczy partner 11.03.15, 20:14
              lepiej wiedzą, co kobiecie jest potrzebne do szczęścia
              konieczne jest tzw "normalne życie" big_grin big_grin big_grin
              • to_ja_pisze Re: Zaborczy partner 11.03.15, 20:22
                myślę, że normalne życie, ale z mądrym facetem, który szanuje kobiety mogłoby być ciekawe wink
                przy czym normalne dla każdego znaczy co innego smile
                • kama265 Re: Zaborczy partner 11.03.15, 20:54
                  otóż to otóż to
                  • to_ja_pisze Re: Zaborczy partner 11.03.15, 21:11
                    no to sobie pomarzyłyśmy...smile
                    czas wracać na ziemie
    • czarny.onyks Re: Zaborczy partner 11.03.15, 23:00
      a w życiu...uciekam jak tylko zauważam coś takiego....


      ...chadzam własnymi drogami, muszę mieć coś tylko dla siebie...czas...miejsce...
      nie potrafię na wyłączność...
Pełna wersja