Dodaj do ulubionych

Nie chce mi się...

01.01.16, 20:36
nic . Siedzę przed kompem i klepię bezmyślnie , synek gra w gry komputerowe ,powinnam pobawić się z nim lub mu poczytać ( co ze mnie za matka???) . Jutro do roboty na 12 h powinnam ugotować obiad na jutro , bo dzieciarnia z tatą zostaje a to oznacza grzanki z serem na obiad tongue_out ale wiadomo jak wspomniałam nie chce mi się . Do tego pranie ,sprzątanie brrrrr. Nie mam kopa
A tak na marginesie - dziewczyny nie czujecie się czasami jak koń w kieracie ? Musze to ,muszę tamto ... Ciągle coś muszę a co z- Chcę? .sad
Obserwuj wątek
    • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 01.01.16, 20:55
      Nie wiedzialam ze masz meza smile
      Ze masz dzieci to sie wczoraj domyslilam.
      Milo smile
      12 h? Tez mi sie ostatnio zdarzylo... Wlasie 12.
      U Ciebie to bedzie jedorazowe?
      Czy powinnas poswiecic czas Mlodemu? Jesli mu poswiecaszczasem czas to jest dobrze smile a jesli teraz masz wszystkiego dosc to odpocznij sobie. Koniki tez maja chwile odpoczynku. Pasa sie na lace. Wyleguja sie smile
      Ja sie nie czuje...
      Czasem sie czuje jak zmywarka... Musze dzialac... Tak smutne...
      I nikogo to nie iteresuje. Zmywarka nic nie czuje i nic nie powie..
    • finka9 Re: Nie chce mi się... 01.01.16, 21:39
      Męża poznałam na tym forum , więc wiesz ..... wszystko się może zdarzyć . wink
      • maria19720 Re: Nie chce mi się... 01.01.16, 21:49
        Czesc. A to mnie zaciekawilas ta historia z mezem......ze wlasnie na tym forum!a tak w ogole to fajna ta wasza konwersacja.jestescie przyjemne babki.moze dolacze...?Oczywiscie SZCZESCIA W NOWYM ROKU😁😁😁
        • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 01.01.16, 21:56
          Dolacz sie smile
          Milo bedzie.
          Tobie rowniez wszystkiego dobrego w nowym roku.
          • maria19720 Re: Nie chce mi się... 02.01.16, 01:17
            Dzieki.do.nastepnego.ide spac.dobranoc😀
      • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 01.01.16, 21:53
        Ooo niezle smile super!!
        Na forum poznalam Bylego.
        Na forum poznalam aktualnego smile kolege. Tylko kolege. I to sie nie zmieni. Choc.... Zajebista jest z tego znajomosc. Szkoda tylko ze z daleka jest....
        Ciezko opisac te znajomosc. Wiec nie bede opisywac. Bo i tak bym tego nie namalowala prawidlowo. Czulabym sie jak malarz ktory kompletnie nie umie malowac. Wiec nie namaluje. Cos w tej znajomosci jest niezwyklego. Nie spotkalismy soe wiele.... Niestwty. Po primo zbyt daleko. Ale na pewno bedzie wiecej spotkan. Tego pewna jestem. Potrafi cos na co niektorhch nie stac. Potrafi czuc druga osobe. Mnie na pewno czuje smile Nihdy nikogo takiego w naturze nie poznalan. Na pewno nie faceta. Kolega pozostanie.
        Tak dzieki temu forum mozna na pewno nawiazac fajne znajomosci smile
        • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 02.01.16, 20:08
          mavika_88 napisała:

          > Ooo niezle smile super!!
          > Na forum poznalam Bylego.
          > Na forum poznalam aktualnego smile kolege. Tylko kolege. I to sie nie zmieni. Choc


          obrotnaś na tych privach big_grin a niby na forum nie ma komu z tobą pisać tongue_out chyba żaden facet pod tobą nie odpisuje... suspicious
          to kogo teraz bałamucisz? który to taki z cicha pęk? big_grin

          strzelę raz: bard! suspicious mam was!! hahahaaaa!! big_grinbig_grin
          • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 16:25
            Dlugo z Nim pisze. Zaczelismy pisac jak bylam z Bylym. Moj Wiedzial o Nim. Powiedzialam mu. Nawet Byly byl zaskoczony ze sa takie podobienstwa miedzy nimi. Tzn. W podejsciu do zycia. Z kim pisze? Z Kosmita smile tak Go nazywam.
            Nie znasz Go i nie masz pojecia kim jest. Nikt ni ma pojecia. Dodam tylko ze nie napisal tutaj zadnego postu ale czytal. Wyjatkowa znajomosc. Bardzo. Jest druga osoba w moim zyciu ktora mnie poczula. Byly tego nie potrafil... Nie poczul mnie (absurdalnie to brzmi ale nie poczul) nje potrafil a raczej nie chcial. Zbyt daleko byl od ludzi. Nie bylo w nim checi na czlowieka... Nie potrafil sie oddac i nie potrafil poczuc drugiej osoby. Bylo minelo. Nie dalo sie.
            Od forum sie odsunelam. Nikogo nowego ni poznaje. Nikt do mnie z forum nie pisze. Tylko z jedna osoba z forum mam kontakt. Z Staruchem ulubiencem. Diablem Strozem, bo duzo mi pomogl. Dawal kopy. Wymagal. Ze Staruchem od dwoch lat. Choc... Intensywnie tylko przez rok. Praktycznie codziennie na gg. Teraz juz tylko sporadycznie.
            Prowokjjesz zebym Ci opowiedziala kto. Nie znasz. Nikt procz mnie go nie zna.
            Nie masz nas.
            Hmmmmm
            niedawno wrocilam z prawie 3 godz spaceru. Pierwszy raz z kijkami chodzilam. Nie sama. Mrozu z - 13 a my tyle na zew. Teraz pod koldre sie wstrzelilam. Dzisiejszy dzien byl wykatkowy. Obcy facet komplemnty mi prawil. Mowill ze jestem ladna. Cos odnosnie kobiecosci wspominal. Pewnie myslal ze nie wiem. Ale juz wiem. Co wyjatkowego? Nie da sie teho nawet opisac.... Po mszy sw. Rozmawialam z ksiedzem. Nie tutejszy. Z daleka. Poprosilam o spowiedz. Rozmawialsmy z niecala godzine. Wiem ze moja wiara jest pusta. W ogole nie rozmawiam z Bogiem. Moje cale zycie jest puste. Wyjaykowo to byla spowiedz. Wyjraczala poza... Poza cos ludziekiego (wiem wiem... Sciema. Nie da sie tego opisac) . Nie powiedzialam mu zadnego swojego grzechu big_grin nke zdarzylam ^^ czy nie po to sie idzie do spowiedzi? Powiedziec swoje grzechy?
            Cos dziwnego w trkacie mszy poczulam. Nagke zaczelo mi bic serducho. A na adoracji dosc diwacznje drzalam. Juz wtedy wiedzialam ze po mszy swietej pojde do Niego. Nie, to nie jest powolanie. Zbyt zboczona jestem bym mogla byc powolana big_grin wszystkich ksiezy bym popsula swoim myslami. No niewazne.... Za duzo chyva ze mnje wychodzi kobiecosci. Ktorej ni mozna jakos nawet okreslic. Nic konkretnego nie robie. Ok. To swiadonosc. Powiedzil mi zebym sie usmiechala wiecej. Otoz... Usmiecham sie. Zaczelam. Powiedzial ze moje oczy soe nie smieja.... Ciezko to opisac.nke chce.
            Wyjatkowa to byla spowiedz i wiem jedno. Wracam do Boga. Zaczynam prawdziwie z Nim byc smile
            nie potrafie opisac tego co milo dzisiaj miejsce. Tego co sie dzieje. Co si u mnie dzieje w ostatnim czasie. A moze raczej nie chce.
            Ktos pomysli ze wiara, ksieza to jedna wielka sciema. Tego sie nie da opisac..... Odnosnie tego ksiedza. A to ze powiedzial mi ze jestem ladna i czy mam swiadomosc swojej kobiecosci to pewnie dlatego iz mial mysli ze nie mam tego poczucia. Juz sie uswiadomilam. Wyjatkowy dzien.
            Nie poszlam do ksiedza tylko dla siebie. Moze w pewnym miejscu bedzie lepiej?
            • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 17:16
              ciekawe co wyniknie z objawienia jakie cie spotkalo big_grin
              a ten ksiezulo to cie tak niemrawo podrywal!
              spowiedz.???.. buuuaahahaha smilesmilesmile profanacja tongue_out
              • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 17:37
                Haha wiedzialam ze tak mozna zareagowac. Ani kszty tam nie widzialam podrywania. Pewnie sobie myslal ze ciagle jestem daleko od siebe i mam problem.z zaakceptowaniem sie. W pokucie w pewnej modlitwie mam wplesc swoje imie.
                O to chodzi ze..... Daleko bylo od typwej spowiedzi, od typowych ksiezy. O indianach mi prawil. Esz... Malo go sluchalam.
                Nie wiesz dlaczego tam bylam. Dlaczego on tam byl. Do zwyklego ksiedza bym nie poszla. Nie poszlabym do spowiedzi skoro juz bylam. Nie bylo to nornalne.... I.... Nie chodzilo w tej spowiedzi do konca o mnie.
                Co wyniknie z mojego obajwiebia? Nie tylko modlitwa ale i czyny... Nie pytaj jakie. To typowego bym nie poszla. Nie chodzilo o jej odbebninie. Chodze tylko odswietnie do spowiedzi. Z reszta... Ze mnie zadna katoliczka. Nosze wiaderko zwane wiara ktore jest puste.
                • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 18:04
                  Cos jeszcze dodam. Mnie nie mozna poderwac.
                  Facetom jakos zdarza sie teraz mnie zauwazyc. Nie jestem przezroczysta. Zdarzylo sie komus cos palnac na ulicy. I.... Nue dziala to mnie. Zaden tani podryw. Nie rusza mjje to. Wrecz zniecheca.
                  Na gg korzystalam przez pewien czas z losowanki. Tak z ciekawosci. Kolesi ktorzy mi pisali ze jestem sliczna (mam fotke na gg na ktorej malo co widac. Mnke cala ale nijaka jest. Moze figurke nieco pojazuje. Nawet japy dobrze nie widac. Najlepszy na nien jest... Zachodzace slobce ) to na wstepie byli ignorowani. Do takich nawet slowa nie naposalam. Nje odpowiedzialam na zaden komplement. Za zadna buzke jesi ktis mi wyslal. Na zaden kwiatek nie zareagiwala. Nie lubie tego. To takie bezpodstawne komolemetownie. Nawet nie widac jaka jestem. Ktos kiedys napisal jestes sliczna kochanie. To az mi sie zeby zaczely szcerzyc big_grin takiego to ugryzc. nie lubie tego. Ktos kto mnje nie zna nie powinien mowic jaka jestem. Nie powinien sie tak zwracac. Nie mozna mnie poderwac slowami.
                  Slowa mnie nie ruszaja. A slowo "sliczna" nadal dziala na mnie jak plachta na byka. Widze tam tylko scieme. Bezpodstawne uzywanie slow.
                  To bylo w odwaraniu od watka o ksiedzu. Wiem jesli jakis facet chce poderwac. Jesli na cyms mu zalezy. Temu ksiazulkowi moze i sie spodobalam ale co z tego. Z reszta.... I o biologii mi prawil wink
                  To ludzkie... Ze plec przeciwna nam sie podoba i czujemy pociag. On sie nie slinil. Oczy mu sie jie slinily. Choc iskierke dalo soe zauwazyc. Lubie patrzec w oczy... Polubilam smile ale jemu ciezko byl patrzec. Na wstaie jak do Iego podeszlam zlapal.mnie za reke i tak trzymal. A ja oboje wyszismy z kosciola to.... Przybil mi 5 -ke big_grin nic w tej spowiedzi nie bylo normalnego. Tylko poczatek. Tyko w imie Ojca....
                  Nie wiesz o co chodzilo w tym wszystkim. Nie bylo to typowe. Wiem jak facet chetny patrzy. Kiedys proboszcz tak na mje patrzyl big_grin sliniacymi sie oczami. Zaczepil mnie. Tzn. Zagadal co u mnie. Ten nie mial takich oczu. Choc... Iskra byla. Ktoremu facetowi nie blyszcza sie oczy jesli ktos mu sie spodoba?
                  Od blysku w oku do slinienia sie oczu, a nastepnie do nachalnego gapienia sie, pozniej do slow oblapiajach, niesubtelnych - daleka droga. Koles serwisu telefonow ktory mnie podrywal, uzywal podtekstow., probowal tez oblapic mnie swoimi slowami. Pawian, myslal ze dziala. Taki typ, pewniaczka, tylko zniecheca.
                  Tedeefku. Zyjesz stereotypami odnosnie ksiezy. Ta spowiedz nie byla normalna. Nie byla ze zwyklym ksiedzem. Niewazne. Mysl sobie co chcesz.
                  • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 22:25
                    no nic mavi.. trzymam kciuki za to twoje noworoczne objawienie smile
                    może zostaniesz świętą? tongue_out pomódl się i za mnie smile
                    • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 00:16
                      Oj Tedeefku. Nic nie rozumiesz. Nie dziwie sie. . Nie mowie. Powiem nie jest ok. Nie chodzi o mnie. A wiara tutaj moze.miec jakis cel. I nie ode mnie ona wyszla. Cos zostalo zeslane. Po co? Sie okaze jak bedzie.
                      Jesli zobacze poprawe. Nie chodzi o sama modlitwe. To uwierze w to wszystko bardziej. Moze lepiej ze nie wiesz o co chodzi. Jakbys wiedzial to przzestalbys dawac te glupie usmieszki i szydzic. Nie mi trzeba uzdrownia....
                      Wiem ze to wszystko smiesznie brzmi. Tym bardziej ze nie mowie o co chodzi. Wiec tutaj koncze temat o ksiedzu wierze nawet slowem nie wspomnialam gdze jest problem. Jesli bedzue leliej. Ja nic zdziaac nke moge. Czyny.... Nie tylko modlitwa. Na tym koncze. Dobranoc
                      • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 09:22
                        nie szydzę, uśmiecham się smile
                        świat byłby dobry, gdyby same takie lekko obłąkane acz poczciwe maviki go zasiedlały tongue_out
                        • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 10:06
                          Nie jestem normalna, czasem mam niezle narabane pod beretem. Mozna by z tego niezle ognicho zrobic big_grin przypomnialo mi sie teraz moje przejscie przez rzeke. Czasem to robie zeby sie wurwac z normalnosci swojej, z codziennosci nje do konca nirmalnej (ta nienormalnosc nie jest pozytywna ale.... Zaczelo swiecic jakies swiatelko. Wiem ze to smieszne wg Ciebie ale moze miec tutaj udzjal wiara. Namacalnie nawet. Dzisiaj z rana sobie przypomnialam jak bylam z Kosmita na wyskkkscjach. Wieczorem On wykonal znak krzyza. Ja..... Normalnje bym tego nje zrobila... Dawno sie oddalilam. Nie rozmawiam. Nosze wiadro z napisem wiara ale puste jest... Juz lepiej byloby wziac te krople na lyzeczke (moje slowa i nikt mnie nie mobilizowal) wczoraj ksiadz kazal mi sie klocic z Bogiem smile
                          Jak jestem kataliczka to nie powinno to byc takie puste. Za duzo tego. Za duzo pustostanu.
                          Teraz w Twoich slowach byla jeszcze krztyna szyderstwa przepleciona z zyczliwoscia. Wczoraj pomyslalam ze napisze Ci priva. Rok nie pisalam? ^^ troche by zatkalo. Szyderstwo Twoje calkowicue by znkwelowalo. Zrozumialbys. Ale nie chce mi sie pisac. Nie wiem czy to ze czasem sie pode mna odzywasz to ciekawskosc, moze na to ma wplyw jakas tam zyczliwosc ktora mnie dazysz, albo nuda tongue_out nuda przepleciona z ciekawskoscia (slowo wscibskosc teraz mi sie pojawilo ale to racji ppdobnego brzmienia)
                          Ciekawi mnie. Czy moze sie udac. Juz nie mialo byc lepiej. Mialo byc tylko gorzej. Swiatelko sie pojawilo. Dzisiaj mialam sen. Piszac post przypomnialam sobie. Byla wichura. Bylam w srodku w domu. Inni tez ale widzialam z gory jak dom sie rozwala na kawalki. Jak jest zrywany dach. Inne sny tez byly. Znowu ufiekalam. Tym razem z kims na skuterze. Zmienilam mkejsca, domy.
                          Gwarantuje Ci ze nawet krztyna nje bylaby szyderstwa z oblakania, ani ksiezy, wiary gsybym Ci napisala. Ale po co? Mysl co chcesz.
                          • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 10:46
                            tu pisz.
                            mi też by się nawrócenie przydało, w te święta to w kościele byłem tylko jako zwiedzający wink
                            • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 11:33
                              Tam nie bede bo mi sie nie chce priva a tu... . Nie mozna tego opisac.
                              Mi do nawrocenia jeszcze daleka droga. I nie chodzi do konca o mnie. Ja moge wspomoc. Jeszcze daleka droga do mego nawrocenia ale wazne ze jest chec. Dzisiaj we snie.... Dzieciaka poblogoslawilam....(znanego mi....) Na pewna jej reakcje ja znakiem krzyza na czole zareagowalam. To jakby zlo wywlac za pomoca dobra. Ostatni rok, dwa lata to ja sie zegnalam tylko w Kosciele. Lub tuz po spowiedzi jakies pacierze pocxatkowo sie pojawialy.
                              Od dawna kosxiol tylko zwiedzam. Nie slucha mi sie. Myslami daleko bywam. Np o facetach mysle big_grin to jest miejsce gdzie zboczonosci do glowy same sie pchaja. gdy sie ust nie otwiera to powinno sie sluchac a roznie z tym bywa. Czesto nic sie nie robi i to najlepszy czas na myslenie. U mnje to bylo zwiedzanie i obserwowanie. Uwielbiam dzieciaki obserwowac a na tylach jest ich mnostwo smile do Kosciola chce dzisiaj pojsc.... Dziwaczne to wszystko. Przede wzystkim moje wczorajsze zachowanie, ze zostalam, pogadalam i to ze znowu chce cos zreobic. Mam pewna potrzebe. Malo mi.... To troche jak magnes... Ciagnie.... Juzz daleka. Bardzo a nawet nie wiesz do czego Cie ciagnie. Za malo jeszcze wiesz.
                              • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 11:54
                                no, nooo...
                                jeszcze xienrzulek sutanne dla ciebie zrzuci jak bedziesz tak czesto go nawiedzać big_grinbig_grin

                                > we snie.... Dzieciaka poblogoslawilam....(znanego mi....) Na pewna jej reakcje
                                > ja znakiem krzyza na czole zareagowalam. To jakby zlo wywlac za pomoca dobra.

                                epic! tongue_out
                                co wy tam palicie na plebanii?? big_grinbig_grin
                                • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 12:27
                                  Raz wystarczylo zebym miala chec na wiecej wink
                                  Chce nawiedzic bo czuje niedosyt a wiem ze na chwile zeslany zostal. Z Nieba ? big_grin (stalam sie jak szyderca Tedeef. Weszlam.w jego role) sie okaze czy cud sie stanie. Mi tam ciezko w cos takego uwierzyc... W takie moce sprawcze. Jestem jak niewierny Tomasz. Poki nie zobacze nie uwierze. Na chwile jedynie zostal zeslany to trzeba Go wykorzystac. Pozniej na tysiace km sie oddali. Trza ksiedza trzymac za sutanne poki jest big_grin dziwnie sie czuje... Chcialabym z Nim jeszcze porozmawiac. Wczoraj nie zdarzylam sie wyspowiadac big_grin no z 40 min jak nic w konfesjonalnie kleczalam. Nie powiedzialam swoich grzechow. Wie tylko ze z Bogiem nie rozmawiam. Normalnie jak sie spowiada to z grzechow. Ja tego nie zobilam.
                                  A tak serio... Cos wiem... Czwgos nie pojmuje. Chce wiedziec wiecej i wykorzystac te chwile. No i cos jeszcze.... Jest ciagutka do czegos mistycznego. Nic tu nie ma zwyklego. Sama do konca tegonie pojmuje i nie pojme. Wiem ze chce wiecej poki moge.

                                  Co do Twoich ostatnich slow... Nie chce mi sie rozwijac tlumaczyc, skad u mnie taki sen. Nie bez powodu....
                                  Na plebani nie bylam. Wczoraj poczekalam az sam do mnie wyjdzie. Siedze w lawce w pustym kosciele. Podchodzi do mnie chlopak. Siada i pyta co u mnie. Chlopak to... Przyszly ksiadz smile juz drugi raz do mnje sie przysiad w kosciele. Kiedys w kosciele miescinowym przypadkowo sie spotklismy. Wczoraj nie bardzo Go slucham. Tylkotlumacze na kogo czekam. Porzucilam przyzlego i udalam sie do aktualnego, do ktorego udac sie mialam. Koniec tematu o wierze!! tongue_out jak cos sie stanie jakis cud. Jesli bedzie cos namacalnego moze szepne ale... Jaki sens skoro nic wiecej nie powiem. Nie sposob o tym rozmawiac na forum. Nie chce. Jak sie cud stanie, cos namacalnego to ja moze w pelni odzyskam wiare smile
                                  • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 14:15
                                    mavika_88 napisała:


                                    > A tak serio... Cos wiem... Czwgos nie pojmuje. Chce wiedziec wiecej i wykorzyst
                                    > ac te chwile. No i cos jeszcze.... Jest ciagutka do czegos mistycznego. Nic tu
                                    > nie ma zwyklego. Sama do konca tegonie pojmuje i nie pojme. Wiem ze chce wiecej
                                    > poki moge.


                                    > Co do Twoich ostatnich slow... Nie chce mi sie rozwijac tlumaczyc, skad u mnie
                                    > taki sen. Nie bez powodu....
                                    > Na plebani nie bylam. Wczoraj poczekalam az sam do mnie wyjdzie. Siedze w lawce
                                    > w pustym kosciele. Podchodzi do mnie chlopak. Siada i pyta co u mnie. Chlopak
                                    > to... Przyszly ksiadz smile juz drugi raz do mnje sie przysiad w kosciele. Kiedys
                                    > w kosciele miescinowym przypadkowo sie spotklismy. Wczoraj nie bardzo Go slucha
                                    > m. Tylkotlumacze na kogo czekam. Porzucilam przyzlego i udalam sie do aktualneg
                                    > o, do ktorego udac sie mialam. Koniec tematu o wierze!! tongue_out jak cos sie stanie
                                    > jakis cud. Jesli bedzie cos namacalnego moze szepne ale... Jaki sens skoro nic
                                    > wiecej nie powiem. Nie sposob o tym rozmawiac na forum. Nie chce. Jak sie cud s
                                    > tanie, cos namacalnego to ja moze w pelni odzyskam wiare smile
                                    >

                                    czyli jak trwoga to do boga..

                                    a jeszcze zuchwała jesteś bo chcesz namacalnego dowodu, jak ten tomasz niewierny...

                                    ale ty niegodnaś! niegodnaś łaski!
                                    • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 15:47
                                      Tu nie chodzi o trwoge smile
                                      Ja nigdy nie korzystalam z pomocy z gory. Z reszta.. nawet z dolu nie szukam ^^
                                      Dzisiaj z Mloda zamienilam.slowa czy kiedys rozmawiala z Bogiem. Nie tylko przy pacierzu. Wpierw przy mnie sie pomodlila. Rano jej sie nie chcialo/zapomnialo. W moim pokoju uklekla mi na lozku. Skorzystala.... Z mojej kiedysieszej pozycji... Widziala mnie w takowej Kiedys tak sie modlilam. Z reszta Ty pamietasz Tedeef. Jak to klaczac zadek mialam w gorze reszta glowa na dole, wsparta lokciami. Kiedys tak sie modlilam. Z takiej nijakosci korzystalam. Pozniej wolalam calkiem zrezygnowac. Nie czulam do tego powolania. (hmmm jakos tak... Byly mi sie przypomnial...) nie dosc ze nijak.soe modlilam na odpiernicz regulki. Pozycja byleby wygodna a i zdarzalo mi sie na lezaco. Hehe widze Mloda w mojej pozycji i wspominam by inaczej do Boga sie zwracala. Inaczej Go wychwalal. Hipokrytka ze mnie ^^ ale ale... Calkowicie przestalam. Wczoraj mi cos wiary wrocilo. Jak...."pomacalam". Mloda niechetnie sie poprawia ale mowoe do niej ze ja w ten sposob kleczalam na lozku bo nie zmescilabym sie pod skosna sciana w pozycji wyprostowanej ^^ uwierzyla ze to byl powod. Pytam pozniej czy rozmawia z Bogiem. Nie tylko w pacierzu czy np. Prosila Go o cos, czy dziekowala. Ona ze tak..... Ze prosila o tel big_grin

                                      Zbyt to skomplikowane. I nie trwoga. To zew cos przyszlo. Nikt nie szukal. Samo przyszlo... Zeby natchnac? Pokazac? Dac szanse? Zeby cos zmienc? Jeszcze nie wiem.

                                      Wiadomo.ze musze dotknac, poczuc doswiadczyc. Inaczej nie uwierze.
                                      Namacalnym jestem typem. Do zycia podchodze dosc sceptycznie. Wczoraj.... Nieco mi sie odmienilo na plus. Zobaczyny czy moze bardziej. Musialby sie jeszcze stac cud tongue_out
                                      Niegodnam smile i nie chce dla siebie. Choc... Ksiadz mi kazal o sobie myslec. Siebie kochac. I musze sie czegos pozbyc. Poprosic Boga by sobie to zabral tongue_out esz. Malo Go wczoraj sluchalam. A madrze prawil.... O indianach pare razy. Ze nawwt maja inne podejscie niz chrzescijanie. Mam siebie pokochac? Przeciez ja jestem w sobie zadufana tongue_out co nie? jak zaczne jeszcze siebie kochac to w narcyzm wpadne. Wczoraj z kokezanka chwile spedzilam.czasu. W pewnym momencie czulam ze jest mnje za duzo... Pytam czy jej jie mecze.... Nie smile ale zaduzo mnie bylo. Od 4 lat zmienilam sie. Za duzo chce teraz przekazac. Kiedys mojego Ja nie bylo w ogole. Tylko sluchalam. Teraz czuje ze momentami za duzo sie mnie pojawia. Nikt w natirze mnie jeszze nie upomnial tongue_out zjadliwa jestem. W wiekszosci wole by innych bylo wiecej niz mnie. A tutaj? Tutaj jest troche moj odjazd. Mysli zbyt szybko plyna. Lataja jak dmuchaece.... Bez sznurka. Pozwalam im.na to.
                                      Dobra!! Tyle.
                                      • fripooo Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 23:48
                                        miałaś się języka uczyć a się opierdalasz jak zwyklebig_grin
                                        • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 09:29
                                          Jak zwykle...
                                          • fripooo Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 10:39
                                            twoja sprawa
                                            • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 11:43
                                              Moja smile
                                              A Ty nie wiesz jak ta sprawa wyglada.
                                              • fripooo Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 12:12
                                                sprawa wygląda jak zwykle opierdalasz się na forum
                                                • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 12:43
                                                  Wiadomo. Masz zamontowana kamerke i wszystko o mnie wiesz. Fakt, aktualnie nie robie, nic nie robie, zupelnie nic. Zupelnie nic za pieniadze jeszcze dodam, ale jak to sie ma np. Do ostatnich 12 godzin roboty. Niewazne. Nie chce mi sie gadac co robie czego nie robie. Wiele nie robie... Niestety. Nie jest tak jak bucpowinno. Z reszta... Co bym robila, czego nie,a co bym jednak chciala, czeho potrzebuje by cos zmienic to tylko beda slowa. Nic tu po slowach.one bywaja pute w sobi i nic nie zmieniaja.
                                                  • maruda2 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 13:09
                                                    Masz rację - słowa niczego nie zmienią, ale brak słów ( w sensie "samego chcenia " ) też nie. Tylko działanie może coś zmienić.
                                                  • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 15:48
                                                    smile
                                                  • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 15:56
                                                    rano paciorek był? tongue_out
                                                  • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 16:23
                                                    Wiadomo.
                                                    Ale to nie chodzi o paciorek, o klepanie regulek a o rozmowe.
                                                    Wczoraj msze zaliczylam bo chcialo mi sie w pelni uczestniczyc. Chcialo mi sie posluchac, a nie jak zawsze odlatywac Bog wie gdzie wink 13 ludziskow bylo ze mna ksiedzem i ministrantami plus koscielnym..fajnie nie ? big_grin na koniec nie chcialo mi sie z kosxiola tak od razu wychodzic. Szopke odwiedzilam. Z racji ze na msze nie daje to do szopki mi soe zachcialo wrzucic. A niech maja. Myslalam ze jak 5 zeta wrzuce to bardziej pokiwa aniolek big_grin a tu szok... Za dzieciaki tak sie dzialo. Na drobniejsze delikatnie ruszal. A na grubsze juz mu sie mocniej kiwalo wink A tu szok bo... Nie rusza tylkp mowi. Czyli niezaleznie od monety. Do paciorka dolaczylam modlitwe do Archaniola smile ja sie chyb nawracam.
                                                    Moze w koncu cos pelniejsze bedzie....
                                                  • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 16:31
                                                    https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ2y3pnIEIJQoT8rN2eDSOZQ2FgKZKFWNmEnmYcR7nGuwroGmXalnnWWA
                                                  • maruda2 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 16:32
                                                    ale stan osobowy na mszy i tak dałaś radę ogarnąć suspicious
                                                  • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 16:34
                                                    suspicious
                                                    mavika jeszcze nie pozbyła się pychy.. big_grin
                                                  • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 16:45
                                                    Dalam rade. Jeszcze przed msza tongue_out 9 nas byla. Ostatnia weszlam i wiecej nie przybylo a na oltarzach szybko sie do reszty dolaczylo i 13 powstala smile
                                                    ja pyszna? No gdziezby... A moze jednak wink
                                                  • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 16:50
                                                    a wyrecytujesz z głowy 7 grzechów gownych? a?
                                                  • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 17:17
                                                    I?
                                                    Ze niby ja pyszna jestem? Nie mnie to osadzac. Jeden mnie tak dobrze znal big_grin

                                                    Wysmiali by Cie moi znajomi gdybys do mnie przypisal cechy typu pyszna (a moze jednak wink big_grin tongue_out) egocentryk, gadula itd. Kiedys nawet zapytalam o to kolezanke. Dobrze mnie zna Od podstawowki, od gimanzjum i od srodniej. Pozniej juz nie codziennie. Widzi ze mi sie zmienilo ale nigdy by mnie za taka osobe nie odebrala. Co ja sie bede tlumaczyc ^^ tutaj i tak siebie nie pokaze....
                                                    Moze mi soe zmienilo w ciagu 4 lat ale mimo wszystko pozostalam nadal ta sama smile
                                                    Patrz na siebie. Ja jedynie moge sobie zarzucic mysli.... Co nieczystymi bywaja wink skromnie.. Chyba big_grin
                                                    wiadomo zebym z glowy powiedziala. Ale po co. Znam
                                                  • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 17:19
                                                    Dobra... Wiecej moge sobie zarzucic ^^
                                                  • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 17:34
                                                    Jeszcze lenistwo. Ale jego nie ma... I jest.. I z roznosci wynika a czego juz nie bede opisac. No ale jest.
                                                  • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 21:02
                                                    to kiedy teraz do kościółka?
                                                  • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 21:30
                                                    Nie potrzebuje Koscioła smile
                                                    Nie tutaj ma być zmiana. Do Koscioła choidzłam i chodzić bede jak dawniej,.
                                                    ale moze czasem posłucham wyraźniej tongue_out
                                                    najwazneijsze zmaian chce by była poza Kościołęm.
                                                    Kościoła nie potzrbuje by wierzyc

                                                    Jutro tongue_out czyli tak jak zawsze. Niedzielnie i odświetnie.
                                                    Na tyg nie mam zamairu chodzic, chyba ze mnie coś trafi. Nie potzrebuje Kosicołą by porozmaiwać.
                                                  • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 21:46
                                                    no tak... trezech kroli jutro...
                                                  • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 22:00
                                                    ponoć tak. Jutro 3 króli.
                                                    hmmmmm uwielbiam kadzidełko ^^ kiedyś na trzech króli rozdawali mirre w malutkich woreczkach. szkoda że teraz dają tylko kredę suspicious
                                                    jakbym była ministrantem to do kdzidełka bym się pchała.
                                                    a tak w ogole... naszło mnie na zapachy. by rozruszać zmysły. naszło na kadzidełka. Nie znaju się. Kiedyś sobie kupiłam fiołkowe i kamasutre big_grin jedno z dwóch użyłam suspicious Później siostzre nastyepnego dnia cały czas śmeirdziaąło big_grin mi nie przeszkadzało. fajnie działało na zmysłu.
                                                    Zapaliłabym coś... miesiac temu swoja pierwsza fajkę w życiu do końca spaliłam (big_grin) Jedna to nie była tongue_out a jak mnie wzieeeeeełoooooo . Po jednej mi sie w głowie kreciło. Dobra. Juz wiecej o paleniu nie piszę. ale zwykła fajka wzięła mnie bardziej niż.......

                                                    kadzidełko smile ktoś używa?
                                                  • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 22:04
                                                    Jutro usiąde w pierwszej ławce co by kadzidełko do mnie docierało big_grin

                                                    Nigdy nie siedzę. na tyłach najlepiej. Wszystkich widac tongue_out i dzieciaki blisko.
                              • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 12:23
                                i za mnie się pomódl...
                                żebym odnalazł... drogę wink
                                • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 12:31
                                  Za duzo mam na glowie tych osob tongue_out
                                  Na Ciebie juz nie starczy.
    • finka9 Re: Nie chce mi się... 01.01.16, 22:05
      Powoli robię się senna ,ale wykrzesałam z siebie jeszcze resztki energii ,żeby wyszorować kibelek. tongue_out
      • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 01.01.16, 22:09
        Czemu tak "gowniano" czas spedzilas ? big_grin
        Mialas... Cos przyjemnego dla siebie. Zeby sie zachcialo chciec itp itd.
        • finka9 Re: Nie chce mi się... 02.01.16, 21:35
          mavika_88 napisała:

          > Czemu tak "gowniano" czas spedzilas ? big_grin
          > Mialas... Cos przyjemnego dla siebie. Zeby sie zachcialo chciec itp itd.


          Przesrane ,no nie ? big_grin
          • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 02.01.16, 21:45
            a jeden z przesądów mówi, że jaki nowy rok taki cały rok tongue_out
            • maria19720 Re: Nie chce mi się... 02.01.16, 21:51
              E..gadanie😉
              • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 09:40
                rosół wstawiony, mmmmm smile
                2 kawałki goleni wołowej no i oczywiście kacze skrawki - dla tłuszczu ;]

                2 godzinki i można jeść. jeszcze się tylko ubrać i do sklepu po śmietankę do sosu chrzanowego, którym poleje się wołowe i jakiś flakon do tego, ole! big_grin
                • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 10:29
                  no i już po spacerku do sklepu, bez szalika i rękawiczek, wcale zimno mi nie było smile
                  makaron się gotuje, sos chrzanowy przygotowany, a ja może pierwszą porcję rosołku zjem z makaronem (lubię taki młody rosół po godzince gotowania czuć warzywo i w ogóle fajnie smakuje, nie rozumiem tej szkoły, która głosi, że rosół się gotuje 3,5h pfff...).
                  potem ziemniaczki, mięsko z rosołu, sosik, natka, wódka i obiad jak talala wink
                  • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 12:44
                    jeszcze szypka wizyta na mieście i powrócifszy ziemniaki wstawione i czekamy na drugie wink
                    • tdf-888 podano 03.01.16, 13:06
                      200 gramów białej żubrówki jako aperitif
                      i smacznego ja! big_grin
                      https://vpx.pl/i/2016/01/03/2016-01-0312.59.01.md.jpg
                      i po tym leżakowanie smilesmilesmile
                      pzdr
                      • finka9 Re: podano 03.01.16, 14:03
                        tdf-888 napisał:

                        > 200 gramów białej żubrówki jako aperitif
                        > i smacznego ja! big_grin
                        > https://vpx.pl/i/2016/01/03/2016-01-0312.59.0
> 1.md.jpg
                        > i po tym leżakowanie smilesmilesmile
                        > pzdr

                        Sadysta tongue_out
                        • tdf-888 Re: podano 03.01.16, 14:14
                          czemu sadysta? wink
                          • finka9 Re: podano 03.01.16, 14:25
                            tdf-888 napisał:

                            > czemu sadysta? wink
                            >

                            Ponieważ niektórzy musieli zadowolić się dziś makaronem z żółtym serem i parówkami , a Ty świecisz ludziom po oczach obfitością swojego stołu. Cóż za brak empatii....
                            • tdf-888 Re: podano 03.01.16, 14:29
                              i co z tego jak puszki coli brak sad((
                              • finka9 Re: podano 03.01.16, 14:34
                                tdf-888 napisał:

                                > i co z tego jak puszki coli brak sad((
                                >
                                >
                                Kupuję colę i wbijam do Ciebie. big_grin
                                • tdf-888 Re: podano 03.01.16, 14:37
                                  nie za zimno na wycieczki? wink
                                  wiesz.. mięsa z rosołu już prawie nie ma wink
                                  skrzydło z kaczki do ogryzienia big_grin
                                  • finka9 Re: podano 03.01.16, 14:41
                                    Eee ,to dla skrzydła z kaczki nie będę się narażać na odmrożenie tyłka.
                                    Ps. Jak tam się miewa koteczek ?
                                    • tdf-888 Re: podano 03.01.16, 14:50
                                      a spoko dzikuska nie jest przytulaśna ale tak to fajna wink
                                      tylko strasznie syfi sierścią
                                      • finka9 Re: podano 03.01.16, 14:52
                                        A jaka to rasa ?
                                        • tdf-888 Re: podano 03.01.16, 14:53
                                          angora turecka, prosze ja ciebie
                                          • finka9 Re: podano 03.01.16, 14:56
                                            tdf-888 napisał:

                                            > angora turecka, prosze ja ciebie
                                            >
                                            Oj to śliczności . A czeszesz ją ?
                                            • tdf-888 Re: podano 03.01.16, 15:01
                                              niiii...
                                              nie lubimy smile

                                              z resztą gdzieś wyczytałem że tej rasy czesać nie trzeba i faktycznie sama daje radę się wylizać, tylko małe kołtuniki się robią wink
                              • mavika_88 Re: podano 03.01.16, 16:49
                                Wczoraj po miesiacu pierwszy raz skosztowalam slodki napoj. Wlasnie coca cola to byla. 2,5 l. Znajonych ugoscilam. swoich dwoch znjonych A znajomi do mnie ni przychodza. Nje zapraszam. Tylko odswietnie. A takie swieta wypadaja niekiedy raz do roku. Raz na dwa lata. Czyli rzadsze niz zwykle swieta sa moje odswietne odwiedziny znajonych. Troche sie wprosili ^^ tzn. Ja chcialam rowniez. wypadalo mi teraz ich przyjac jak mnie tyle u siebie goscili.
                                No ale o coli. Wczoraj sie napilam. Hmmmm starsznie slodka. Wszystko dl mnie jakies przeslodkne. Wczoraj slodkosciami sie raczylam. Ciastk slodkie. Po miesiacu pierwszy raz cos slodkiego wypilam. Ja nawet na swieta nie pilam kompotu a wzielam sobie mineralki smile nie chodzilo tylko zeby dla zdrowia. Dla postanowiena rowniez. Wczoraj winko postawilam ale.... Ja wole jeszcze nie. Jeszcze odczekam. Zregeneruje sie.
                                Dziwnie slodkosci smakuja. Strasznie slodkie sa.
    • finka9 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 15:09
      Ja kupiłam coś takiego bo mój pers doprowadzał mnie do szałuwww.youtube.com/watch?v=LVTJSk-TJCw.
      • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 15:12
        komu by się chciało wink
        • finka9 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 20:56
          tdf-888 napisał:

          > komu by się chciało wink

          Leniuszek .tongue_out
      • maruda2 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 21:12
        Też kupiłam furminator. Na filmikach faktycznie wygląda to super. Niestety trzeba mieć jeszcze grzecznego i lubiącego czesanie kota suspicious Moja diablica niestety czesania nienawidzi, więc i to sprytne urządzenie niewiele się zdaje.
        • finka9 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 21:24
          maruda2 napisała:

          > Też kupiłam furminator. Na filmikach faktycznie wygląda to super. Niestety trze
          > ba mieć jeszcze grzecznego i lubiącego czesanie kota suspicious Moja diablica nies
          > tety czesania nienawidzi, więc i to sprytne urządzenie niewiele się zdaje.


          Też masz kotka ? Wklepiesz fotkę smile
          • maruda2 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 22:07

            Taka jestem, ale tylko udaję niewiniątko tongue_out
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/lh/ff/cyzs/ZvJ4aFLQzKh4LamyjB.jpg
    • maruda2 Re: Nie chce mi się... 03.01.16, 21:17
      finka9 napisała:

      > A tak na marginesie - dziewczyny nie czujecie się czasami jak koń w kieracie ?
      > Musze to ,muszę tamto ... Ciągle coś muszę a co z- Chcę? .sad

      Od jakiegoś czasu dokładnie tak się czuję. Mimo, że nie mam ani męża, ani dzieci. Ale to jeszcze gorzej, bo miotam się pomiędzy buntem, poczuciem obowiązku, współczuciem i sama nie wiem czym jeszcze sad
    • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 09:29
      nie chce mi się wychodzić, nie muszę.
      słoneczko zachęca. ale to tak tylko rekreacyjnie by było, czyli samemu by mi się nudziło.
      • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 12:00
        uuuchhh...
        na dworze byłem, to twarz zamarzła, że nie mogłem wyraźnie powiedzieć: 'dwieście białej żubrówki' big_grin

        ale spacerek na plus smile
        • tdf-888 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 12:24
          www.meteo.waw.pl/hist.pl
        • mavika_88 Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 12:43
          Moze jednak powinnam sie za Ciebie modlic big_grin
          Bedziesz najwyzej w kolejce. Jak inni odnajda swe ddrogi. Beda wybawieni to Ciebie dodam. A tak serio. Na serio zaczne rozmawiac. Skoro nic juz nie pomaga... To moze ten brak ktory sie zacznie uzupelniac cos pomoze. Jak nkewierny Tomasz ktory z jakiegos powodu wiare probuje odzyskac.

          Mroz....
          Wczoraj jak zmywalam wieczorem naczynia a nastepnie wyszlam na zew to reka mi soe do klamki przykleila ^^ weszlam do domu i jeszcze raz wyszlam by znowu sie do klamki przyklei big_grin a jakby tak jezykiem ? wink
          mi sie wczoraj spacerowalo prawie 3 godziny w mrozoe powyzej 10 stopni. Na laweczce w lesie raz po jabluszku a tak to non stop chodzenie. Nie dalo sie nie ruszac bo zbyt zimno tongue_out Caly czas na zew. Najgorsze byly kciuki ale w trakcie chodzenia sie rozgrzewaly. Kciuki u rak. Przyjemnie bylo w lesie. Mimo mrozu.
    • fripooo Re: Nie chce mi się... 04.01.16, 11:31
      masz to co sama wybrałaś
    • zed-is-dead Re: Nie chce mi się... 05.01.16, 13:37
      Mi się nawet nie chce chcieć.
      Jedno co mi się chce - to spać.
    • tdf-888 witam państwa ;] 05.01.16, 14:30
      wcale nie jest zimno smile
      https://s5.ifotos.pl/mini/image-13j_snxrxew.jpg
      • tdf-888 Re: witam państwa ;] 05.01.16, 15:13
        słońce chyli się ku zachodowi... smile
        https://vpx.pl/i/2016/01/05/image16.md.jpg
        • maruda2 Re: witam państwa ;] 05.01.16, 15:18
          a cóż Cię tak do centrum przygnało ?
          • tdf-888 Re: witam państwa ;] 05.01.16, 15:27
            miłość, kochana.. głupia miłość.. big_grin
              • maruda2 Re: witam państwa ;] 05.01.16, 15:34
                to pozazdrościć smile choć nie wiem, co tam na filmikach dałeś, bo mi się nie otworzyły

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka