Pamiętacie jaki to miało smak? Bo ja niestety nie

Ale wiem, że łykałam. Pamiętam też, że mama mi obiecała coś kupić pod warunkiem, że grzecznie wszystko przełknę. Kupiła mi plastykowe, różowe, zabawkowe monety

I pamiętam jeszcze, że w roku katastrofy babcia zabroniła nam jeść marchewkę prosto z grządki

Także katastrofa w Czarnobylu kojarzy mi się głównie z różowymi monetami i zakazem spożywania marchewki

A Wam?