witrood 23.01.17, 20:31 bezruch. Tym razem chyba sobie pójdę... poprasować. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarlotka_ja Re: Znowu... 23.01.17, 20:37 Skończyłam zaległości do roboty . Jogurt sobie chyba otworzę . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Znowu... 23.01.17, 20:48 Ja mam naturalny, dobry. Mandarynek dorzuciłam . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Znowu... 23.01.17, 20:52 A fuj, to nie lubię. Paskudnie słodkie to jest. Nie ma to jak naturalna . Łeee, mandarynki mi się mega kwaśne trafiły. Lubię smak kwaśny, ale bez przesady . Odpowiedz Link
witrood Re: Znowu... 23.01.17, 20:51 A wiesz, że mięśnie na brzuchu widać? Może nie tak, jak w fitness magazynach, ale nie jest źle. Oponki brak. Odpowiedz Link
fripooo Re: Znowu... 23.01.17, 21:18 ja to mam taką genetykę,że jeden fałszywy ruch i tyję od samego powietrza Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Znowu... 23.01.17, 21:23 O to jak ja... Mam bardzo dobra przemiane materii wszystko przerabiam na Witamine. :p Odpowiedz Link
fripooo Re: Znowu... 23.01.17, 21:27 widzisz jak wiele nas łączy bratnie dusze rzec by można Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Znowu... 23.01.17, 20:47 Mnie ciś połamało i jeszcze nie wiem czy to zakwasy czy grypa... Ale czuję się niespecjalnie... Odpowiedz Link
witrood Re: Znowu... 23.01.17, 20:49 Grypa szaleje. Ja już chyba po, ale ci, co się w robocie odgrażali, że ich nie weźmie, właśnie są na zwolnieniu. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Znowu... 23.01.17, 20:50 A u mnie łażą z grypą i zarażają, mendy jedne . Bo przecież fabryka bez nich się zawali... Odpowiedz Link
witrood Re: Znowu... 23.01.17, 20:52 Ja też łaziłem i zarażałem (albo i nie), bo by się zawaliło. Tyle że ja przeziębiony chyba tylko byłem. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Znowu... 23.01.17, 20:55 No ale Ty masz trochę inny charakter pracy . Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Znowu... 23.01.17, 20:52 No wlasnie do rana sie okaze... Ale to chyba raczej miesnie a nie kosci... Jeszcze mam kontuzje łokcia... Zachciało sie torow przeszkód Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Znowu... 23.01.17, 21:00 Zistane przy goracym prysznicu i wisniowce na dobranoc Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Znowu... 23.01.17, 21:31 Narazie poszla herbata z cytryną, miodem i imbirem Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Znowu... 23.01.17, 21:40 Chłopem się obłóż. Jeżeli na przeziębienie nie pomoże, to przynajmniej na audio pozytywnie wpłynie. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Znowu... 23.01.17, 22:19 Spokojna Twoja rozczochrana w tym temacie nie mamy problemow :p Odpowiedz Link
fripooo Re: Znowu... 23.01.17, 22:27 hehe a znasz powiedzenie lepiej zapobiegaj niż lecz bez imbiru jest 10/10 a z imbirem 11/10 Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Znowu... 23.01.17, 22:12 Nie sadze, po prostu nie umawialismy sie na dzisiaj. Raczej nie jest z tych strachliwych :p badz co badz sie ze mna spotyka Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Znowu... 23.01.17, 22:49 Jaki maly? O wypraszam sobie. Dobrze ze nie zberezniku choc... z tym rzepakiem to przesadzilam oki... moglam bardziej gdybym weszla w szczegoly Nie dokonczylam zdania. O wypraszam sobie.... jaki maly podejrzewam ze jestem wyzsza od Ciebie ;P Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Znowu... 23.01.17, 22:59 Za duzo pisania, aTy nie lubisz duzych objetosciowo postow Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Znowu... 23.01.17, 23:05 Taaaa. Zaraz sie upieke ciasno mi... zaraz wykipie Co znaczy byc w formie Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Znowu... 23.01.17, 23:48 Juz dwa miesiace... wlosow nie podcinalam przez moment kusilo mnie na krotkie ale jednak wole zapuscic Odpowiedz Link
mavika_88 Re: Znowu... 23.01.17, 22:43 I to jak ale bym sobie pojeczala ^^ Dzisiaj snil mi sie rzepak zolty rzepak... cala laka... co dziwniejsze. Nigdy w rzepaku nie mialam fantazji jesli juz to zboze lub kukurydza. Ale skad ten rzepak jednak facet nie mial odpowiedniego wyposazenia.. tzn. Zabezpieczenia bo wyposazenie to on mial takie jak trzeba ^^ Z powodu braku.. trzeba bylo na inny sposob ale w rzepaku ? Tym bardziej ze takie sny u mnie to rzadkosc. Nad innymi rzeczami ubolewam niz nad tym ze sobie nie jecze Odpowiedz Link
maruda2 Re: Znowu... 23.01.17, 22:50 A propos jęczenia Sztuka kochania wchodzi do kin zaraz. Wybieracie się ? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Znowu... 23.01.17, 23:09 Nie czytałam Wisłockiej. Obejrze jak bedzie w tv/cda. Teraz na Arrival sie wybiore z tych nowych Odpowiedz Link
maruda2 Re: Znowu... 23.01.17, 23:19 też nie czytałam, ale pamiętam, że podglądałam fragmenty, gdy nikt nie widział Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Znowu... 23.01.17, 21:06 Ale fakt forum ostatnio zdycha bardziej niz zwykle... Moze czas na jakis polityczny badz swiatopogladowy watek ) Odpowiedz Link
fripooo Re: Znowu... 23.01.17, 21:19 polityczny to strach zakładać bo się forum podzieli tak jak naród Odpowiedz Link
maruda2 Re: Znowu... 23.01.17, 22:22 Witek prasujesz jeszcze ? Bo może bym Ci coś swojego do prasowania podrzuciła Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Znowu... 23.01.17, 22:25 Ja mogę poprasować. Pod warunkiem, że to będzie sukienka. Odpowiedz Link
maruda2 Re: Znowu... 23.01.17, 22:30 Nie mam sukienki. Bluzki koszulowe mam i nie znoszę ich prasować Aaa i jakieś piżamy. To co reflektujesz ? Odpowiedz Link
maruda2 Re: Znowu... 23.01.17, 22:46 a no pewnie, że niby ja ? kto pierwszy napisał, że nie prasuje, jak nie będzie sukienki Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Znowu... 23.01.17, 22:48 I do tego zwracasz uwagę na nieistotne szczegóły. Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 24.01.17, 00:06 Drukarkę - prezent świąteczny w końcu złożyłem i odpaliłem. Teraz trzeba będzie poznać tajnika CAD-a. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Znowu... 24.01.17, 20:42 3D? To bogatego masz Mikołaja Co będziesz drukował? Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 25.01.17, 19:12 Hmmm, może sobie i wydrukuje taką. Z ABSu i wysoką na jakieś 20 cm, bo większych rzeczy się nie da. Ale będę mógł nosić przy sobie i jakby co to od razu porównać rzeczywistą kandydatkę z modelem ideału. Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 25.01.17, 19:08 Taaa, niezbyt. Najprostsza drukarka do samodzielnego złożenia nie kosztuje dużo. Zresztą sam nim byłem, tym Mikołajem znaczy, więc się nie liczy. W planach są rożne drobne duperszmity których nie można kupić. Odpowiedz Link
maruda2 Re: Znowu... 25.01.17, 21:25 Ależ oczywiście, że się liczy. No i zawsze masz pewność trafionego prezentu Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 26.01.17, 00:32 True, true... no chyba że obdarowany po tygodniu dojdzie do wniosku że właściwie to po co mu to było. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Znowu... 25.01.17, 21:54 Podasz jakiś konkretny przykład? Wszystko dziś w zasadzie można kupić, chyba, że jakieś trudno dostępne części zamienne typu zębatki, ale z trwałością może być problem. Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 26.01.17, 00:39 No nie wszystko właśnie. Przykład? A proszę Cię uprzejmie: zaślepka do zderzaka 13 letniego peżota w wersji dość rzadko spotykanej - brak na rynku (allegro, ebay a nawet aliexpress included), to samo z tulejką do mocowania boczków drzwi. Poza tym już mam zamówienie od kolegi który składa jakieś mocno nietypowe urządzenie pomiarowe i potrzebuje obudowy na wymiar. Znajdzie się tego trochę, a poza tym jest to fajna zabawka. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Znowu... 26.01.17, 20:31 Czyli poza dobrą zabawą z drukowania różnych gotowych modeli z sieci do czegoś Ci się przyda ta drukarka. Udanej zabawy Ja, stary koń, kupiłem sobie na Mikołaja drona z biedronki i szaleję już drugi miesiąc po polach Odpowiedz Link
maruda2 Re: Znowu... 27.01.17, 21:30 zadam głupie pytanie jak taka drukarka działa ? np. ta obudowa powstanie na podstawie rysunków, w sensie płaskich, dwuwymiarowych ? Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 28.01.17, 13:11 Pytanie nie jest wcale głupie, tylko z rodzaju tych krótkich na które odpowiedź powinna być długa. Ale streszczając jest tak: - najpierw trzeba wiedzieć co wydrukować - znaczy jak to ma wyglądać i jakie ma wymiary (tu mogą być pomocne rysunki płaskie), - potem trzeba w komputerku zrobić projekt, czyli w oprogramowaniu typu CAD wymodelować pożądane coś tak, żeby powstał przestrzenny model przedmiotu w trzech wymiarach, - następnie ten model wrzuca się do innego programu który go dostosuje do druku, np doda podpory w miejscach w których coś bardzo odstaje po to, żeby się te wystające cosie nie zniekształciły przy drukowaniu, a na koniec tnie model z dodatkami na plasterki, - na koniec te plasterki jeszcze inny program przesyła kolejno do drukarki, która je po kolei od dołu do góry zlepia ze stopionego w głowicy (podgrzanej do ok 200 stopni) tworzywa. Najtrudniejszy jest etap 2 czyli modelowanie, reszta to w zasadzie automat pod warunkiem że: - nie zrobiło się błędów w projekcie - prawidłowo ustawiło się parametry drukarki (a jest ich pierdyliard) - nic się w trakcie nie zawiesi - drukarka się nie sfajczy pociągając za sobą resztę gospodarstwa domowego - i mnóstwo innych rzeczy które mogą pójść źle Więc jak widać nie ma z tym większych problemów. A na koniec specjalnie dla Witki znaleziony w internecie filmik jak z tworzywa w cielistym kolorze drukuje się gołą babę. Moja drukarka też mniej więcej tak wygląda, tak że ten... Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Znowu... 29.01.17, 23:35 jovian napisał: > A na koniec specjalnie dla Witki znaleziony w internecie filmik jak z tworzywa w cielistym kolorze drukuje si > ę gołą babę. a dziękuję, zawsze o takiej marzyłam Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Znowu... 27.01.17, 21:46 ha ha... zaslepka... mocowanie... tak se tlumacz. juz jakiś czas temu wymyślono różne metody wypełniania a nawet zespalania ubytków żeby nie być goloslownym warto wspomnieć silikon albo akryl. ps. myślałem że ten twój kryzys to jakiś starszy... to już mój wehikuł pełnoletni i nie traktuje go jak zabytkek tylko gdzie trzeba to trytka da rade Odpowiedz Link
maruda2 Re: Znowu... 27.01.17, 21:57 Co chcesz - z każdym rokiem wartości nabiera A z tego co kojarzę to Jovi też nie postawił go w muzeum, tylko nim jeździ. Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 28.01.17, 12:32 Wiesz, może to dziwne ale nie każdy ma tak jak ty. Tak wiem jest to dziwne i sam dopiero niedawno do tego doszedłem, ale tak jest. Ja akurat wolę, zamiast szpachli i trytytek, stosować części które choćby trochę przypominają oryginał. Jest wystarczająco stary żeby producent się na niego wypiął niestety, zabytek to stoi w muzeum albo w ogrzewanym garażu a Kryzys jeździ codziennie i mieszka na ulicy. Odpowiedz Link
maruda2 Re: Znowu... 16.02.17, 20:29 Jovi jak ci idzie drukowanie części do Kryzysa ? Albo idealnej kobiety Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 16.02.17, 20:44 Trochę marnie, znaczy ilość zmiennych do ogarnięcia trochę mnie przerasta i póki co zaśmiecam środowisko nieudanymi blobami z plastiku. Ale odnotowuję ciągły acz systematyczny progres, więc za jakiś miesiąc powinno już być znośnie. A za rok będę mistrzem drukowania w 3d. Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 16.02.17, 21:13 Taaa, jeszcze jakbym do ważniejszych rzeczy tak podchodził... Odpowiedz Link
marisella Re: Znowu... 28.01.17, 11:28 jovian napisał: > No nie wszystko właśnie. Przykład? A proszę Cię uprzejmie: zaślepka do zderzaka > 13 letniego peżota w wersji dość rzadko spotykanej - brak na rynku (allegro, e > bay a nawet aliexpress included), to samo z tulejką do mocowania boczków drzwi. > Poza tym już mam zamówienie od kolegi który składa jakieś mocno nietypowe urzą > dzenie pomiarowe i potrzebuje obudowy na wymiar. > Znajdzie się tego trochę, a poza tym jest to fajna zabawka. Możesz też wydrukować wybrance serca naszyjnik z jej imieniem, a w wersji super cute to nawet i ze słodkim kotkiem na dokładkę! A w stosownym czasie pierścionek, obrączki i takie tam Taka drukarka to bardzo romantyczna sprawa! *) znaczy wydrukować możesz prototyp a potem oddać do odlania, ale sam odlew to już detal niewart wzmianki Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 28.01.17, 12:26 marisella napisała: > Możesz też wydrukować wybrance serca naszyjnik z jej imieniem, a w wersji super > cute to nawet i ze słodkim kotkiem na dokładkę! A w stosownym czasie pierścion > ek, obrączki i takie tam Taka drukarka to bardzo romantyczna sprawa! Może i romantyczne, ale z plastiku to tak trochę odpustem trąci. > *) znaczy wydrukować możesz prototyp a potem oddać do odlania, ale sam odlew to > już detal niewart wzmianki To jest opcja, albo można doposażyć drukarę za furmankę luidorów i drukować od razu w tworzywach metalowych... hmm, kolejny worek części do zamontowania, zaczyna mi się podobać ta koncepcja. Odpowiedz Link
marisella Re: Znowu... 28.01.17, 21:14 jovian napisał: > To jest opcja, albo można doposażyć drukarę za furmankę luidorów i drukować od > razu w tworzywach metalowych... hmm, kolejny worek części do zamontowania, zacz > yna mi się podobać ta koncepcja. Z punktu widzenia praktycznego, poszłabym raczej w wosk i odlew, bo wosk po drukowaniu jeszcze ręcznie poprawisz w razie potrzeby, a takie srebro niby też się da, ale wiadomo, że trudniej. No i bardziej żal, jak się zkaszani A jeden egzemplarz (zakładając, że te wybranki serca będziesz miał pojedynczo) to Ci metodą wosku traconego odleją po 5 zł za gram, już licząc z granulatem, czyszczeniem i bębnowaniem Ewentualnie będziesz musiał dorzucić pół stóweczki za gumkę, gdybyś tych wybranek miał jednak więcej i chciał kilka identycznych odlanych egzemplarzy z jednego wydruku Jeśli jednak brać pod uwagę fun ze składania machiny - zdecydowanie bier dodatek do metali Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 29.01.17, 14:21 Moja akurat nie do końca: podstawą jest trójkąt o boku ok 30 cm, tylko jest wysoka na 70 cm. Idealnie wpasowuje się w róg pokoju gdzie i tak było pusto, zresztą małe wymiary to było jedno z podstawowych kryteriów, nadmiarem powierzchni to ja nie dysponuję. Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 29.01.17, 14:16 Niestety z tego co wiem to drukowanie woskiem jest niedostępne. Choć musiałbym się poradzić internetów bo są też drukarki do drukowania z czekolady, ale one jakoś inaczej są chyba zrobione. I ten fun jest z tego wszystkiego najlepszy więc chyba będę odkładał obole na metalowe tworzywa. Odpowiedz Link
marisella Re: Znowu... 29.01.17, 14:47 jovian napisał: > Niestety z tego co wiem to drukowanie woskiem jest niedostępne. Choć musiałbym > się poradzić internetów bo są też drukarki do drukowania z czekolady, ale one j > akoś inaczej są chyba zrobione. Hmmm... Ale że dla Twojego modelu niedostępne czy że w ogóle? Bo jestem pewna, że u nas w Kraku drukują w wosku modele woskowe (mówili i na własne oczy widziałam, choć nie zlecałam jeszcze, więc trochę moją pewnością zachwiałeś ) > I ten fun jest z tego wszystkiego najlepszy więc chyba będę odkładał obole na m > etalowe tworzywa. Zastanawia mnie jak to działa, że działa... Jakie to metale? Wiesz coś więcej? Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 29.01.17, 15:15 marisella napisała: > Hmmm... Ale że dla Twojego modelu niedostępne czy że w ogóle? Bo jestem pewna, > że u nas w Kraku drukują w wosku modele woskowe (mówili i na własne oczy widzia > łam, choć nie zlecałam jeszcze, więc trochę moją pewnością zachwiałeś ) No właśnie nie jestem pewien czy i jak. > Zastanawia mnie jak to działa, że działa... Jakie to metale? Wiesz coś więcej? To jest podobno całkiem świeża rzecz, więc w sumie nie ma wielu informacji. Sam się o niej dowiedziałem o tutaj. Odpowiedz Link
marisella Re: Znowu... 29.01.17, 15:24 jovian napisał: > marisella napisała: > > Hmmm... Ale że dla Twojego modelu niedostępne czy że w ogóle? Bo jestem p > ewna, > > że u nas w Kraku drukują w wosku modele woskowe (mówili i na własne oczy > widzia > > łam, choć nie zlecałam jeszcze, więc trochę moją pewnością zachwiałeś ) > > > No właśnie nie jestem pewien czy i jak. A ja już doczytałam, że drukują i w wosku (choć nie wiem dalej czy to inna maszyna, czy ta sama) i w polimerach, które można potem odlewać podobnie jak wosk. Różnica ponoć w cenie i detalach, które się mogą liczyć lub nie, w zależności od projektu (w wosku ponoć powierzchnia gładsza, ale krawędzie bardziej zaokrąglone, w polimerze ostrzej, ale powierzchnia bywa nie aż tak tip-top, nawet przy zwiększeniu rozdzielczości, choć z drugiej strony - pewnie nadal na granicy gradacji masy odlewniczej, więc nie wiem czy jest się czym przejmować... Acz ja nie ze szkoły polerującej pod mikroskopem ) Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 29.01.17, 23:18 Polimer tracony to owszem, mogę, jak sobie go kupię of kors. Wosk nie bałdzo, konstrukcyjnie nie przejdzie - wosk za miękki i za niska temperatura topnienia, inną głowicę by trzeba zapodać i jakiś system dosyłania tegoż wosku. Się przejmować? Nie ma czym, odlewy i tak trzeba potem obrobić więc no problemo jak powierzchnia troszkę nie teges wyjdzie. Odpowiedz Link
marisella Re: Znowu... 29.01.17, 15:35 jovian napisał: > To jest podobno całkiem świeża rzecz, więc w sumie nie ma wielu informacji. Sam > się o niej dowiedziałem o tutaj. To mi trochę opisem przypomina ArtClay i pozostałe glinki metali szlachetnych. Wtedy faktycznie wydruk chyba by się ogarnęło, tyle że ArtClay bez wypalenia późniejszego nie zahula, a tu ponoć tak... Hmmm... No i żeby to miało ręce i nogi to jednak trzeba bardzo konkretnie wypalać w piecu (brąz to w węglu, miedź chyba też, ale nie wiem, bo ja tylko srebro, a srebro można palnikiem). Do tego ArtClay ma bardzo-taką-sobie wytrzymałość, bo to jednak spiek. Nie wiem więc, czy tą drukarą to pierścionek byś wybrance poczynił, bo pierścionki muszą sporo znosić, ale nie będę studzić Twojego entuzjazmu Pewnie tylko kwestia patentu - z ArtClaya pierścionki robią, a w ramach wzmocnienia wiem, że niektórzy traktują je od spodu srebrnym twardym lutem (lut w wypalony ArtClay wchodzi po nagrzaniu jak ciepłe masełko w chleb - chłonie to to jak głupie ) No a jeśli ktoś rozpatruje druk 3D w metalu ze względów inżynieryjnych i planuje wypalać dla trwałości, to ciekawam, czy wyjmie z pieca tej samej wielkości Bo ArtClay na ten przykład kurczy się średnio o jakieś 10%... W "sztuce'' to bedłka, ale w inżynierii... Odpowiedz Link
jovian Re: Znowu... 29.01.17, 23:29 Bo ArtClay bez wypalania cały czas jest jak "clay". Ten wynalazek ma tą przewagę że spoiwem jest tworzywo które przy drukowaniu na gorąco skleja ten pył metalowy. Wytrzymałość mechaniczna produktu końcowego jest pewnie i tak nieduża, ale jakby to wypalić i potraktować lutem na modłę ArtClayową to mogło by zahulać. Z tym że do celów "inżynierskich" pod katem wytrzymałości się pewnie nie nada, bardziej obiecujący jest fakt że to ustrojstwo, nawet bez wypalania przewodzi prąd więc pod tym katem można się rozwinąć. Sam skurcz po wypaleniu problemem nie jest, oczywiście pod warunkiem ze wiadomo jaki jest, bo go wtedy można uwzględnić przy projektowaniu. Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: Znowu... 27.01.17, 21:47 Dwie stówy, z kamerką, za stówę były bez kamery. Polata się i po mieszkaniu i na zewnątrz, oczywiście przy dość słabym wietrze, najlepiej jego braku. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Znowu... 27.01.17, 21:48 pewnie mniej niż 200zł. ty się lepiej zajmij tym ze zeus pewnie lata tym bez wymaganych uprawnień 😜 kurcze to ja myślałem że kupię chrzesniakowi na komunie drona a teraz widzę ze t w supermarketach w cenie whisky sprzedają. trzeba będzie wymyślić coś lepszego Odpowiedz Link
maruda2 Re: Znowu... 27.01.17, 22:08 znajoma z pracy mówiła, że kupiła wnukom drona i zapłaciła coś ok. 500 zł Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Znowu... 27.01.17, 22:09 nawet te mogące kamerowac opalajaca się w prywatnym ogrodzie sąsiadke? Odpowiedz Link
maruda2 Re: Znowu... 27.01.17, 22:25 a podglądana sąsiadka będzie się czuła lepiej wiedząc, że podglądacz ma uprawnienia ? Odpowiedz Link