Dodaj do ulubionych

Pokrewna dusza

26.01.19, 20:15
Czy pokrewną duszę (czyli osobę, z którą możemy się zaprzyjaźnić, która nadaje na podobnych falach, ma podobne zainteresowania, podobny sposób myślenia itp) rozpoznaje się od razu?

Wydaje mi się, że tak...

Co w takim razie zrobić w sytuacji, gdy między dwoma osobami (znającymi się wyłącznie zawodowo) pojawia się jakaś chemia, przyciąganie, ale brak tego poczucia, że ta druga strona to "pokrewna dusza"? Gdy wydaje się, że nie będzie zainteresowania "intelektualnego"?

Pewnie powiecie - poznać się bliżej i sprawdzić... Gdyby to było takie proste...
Niestety bliższe poznanie wyklucza dalsze kontakty zawodowe, co ma wpływ nie tylko na te dwie osoby, ale i na współpracę dwóch firm...

Czemu, jak już się coś dzieje, to musi od razu być takie skomplikowane...
Obserwuj wątek
    • autoteliczna Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:22
      Wiesz na pewno, że porozumienia intelektualnego nie ma i nie będzie?
      Na czym więc oparte jest zainteresowanie, przyciąganie?

      Jeśli chemia jest tylko fizyczna, to z tego i tak nic nie będzie.
      Minie szał ciał, i koniec.
      • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:30
        Chyba do końca sama nie wiem, na czym oparte jest przyciąganie... Nie znamy się za dobrze niestety... ale coś między nami jest...

        Nic nie wiem na pewno, choć chciałabym... Wtedy wiedziałabym, co robić, a teraz nie mam pojęcia. On na pewno nie zrobi pierwszego kroku, ja mogłabym zrobić, ale skomplikuję życie zawodowe sobie i innym osobom. Gdyby tylko sobie, to by jeszcze nie było najgorzej, ale dotknęłoby to niestety innych też.
        • autoteliczna Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:38
          agnes_gray napisała:

          >On na pewno nie zrobi pierwszego kroku, ja mogłabym zrobić, a
          > le skomplikuję życie zawodowe sobie i innym osobom.

          Jeśli chodzi o mnie, to tu sprawa byłaby prosta. Jak on by nie zrobił, to ja tym bardziej.
          Popchniesz to do przodu, a jakfaktycznie sprawy się skomplikują, to będzie na Ciebie - że baba chciała, naciskała i narobiła kłopotów uncertain I nie bez racji będzie.

          • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:42
            Dzięki... Bardzo potrzebuję opinii z zewnątrz. Ja się momentami nakręcam, a potem znowu zupełnie odkręcam, brakuje mi trzeźwego spojrzenia.
            To fakt, że jakby nic z tego nie wyszło, to mogłoby być nieprzyjemnie sad
            • autoteliczna Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:46
              Nie nakręcaj się, odsuń emocje i bądź mądra. smile
              Ja bym nic sama nie robiła.
              Ale Ty zrobisz jak chcesz smile
              • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:48
                No właśnie, te emocje... Ciężko je odsunąć smile
                • autoteliczna Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:54
                  Wiem, wiem smile
                  Emocje są, chcesz czy nie chcesz... Niech sobie będą. Ale ja bym się wstrzymała z działaniem. smile
                  • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:56
                    I z odwzajemnianiem spojrzeń przede wszystkim wink
          • sowa.zagrodowa Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:46
            Jestem tego samego zdania co Autosia. Jeśli on (według Ciebie) nie podejmie żadnych działań, to może oznaczać, że nie chce komplikacji zawodowych, albo przyciąganie nie jest tak silne jak myślisz. Czas pokaże, bo skoro będziecie się kontaktować służbowo, to wszystko się wyjaśni.
            • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:50
              Spotykamy się rzadko, bo ja w sumie nie kontaktuję się służbowo z nim bezpośrednio...
              Ale jakby chciał, to miał wiele okazji do zrobienia pierwszego kroku, ma mój nr telefonu. Ja jego nie, na szczęście, bo bym jeszcze narobiła jakichś głupot smile
              • sowa.zagrodowa Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 21:02
                smile To chyba rzeczywiście lepiej, że kontakt jest ograniczony. Nie jestem ortodoksyjna w sprawach robienia "pierwszego kroku", ale czasem lepiej powściągnąć emocje.
                Ale mądrze gadam! A sama z tymi emocjami miewam kłopot wink
                • autoteliczna Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 21:04
                  A kto nie ma wink
    • silencjariusz Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:29
      Prosta zasada: w pracy nie romansujemy.
      • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:32
        Niby tak, ale w tym wypadku nic nie jest proste - pracujemy w innych miejscach.

        Choć z drugiej strony - gdyby pojawiła się u Ciebie w pracy ta wyśniona, wymarzona... to nie poświęciłbyś pracy dla szansy na szczęśliwy związek?
      • kevinjohnmalcolm Re: Pokrewna dusza 27.01.19, 00:08
        silencjariusz napisał:

        > Prosta zasada: w pracy nie romansujemy.

        Kiedyś zrobiłem sondę wśród dużej liczby znajomych - praca była zdecydowanym numerem jeden jeżeli chodzi o miejsca w których ludzie poznawali swoje żony/mężów/partnerów.

        Romans w pracy to nie jest dobry pomysł, zepsuje wszystko, ale prawdziwy związek - jak najbardziej!
        • searam Re: Pokrewna dusza 27.01.19, 00:16
          kevinjohnmalcolm napisał:

          > silencjariusz napisał:
          >
          > > Prosta zasada:
          Dodam z doswiadczenia : " - Nie wal dupy z wlasnej grupy.."
          Ale przeciez one tego wlasnie chca !
    • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:40
      właśnie że niestety się może rozsypać... ja bym na pewno musiała zrezygnować, a że współpraca w dużej mierze opiera się na kontaktach osobistych, to jeśli ja się z tej współpracy wypiszę, to cała współpraca może paść.
    • searam Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:53
      Skoro, cyt.: "pojawia sie jakas chemia..." to nalezy sie spodziewac, ze z powodu porzucenia zasad powstana kwasy...wink
      • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:57
        Ciekawy punkt widzenia winkwink
        • searam Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 21:58
          agnes_gray napisała:

          > Ciekawy punkt widzenia winkwink
          Chemia..dziewczyno..Chemia..Jestesmy z gwiazd, prawda..?
          Btw. lepsza T a Chemia niz.. chemioterapia..sad
          • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 27.01.19, 00:17
            Z gwiazd?? Ja jestem z planety Ziemia smile a przynajmniej tak mi się wydaje wink

            • searam Re: Pokrewna dusza 27.01.19, 00:32
              agnes_gray napisała:

              > Z gwiazd?? Ja jestem z planety Ziemia smile a przynajmniej tak mi się wydaje wink

              Kazda komorka twojego ciala zawiera pierwiaskti pochodzace z gwiazd...Nie wiesz o tym...? Nic nie szkodzi. Opowiem ci o tym noca przy roziskrzonym gwiazdami niebie...Chyba, ze ktos cie przekonal o powstaniu w ciagu szesciu dni.
    • szarlotka_ja Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:53
      gwen75 napisał:

      > silencjariusz napisał:
      >
      > > Prosta zasada: w pracy nie romansujemy.
      >
      > Hehe, u mnie połowa firmy to ludzie, którzy poznali swoją miłość w pracy wink

      Ja w zamierzchłych czasach miałam praktyki w miejscu, gdzie według opowieści każdy z każdym miał romans tongue_out.
      • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 20:55
        ale między romansem a szansą na związek jest różnica...
        • dolores2222 Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 22:35
          Jeśli nie ma przyciągania intelektualnego a jedynie fizyczne, to w czym na bogów upatrujesz szansy na związek???
          • searam Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 22:45
            dolores2222 napisała:

            > Jeśli nie ma przyciągania intelektualnego a jedynie fizyczne, to w czym na bogó
            > w upatrujesz szansy na związek???
            Gdyby ludzkosc polegala tylko na przyciaganiu intelektualnym Dolores...nie byloby nas na Swiecie, prawda...?smile
            Zwiazek, jak sama nazwa wskazuje to zupelnie cos innego ..
            • dolores2222 Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 22:48
              Zdefiniuj, proszę suspicious
              • searam Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 23:00
                dolores2222 napisała:

                > Zdefiniuj, proszę suspicious
                OK. Instynkt nami rzadzi i nas napedza.Tzw.milosc jest zludzeniem wspanialym, ale emocjonalnym i krotkotrwalym.Dlatego pragniemy jej ,ale gubimy sie nie rozumiejac prawidel.Stad mamy takie fora dla ciagle otwartych na to fajne uczucie i jednoczesnie zyjacych w strachu przed odrzuceniem.Coz...wedlug mnie sami sobie sporo komplikujemy ..
                • dolores2222 Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 23:12
                  Gdyż?
                  Bo o dziwo, mądrze gadasz big_grin
                  • searam Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 23:26
                    dolores2222 napisała:

                    > Gdyż?
                    > Bo o dziwo, mądrze gadasz big_grin
                    Dzialam...nie gadam..Madame.smile O ! Dziwo !smile
          • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 27.01.19, 00:13
            ja jeszcze nie wiem, co jest, a czego nie ma... opieram się jedynie na wrażeniach... na tym, co mi się wydaje sad

            Stąd moje wątpliwości i pytanie - czy wg was pokrewną duszę poznaje się od razu czy nie...
            • undead.mortis Re: Pokrewna dusza 27.01.19, 01:08
              poznajesz od razu heh
              potem dopiero komplikacje
              gdy pokrewna ewouluje i staje się mniej pokrewną
              ale tu czas potrzebny do weryfikacji heh
              próba to tylko próba jak nie wyjdzie to nie wyjdzie wink
              • searam Re: Pokrewna dusza 27.01.19, 01:11
                undead.mortis napisał:

                > poznajesz od razu heh
                > potem dopiero komplikacje
                > gdy pokrewna ewouluje i staje się mniej pokrewną
                > ale tu czas potrzebny do weryfikacji heh
                > próba to tylko próba jak nie wyjdzie to nie wyjdzie wink

                Pierdolisz.
                >
                • undead.mortis Re: Pokrewna dusza 27.01.19, 01:19
                  od jakiegoś czasu nie bardzo heh wink
        • searam Re: Pokrewna dusza 26.01.19, 23:35
          agnes_gray napisała:

          > ale między romansem a szansą na związek jest różnica...
          Owszem...wiec sie nie poddawaj...smile
    • marcepanka313 Re: Pokrewna dusza 27.01.19, 11:05
      Przepraszam jeśli coś mylę, ale czy chodzi o tego, o którym kiedyś pisałaś? smile
      • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 27.01.19, 15:09
        Raczej nic nie pisałam do tej pory na ten temat, tak mi się przynajmniej wydaje smile

        Chyba, że masz na myśli mój wątek o rozczarowaniu w pracy - to nie, tamta sytuacja dotyczyła czegoś zupełnie innego, wyłącznie zawodowego.
        • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 13:58
          Przepraszam z góry za szczerość ale pachnie to jakimś melodramatem wink
          Zacytuję :
          Wydaje mi się...
          Jakaś chemia między nami...
          Opieram się na samych wrażeniach.... (ach, jakie to kobiece, no sorry, nie powstrzymałem się tongue_out )
          Przyciąganie....
          ''Nadawanie na tych samych falach"...

          I teraz jeden chyba jedyny konkret - facet ma Twój telefon, ale ani razu nie zadzwonił.
          Nawet pustego smsa nie wysłał.
          Nosz kurna, teraz dawaj rozkminiać dlaczego.... wink

          Jesteś na 99,9% jedynie kontaktem biznesowym / jakiś projekt czy deal może robią wasze firmy - I TYLE, NIC WIĘCEJ.

          No może podam jakiś ręcznik bo kubeł zimnej wody poleciał z mojej strony.
          • sowa.zagrodowa Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 14:59
            Był Ulotny, a jest Cyniczny...wink Szczerość jest zawsze w cenie, ale sposób "podania" bardzo wpływa na wartość.
            Tanio wyszło tongue_out
            • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 15:33
              No bez przesady, gdzie tu cynizm ?
              Zacytuję raz jeszcze :
              Co w takim razie zrobić w sytuacji, gdy między dwoma osobami (znającymi się wyłącznie zawodowo) pojawia się jakaś chemia, przyciąganie, ale brak tego poczucia, że ta druga strona to "pokrewna dusza"? Gdy wydaje się, że nie będzie zainteresowania "intelektualnego"?
              Gdzie tu chemia, przyciąganie, zainteresowanie "intelektualne" - skoro facet nie wykonał najmniejszego ruchu, maila, telefonu - no NIC co by w jakikolwiek namacalny sposób świadczyło o jego chęci wyjścia poza czysto biznesowy kontakt.
              Bo to, że autorka ma taką chęć to aż wylewa się z wątku....
              Agnes - jak poczułaś się urażona to przepraszam, nie mam złych intencji - tylko patrze na to w punktu widzenia dorosłego faceta, który widywał parę razy błyski w oczach na biznesowych spotkaniach i rozmowach.
              Bez urazy smile
              • dolores2222 Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 15:37
                A mnie się ciśnie na usta:
                nie wszystko złoto, co się świeci tongue_out
              • sowa.zagrodowa Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 15:59
                obserwator-rzeczy-ulotnych napisał:


                > Bez urazy smile

                O urazie nie ma mowy smile Nie jestem po prostu zwolenniczką "terapii szokowej" i wychodzę z założenia, że wszystko można powiedzieć, ale ważne jest jak się to robi. W niektórych postach do Autorki padały podobne sugestie do Twoich, ale wyrażone w łagodniejszy sposób.
                Podejrzenie o cynizm potraktowałam przymrużeniem oka, ale ulotność jakby gdzieś się ulotniła smile
                I nie ukrywam, że właśnie to mnie zaskoczyło.

                • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 16:22
                  Gdybym tu dodał jakieś niestosowne / personalne uwagi to rozumiem.
                  Ale czasem trzeba odłożyć ulotne wrażenia nt. "chemii i nadawaniu na podobnych falach" tylko zejść na ziemię i realnie ocenić sytuację.
                  Ale możesz mieć częściową rację Sowa smile ja w tym roku chyba będę znacznie częściej realny czy prozaiczny.
                  Co nie znaczy, że pożegnałem "filozofię ulotności w życiu" - nic z tych rzeczy smile
                  • sowa.zagrodowa Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 16:41
                    Takich uwag bezpośrednio nie było, ale klimat wypowiedzi mnie trochę ruszył. Głównie dlatego, że nie przystaje do wizerunku, jaki "stworzyłeś". I (jak widać) coś jest na rzeczy...smile
            • autoteliczna Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 15:36
              Kubeł zimnej wody ma być tani i ma schłodzić wink
              Mnie się podoba, choć bywam wykwintna duchowo.
              Melodramatom mówimy nie. smile
              Agnes - życzę Ci trzeźwego spojrzenia i nie narobienia sobie problemów smile
              • dolores2222 Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 15:38
                A poza tym jest już jedna specjalistka od melodramatów, z oskarem nawet big_grin
              • sowa.zagrodowa Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 15:45
                autoteliczna napisała:

                > Kubeł zimnej wody ma być tani i ma schłodzić wink

                A nie lepiej podać szklankę zimnej wody? wink Od razu z wiadra trzeba lać?
                • dolores2222 Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 15:49
                  Może niektórym szklanka nie pomaga i przyzwyczajeni do większych gabarytów wink
                  • sowa.zagrodowa Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 16:00
                    Nie wiem, ale więcej nie znaczy lepiej smile
          • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 18:43
            Dzięki, każdy kubeł się przyda smile Dam radę bez ręcznika smile

            Zdaję sobie sprawę, jak to z samego opisu wygląda, faktycznie może trochę melodramatycznie... Pewnie nie pomaga też to, że jestem (uwaga, niespodzianka wink ) sama od dawna, a wtedy człowiek jest bardziej skłonny do robienia sobie nadziei bez twardego oparcia w rzeczywistości. Z drugiej strony te spojrzenia, które napotykam, nie wyglądają jak przypadkowe "błyski w oku". Wiem, że mogą nie znaczyć nic, a mogą też bardzo dużo.

            Wiem też, że mam tendencję do nakręcania się, dlatego cieszę się, że zdecydowałam się podzielić z Wami i że opinie są w miarę jednoznaczne. Daje mi to do myślenia.
            Na razie nie będę robić nic, tym bardziej, że już kiedyś, w innym przypadku, zdecydowałam się na pierwszy krok i zostałam olana całkowicie. Takie doświadczenia zniechęcają. Mam tylko nadzieję, że kiedyś, jak już będę w domu starców, nie będę żałować wink
    • sowa.zagrodowa Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 18:16
      gwen75 napisał:

      > Ja tam nie widzę nic niestosowanego w tym, co Ulotny napisał. Nie jest to niegr
      > zeczne, ani nietaktowne.

      Ależ Gwen, przecież ja nic takiego nie zarzuciłam Ulotnemu smile Mnie uderzyło to, że właśnie on potraktował dylemat Agnes tak oschle i jednoznacznie, a temat jest delikatny i...ulotny wink
      Może jestem przewrażliwiona na punkcie czyichś uczuć, nawet tylko odczuć, ale nie uważam, że było konieczne "wylewanie wiadra wody"- jak to sam Ulotny określił smile

    • szarlotka_ja Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 18:32
      A tak w ogóle to po czym się rozpoznaje pokrewne dusze?
      • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 18:47
        rozpoznanie następuje chyba samoistnie, nie wiadomo po czym - po prostu wiesz, że z kimś się możesz zaprzyjaźnić, a z kimś innym nie.
        • szarlotka_ja Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 18:52
          Wiadomo, nie wszystkich musimy lubić.
          Natomiast nie jestem zwolennikiem teorii, że jak kogoś przy pierwszym poznaniu nie polubisz to już kaplica, nie szans na polubienie w przyszłości. Myślę, że każdemu należy dać szansę. Podobnie, jak kogoś od strzału polubimy to on nagle zaczyna wywijać jakieś numery. Myślę, że takie rozpoznanie potrzebuje trochę czasu.
          • agnes_gray Re: Pokrewna dusza 28.01.19, 19:07
            Może tak, ale czasem tak jest, że od początku czujesz, że kogoś polubisz albo nie polubisz...

            A mówiąc "pokrewna dusza" nie mam na myśli wyłącznie lubienia / nielubienia, bo lubię wiele ludzi, których nie uznaję za pokrewne dusze. Bardziej mam na myśli podobieństwo w odbiorze świata i w jakimś takim ogólnożyciowym nastawieniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka