można głosować...
można się bawić...
można żyć?
Myślę sobie, że nasze państwo, parafrazując znane powiedzenie, to karzeł na glinianych nogach. Jeśli co szósty zarażony w Polsce to pracownik służby zdrowia, a rządzący nadal się bawią, żonglują piłeczkami wyborczymi, to ja z takiego państwa wysiadam

Moja znajoma uczycielka dostała dwa zalecenia:
1. przygotować się do klasyfikowania zdalnego na koniec roku
2. została powołana do komisji egzaminacyjnej po ósmej klasie NIE zdalnej.
Pytam się, gdzie tu sens a gdzie logika?
Pytam się, kiedy dzieci oraz maturzyści dowiedzą się, co dalej?
Coraz częściej myślę, że naprawdę nie mówi nam się prawdy co do ilości zakażonych i zmarłych z powodu pandemii. Bo liczy się tylko utrzymanie koryta. Po trupach do celu. Małość nad małościami...
Sorry ale ulało mi się, bo już nie mogę znieść tego małego korniszona z tym jego uśmieszkiem i chorymi pomysłami