harry_p_otem
17.01.09, 23:30
Patrze na ten swiat i ludzi wszystkich wyznan, poczawszy od
muzulmanow sunnickich i szyickich, poprzez sikhow i hinduisow,
buddystow i lamaistow, chrzescijan i mozaistow, wyznawcow roznych
sekt, ktorych w Ameryce nie brakuje, z wszystkimi ich odcieniami i
zabarwieniami narodowymi i tak mi sie coraz wyrazniej jawi, ze pod
wieloma wzgledami, ludzie pod kazda szerokoscia i dlugoscia
geograficzna zyjacy sa tacy sami. Podobnie cierpia i umieraja, rodza
sie i kochaja.
Absurdem jest, ze w imie swojego Boga walcza ze soba. I co
wygrywaja? Przeciez i tak kazdy ma swoja Golgote. Ktos kiedys
powiedzial: "Dajcie mi wolnosc lub dajcie mi umrzec".
Czy Kosciol przyczynil sie do rozwoju nauki? - Oczywiscie. Przyklad;
Galileusz napisal swoje dzielo "Discorsi" bedac osadzonym a areszcie
domowym przez Inkwizycje.
Obudzilem sie. Wstalem i szybciutko pod shower by sen splukac.
Ogolony, miekki, z kubem kawy w rece juz jade -
sluchajac: "Jerusalem
of Gold".
www.youtube.com/watch?v=UlIJOAZ1pak
Przyznam, ze przy tym utworze rece same skladaja sie do modlitwy -
jakiej? Znam i pamietam dobrze, jedynie jedna; "Aniele bozy strozu
moj".
Modle sie Panie, ale sie nie korze:
Twarde sa slowa modlitwa zrodzone.
Daj mi wytrwania i sil wiele, Boze,
W zyciu, co bedzie tworcze i szalone.
Nie jest wazne co ja myle o Panu Bogu, ale to, co Pan Bog mysli o
mnie.
- Ludzi, ktorzy twierdza ze cierpienie uszlachetnia, nazywamy
masochistami.
Sen mara Bog wiara
lecz nic sie nie snilo
poprzeczka pnie sie w gore
cynamon odmladza
ksiezyc lizus wschodzi
serce kleka przy sercu by czlowiek sie rodzil
sojka sie zbyt dlugo wybiera za morze
chcemy dobrze od zaraz
pozaluj nas Boze
Kazdy, ma prawo czcic Boga tak, jak potrafi, nie koniecznie za
pomoca blaznow uzurpujacych sobie posrednictwo w drodze do Boga...
Ewangelia jest to rzecz nieduza, wystarcza dwie/trzy godziny
lektury. - Zwazywszy ze Jezus nauczal przez blisko trzy lata, musi
to byc znaczny skrot. Ciekawe ze Jezus nie zapisal swojej nauki, jak
to zrobil Mahomet ktory podyktowal Koran. - Czy Budda, ktory
autoryzowal teksty.
Jezus wszak pisac potrafil. Pisal przeciez palcem na piasku z okazji
sadu nad jawnogrzesznica jak podaje sw. Jan.
Pewne swiatlo na te sprawe rzuca sw. Augustyn - piszac ze jest to
ostrzezenie:
"Mysl Boga dociera do nas poprzez deformacje, poprzez slownictwo,
poprzez ludzki sposob interpretacji". Jest nie do unikniecia ta
niezupelna pewnosc jaka pozostaje po lekturze. Sceptycyzm kolacze.
Nie lekcewaze madrosci kosciola, gdyz jest to jedyna dyktatura jaka
od dwoch tysiecy lat nie zostala obalona.
Czlowiek w swej masie jest glupim, bezmyslnym zwierzeciem od zawsze,
z czego najgrozniejsza jest ta masa. Obawiam sie ze ludzkosc jest
blisko masy krytycznej, ale ogolnej demencji raczej bym sie nie
obawial.
Przeklenstwem czlowieka jest to, ze musi myslec. Niestety caly
dramat, ze przekletych jest niewielu. Za to przeklenstwem planety
jest to ze
wiekszosc ludzi myslec nie moze. Tak, to prawda, ale moze to i
lepiej dla nich. Czy wyobrazasz sobie takie filozofujace
spoleczenstwo? Z punktu widzenia interesow biologii i zachowania
gatunku, podstawowym zadaniem kazdego gatunku jest przetrwac. A
nadmierna dawka filozofowania nie sprzyja temu za bardzo.
Coz, gdyby kwestia polegala tylko na tym, czy przetrwac byle jak,
czy nie przetrwac z klasa, ale... Byc moze myslenie, wiec sklonnosc
do filozofii, jest jak lekarstwo, ktorego nadmierna dawka zabija,
lecz bez zadnej tez przezyc sie nie da.
Obserwuje sie dzisiaj wrodzona bezmyslnosc gatunku, ktory coraz
szybciej pcha go ku zagladzie. Czemu akurat nam przyszlo zyc w
takiej epoce? Malpa zbierala banany. Z biegiem czasu zyskala rozum,
ktory przydal sie jej na tyle, ze moze zbierac wiecej bananow, przez
co rozmnaza sie wiecej malp, lecz malpie nie starcza juz rozumu by
sprawic, zeby jej nie zabraklo bananow. Wychodzi na to, ze rozum
niekoniecznie jest jakims ostatecznym celem materii, a jedynie
niepotrzebna mutacja. Ciele, ktory urodzi sie z dwiema glowami,
zginie wkrotce (my troche tylko pozniej). Tylko ze to bedzie troche
inaczej.
Podczas gdy zaglodzone malpy uzyznia glebe, na ktorej wyrosna nowe
banany, my szczamy kwasem, co wyjalawia ziemie, banany nie rosna, a
nasze scierwa gnija juz bez potrzeby.
Malpa nie stala sie Czlowiekiem Rozumnym, ale Czlowiekiem Sprytnym.
Spryt sluzy do tego, by wskazywac ogniowi, gdzie lepsze drogi,
bardziej palne materialy, uczyc go sposobow goretszego i szybszego
spalania. Ogien plonie juz wszedzie. Swiat dopala sie.
Glupcy niosa smierc swiatu i nie mozna go uratowac. Poniewaz ratunek
zalezy od glupcow wlasnie, a ci go nie przyniosa, bo sa glupi
Czy dzisiaj "madrosc" ma jakiekolwiek znaczenie? Kim jest czlowiek
madry? Zyjemy w czasach apoteozy skutecznosci i efektywnosci. Czy
madrosc wlasnie to oznacza?
Z religia czy bez, dobrzy ludzie bede postepowac dobrze, a zli -
zle, ale zle postepowanie dobrych ludzi, to zasluga wlasnie religii.
Ja sie dziwie, ze w ogole komus chce sie pisac. Mnie sie chce. Sam
za bardzo nie wiem po co to robie? Moze dlatego ze czas podrozy mi
szybciej mija.
Moze dla ciebie. Nie wiem ?