28.02.09, 11:59
Głownie ze zględu na to, że przyczyna mojej obecności na tym forum
pojawia się w pobliżu mnie codziennie nachodzą mnie durne refleksje.
Zapewne, gdyby nie wracał do domu codziennie, refleksje byłyby
zminimalizowane albo żadne...
Oglądałam wczoraj nasze zdjęcia, sprzed kilku miesięcy i kilku lat.
Jak on twierdził lat, kiedy on mnie już nie kochał i był bardzo
nieszczęśliwy. Na każdym zdjęciu uśmiechnięty, na wielu zdjęciach
przytulony, zawsze szczęśliwy. Przypominałam sobie te nasze wypady,
wczasy i wieczory wspólne. Na zdjęciach z naszej rocznicy, zapewne
ostatniej, byliśmy tacy szczęśliwi, drinkowaliśmy sobie i
siedzieliśmy przy kominku do 3 w nocy. Rano jeszcze zanim otwarłam
oczy dał mi prezent, choć mieliśmy sobie nie kupować.
Wiem, nie powinnam o tym teraz myśleć, bo za bardzo boli.
Staram się myśleć o tym jaki był ostatnio, jaki jest teraz, jak
łatwo przyszło mu oszukiwanie.
Tylko, że my kobiety lubimy wszystko zrozumieć, dlatego ja też
szukam w tym jego zachowaniu sensu, przyczyny. Czy to tylko kryzys
spowodowany upływającym czasem, czy po tylu wspólnych latach,
rozmowach, nocach i dniach rzeczywiście można dojść do wniosku, że
ta osoba nie jest naszą drugą połówką???
Jak widać mam zmienne nastroje, wczoraj miałam świetny humor, nawet
się śmiałam i byłam szczęśliwa. A dziś jakoś tak mnie przybiło, i
ten jego widok i zachowanie, wczoraj wieczorem i dziś rano.
Koleżanka mi przepowiedziała, niestety słusznie, że on to mnie tak
jeszcze trochę pomęczy. I niestety męczy sad
Obserwuj wątek
    • hey_you_reaktywacja Re: refleksje 28.02.09, 12:39
      Pobieżna statystyka forum mówi, że za rok będzie lepiej.
      • aniab13111 Re: refleksje 28.02.09, 17:20
        mam nadzieję że pobiezna statystyka hey_you sie nie sprawdzi w Twoim przypadku i
        że to "męczenie" przejdzie Ci duzo szybciej - i tego Ci życzę wink
        • hey_you_reaktywacja Re: refleksje 28.02.09, 17:22
          Aniab, gdzieś tu był taki wątek i opinie były dość zgodne co do rokuwink
          • kawamija Re: refleksje 28.02.09, 17:38
            hey_you_reaktywacja napisał:

            > Aniab, gdzieś tu był taki wątek i opinie były dość zgodne co do
            rokuwink

            Hey You daj linka......proszę.....smile bo jakoś ta statystyka nie
            jest moja mocną stroną.......se przed snem poczytam .......... smile))
            • hey_you_reaktywacja Re: refleksje 28.02.09, 17:54
              Kawa, dla Ciebie specjalniewink
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12359&w=91620636&a=91622139
              ale wychodzi na to, że to bardzo pobieżna statystykawink

              A teraz uciekam się robić na randkęwink Co też Państwu w ten sobotni wieczór sugeruję zrobić!
              • kawamija Re: refleksje 28.02.09, 18:06
                hey_you_reaktywacja napisał:

                > Kawa, dla Ciebie specjalniewink

                Dzieki , dzieki smile)....przeczytałam....aj stastystyka smile

                > A teraz uciekam się robić na randkęwink Co też Państwu w ten
                sobotni wieczór sug
                > eruję zrobić!

                Znów musze podziekować za radę, nie skorzystam.........sad

                Mam taką chrypkę, ze nie można by pogadać.......tylko całowwwwwwwac
                i całowac............ile tego całowania można wytrzymać.....smile))

                Tobie zycze randkego Hey Hey Ach Ach Tak Tak........no
                wiesz.......rozumiesz smile)))
          • aniab13111 Re: refleksje 28.02.09, 18:10
            pozwól Hey_you że zostanę niepoprawną optymistką i nadal będę mieć nadzieję że
            gorzki smak rozczarowania zniknie wcześniej i to duuuuuzo wcześniej wink
    • salsa13 Re: refleksje 28.02.09, 13:25
      Kasia - Hey ma rację
      choć nienawidzę tego zdania, to wiem, że jest prawdziwe, wiem to z własnego
      doświadczenia.
      Na wszystko potrzeba czasu...
      I choć wciąż będziesz zaliczała dołki i dolny, to wiedz o tym, że ogromna góra
      już czeka na Ciebiesmile
      I ją zdobędzieszsmile
    • kawamija Re: refleksje 28.02.09, 16:58

      Rozstanie dwojga ludzi ZAWSZE jest porażką....

      Czy to "razem " trwało chwilkę czy wiele chwil....Rozstanie kończy,
      zamyka i juz nie daje szansy dla tych dwojga. Gdy sie patrzy na
      zdjęcia, przechodzi obok " naszych" miejsc, przychodzi
      refleksja....w którym momencie ?...dlaczego ? błąd w wyborze ? gdzie
      był początek końca ?

      i dobrze, i bardzo dobrze.......bo dramatem rozstania jest niedanie
      sobie owej szansy na zastanowienie się, na żal, na żałobę.....ale i
      na nadzieje.....

      wnioski nasze są i niech takimi pozostaną, bo mimo podobieństw ileż
      uroku jest włąsnie w tym, co takie tylko nasze....mimo, ze juz w
      czasie przeszłym.....

      Lepsza jakaś samotnośc niz bylejakie " razem"......
      • 17lipiec1976 Re: refleksje 28.02.09, 17:22
        kawamija napisała:

        > Lepsza jakaś samotnośc niz bylejakie " razem"......

        masz racje kawamija, tez tak mysle....
    • kasiabrzoza Re: refleksje 28.02.09, 22:16
      A już mi lepiej. Mam szczerą nadzieję, że u mnie będzie to trwało
      krócej. Sprawiłam sobie kilka "drobnych przyjemności", jedną większą
      i jestem cała happy. A to, że był kiedyś czuły i kochał to było
      kiedyś. Teraz jest wredny i wściekły - zachowuje się podle. Nie mam
      czego żałować. Nawet jak patrzałam na te fotki, to tak trochę jak
      obcy facet wyglądał. Niby mój, znałam każdy kawałek jego twarzy, ale
      juz obcy. Tak jakby go kosmici podmienili.
      • zabelina Re: refleksje 28.02.09, 23:46
        > Tak jakby go kosmici podmienili.

        Widocznie to jakaś większa kosmiczna zmowa była...Bo mojego podmienili teżsmile
    • verdifirst Re: refleksje 01.03.09, 02:11
      Czas... Każdy reaguje inaczej i każdy potrzebuje więcej czasu. Tak czy inaczej
      będzie lepiej wink
      Uszy do góry! wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka