Gość: Picia
IP: *.ltk.com.pl
18.04.01, 14:50
Wywalenie Piotrka Lato to 100% zasługa Sebastiana, który umyślnie na oczach
milonów telewidzów przyznał się Miecugowowi, że gadał z Picią na temat
nominacji. Sebek-lisek od początku był zawiedziony, że to on odpadł a nie
Picia. Teraz ma pewnie radochę że w sumie wyszło na remis, bo Lato wytrzymał
tylko 3 dni dłużej od niego. Szkoda Pici, był najnormalniejszy z nich
wszystkich, szkoda, że dał się sprowokować głupawemu i zazdrosnemu rolnikowi.
Trzymaj się Picia, "ten Sebek zawsze śmierdział", to cytat Gulczasa, który
najlepiej opisuje Sebka-zjebka.