A może coś o Stolbudzie

14.06.05, 16:07
Wielkie zmiany w największym włoszczwskim zakładzie. Czyżby uzdrowienie, a
może to juz koniec?
    • luke100 Teoria spiskowa albo najbardziej prawdopodobna 14.06.05, 16:22


      wszyscy sprzedadzą swoje akcje w obawie przed totalnym spadkiem ich ceny albo
      przed ogłoszeniem upadłości zakładu. Kiedy już pakiet większościowy znajdzie
      się pod kontrolą tego Kogoś nastąpi miesiąc cudów jak w ostatnich kolejkach
      polskiej piłki nożnej. Ni z tego ni z owego Zakład zacznie odzyskiwać
      należności, spłacać zobowiązania, jednym słowem wychodzić na prostą. Ale nizbyt
      bardzo prostą bo od zysków płaci się podatek przecież a od straty nie.


      Wasz jedyny i niepowtarzalny
      Admin
      • paul1 Re: Teoria spiskowa albo najbardziej prawdopodobn 18.08.05, 00:08
        Twoja teoria spisku byłaby prawdopodobna ale tylko wtedy gdyby zarząd stolarki
        można było oskarżyć o to że myśli. Podejrzewam jednak, że zarząd spółki to
        zwykłe ziemniaki...
        Stolarka funkcjonowała wtedy kiedy na rynku była koniunktura, do
        niedawna "leciała psim pędem" teraz potrzeba jej gruntownych zmian, a zacząć
        należy od całkowitej wymiany zarządu, później restrukturyzacja ... (jeśli nie
        straciła płynności finansowej), bo jeśli straciła to będzie problem, kto
        chciałby inwestować w takiego nierentownego molocha ?
        • jezyk_p Re: Teoria spiskowa albo najbardziej prawdopodobn 18.08.05, 14:07
          Dokladnie. Stolarka to jeden wielki moloch, w ktorym pracyja poza nielicznymi
          wyjatkami same ziemniaki. Maja swoje gospodary, a praca na stolarce wyglada w
          sezonie siewnym, lub wykopkowym (czyli wzmozonych prac polowych) tak, ze chlopki
          przychodzili do pracy odpoczac. Spali po katach, albo walesali sie po hali nie
          wiadomo po co. To nie mialo prawa dzialac. Ostatnio w tv regionalnej byl spocik
          o stolbudzie - pan jakis p.o. dyrektora mowi ze klopoty sa przez wiekszy vat w
          budownictwie - nieprawda. Albo sciemnia maskauja prawde, albo w to wierzy - a
          jesli wierzy i reszta wesolego zarzadu tez w to wierzy to juz po stloarce.
          Podobna sytuacja do naszej byla 2-3 lata temu w Grybowie - tez byl syndyk,
          zwolnienia,po czym kupili linie do plastikow - i udalo sie - przetrwali. Ale to
          bylo 3 lata temu. Dzis rynek jest nasycony i sama marka nie wystarczy.
          Paranaiczny w stolarce byl tez system dystrybucji - dawali takie upusty
          hurtowniom, ze taniej bylo kupic okno u Ptaka niz w sklepie fabrycznym... No i
          jakosc - znane mi sa przypadki rozpadajacych sie 2 letnich okien. Kumpel mial,
          rozlecialy sie, zalozyl plastiki i ma spokoj, a powiedzial ze stolarkowego okna
          w zyciu juz na oczy widziec nie chce... no i najwazniejsze - na stolarce jest
          konkurs na prezesa - a nowy prezes musi byc z zewnatrz i miec odwage zwolnic te
          300 osob, zeby wyjsc na prosta. Sa asy, ktorzy kandyduja i obiecuja postawic
          zaklad na nogi bez zwolnien - bajki. Na koniec - stolbud obral najgorsza droge
          prywatyzacji na swiecie - spolke pracownicza. to sie nigdzie nie przyjelo na
          swiecie, nawet w usa i japoni. ja mam tylko nadzieje, ze przez klopoty stolarki
          w koncu spadna ceny nieruchomosci w tym miescie, bo to wlasnie ona napedzala
          koniunkture - pracownicy kupowali mieszkania lub stawiali domy dzieciom, zeby je
          do miasta przeniesc, a ze ich bylo stac przebijali kazda oferte. Mam nadzieje ze
          to sie zmieni
          • przewodniczacy Re: Teoria spiskowa albo najbardziej prawdopodobn 19.08.05, 23:18
            Rada Nadzorcza powinna na prezesa powołać obecnego prezesa spółki PGKiM, to
            człowiek doświadczony, konsekwentny w dążeniu do powiększania swego kapitału,
            no i co najważniejsze wyprowadził PGKiM z kryzysu. Zastanawiam się tylko
            dlaczego chce odejść do STOLBUDU? Odpowiedzi znalazłem tylko dwie, nie wiem czy
            słuszne.
            1. Już jest takim człowiekiem że lubi ratować wszystko to co chyli się ku
            upadkowi.
            2. Liczy na większe pieniądze.
            Gdyby choć na chwilę został Prezesem STOLBUDU to ogłasza upadłość i bierze
            kotłownie, a jego prawa ręka w PGKiM bierze tzw. ZEC.
            Więc Panowie ze STOLBUDU zastanówcie się czy nie warto rozważyć jeszcze raz tej
            kandydatury?
            • iksx11 Re: Teoria spiskowa albo najbardziej prawdopodobn 03.09.05, 01:13
              I co kolego?
              Rada wybrała na prezesa swojego kolesia, który chroni ich d..y (naiwniacy...).
              Zwolnią 200-300 osób i nic to nie zmieni dla zakładu i pozostałych ludzi.
              Za chwilę banki upomną się o swoje, podobnie jak inni wierzyciele.
              Chyba za moment będziemy obserwować spektakularny upadek kolejnej firmy, która
              zamiast przynieść korzyść akcjonariuszom odpłynie w niebyt ekonomiczny.
              Ale jeśli ktoś patrzy przede wszystkim na swoją d..ę ignorując innych to efekt
              nie trudno przewidzieć.
              Współczuję wszystkim, których to za chwilę dotknie.
              Iksx11
Pełna wersja