accerino 12.11.05, 12:01 Podobno ten Łotr wczoraj baletował ze starostą na Stolarce. Podobno również zaprosili też jakichś Ukraińców. Świadkowie twierdzą że było "w trupa". Boże, widzisz i nie grzmisz ?! Czy ktoś coś wie więcej? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
plusek1 Re: JG na Stolarce 11 XI 12.11.05, 17:19 Człowieku, żyj i daj żyć innym. Wczoraj było święto, więć świętowali. Pewnie gdybyś się tam znalazł, też byś popijał, ale z takimi jak twoje poglądanmi i reakcjami trudno ci będzie znaleźć DOBRE towarzystwo. Odpowiedz Link
accerino Re: JG na Stolarce 11 XI 12.11.05, 17:34 Za to na Stolarce dobrało się DOBRE TOWARZYSTWO. Sama ŚMIETANKA. Odpowiedz Link
q_q_q Re: JG na Stolarce 11 XI 13.11.05, 02:27 No mnie też niestety ale z Twojego powodu p. Inżynierze. Jakbym uczestniczył w wypadku, w którym była ofiara śmiertelna, z mojej czy nie z mojej winy, to bym pewnie przez sześć miesiące albo i więcej nie mógł się pozbierać. Chyba każdy inny normalny człowiek też. Ale nie JFG. On za kilka dni potrafi chlać wódę i bawić się w najlepsze. Z czysto ludzkiego punktu widzenia coś jest nie tak z, PRZEPRASZAM za wyrażenie, 'naszym burmistrzem'. pzdr Odpowiedz Link
inzynier_g Re: JG na Stolarce 11 XI 13.11.05, 10:34 I tu się z Tobą niezgodzę..W takim razie połowa lekarzy karetek całe życie nie mogła by się pozbierać... Odpowiedz Link
inzynier_g Re: JG na Stolarce 11 XI 13.11.05, 10:35 ...strażaków i policjantów też, a za nienormalnych ich nie uważam.. Odpowiedz Link
accerino Re: JG na Stolarce 11 XI 13.11.05, 12:28 Hola mości inżynierze, Tylko lekarze z karetek i policjanci nie biorą udziału w prawdopodobnym spowodowaniu wypadku ze skutkiem śmiertelnym. I to mnie boli, że ta gnida będąc chwilowo burmistrzem pozwala sobie na łamanie wszelkich zasad moralnych. To może w imię tego że to chłop z jajami wyjmiemy go w ogóle spod litery prawa, niech robi co chce i zabrońmy go krytykować. Etyka i przyzwoitość to dla niego i dla ciebie księżyc. Odpowiedz Link
inzynier_g Re: JG na Stolarce 11 XI 13.11.05, 16:40 Przepraszam, a czy on prowadził ten samochód? To mniej więcej tak jakbyś jechał rano autobusem na dworzec pkp i kierowca by kogoś potrącił. I co? W końcu m.in. zawoził Cię na dworzec? Będziesz siedział w domu i miał wyrzuty sumienia? Różnica polega tylko na tym, że on jechał służbowym samochodem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
panniesamochodzik Re: JG na Stolarce 11 XI 13.11.05, 18:37 Ale nie mui tez poganiac kierowcy zeby jechal szybciej bo sie komus spieszy. Odpowiedz Link
inzynier_g Re: JG na Stolarce 11 XI 13.11.05, 16:42 Aha, jeszcze jedno. Gdyby siedział na słupie i się umartwiał, albo chodził do kościoła codziennie rano i lamentował to byś mu przypiął łatkę że fałszywiec.. Odpowiedz Link
accerino Re: JG na Stolarce 11 XI 13.11.05, 23:28 A co, nie jest fałszywcem ? Gładki i miły na zdjęciach, a w gabinetach to niech go całują. Przynajmniej kadencja jego powoli dobiega końca. Odpowiedz Link
inzynier_g Re: JG na Stolarce 11 XI 14.11.05, 00:58 Wiesz, na zdjęciach każdy stara się być gładki i miły, w końcu zostają dla potomnych..Sam jak robiłeś sobie zdjęcia do dowodu albo prawka, albo na imprezie Cię filmują to się na nich ładnie uśmiechasz i starsz się być "gładki". Pozdrawiam Odpowiedz Link