unixuser
26.04.06, 20:11
Przestrzegam wszystkich gropowiczow przed wynajmowaniem niejakiego Orlikowskiego
Romana geodety. Wynajolem typa ponad rok temu zeby przeprowadzil rozgraniczenie
dzialki facet od poczatku mieszal nie zabardzo sie znal na procedorach co troche to
dzwonil i mowil jakie to papiery beda mu potrzene i ze trzeba je dowiesc do starostwa.
Wokoncu wyznaczyl termin pomiaru (wziol oczywiscie zaliczke kilkuset zlotowa ale
pokwitowania nie raczyl dac) po przeprowadzeniu pomiarow okazalo sie ze sasiad sie nie
zgadza z wymierzona granica wiec godeta mial papiery zlorzyc do burmistrza o wytycznie
granicy przynajmniej tak powiedzial no i juz od pol roku sklada do niego te papiery co
zormowa znim to jest gatka albo ze byl chory albo ze mu komputer padl albo ze sie nie
mogl przez zime sie wyrobic albo obiecywal ze do swiat napewno zlorzy czego nie uczynil
ale oczywiscie po zakonczeniu pomiarow ubieglego lata otrzymal zaplate z gory(co bylo
moim wielkim bledem) sprawa ciagle trwa bo caly czas obiecoje ze doprowadzi sprawe
do konca ale nie doprowadza. Juz wyslalem na niego szereg skargo od Warszawy po
Kielce do wszelkiego rodzajow urzedow ktore moga mu zaszkodzic.