martina900
30.05.06, 07:02
Prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej we Włoszczowie
pozwał do sądu Wspólnoty Mieszkaniowe. Czy to zemsta? Mieszkańcy apelują o
wycofanie pozwówW czerwcu ubiegłego roku włoszczowskie Wspólnoty Mieszkaniowe
wypowiedziały umowę o zarządzanie Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej i
Mieszkaniowej. W lutym tego roku prezes PGKiM pozwał wspólnoty do sądu za -
jego zdaniem - niezgodne z prawem rozwiązanie umów. - Czy tu nie chodzi o to,
że ktoś ośmielił się mieć inne zdanie niż władza? - pytają się zbulwersowani
ludzie.
Pod apelem do burmistrza Włoszczowy Józefa Grabalskiego o spowodowanie
wycofania pozwów sądowych skierowanych przez Czesława Łosina, prezesa
Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej (jednostki
organizacyjnej gminy Włoszczowa) podpisało się 20 członków Wspólnot
Mieszkaniowych. Na sesji nadzwyczajnej, zwołanej w ubiegły czwartek,
przedstawiciele wspólnot przekazali to pismo zastępcy burmistrza, Stanisławowi
Klapie.
W liście do władz członkowie Wspólnot Mieszkaniowych apelują o uszanowanie
demokratycznie podjętych przez nich uchwał. - Jest nam przykro, że zamiast
podziękowań za naszą społeczną pracę, która przyczynia się do poprawy
wizerunku naszego miasta, otrzymujemy taką "nagrodę" - pozwy sądowe - mówią
zbulwersowani mieszkańcy Włoszczowy.
Wszystko zaczęło się w czerwcu ubiegłego roku, kiedy to Wspólnoty Mieszkaniowe
podjęły uchwałę w sprawie wypowiedzenia umów o zarządzanie Przedsiębiorstwu
Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej we Włoszczowie, które do tej pory
pełniło rolę zarządcy wspólnot. Na początku lutego tego roku prezes
przedsiębiorstwa, Czesław Łosin poinformował Zakład Energetyczny w
Jędrzejowie, że z końcem września 2005 roku PGKiM nie jest już zarządcą
Wspólnot Mieszkaniowych. Jednocześnie poinformował, że nowym zarządcą wspólnot
został Jarosław Czechowski z Włoszczowy i to do niego należy kierować faktury
za energię elektryczną.
Minął tydzień od wysłania tego pisma do jędrzejowskiego Zakładu Energetycznego
i 16 lutego prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej we
Włoszczowie skierował pozwy do sądu i oskarżył wspólnoty. Takie posunięcie
bardzo zdziwiło i wzburzyło zarządy Wspólnot Mieszkaniowych. - Czy tu nie
chodzi wyłącznie o sprawy ambicjonalne? Czy tu nie chodzi o to, że ktoś
ośmielił się mieć inne zdanie niż władza? - pytają zdziwieni ludzie.
- Jeżeli Łosin ma coś do Czechowskiego (byłego pracownika PGKiM, który w
ubiegłym roku wygrał w Sądzie Pracy proces z Czesławem Łosinem o niezasadne
wypowiedzenie umowy o pracę - przyp. autor), to niech mnie skarży do sądu, a
nie tych Bogu ducha winnych emerytów, którzy mieli odwagę przeciwstawić się
decyzji władz! - krytykuje decyzję prezesa włoszczowskiego przedsiębiorstwa
Jarosław Czechowski, licencjonowany zarządca nieruchomościami we Włoszczowie.
- Dochodzi do kuriozalnej sytuacji, że gmina Włoszczowa staje przeciwko swoim
obywatelom... - dziwiła się na ostatniej sesji Rady Miejskiej radna Ewa Nowak.
- Przestańmy wreszcie zatruwać sobie życie! - apelowała do władz gminy Natalia
Barańska, członkini Wspólnoty Mieszkaniowej numer 5 na osiedlu Broniewskiego.
Co na to sam prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej we
Włoszczowie, który jest autorem pozwów? Twierdzi, że forma wypowiedzenia umów
o zarządzanie była niezgodna z prawem. Na pytanie, co było niewłaściwe, nie
umiał nam jednak odpowiedzieć. Zaprzeczał również, że chodziło tutaj o zemstę
na Wspólnotach Mieszkaniowych, które wybrały innego zarządcę, niż PGKiM. Czy
wycofa pozwy? - Póki co nie mam argumentów, żeby to zrobić - odpowiada Czesław
Łosin.
żródło informacji www.echo-dnia.com.pl/?news=30114&mutacja=4&dzial=3