Dodaj do ulubionych

Co w niepogodę?

09.08.05, 12:15
Na długi weekend zaplanowałam kolejną już wyprawę do Skalnego Miasta i na
safari, ale z niepokojem patrzę na prognozy - czy macie może pomysł, co robić
w tych okolicach, gdy będzie padało (poza objadaniem się w miejscowych
restauracjach oczywiście wink? Czy warto zwiedzić Kuks? A może Nowe Miasto nad
Metują? Hrádek u Nechanic? Będę wdzięczna za sugestie smile
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: Co w niepogodę? 09.08.05, 22:53
      W Nowym Mieście jest ciekawy zamek przebudowany w XX wieku. Jego właściciel
      mieszkał w nim po 1948, komuniści zostawili mu mieszkanie, co było wyjątkiem.
      Hradek u Nechanic należał do rodu Harrach. Jego właściciel był sponsorem
      czeskiego muzeum narodowego
      • asiek23 Re: Co w niepogodę? 11.08.05, 14:27
        A znasz może Wisloku jakiś dobry czeski e-serwis pogodowy? Prognoza pogody na
        Onecie kończy się na Wałbrzychu wink

        Pozdrawiam!
        • wislok1 Re: Co w niepogodę? 11.08.05, 20:56
          Nie znam
        • wislok1 Re: Co w niepogodę? 11.08.05, 20:57
          Ale pogoda w Wałbrzychu jest taka sama jak poniżej w Czechach
          • plaza.de.armas Pogoda 12.08.05, 10:09
            zpravy.atlas.cz/pocasi/
            • plaza.de.armas albo 12.08.05, 10:13
              cestovani.idnes.cz/pocasi_nove.asp?pocasi=obrazek&uzemi=cr&den=zitra
              Dnes - dzisiaj
              Zitra - jutro
              Pozitri - pojutrze

              Klikasz odpowiednio w napisy pod mapka.

              Milego pobytu.
    • asiek23 Re: Co w niepogodę? 17.08.05, 13:09
      No i wróciłam smile Pogoda w miarę dopisała, ataki deszczu udało się przeczekać
      np. w ptaszarni zoo w Dvur Kralove więc nie było tak źle! Safari - bez zmian,
      Skalne Miasto - dzikie tłumy Polaków (ostatnim razem podobało mi się
      zdecydowanie bardziej, gdy na długich odcinkach nie spotykaliśmy ani jednego
      turysty).

      Na koniec moje nowe czeskie odkrycie - Nowe Miasto nad Metują, coś pięknego -
      klimatyczny ryneczek, wąskie uliczki, ciekawy zamek (choć wnętrze nie tak
      imponujące, jak np. zamku we Frydlancie). Odwiedzającym NM nad M polecam
      pobliską wioskę Peklo (5 km) - można się przejść, można też dojechać autem
      (droga przez głuchy las, prawie jak w Blair Witch Project wink a na końcu
      śliczny budynek hoteliku-restauracji Peklo i jeziorko pilnowane
      przez "wodnika". Wnętrze restauracji przypomina myśliwską karczmę, pełno w niej
      też figur i figurek diabłów (nazwa zobowiązuje smile

      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka