kropkacom
21.09.06, 11:04
Myślałam że nic nie poprawi mi dziś humoru. Pomoc nadeszła z najmniej
spodziewanej strony - Karel Gott wywołał uśmiech na mej twarzy. No morze nie
sam piosenkarz ale krótki reportaż na jego temat. Otóż powstało muzeum Karela
Gotta. Muzeum to mieści się w domu w którym kiedyś przemieszkiwał piosenkarz.
Są stylowe mebelki, pełno zdjęć, płyt, jakiś ręczniczek no i woskowa figura
zza której podobno czasami wyskakuje oryginał. W ogóle Karel podobno co jakiś
czas nawiedza swój były dom i pilnuje żeby wszystko stało na swoim miejscu.
Muzeum cieszy się dużym powodzeniem. Oprowadzający pan twierdzi że codziennie
podjeżdżają autokary pełne pań(w większości w średnim wieku). Kwitnie też
rynek pamiątkarski: płyty, monety z wizerunkiem, wino firmowane przez Gotta a
nawet obrazy malowane przez piosenkarza(a raczej ich kopie). Bez dwóch zdań
człowiek potrafi się sprzedać. Mnie to jednak śmieszy.