Dodaj do ulubionych

Jestem Czechem!:)

01.05.08, 11:40
Przepraszam, ze moze zasmiecam forum. Ale chcialem sie pochwalic, ze od
dzisiaj jestem mieszkancem Brna, a jako ze bede tu pracowal, to zanosi sie na
dlugi pobyt. Pierwsze wrazenia mieszane, miasto przypomina mi Zielona Gore czy
Wroclaw, strasznie waskie uliczki i stara zabudowa. Pozytyw za to, ze prawie
wszedzie jak dotad udawalo mi sie porozumiec po angielsku. Kolejny za to, ze
wyglada na to, iz jest tu dosc spokojnie. Wczesniej mieszkalem w Warszawie na
Pradze, wiec szybko poczulem roznice.

Pozdrawiam wszystkich Polakow w Czechach!
Obserwuj wątek
    • uyu Re: Jestem Czechem!:) 05.05.08, 16:20
      Niczego nie zasmiecasz, bo forum jest po to aby na nim pisacsmile
      Jako 'stara' moravianka, bo to juz miesiac odkad tu jestesmy, witam
      cie na Morawach.
      Co do spokoju, braku agresywnosci i bezpieczenstwa mam dokladnie te
      same odczucia co ty. I ucz sie czeskiegosmile Czesi bardzo sobie cenia
      wysilek wlozony w kilka zdan po czesku, nawet wtedy gdy polowy
      naszej czeszczyny nie sa w stanie zrosumiec.
      • slavko2 Re: Jestem Czechem!:) 05.05.08, 22:34
        ja byłem takim idealistą fantastą jak Ty gdy miałem 15 lat
        • uyu Re: Jestem Czechem!:) 06.05.08, 11:08
          slavko,
          wiekszosc z nas byla idealistami. To sie nazywa mlodzienczym
          optymizm i pozytywna zapalczywoscia. Problem w tym, ze niektorzy
          kompletnie z stego stanu wyrastaja i staja sie starymi, ponurymi
          zrzedami.
          Stare franucskie przyslowie mowi tak: Gdy na stole stoi pol butelki
          wina optymista cieszy sie, ze jeszcze jest az pol a pesymista, ze
          jest tylko pol.
          Nie zabijajmy do konca dziecka ktore w nas drzemie smile))
    • marcinn_a Re: Jestem Czechem!:) 06.05.08, 12:32
      Zazdroszcze Ci trochesmileJa bylem kilka razy w Pradze i jestem zachwycony
      Czechami.Zacząłem się nawet uczyć czeskiego.Planuje pozwiedzac Czechy poza
      Pragą.Na pierwszy rzut miałem wziąść właśnie Brno-wiec fajnie by było jakbys
      napisał jak tam jest.Nie ma to jak informacje od tambylcasmile
      • shadow123 Re: Jestem Czechem!:) 13.05.08, 09:29
        Jako, ze jestem tu juz 2 tygodnie zaczalem zauwazac rowniez wady zycia w
        Czechach. To akurat Cie pewnie nie bedzie interesowac jako turysty, ale musze
        sie wyzalic. Banki sa otwarte tylko w dni powszednie od 9 do 17, jak pracujacy
        czlowiek ma sobie zalozyc konto. Nie ma mozliwosci zalozenia konta przez
        internet. Kazdy bank pobiera spore, w porownaniu do Polski, oplaty, za wszystko.

        Musze isc do UPC, zeby mi internet podlaczyli. Kolejne pietno, bo kumpel juz
        drugi tydzien czeka na podlaczenie, wiec pewnie mnie czeka to samo.

        Nadal jestem zdania, ze to piekny kraj i zyje sie tu spokojniej. Ale zalatwic
        cos tutaj jest o wiele ciezej niz w Polsce, a myslalem ze sie nie da ciezejtongue_out
        • pampeliszka Re: Jestem Czechem!:) 13.05.08, 09:34
          Jak to kiedy? W porze obiadowej...
          Przyzwyczaisz sie, na poczatku zawsze jest trudniej, trzeba
          przywyknac do ich zwyczajow i nauczyc sie planowac po czesku.
          Im lepiej bedziesz mowil po czesku, tym latwiej i szybciej wszystko
          pozalatwiasz.
          • uyu Re: Jestem Czechem!:) 13.05.08, 10:05
            Na internet czekalam piec dni, moze dlatego, ze to mniejsze miasto.
            Wszystkie formalnosci zalatwilam okolo 35 dni od daty przyjazdu
            czyli tak naprawde jeden miesiac. I wlacznie wyrobieniem 'narodnego
            cisla'koniecznym do przerejestrowania auta ktore samo w sobie trwalo
            krotko.
            Fakt - nie pracujemy, ale to samo mozna zalatwic w porze obiadowej
            jak to slusznie radzi pampeliszka.
            • bsl Re: Jestem Czechem!:) 13.05.08, 10:21
              zależy gdzie się pracuje smile
              • shadow123 Re: Jestem Czechem!:) 13.05.08, 13:01
                Dokladnie. Poza tym ja nie mam w zwyczaju zwalniac sie w ciagu pierwszego
                miesiaca pracy.
                • pampeliszka Re: Jestem Czechem!:) 13.05.08, 13:52
                  Ale przerwa obiadowa Ci przysluguje, gdziebys nie pracowal, nie
                  musisz sie zwalniac.
                  No, chyba, ze masz firme "4 mile za miastem" i do banku nie
                  zdazysz...To wtedy fakt, robi sie problem i to nie tylko z bankiem
                  ale i z wiekszoscia urzedow, czynnych od 8 do 17 w dni powszednie.
                  Ja mam np wielki problem z dentysta, bo jest czynny od 8 do 16 i co
                  sie juz umowie, to mi cos wyskoczy akurat w tym terminie. A to
                  delegacja, a to spotkanie w przedszkolu, a to juz przyjde nawet, ale
                  mimo zapisania sie na konkretna pore jest godzinne opoznienie, a ja
                  nie mam czasu czekac, bo w firmie jest szkolenie.Jakies fatum
                  normalnie.Od stycznia probuje i odwoluje. Ale tak to jest, jak sie
                  trzeba zapisac z ponad miesiecznym wyprzedzeniem. Teraz sie
                  zapisalam na 2 terminy, zobaczymy, czy mi cos wypadnie czy sie uda.
                  • shadow123 Re: Jestem Czechem!:) 13.05.08, 16:14
                    Ha, wiedzialem, ze tu jednak musi byc cywilizacjasmile Znalazlem bank czynny do 19,
                    jakby ktos szukal kolo dworca glownego. Jade od razu po pracy. Uff, mam
                    nadzieje, ze tam juz pojdzie gladko. Chociaz czeskiego u mnie niet.
                    • uyu Re: Jestem Czechem!:) 13.05.08, 16:35
                      Po dwoch tygodniach musiales juz cos zalapac.
                      My tu znalezlismy doskonaly podreczniczek dla francuzow i anglikow.
                      Znajdziesz tam podstawowe zwroty i sytuacje:
                      'Cestina pro cizince' Jaroslava Smickova.
                      Jesli jestes anglofonem to mozesz takze zamowic sobie na necie
                      metode Assimil (jesli istnieje wersja angielsko-czeska).
                      • shadow123 Re: Jestem Czechem!:) 17.05.08, 20:40
                        Z moim Czeskim jest tak sobie, czyt. null. Ale pochwale sie, ze w koncu
                        zalozylem konto w banku! Fakt znalazlem goscia, ktory mowi po angielsku. Nie
                        mniej jednak mam juz wszystko co mi do zycia potrzeba, oprocz drugiej polowki co
                        w Polsce zostala, wiec jest OK.

                        Z nauka jezyka moze byc ciezko, gdyz w pracy rozmawiamy tylko po angielsku, nie
                        nie pracuje w IBM. I nie znam zadnych Czechow prywatnie i jakos nie kwapia sie,
                        zebym ich poznal. Wiem, wiem, sam powinienem zrobic pierwszy krok, ale to nie
                        amerykanie. Z nimi jest ciezej. Ech, jak w koncu kiedys, mam nadziejewink, wroce
                        do Bostonu, to bedzie piekna chwila.
                        • uyu Re: Jestem Czechem!:) 17.05.08, 21:10
                          Idz na piwo smile)
                          Jak poszlismy na dwa piwa o 19, to wrocilismy o 2 w nocy z tabunem
                          nowych znajomych.
                          Wystarczylo ze nie bylo wolnych stolikow i kelnerka dosadzila nas do
                          stolika trzech powaznie wygladajacych panow w srednim wieku.
                          Taaaaaak smile jak to pierwsze wrazenia moga byc mylace smile)
                          No i nie wiedzialam, ze Czesi potrafia rozmawiac rekami lepiej od
                          Wlochowsmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka