Dodaj do ulubionych

pies przybłęda

08.01.04, 14:17
Dokładnie w Boże Narodzenie przypałętał się do nas pies i - choć nigdy
wcześniej nie myśleliśmy o kupnie zwierzaka - już u nas został. Właściciel go
chyba wyrzucił, jako że nikt z sąsiadów psa nie stracił, a okolica odludna.
Mamy dużo radości, ale i kłopoty, bo taki pies (wg weterynarza 3-4 letni)
podobny do owczarka niemieckiego trochę kosztuje. Ale to nie wszystko. Nasz
domek jest jeszcze nie ogrodzony. Trzymanie psa w domu nie wchodzi w rachubę
(nie ma nas od 7 do 17). Wypadałoby więc psa uwiązać - oczywiście do czasu
postawienia ogrodzenia. Ale czy pies (Mefi), nawykły do swobody, to zniesie?
Nie "zgłupieje"? Co Wy o tym sądzicie? Czym karmicie swoje psy? Jak
skutecznie przyzwyczaić psa do suchej karmy? Jak nauczyć go nie jedzenia
wszystkiego co ma zjadliwy zapach (jak np. wymiociny)?
Będę wdzięczna
Obserwuj wątek
    • Gość: berenika Re: pies przybłęda IP: *.bochnia.pl / 82.160.2.* 08.01.04, 17:49
      Moja znajoma przuczyła swojego psa do suchej karmy w bardzo prosty sposób - po
      prostu postawiła pełną miske na podłodze i nic innego nie dawała. Po dniu (albo
      dwóch - nie pamiętam) głodówki pies zaczął jeśc i do tej pory wcina tylko
      suche. Jezeli chodzi o wiązanie psa (jak rozumiem - przy jakiejś budzie?) jest
      to chyba lepsze wyjście niż zostawianie go wolno przy nieogrodzonym domu. Jeżli
      po powrocie do domu zapewnicie mu porządny spacer i jakąś dawkę ruchu, to nie
      powinno mu to zbytnio zaszkodzić. Z tym, że (moim zdaniem) pies powinien mieć
      jednak jakiś kontakt ze swoim stadem, jeżeli bedziecie sie tylko z nim witac w
      drodze do_ i z_ pracy, to np. mozecie miec problemy z posłuszeństwem, czy w
      ogóle obopólnym porozumieniem.
      • g.i.jane Re: pies przybłęda 08.01.04, 20:09
        Jeśli musisz uwiązać psa to najlepszy jest łańcuch np 5 metrowy. Linkę lub
        inny sznurek pies może przegryźć. Oczywiście pies powinien być później
        spuszczony lub wyprowadzony na spacer bo na uwięzi się nie załatwia
        (przynajmniej tak mają moje psy). Oczywiście w taki mróz pies musi mieć
        porządnie ocieploną budę albo inne pomieszczenie, najlepiej wymoszczone
        sianem, do którego będzie mógł się schować.
        Co do suchego to dobrze jest polać je łyżką-dwiema oleju roślinnego. Moim psom
        naoliwone suche znacznie lepiej smakuje.
      • mojaewa Re: pies przybłęda 09.01.04, 10:35
        Spieszę z podziękowaniami za porady.
        Nie zawsze tak jest, że pies może być w domu. Nasz nie może. Już to
        przerobiliśmy. Przy założeniu, że pies jest wyprowadzony z mieszkania po
        maksimum 6-7 godzinach jest w porządku (a to najczęściej niemożliwe). Niestety,
        później zostawił nam przykrą niespodziankę, której skutki czuć do dziś. W
        każdym razie do czasu zakupu budy trzymamy go w domu, a teść jeździ do pieska
        kilkanaści kilometrów tylko po to by z nim pospacerować.
        Jeszcze jedno, pies ma niezależną duszę wędrowca i nie wiem czy to kwestia
        przyzwyczajenia się do naszego stada, czy charakteru, ale nie zawsze chce
        wrócić gdy go przywołuję.
        Ale tak w ogóle, to, co tu dużo pisać, jest kochany.
        Ewa

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka