Dodaj do ulubionych

Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym"

IP: *.bphpbk.pl 14.01.04, 17:01
Chcę kupić pieska sznaucera miniaturę czarnego, ale bez rodowodu. Jeden z
hodowców poinformował mnie, że lepiej wziąć kundelka ze schroniska, niż kupić
psa bez rodowodu. Wg tego Pana, pies rasowy-rodowodowy, czyli wychodzi na to,
że i tak kupię kundelka, skoro brak rodowodu oznacza nierasowośc. Tylko nie w
tym problem. Martwi mnie jedna rzecz. Pieski bez rodowodu sa
podobno "odrzutkami" w sensie wad zarówno genetycznych jak i wizualnych. Nie
wiadomo o jakiej psychice. Czy to prawda? Czy narażę się kupując pieska o w/w
rasie bez rodowodu za 300-400 zł. Poprostu mnie nie stać na psa z rodowodem,
albo inaczej, stać, ale szkoda mi pieniędzy.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Lenka Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.chello.pl 14.01.04, 18:24
      Ja mam pieska bez rodowodu i absolutnie nie jest ona "wadliwa".
      Wad genetycznych nie ma(nic mi o tym nie wiadomo przynajmniej),wygląda wypisz
      wymaluj spaniel,charakter też ma typowy "spanielowy".Czy pasuje idealnie do
      wzorca? Chyba nie odbiega dużo od normy.

      Doroto, w tej kwestii to reguły niestety nie ma-równie dobrze możesz kupić
      chorego psa z rodowodem (nawet z dobrej hodowli) jak i bez.W naszym chorym
      kraju rodowód nie daje ci niestety większych gwarancji.O przekrętach na
      wystawach możesz przeczytać prawie wszędzie.Ja między innymi dlatego
      przestałam się interesować wystawami,gdy zobaczyłam z bliska jak to
      wygląda.Ryzykujesz tak czy tak.
      To że hodowcy tak mówią,no coż, dla nich osoby sprzedające psy bez rodowodu są
      konkurencją,zabierają im klientów(małe sklepy też narzekają na supermarkety).
      Mnie też by nie było stac na kupno psa za 2 tysiące,a nawet byłoby mi szkoda
      tyle wydać.

    • b.m.c10 Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 14.01.04, 18:38
      Pies bez rodowodu jest poprostu psem, który ma jedno z rodziców rasowe a drugie
      przeważnie niewiadomego pochodzenia. Czyli inaczej mówiąc jest to poprostu
      kundelek, który może być mniej lub bardziej podobny do rasowego rodzica.
      Nawiasem mówiąc nie mam nic przeciwko kundelkom, ale po co za nie tyle płacić?
      • Gość: smutna Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: 80.51.233.* 14.01.04, 22:14
        Ale głupoty wypisujesz bmc 10 ! Przecież piesek bez rodowodu to też taki piesek
        ( i przeważnie tak jest) , którego rodzice są rodowodowi. To nie jest to
        kundel. Jeżeli nie wiesz jak wygląda kundel to odwiedź schronisko.
        Ja w każdym razie miałam psa bez rodowodu i nie był ani wadliwy, ani agresywny,
        ani nie miał dyspalzji, wyglądał pięknie tak jak na przedstawiciela jego rasy
        przystało i co najważniejsze ( dla mnie) charakter miał wspaniały, dokładnie
        taki jaki powinien mieć labrador.
        Ryzyko zawsze istnieje.
        • b.m.c10 Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 15.01.04, 08:17
          To według Ciebie jaka jest przyczyna tego, że pies nie dostaje rodowodu?
          Zapytaj renomowanego hodowcy, jesli mi nie wierzysz.
          • Gość: BlueBerry Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 09:09
            przyczyn dla ktorych pies nie ma rodowodu moze byc pare. np. moze miec
            rodowodowych rodzicow ale na skutek jakis wad ma metryke ale bez mozliwosci
            wpisu do rodowodu. moze byc rowniez tak ze ktos ma rasowe psy, ale nie
            uczestniczy w wystawach, nie wyrabial im uprawnien w ZK, w ramach tego
            szczeniaki nie maja prawa do rodowodu. w polsce nieststy jest tak ze rodowod (
            a wlasciwie metryka z wpisem uprawniajacym do rodowodu) nie gwarantuje
            kompletnie NIC. rowniez dobrze mozna kupic psa z wadami, czy niestabilna
            psychika.

            w tym momencie wazniejsze jest by zobaczyc czy suka jest zadbana, zdrowa, w
            jakich warunkach trzymane sa szczeniaki, czy maja czyste uszy i niezaropiale
            oczy. czy osoba sprzedajaca psy interesuje sie kim jestes, jakie mozesz im
            zapewnic warunki, czy udziela chetnie informacji o wychowaniu, karmieniu, czy
            oferuje pomoc w razie klopotow i kontakt na dobrego weterynarza.
            przy kupnie oczekiwac ksiazeczki zdrowia i potwierdzenia przez weterynarza
            pierwszych szczepien.
            • Gość: hanka Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.01.04, 09:49
              Jeszcze chyba zalezy od ilości szczeniąt w miocie - 6 szczeniąt jest
              rodowodowych , jesli jest więcej są juz one bez rodowodu . Tak było
              przynajmniej kiedyś kiedy kupowałam swoją dobermankę rodowodową ,pózniejszą
              złotą medalistkę o podobno idealnej budowie i psychice . Była ostra , kochała
              nas bardzo ( nie lubiła kiedy zaczepiał ją ktos obcy ) , nie chciała szczeniąt
              i wcale ją do tego nie namawialiśmy . Medal lezał w szufladzie a my kochaliśmy
              ją równie mocno czy medalową czy nie ( z rodowodem czy bez rasa jest rasą ) .
              Napewno brak rodowodu nie oznacza jakichkolwiek wad - mogą one się ujawnić i
              rodowodowym .
              • a_na Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 21.01.04, 12:47
                Do Hanki
                Teraz wszystkie szczenięta otrzymują metrykę,oczywiście po pozytywnym
                przeglądzie hodowlanym.
                Jeśli chodzi o rasę,to TYLKO psy z rodowodem są rasowe,tzn. mają udokumentowane
                pochodzenie wiele pokoleń wstecz.
                • zz_beatka Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 22.01.04, 12:36
                  a_na napisała:

                  > Do Hanki
                  > Teraz wszystkie szczenięta otrzymują metrykę,oczywiście po pozytywnym
                  > przeglądzie hodowlanym.
                  > Jeśli chodzi o rasę,to TYLKO psy z rodowodem są rasowe,tzn. mają
                  udokumentowane
                  >
                  > pochodzenie wiele pokoleń wstecz.

                  DOKŁADNIE ALE MENTALNOŚĆ POLAKÓW JEST TAKA ABY JA DŻINSY, PŁYTY ORAZ PSY NA
                  BAZARZE BO TANIEJ A WYGĄDA PRAWIE TAK SAMO?

                  WŁAŚCICIEL PSA RASOWEGO WG NIEKTÓRYCH JEST KIMŚ KTO SIĘ WYWYŻSZA A NIE OSOBĄ
                  KTÓRA DBA O CZYSTOŚĆ RASY; ILE RAS PSÓW W OSTATNICH LATACH ZOSTAŁO W POLSCE
                  ZNISZCZONYCH BEZ DZIAŁANIE PSEUDOHODOWCÓW I I KLIENTÓW TEGO NIKT NIE WIDZI W
                  TEJ CHWILI PROCEDER TAK NARASTA ŻE JUŻ DZIENNIKARZE (W GAZETACH) I DZIAŁACZE
                  ZWKP. NA WYSTAWACH MÓWIĄ PRZEZ MIKROFON ODRADZAJĄC ZAKUP MIESZAŃCA
                  W W-WIE W LIPCU 2 HANDLARZY CHCIAŁO POBIĆ PANIĄ KTÓRA WYJAŚNIAŁA GŁOŚNO
                  RÓŻNICE
    • Gość: Dziunia Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 14.01.04, 23:08
      Masz wlasciwie tylko pewnosc co do wygladu psa,bo zobaczysz suke i psa u
      hodowcy i sa to szczenieta po utytulowanych rodzicach,natomiast bez rodowodu
      piest moze,ale nie musi wygladac jak 100% przedstawiciel rasy, i tak samo jest
      z psychika charakterystyczna dla kazdej rasy. Tak samo trafiaja sie chore psy w
      pseudohodowli jak i pod ZK. I na pewno psy bez rodowodu nie sa zadnymi
      odrzutkami wad genetycznych po prostu sa podobne do wybranej rasy,chociaz za
      rasowe nie sa uznane.Jezeli chodzi o efekt wizualny i psychike danej rasy tu
      bardziej stawialabym na wybor psa rodowodowego.
    • Gość: monikaM Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: 212.180.154.* 15.01.04, 08:10
      wg mnie znacznie ważniejsze są warunki, w jakich sprzedawca miał szczenięta.
      Nie ważne czy szczenięta rodowodowe czy nie. Jeśli pieski były izolowane od
      otoczenia, co gorsze miały ograniczony kontakt z ludźmi, znały tylko jedno
      pomieszczenie w krytycznym dla rozwoju socjologicznego okresie, nie zaznawały
      żadnych pozytywnych doświadczeń to nie ważne czy psy są z rodowodem czy bez.
      Zwróć bardziej uwagę na tą kwestię. Z tymi rodowodami, to też w przypadku wielu
      ras, powiedziałabym, że są problematyczne. Czytając jak powstawały rasy, np
      taki eurasier, to naprawdę mam wątpliwości, czy rodowód do czegoś się przydaje.
      Rasa psa to kaprys ludzi. Dla zwierząt jest lepiej, gdy rasy krzyżują się
      między sobą, wyklucza to prawdopodobieństwo wystąpienia wad genetycznych.
      Zobacz jaka jest również różnorodność charakterów wśród psów danej rasy.
      Obawiam się, że nie masz pewności, że kupując rodowodowego psa będzie on miał
      charakter zgodny z wzorcem.
      • Gość: Dorota Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.bphpbk.pl 15.01.04, 10:03
        Dzięki za wszystkie informacje. Nie napisałam jeszcze jednej waznej informacji,
        a mianowicie, że po tego pieska zmuszona jestem jechać z Warszawy, aż za
        Częstochowę. W związku z tym, prawdopodobie nie będę miała możliwośco obejrzeć
        ani rodziców szczeniaka, ani jego rodzeństwa, gdyż zostały juz wszystkie
        sprzedane. Pani bardzo chętnię odpowiada na moje wszystkie pytania, nawet
        chciała ptzywieśc mi pieska do Warszawy. Jednak proszę nie odbierać tego w ten
        sposób, że miała coś do ukrycia. To ja marudziłam, że to daleko, że nie mam jak
        tam dojechać itd. Jak wszystko się ułoży, wymiana nastąpi w Częstochowie. :)))
        Nie wiem czy wspominałam, ale telefon do tej Pani, dostałam od Hodowcy psów tej
        rasy z Sosnowca, która miała na sprzedaż pieski tylko z rodowodem.(ogłszała sie
        przez internet) Była naprawdę bardzo uprzejma i chciała mi pomóc.
        Tak więc szanowne towarzystwo, doradzcie czy jechac po "kotka w worku"? Bo
        strasznie się 'napaliłam'ma tego pieska, że tak brzydko powiem.

        Pozdrawiam
        • Gość: ola j. Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: 158.75.3.* 15.01.04, 10:36
          Moim zdaniem wokół tego tematu jest wiele nieporozumień. Problem jest raczej
          bardziej etyczny - skoro nie zależy nam na przedstawicielu dokładniej tej rasy,
          czyli psa spełniającego wszystkie wymogi tej rasy, a co za tym idzie,
          posiadającego rodowód, to po co płacić "tylko" 300-400 zł, a dla mnie aż tyle?
          Wspieramy w ten sposób pseudohodowle, które np. nie przestrzegają warunków
          hodowli czy rozmnażania psów czy kotów określonej rasy, a mimo to rozmnażają
          psy biorac za to mniejszą, ale bądź co bądź niemałą kasę. Psy rasowe czy
          półrasowe można znaleźć również w schroniskach, także szczeniaki, wiec można je
          również w dużym stopniu wychować - nie wszystko zależy od genetyki. Po co
          umożliwiać zbyt hodowcom nowych szczeniaków, skoro tych niechcianych jest tak
          dużo i czym te bezrodowodowe - tym bardziej nie-wiadomo-jakie, bo kupowane "w
          worku", na zamówienie z daleka - przewyższają te, które można znaleźć w
          schronisku?
          • Gość: Lenka Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.chello.pl 15.01.04, 13:11
            Olu ja tu nie widzę żadnego problemu etycznego,to jest kwestia naszego wyboru.
            Równie dobrze kupując psa z rodowodem może mi ktos zarzucić że wspieram
            pseudohodowców,bo takich w ZK jest dużo.Są hodowle które mają kilka a nawet
            kilkanaście ras,rozmnażające świadomie chore psy,robią przekręty różnego
            rodzaju i nikt ich z tego nie rozlicza.Powiedzmy sobie szczerze że są to
            raczej fabryki nastawione na ilość a nie na jakość.
            Pytasz dlaczego płacić za szczeniaka bez rodowodu 300-400zł.No wiesz, to
            dziwne pytanie, ktoś chyba te szczeniaki utrzymuje,dba o nie i o suke.Też
            ponosi jakies koszty i wydatki.Oczywiście jest też sporo osób(w grupie
            sprzedajacych bez rodowodu)którzy zupełnie nie dbają ani o suke ani o jej
            szczeniaki.Zwykle stoją na bazarach,rynkach i sprzedają maluchy zza
            pazuchy.Takich ludzi należy się wystrzegać.
            Jestem naprawdę pełna podziwu dla hodowców,którzy znają się dobrze na tym co
            robią,maja odpowiednia wiedzę i naprawdę wkładają w to co robią serce.
            Ale niestety sa też ludzie(i nie jest ich mało),którzy tylko wyrabiaja suce
            minimum hodowlane(to żaden problem zresztą)tylko po to by móc ją rozmnażać i
            sprzedawać z papierami szczeniaki.Czy oni wg ciebie przyczyniają się do
            rozwoju rasy? raczej nie.

            Pozdrawiam
            • Gość: wetton Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 14:53
              Jak chcesz dbac o psa tak na prawde skoro worek karmy (dobrej, polecanej przez
              weta) kosztuje ok 200-350 zl. Worek taki zostanie wchloniety przez ok 1,5
              miesiaca przez psa sredniej rasy.
              Chcesz kupic psa w cenie jego 2 miesiecznego utrzymania. Ale nie, niestety,
              wiadomo ze taki pies nie bedzie zywiony jak potrzeba, tylko jak mozna, poza tym
              w razie choroby (co u szzceniaka od producentow szczeniakow) jest niestety
              bardziej prawdopodobne niz od dobrych hodowcow (mowie dobrych): bedziesz szukac
              weta nie najlepszego, ale najtanszego. Jesli sie nie uda, powiekszysz liczbe
              posto na tym forum w typie: oddam pieska, śliczny, miły ble ble ble
              Jesli Cie nie stac, nie kupuj. Mozesz uratowac psiakowi zycie ze schroniska,
              dla takiego wszytko jest drugorzedne, byle mial spokoj i milosc kolo siebie.
              wetton
        • Gość: bafra Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 15.01.04, 10:39
          W podobny sposób nabyłam moją pupilkę spanielkę.Państwo u których ją kupiłam
          sami przywieźli mi ją do domu(była też z innego miasta).Przyjechała razem ze
          swoją mamą,więc mamę poznałam.Wiem,że tak nie powinno się kupować,trzeba mieć
          możliwość wyboru,zobaczyć warunki w jakich był psiak wcześniej.Poprzedni
          właściciele interesowali się losem pieska,dzwonili pytali jak się
          zaaklimatyzował itd.Ja trafiłam dobrze,jestem baaaaaaaardzo zadowolona już 6
          lat.
          • Gość: Dorota do Oli IP: *.bphpbk.pl 15.01.04, 10:52
            Szanowna Koleżanko duzo racji jest w tym co piszesz. Tylko, że ja chciałabym,
            żeby ten piesek przypominał sznaucera miniaturę najlepiej pod każdym względem.
            Tak na marginesie mam wykształcenie adekwatne do np. Hodowli zwierząt, ale
            tylko w teorii. Uwierz, że nie raz odwiedzałam schronisko na paluchu z myslą o
            wzięciu małego pieska. Z przykrością muszę stwiedzić, że nie było tam pieska
            dla mnie. Bo albo były to typwe kundelki, albo przypominał rasowego, ale tylko
            przypominał i miał np.chore oczko, kulał, it. itd. Oczywiście możemy
            dyskutować, czy nie powinnam właśnie zlitować się nad takim pieskiem. Zal mi
            ich było bardzo, ale jednak wolę kupić szczeniaka np. sznaucera bez rodowodu.

            Pozdrawiam
            • Gość: wetton Re: do Oli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 14:59
              Oczywiscie oczywiscie. Ma wygladac jak rasowy, a nie zwykly kundel, a juz na
              pewno nie jakis z defektem a fe!
              Pies ktory wyglada jak rasowy tylko tak wyglada. Na tym jego rasowatosc sie
              konczy. Wszystko inne jest niewiadoma a na pewno blizsza jego przyjaciolom ze
              schroniska.
              w
            • Gość: Grażyna Re: do Oli IP: *.crowley.pl 14.03.04, 19:02
              Olu , będę miała szczeniaki sznaucera , jeśli jesteś nadal zainteresowana
              napisz. Zależy mi , aby trafiły do najlepszych domów .
    • Gość: Dorota I jeszcze prosba o imię dla Niego :)) może LORD? IP: *.bphpbk.pl 15.01.04, 10:29
    • puma002 Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 15.01.04, 10:46
      Zajrzyj na stronę

      www.rodowody.republika.pl/

      • Gość: Dorota Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.bphpbk.pl 15.01.04, 10:55
        Dziękuję za adres storny, znam jej treśc już na pamięć, dzięki Hodowcom
        rasowych piesków z rodowodem. :))
    • orinoko17 Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 15.01.04, 11:40
      Witam,
      Dołączam się do dyskusji z następującym pytaniem:

      chcę kupić psa - Berneńczyka. Odwiedziłam tylko 2 hodowle, których namiary
      dostałam ze Związku Kynologicznego. Czytałam co nieco na www nt. psów z
      rodowodem, bez rodowodu etc. Jeden z hodowców poinformował mnie, że może mi
      sprzedać taniej szczeniaka bez rodowodu, ale z metryczką. Rozumiem, że metrykę
      dostają wszystkie psy po rodowodowych hodowlanych rodzicach, a rodowód wyrabia
      już właściciel. Jak w takim razie mam interpretować tę propozycję?
      Drugie pytanie - jak ocenić hodowlę? Widziałam parę piesków (3 suki, 1
      reproduktor, 2 maluchy), ale nie wiem, w jakich warunkach są trzymane, bo
      zostały wypuszczone na podwórko. Maluchy miały słomę w sierści. Trochę włos mi
      się jeży, jak pomyślę, jak te pieski żyją, zwłaszcza jak się człowiek naczyta
      nt. hodowli domowej, aspektu socjologicznego etc. Ale z drugiej strony, 4
      berneńczyków nikt nie bedzie trzymał w domu...., to zrozumiałe.
      Co o tym sądzicie?
      • default Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 15.01.04, 12:30
        Mimo że przyjęło się mówić "szczeniak z rodowodem", to faktycznie nabywamy
        szczeniaka z metryką, a rodowód wyrabiamy na podstawie mmetryki sami - jeśli
        chcemy, bo jeśli ktoś nie jest zainteresowany ani wystawami, ani zdobyciem
        uprawnień hodowlanych, to przecież nie musi.
        Dlaczego pies mimo że z metryczką może być oferowany taniej - przykład:
        nabyłam niedawno szczeniaka taniej, mimo że ma metrykę, a i rodowód
        prawdopodobnie dostanie, chociaż sukcesów wystawowych mu nie wróżę, posiada
        bowiem jedno oko brązowe, drugie niebieskie. Pies jest piękny, zdrowy,
        absolutnie zgodny z wzorcem, ale z powodu tego "znaku szczególnego" dla osoby
        zainteresowanej karierą wystawową - niepełnowartościowy. Mnie to akurat lata, a
        te oczka są przesłodkie. Gorzej jeśli powodem obniżenia ceny jest jakaś poważna
        wada, mająca wpływ na zdrowie psa.
        A co do słomy w sierści to nie musi być żaden problem, jeśli mają odpowiednio
        duże, ciepłe, czyste pomieszczenie, jeśli nie przesiadują w nim na okrągło
        same, bez kontaktu ze światem zewnętrznym, to kwestia czy mają "pościelone"
        słomą czy szmatami jest raczej drugorzędna....
    • Gość: Psowa pani Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.uz.zgora.pl 15.01.04, 13:14
      Hodowcy, którzy sprzedają taniej pieski bez "papierów", powinni informować
      nabywców, dlaczego to robią. Możliwości są takie:
      1) rasowa sunia nie została właściwie dopilnowana i ojciec szczeniąt jest
      nierasowy;
      2) zarówno ojciec, jak i matka szczeniąt są rasowe i z "papierami", ale co
      najmniej jedno z nich nie było wystawiane i nie ma uprawnień do rozmnażania.
      W pierwszym przypadku szczeniak jest po prostu mieszańcem ("kundelkiem"), w
      drugim - może spełniać wszystkie wymagania rasy.
      Wszystko zależy od oczekiwań przyszłego nabywcy. Kundelki mogą być wspaniałymi
      przyjaciółmi, ale tych oczekiwań nie spełniać, bo po prostu nie wiadomo, jakie
      geny odziedziczyły po rodzicach. Ktoś, kto marzy o rozkosznym piesku-maskotce
      wylegującym się na kanapie, zawiedzie się, gdy się okaże, że ze szczeniaczka
      wyrasta pełen energii pies, który potrzebuje bardzo dużo ruchu i w dodatku na
      przykład wyraźnie pies obronny... W przypadku nabywania psa rasowego ma się w
      zasadzie (bo oczywiście nigdy tak zupełnie na 100%) pewność zarówno co do
      rozmiarów i wyglądu pieska, jak i jego psychiki i skłonności.
      • Gość: nancy Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: 193.111.166.* 15.01.04, 13:41
        Co do pewności na temat psychiki i skłonności pieska to bym dyskutowała,
        oczywiście w ogólnych zarysach można to określić, ale nigdy nie ma się
        pewności, czy nie trafi się na "wulkan energii" z rasy opisanej jako spokojna i
        zrównoważona, albo na potulnego misiaczka rasy obronnej. Moja rodowodowa suka,
        psina serdeczna, przyjazna wszystkim powiła 5 szczeniaków, z których:
        - jedna suka jest dominującą, nieufną do obcych, zazdrosną o pańcię zołzą,
        - druga suka jest roztargnioną, wiecznie zamyśloną marzycielką, którą świat
        niewiele obchodzi
        - piesek I - pieszczoch, kanapowiec, cykor do innych psów, ale ludzi kocha
        wszystkich, sprzeda się za pieszczoty każdemu
        - piesek II - nerwus, histeryk, przywiązany tylko do swojego pańcia, nawet suki
        go nie interesują
        - piesek III - amant, lata za dziewczynami, nie lubi obcych, nie przepada za
        pieszczotami
        Wszystkie kochają biegać i ścigać oraz spać w łóżku oraz wykazują opór w
        szkoleniu. I to tyle co je łączy. Na pewno duże znaczenie ma sposób wychowania
        szczenięcia, ale pewne cechy ma wrodzone i niezmienne, np. temperament.
        • Gość: Dorota Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.bphpbk.pl 15.01.04, 16:51
          Zanm juz pochodzenie rodziców pieska na którego się zdecydowałam. I tak: wiem,
          że ojciec jest medalistą,a mama natomiast zbyt młoda do wystawiania, a poza tym
          to jest jej pierwszy miot, dlatego nie może przekazac rodowodu szczeniakom.
          Zastanawiam się jednak czy jeśli zaliczy odpowiednią ilośc wystaw i uzyska
          wymagne oceny to czy jej kolejny wtedy miot bedzie składał się ze szczeniaczków
          z rodowodami, czy nie?

          Pozdrawiam
          • a_na Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 15.01.04, 17:23
            Gość portalu: Dorota napisał(a):

            > Zanm juz pochodzenie rodziców pieska na którego się zdecydowałam. I tak:
            wiem,
            > że ojciec jest medalistą,a mama natomiast zbyt młoda do wystawiania, a poza
            tym
            >
            > to jest jej pierwszy miot, dlatego nie może przekazac rodowodu szczeniakom.

            Sorki,że się wtrącam ale czegoś nie rozumiem :jak to zbyt młoda do
            wystawiania?????a na szczenięta nie jest za młoda?????Wystawiać można już 6-cio
            miesięczne szczenięta.Oceny hodowlane "zbiera się" po ukończeniu 15 miesięcy
            przez sukę, a pierwsze szczenięta nie powinny być wcześniej niż u ok.2,5
            rocznej suki.Są co prawda pewne wyjątki w rasach-np buldożki i mopsy jeśli sie
            mie mylę.
            Wydaje mi się,że chyba jakieś bzdury Ci opowiadają....
            Nigdy bym nie zrobiła w mojej hodowli takiego lewego krycia, bo inaczej tego
            nazwać nie można...
            Coś tu,delikatnie mówiąc, jest nie tak...
          • zz_beatka Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 15.01.04, 17:31
            Gość portalu: Dorota napisał(a):

            > Zanm juz pochodzenie rodziców pieska na którego się zdecydowałam. I tak:
            wiem,
            > że ojciec jest medalistą,a mama natomiast zbyt młoda do wystawiania, a poza
            tym
            >
            > to jest jej pierwszy miot, dlatego nie może przekazac rodowodu szczeniakom.
            > Zastanawiam się jednak czy jeśli zaliczy odpowiednią ilośc wystaw i uzyska
            > wymagne oceny to czy jej kolejny wtedy miot bedzie składał się ze
            szczeniaczków
            >
            > z rodowodami, czy nie?
            >
            > Pozdrawiam

            WTEDY TAK
            SUKI JAK I PSY WYSTAWIANE MOGĄ BYĆ JUŻ OD 4 M-CA ŻYCIA W KLASIE BABY
            OD 6 M-CA ŻYCIA W KLASIE SZCZENIĄT
            ITD DO PÓŹNEJ STAROŚCI
            OCENY KTÓRE LICZĄ SIĘ DO ZAKWALIFIKOWANIA DO HODOWLI TO OCENY CO NAJMN B.DOBRE
            W PRZYPADKU SUKI I WIEK SKOŃCZONE 15 M-CY, 3 OCENY, 3 RÓŻNYCH SĘDZIÓW NA 3
            WYSTAWACH W TYM 1 MIĘDZYNARODOWA

            JEŚLI TAKIE BZDURY OPOWIADA TEN CZŁOWIEK TO TAK NAPRAWDĘ NIE WIADOMO CO TOBIE
            SPRZEDA. jeśli nie wierzysz w to co mówię idź do związku na ul. Bagatela w W-
            wie lub tam gdzie mieszkasz; są w Polsce lokalne oddziały

            HODOWCA NIE POWINIEN DOPUŚCIĆ DO TEGO ABY ZBYT MŁODA SUKA MIAŁA SZCZENIAKI,
            SZCZENIAKI MOGĄ BYĆ SŁABE I GORSZE A ZBYT WCZESNA CIĄŻA OSŁABI SUKĘ NA
            PRZYSZŁOŚĆ.
            JEST TO ZABRONIONY PROCEDER PRZEZ ZWIĄZEK A HODOWCA POWINIEN BYĆ UKARANY I
            WYKLUCZONY ZE ZWIĄZKU
            • a_na Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 15.01.04, 17:37
              Szkoda,że klasę baby spotyka się sporadycznie.....ja jedyny raz
              widziałam "baby" na klubówce w Lublinie...urocze ;-)

              Wracając do tematu - NIE UFAŁABYM TYM "hodowcom"!
    • zz_beatka Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 15.01.04, 17:24
      nie jest psem wadliwym ale nie jest też rasowy, nie wiesz w te wszystkie bzdury
      jaki wciska handlarz psów. kupując "sznaucera" miniaturowego możesz mieć psa
      który jakieś psa miał za przodka sznaucera i wtedy po osiągnieciu ok 1 roku
      okaże się że ten pies albo waży 40 kg i bardziej przypomina sznaucera
      olbrzymiego albo wyrośnie na coś jeszcze innego

      DLA INFO NIE KOPIUJE SIĘ JUŻ USZU I OGONA NAWET SZNAUCEROM. handlarze jeszcze o
      tym nie wiedzą i produkują przypominające wyglądem (dla osób które nie były ani
      razu na wystawie i nie widziały jak oryginał wygląda naprawdę) pieski

      jeśli jeszcze nie masz takiego psa i jesteś z w-wy to poczekaj na początku
      kwietnia będzie wystawa psów rasowych, przejdź się poglądaj rasowe psy których
      na naszych ulicach jest naprawdę niewiele, porozmawiaj z hodowcami czasem można
      wytargować taniej pieska, są różne powody i wcale nie musi to być pies chory

      nie popieraj dzikiego handlu psami i rozmnażaniem bez kontroli, jeśli nie
      zależy ci na rasowym psie weź kundelka - rasowego a nie podróbkę która mniej
      bądź więcej przypomina oryginał, chodzi też o charakter psa nie tylko o wygląd
      zewn.
      rasowość psa polega na przekazywaniu CECH CHARAKTERU ORAZ WYGLĄDU ZEWN. oraz na
      udokumentowanym pochodzeniu

      hodowca/członek ZWKP
      • a_na Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 15.01.04, 17:30
        W 100% zgadzam się z zz_beatką!
        I nie dlatego,że również jestem hodowcą/członkiem ZKwP.
        Z tą wystawą to świetny pomysł.
      • Gość: BlueBerry Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 17:54
        > rasowość psa polega na przekazywaniu CECH CHARAKTERU ORAZ WYGLĄDU ZEWN. oraz
        na udokumentowanym pochodzeniu

        oraz na przekazywaniu np. dysplazji, wcale nie udokumentowanej

        wlascicielka psa (ktory ma ciezka dysplazje, jest za wysoki jak na kanon rasy i
        ma krecony ogon a powinien miec ogon opadajacy w dol) po rodowodowych i
        utytulowanych rodzicach od hodowcy/czlonka ZWKP, kupionego za spore pieniadze z
        metryka uprawniajaca do wpisu rodowodowego oraz z "gwarancja" bycia pieknym
        psem, przyszlym zdobywca ringow.
        • Gość: Psowa pani Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.uz.zgora.pl 16.01.04, 13:09
          Dysplazja i inne wady wrodzone są zwykle częstsze u niektórych ras. Decydując
          się na nabycie psa konkretnej rasy, powinniśmy o tym wiedzieć, jakie w tej
          rasie zdarzają się problemy zdrowotne. Natomiast przypadek pieska po rodzicach
          rodowodowych niespełniającego wymogów rasy: oczywiście istnieje
          prawdopodobieństwo, że po pięknych rodzicach zdarzy się szczenię z jakimiś
          rzadko występującymi w danej rasie cechami, w końcu mimo wszystko każde z
          rodziców ma jakieś niepożądane geny - zdawałoby się, dawno wyeliminowane,
          czasem może być i tak, że spotkają się dwa osobniki o tych samych genach i
          właśnie taki będzie wynik. Szczeniak będzie miał swoje "papiery", ale zapewne
          nie dostanie bardzo dobrych ocen na wystawach, a zatem nie będzie mógł być
          reproduktorem i nie przekaże potomstwu niepożądanych cech. Inna sprawa, że
          hodowca, zauważywszy, że któreś ze szczeniąt nie wygląda tak, jak powinno,
          będzie zwykłym naciągaczem, jeśli takie szczenię "wciśnie" nabywcy, który się
          na tym za mało zna. Powinien znacznie obniżyć cenę i lojalnie nabywcę
          poinformować o wadzie szczenięcia - w końcu nie każdemu zależy na tym, by mieć
          reproduktora i nie każdemu zależy na wystawianiu psa.
          • Gość: BlueBerry Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 14:00
            Głownie chodziło mi o pokazanie drugiej strony medalu. i hipokryzji. i
            umiejetnosci by zawsze obrocic "psa ogonem" w swoja strone.
            jak sie czyta takie posty to wyglada to tak - kupuj tylko psy z hodowli bo beda
            zdrowe, cudne, piekne, madre i grzeczne a paskudni ludzie ktorzy nie sa w ZK
            sprzedaja ci mutanta ktory cie zezre albo okaze sie chorym kretynem. to tak w
            skrocie. natomiast prawda jak zawsze lezy po srodku. ani rodowod ani jego brak
            nie zagwarantuje ze pies bedzie zdrowy i madry i dokladnie taki jaki chcemy
            zeby byl. sa hodowle nastawione tylko na zysk, stosujace hodowanie wsowne czy
            kryjace suki za czesto. sa hodowcy ktorzy wcale sie nie znaja na rasie (wiec
            nie sa w stanie stwierdzic ze szczenie ma wady, w polsce nawet tego nie umieja
            czasem sprawdzic weterynarze), lub zrobia wszystko by psa sprzedac. sa zwykli
            ludzie ktorych sunia ma szczeniaki, bo postanowili ze raz w zyciu bedzie matka
            i zrobili dla niej i szczeniakow duzo wiecej niz potencjalny hodowca. czesto
            znajac sie na tym wszytskim o wiele bardziej ale nie bedac w ZK, bo ich to np.
            mierzi. no i mozna by bylo dlugo jeszcze na obie strony. niestety przepisy
            polskiego ZK sa marne, ptrzez co pies z hodowli nie gwarantuje niczego.
            oczywiscie bardzo pieknie mozna to wytlumaczyc jak to zrobila Psowa pani.
            problem polega w tym ze w polsce za duzo jest przykladow takich psow jak moj,
            ze w wielu rasach polskie hodowle nie spelniaja standardow, ze sedziownanie i
            oceny na wystawach to czesto uklady i znajomosci. ze wiele suk z uprawnieniami
            nie powinno ich miec. ze fakt chorego szczeniaka czy nie spelniajacego kanonu
            rasy oczywiscie moze sie przytrafic - problem polega na tym ze ZK nie jest tym
            zainteresowany, ani sprawdzeniem hodowli ani jaki pies kryl jaka suka, by do
            tego ponownie nie dopuscic.
            aha i prosze nie pisac ze sie nie znam i nie wiem o czym mowie - tak sie sklada
            ze znam sie dosc dobrze i wiem o czym mowie.
            aha i jeszcze - glowne wady mojego psa "wyszly" w 5 miesiacu, dostalam
            propozycje wymiany szczeniaka. oczywiscie nie zgodzilam sie na to. dzieki temu
            pies jest leczony i zyje sobie z godnoscia. gdyby wrocil do hodowli leczony
            napewno by nie byl, bowiem jak pozniej sie okazalo jego brat z tego cudownego
            miotu tez mial powazne problemy i hodowca nie byl zainteresowny leczeniem (mimo
            oferty pomocy i zalatwienia przeswietlen za darmo u super specjalisty),
            prawdopodobnie psa uspil.
            • a_na Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 16.01.04, 14:14
              Do Asi - ciekawa jestem o jaki "haracz" do ZK Ci chodziło? Jak do tej pory
              place roczna skladke w wys.44 zl ROCZNIE.Wiec czegos tu chyba nie rozumiem....
        • zz_beatka NIE JEST PSEM WADLIWYM ALE NIE JEST RASOWY 20.01.04, 17:11
          Gość portalu: BlueBerry napisał(a):

          > > rasowość psa polega na przekazywaniu CECH CHARAKTERU ORAZ WYGLĄDU ZEWN. or
          > az
          > na udokumentowanym pochodzeniu
          >
          > oraz na przekazywaniu np. dysplazji, wcale nie udokumentowanej
          >
          > wlascicielka psa (ktory ma ciezka dysplazje, jest za wysoki jak na kanon rasy
          i
          >
          > ma krecony ogon a powinien miec ogon opadajacy w dol) po rodowodowych i
          > utytulowanych rodzicach od hodowcy/czlonka ZWKP, kupionego za spore pieniadze
          z
          >
          > metryka uprawniajaca do wpisu rodowodowego oraz z "gwarancja" bycia pieknym
          > psem, przyszlym zdobywca ringow.

          TO SĄ TYLKO GENY; CZY WIDZIAŁAŚ PRZED KUPNEM RODOWODY OBU RODZICÓW ORAZ WPISY
          DOT. DYSPLAZJI? JEŚLI TEGO NIE BYŁO MASZ PECHA TO SIĘ ZDARZA
          JA KUPIŁAM Z MAŁO ZNANEJ HODOWLI PSA NAJBRZYDSZEGO MIAŁ NIE BYĆ WYSTAWIANY,
          DOSTAŁAM NIŻSZĄ CENĘ. A PIES IM STARSZY TYM PIĘKNIEJSZY HODOWCY BARDZO ZDZIWILI
          SIĘ JEGO OSIĄGNIĘCIAMI NA WYSTAWACH DODAM ŻE NIE MAM ZNAJOMOŚCI I OCENY SĄ
          OBIEKTYWNE I JEDNAKOWE U WSZYSTKICH SĘDZIÓW, ZAGRANICZNYCH TEŻ (JEŻDŻE Z NIM
          PRAWIE CO TYDZIEŃ NA WYSTAWY W SEZONIE LETNIM)

          ALE PRÓCZ GENÓW WAŻNA JEST ODPOWIEDNIA DLA RASY DIETA, ZBYT DUŻO WIT
          POWODUJĄCYCH SZYBKI WZROST MOŻE DOPROWADZIĆ DO DYSPLAZJI CHOĆ NIE MUSI
          MAM SUKE W SPADKU PO LUDZIACH KTÓRZY ROZMYŚLILI SIĘ BYŁA ŹLE ŻYWIONA I TO WIDAĆ
          PO JEJ BUDOWIE, SPORO PRZEZ 8 M-CY NADROBIŁAM I POPRAWIŁAM JEJ WYGLĄD ALE NIGDY
          NIE BĘDZIE MIAŁA TAKICH OSIĄGNIĘĆ JAK PIES

          PSY DUŻYCH RAS SĄ BARDZO NARAŻONE NA DYSPLAZJĘ I W MOMENCIE WZROSTU TRZEBA
          ZAPEWNIĆ IM ODPOWIEDNI RUCH, NIE MOGĄ SKAKAĆ I MUSZĄDOSTAWAĆ TEŻ DOPASOWANĄ
          KARMĘ JAKĄ NIE WIEM NIE INTERESOWAŁAM SIE NIGDY DUŻYMI RASAMI ALE CZYTAŁAM W
          WIELU ARTYKUŁACH NA TEN TEMAT
          • Gość: BlueBerry ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 08:56
            ja w przeciwienstwie do Ceibie interesuje sie rasami duzymi, szczegolnie Z@
            grupa FCI, znam sie na karmach, rozwoju, opiece. pies majacy dysplazje w wieku
            5 miesiecy (ciezka z wywichnieciem i zwpanieniem kosci) ma ja od urodzenia, a
            nie nabycie poprzez zle zywienie lub przetrenowanie. jesli nawet mialo by to
            wplyw to znaczy ze zle zywiony i chowany byl u hodowcy bo wiekszosc swojego 5
            miesiecznego zycia spedzil tam. tak zaawansowana dysplazja jest ponoc do
            zdiagnozowania przez weterynarza - fachowca (a chyba taki powinien byc
            weterynarz kwalifikujacy szczeniaki do metryki). pech nie ma tu nic do rzeczy
            bo albo hodowla zajmuja sie ignoranci bez wiedzy i doswiadczenia albo oszusci (
            i mowie tu zarowno o hodowcy i weterynarzu). z tego co sie podowiadywllam w
            tzw. miedzyczasie raczej to drugie. tak naprawde ten pies zyje jedynie dzieki
            mojej determinacji, szerokiej wiedzy na ten temat, specjalnemu zywieniu i
            operacjom.
            moje wpisy maja na celu pokazac jedno - pies z papierami nie zawsze gwarantuje
            zdrowie i odpowiedni charakter, szczegolnie w polsce, szczegolnie w niektorych
            rasach. nie generujmy slepej wiary w uczciwosc i fachowosc hodowcow, niech te
            rozmowy sluza wymianie doswiadczen i pogladow, ktore spowoduja ze przyszli
            wlasciciele beda sie baczniej przygladac i pozadnie sprawdzac wszystko zanim
            wydadza (czesto niemale) pieniadze na psa.
            • Gość: Lenka Re: ... IP: *.chello.pl 21.01.04, 10:34
              BlueBerry, nie ma czegoś takiego jak dysplazja nabyta z powodu złego żywienia
              lub przeforsowania.
              Dysplazja jest choroba dziedziczną!! Świetnie jest to opisane na
              www.vetserwis.pl
              Ile razy wchodzę na jakieś forum i poruszany jest temat dysplazji zawsze
              padnie to stwierdzenie-dysplazja nabyta.Tymczasem lekarze mówią przecież jasno-
              nie ma czegos takiego jak dysplazja nabyta.
              • Gość: BlueBerry Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 14:13
                oczywiscie ze dysplazja jest choroba dziedziczna. byc moze slowo "nabyta" jest
                niezbyt precyzyjnie uzytym sformulowaniem. chodzi mi o to ze pies moze miec
                dyplazje w roznym stopniu zaawansowania i przy niewielkiej dysplazji zaczynaja
                miec wplyw inne czynniki zwane srodowiskowymi. czasem pies ma dysplazje ale
                niewielka, nie kuleje ani nie ma zbytnich klopotow, wtedy poprawne zywienie czy
                sposob trenowania psa/zabawy/aktywnosci moze miec wplyw na to czy dysplazja
                bedzie sie poglebiac czy tez nie. i jesli pies bedzie zle prowadzony i nagle w
                wieku 1,5 roku zacznie kulec czy bedzie mial wywichniecie stawu to wtedy mowi
                sie o dypslazji nabytej aczkolwiek powinno mowic sie o dysplazji zaniedbanej.
                howk!

                swoja droga - zdziwilabys sie ilu lekarzy mowi o dysplazji nabytej, m.in mowil
                o niej wlasnie wet opiekujacy sie hodowla z ktorej jest moj pies. co wiecej -
                probowal mi wmowic ze pies nabyl dysplazje przeze mnie bo musialam go zle zywic
                (pies byl u mnie niecale 2 miesiace!)
                • Gość: Lenka Re: ... IP: *.chello.pl 21.01.04, 15:00
                  Ja pytałam kilku wetów w tym ortopedę o dysplazję.Pytałam też o "dysplazje
                  nabytą" i oni twierdzili,że nie ma czegoś takiego.Na stronce którą ci podała
                  też piszą że to dziedziczne.
                  Ja myślę że to głównie wymysł hodowców- żeby póżniej móć zwalić to na
                  włąściciela.
                  A ty BlueBerry przyznaj się-pewnie nie karmiłeś psa Eukanubą i dlatego ma
                  teraz dysplazje? (to jest żart oczywiście)
                  • Gość: BlueBerry Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 17:38
                    zeby zakonczyc

                    www.vetserwis.pl/dysplazja.html
                    "czynniki srodowiskowe a dysplazja"
                    i o to mi chodzilo, tylko opisalam to mniej fachowym jezykiem. okreslenie ze
                    cos jest "nabyte" czy "zaniedbane" czy "przekarmione" czy "olane" tp juz zabawa
                    w semantyke
            • zz_beatka Re: ... 22.01.04, 12:23
              Gość portalu: BlueBerry napisał(a):

              > ja w przeciwienstwie do Ceibie interesuje sie rasami duzymi, szczegolnie Z@
              > grupa FCI, znam sie na karmach, rozwoju, opiece. pies majacy dysplazje w
              wieku
              > 5 miesiecy (ciezka z wywichnieciem i zwpanieniem kosci) ma ja od urodzenia, a
              > nie nabycie poprzez zle zywienie lub przetrenowanie. jesli nawet mialo by to
              > wplyw to znaczy ze zle zywiony i chowany byl u hodowcy bo wiekszosc swojego 5
              > miesiecznego zycia spedzil tam. tak zaawansowana dysplazja jest ponoc do
              > zdiagnozowania przez weterynarza - fachowca (a chyba taki powinien byc
              > weterynarz kwalifikujacy szczeniaki do metryki). pech nie ma tu nic do rzeczy
              > bo albo hodowla zajmuja sie ignoranci bez wiedzy i doswiadczenia albo oszusci
              (
              >
              > i mowie tu zarowno o hodowcy i weterynarzu). z tego co sie podowiadywllam w
              > tzw. miedzyczasie raczej to drugie. tak naprawde ten pies zyje jedynie dzieki
              > mojej determinacji, szerokiej wiedzy na ten temat, specjalnemu zywieniu i
              > operacjom.
              > moje wpisy maja na celu pokazac jedno - pies z papierami nie zawsze
              gwarantuje
              > zdrowie i odpowiedni charakter, szczegolnie w polsce, szczegolnie w
              niektorych
              > rasach. nie generujmy slepej wiary w uczciwosc i fachowosc hodowcow, niech te
              > rozmowy sluza wymianie doswiadczen i pogladow, ktore spowoduja ze przyszli
              > wlasciciele beda sie baczniej przygladac i pozadnie sprawdzac wszystko zanim
              > wydadza (czesto niemale) pieniadze na psa.


              Zgadzam się z Tobą w zupełności ale ja chcę teżpokazać że pies kupiony bez
              metryki moze ale nie musi przypominać rasę jaką chcieliśmy kupić
              ja 2 lata temu stanęłam przed decyzją z rodowodem czy bez i jak
              przekalkulowałam ryzyko wydania 1000 zł na psa który nie będzie rasowy
              pomyślałam lepiej kupić rasowego kundelka niż mieszańca udającego rasowego i
              kupiłabym takiego ze schroniska ale potrzebowałam gwarancji łagodności psa bo
              kupowałam go dla dziecka aby samo mogło wychodzić na spacer i abym nie martwiła
              się że jaieś inne dziecko będzie pogryzione przez mojego psa

              ZUPEŁNIE NIEROZUMIEM LUDZI KTÓRYM NIE ZALEŻY NA PSIE RASOWYM A KUPUJĄ ICH
              PODRÓBKI; CZY PRAWDZIWY RASOWY KUNDELEK (NIE MYLIĆ Z MIESZAŃCEM PRZYPOMINAJĄCYM
              RASOWEGO) JEST GORSZYM PSEM? PODZIWIAM I CHWALĘ PUBLICZNIE TYCH CO BIORĄ PSY ZE
              SCHRONISKA ZUPEŁNIE NIE PODOBNE DO ŻADNEJ RASY TO SĄ PRAWDZIWI MIŁOŚNICY PSÓW
              NIE STAĆ MNIE NA PSA RASOWEGO A CHCĘ MIEĆ POPROSTU PRZYJACIELA TO BIORĘ KUNDELKA
              TEŻ MA 4 ŁAPY OGON I PYSK I POTRAFI BYĆ WDZIĘCZNY A KUPUJĄC MIESZAŃCE (WIELE
              OSÓB TEN TANI NABYTEK WYRZUCA PRZED WAKACJAMI NIE SZANUJĄC ZUPEŁNIE ŻE JEST TO
              ŻYWA ISTOTA TEŻ CIERPIĄCA) POPIERAMY TEN NIECNY PROCEDER ZWIĘKSZANIA LICZBY
              BIEDNYCH, WYRZUCONYCH, ZAGUBIONYCH - KTÓRYCH NIEKT NIE CHCE ZWIERZĄT.
              JEŻDŻE DUŻO PO POLSCE I WIDZĘ BIEGNĄCE NA POCZĄTKU WAKACJI WZDŁUŻ DROGI PSY A
              GDY WRACAM TĄ SAMĄ DROGĄ ZA KILKA GODZIN LUB DNI ROZJECHANE I CIAŁA
              MAM SĄSIADA KTÓRY MA JUŻ W CIĄGU 5 LAT 3 MIESZAŃCA Z BAZARU. DWA POPRZEDNIE
              WPADŁY POD SAMOCHÓD; BO TANI PIES TO PO CO PROWADZIĆ NA SMYCZY, PILNOWAĆ; MOŻNA
              KUPIĆ NASTĘPNEGO - TAK ROBI WIELU AMATORÓW MIESZAŃCÓW.
              TO TYLE NT

              przykro mi że hodowca od którego kupiłaś oszukał cię, ale widzę tu i twoją
              winę bo jeśli interesujesz się dużymi rasami powinnaś wiedzieć że takiego
              szczeniaka kupuje się z wynikami badań na dysplazję a z tego co wyczytałam
              robiłaś to sama po dokonaniu zakupu

              są 2 przyczyny dla których hodowcy sprzedają tak duże psy (kilku miesięczne)
              1 zapowiada się bardzo dobrze i chcą zostawić w hodowli, ale po podrośnięciu
              okazuje się że ma jakieś wady
              2 ma wady i poprzedni nabywcy widzieli je i dlatego nie sprzedał się
              być może jest jeszcze trzecia przyczyna

              zawsze gdy kupujemy psa rasowego powinniśmy dokładnie zapoznać się z tą rasą a
              nie brać na zasadzie bo mi się sierść podoba albo długie uszy, ale poczytać
              pochodzić na wystawy, porozmawiać o wadach które mogą wystąpić jak je
              rozpoznać, są pisemka o psach opisujące różne rasy; dla jasności tego nie
              zrobiłam ale nie żałuję bo trafiłam na ludzi uczciwych
              • Gość: BlueBerry Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 14:31
                pokaz mi w polsce hodowle ktora sprzedaje szczeniaki z przeswietleniem na
                dysplazje. w ZK nie ma takiego obowiazku a hodowcy nie beda przeciez dodatkowo
                wydawac niemalych pieniedzy (przeswietlenie to suma rzedu 50-100 pln x ilosc
                szczeniakow) na sprawdzenie czy szczeniak jest ok. wystawienie metryki z wpisem
                do rodowodu nie wymaga w polsce w tej rasie przeswietlen na dysplazje. mozna co
                najwyzej psa samemu sobie przeswietlic i jesli cos jest nie tak to oddac lub
                wymienic na inne szczenie(jesli ma sie dobrze spisana umowe). ja tego nie
                zrobilam bo mialam swiadomosc ze ja psu moge pomoc a hodowca mu nie pomoze.

                i co rozumiesz przez "są 2 przyczyny dla których hodowcy sprzedają tak duże psy
                (kilku miesięczne)"??
                psa najwczesniej powinno sie sprzedawac w wieku 7-8 tygodni (czyli w 3 miesiacy
                zycia)i ja w tym wieku psa kupilam.

                • zz_beatka Re: ... 22.01.04, 15:09
                  1 zostawia dla siebie bo zapowiada się nieźle
                  2 nikt go nie chce kupić choć cały czas jest 'wystawiany na sprzedaż'
    • Gość: Asia Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: 213.134.152.* 16.01.04, 13:40
      Nawet jesli kupisz tego pieska i za pol roku wyrosnie z niego "pokraka" :-) a
      nie sznaucer, Ty prawdopodobnie bedziesz go tak kochac, ze nie bedziesz sobie
      wyobrazala innego pieska w domu.
      A poza tym wiem, ze duzo ludzi bawi sie w kojarzenia psow rasowych, ale bez
      papierow. Wychodza z tego mile pieski o cechach niemalze psow rodowodowych, za
      to tansze w zakupie i utrzymaniu (haracz do Zw. Kyn. to okolo 100 zł
      miesiecznie). Jesli ktos potrzebuje psa do towarzystwa a nie na wystawy i
      hodowle, to mysle ze moze sobie sprawic takiego pieska.
      A hodowca zawsze bedzie mowil, ze nalezy kupowac psy tylko rasowe, bo w
      przeciwnym razie.
      • default Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 16.01.04, 13:52
        Gość portalu: Asia napisał(a):

        haracz do Zw. Kyn. to okolo 100 zł
        > miesiecznie
        Przepraszam ,ale nie rozumiem co masz na myśli? Jaki "haracz" ??? Bo np.
        składka wynosi 44 zł rocznie, więc chyba nie o składkę Ci chodzi?
        • Gość: Asia Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: 213.134.152.* 16.01.04, 14:43
          Oczywiscie rocznie a nie miesiecznie. Zwracam honor. :-)
    • Gość: Nina Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.toya.net.pl 16.01.04, 22:59
      To co Ty w koncu chcesz? Psa rasowego czy wygladajacego jak rasowy? Czy nie
      rozumiecie, ze w ten sposob nabijacie kieszenie pseudo-hodowcom a przy okazji
      zapelniacie schroniska, nad ktorymi wielu ubolewa?
      Pies rasowy to pies o ktorym wiadomo przynajmniej do 4 pokolenia wstecz, kim
      sa jego przodkowie.
      Pies rasowy sam nie powstal-wielka praca ludzi,przemyslane skojarzenia i
      wydawanie uprawnien tylko tym osobnikom, ktore spelniaja wzorzec rasy.
      To, ze pies nie uzyskal uprawnien-mimo rodowodu-oznacza, ze nie powinien byc
      rozmnazany, bo niesie to ryzyko dla rasy.Inaczej mowiac-sposrod rodowodowych
      eliminuje sie nie dosc doskonale osobniki.I to nie tylko pod wzgledem wygladu
      ale takze zachowania.Za charakter niezgodny ze wzorcem rasy latwo wylatuje sie
      z ringu.
      Co sie dziwic, ze coraz czesciej spotyka sie agresywne psy wsrod tych ras,
      ktore do niedawna byly uwazane za okazy spokoju.
      Mam psa rodowodowego, kupionego za ciezkie pieniadze-choc to pryszcz przy
      porownaniu kosztow odchowania szczeniaka na zdrowego psa.Nie ma uprawnien i
      miec nie bedzie-nie dlatego, ze mi na wystawy nie chcialo sie jezdzic a
      dlatego ze na wystawach byl oceniany tak a nie inaczej.Gdybym miala szmergla,
      to skorzystala bym z licznych propozycji krycia-w koncu co mi kto zrobic moze?
      Pies by chetnie suczke pokryl a ja mialabym troche ekstra kasy w kieszeni.Ale
      nie chce przyczyniac sie do kundlenia rasy, do produkcji szczeniat, ktore moga
      byc chore, wygladac nie tak, miec za cienkie kosci, za dluga
      kufe,nieprawidlowe umaszczenie.
      I to by bylo na tyle.
    • miss_tle_toe Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 20.01.04, 19:27
      Psy bea rodowodu:
      1. Są dziećmi rodowodowych rodziców, którzy nie byli prowadzani na wytawy.
      2. Są dziećmi rasowych ale nie rodowodowych rodziców (którzy prawdopodobnie
      mają rodowodowych przodków)
      3. Są kundelkami (być może z niewielką domieszką rasy, za którą mają uchodzić).

      To tyle. Innych opcji CHYBA (?) nia ma.
      • Gość: Dorota Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.bphpbk.pl 22.01.04, 12:52
        Dzięki za wszelkie rady. Co do kupna pieska bez rodowodu powiem Wam tylko tyle,
        że po tygodniu szukania stwierdziałam, że jestem w stanie kupic takiego
        szczeniaka za takie same pieniądze, a czasami większe niż z rodowodem. Trochę
        mnie to zastanawia. podjełam więc decyzję, że kupię psa z rodowodem, warunkiem
        jest cena.
        I teraz oto znalazłam takiego psa. Dowiedziałam się, że zostały jeszcze dwa w
        miocie. Wszystkie mają już wyrobioną metrykę. Cena za jednego jest standardowa,
        natomiast drugiego hodowa zgłodził się sprzedać mi za mniej niż połowę ceny za
        pierwszego. sama zresztą taką kwotę zaproponowałam. Powód, ponoć jest drobnej
        kości "po suczce".
        Proszę o pomoc, czy faktycznie taki argument przemawia do Was. Jest to piesek i
        ponoć o zbyt małej budowie, więc nie koniecznie bedzie mógł osiagnąć dobre
        wyniki na wystawach. Oczywiście ja nie mam zamiaru nigdzie z nim jeździć, chcę
        mnieć pieska do kochania :))
        Czy możliwe, że temu pieskowi dolega cos więcej?

        Pozdrawiam
        • zz_beatka Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" 22.01.04, 13:40
          jak się dobrze poszuka to zawsze można znależć
          po pierwsze szczeniaka rasowego zawsze kupuje się z metryką pochodzenia
          po drugie jaka to rasa duża czy mała
          niezależnie od wielkości popatrz:
          na sierść czy ma błyszczącą
          czy oczy 'żywe'
          czy jest wesoły
          czy reaguje na różne bodźce typu klaskanie, cmokanie, rzucanie zabawką
          jeśli powiesz tak to w porządku

          popatrz też czy nie jest wychudzony, może być drobnej kości ale musi mieć
          okrągły brzuszek
          czy nie jest lękliwy
          czy nie jest ospały
          jeśli powiesz nie to w porządku faktycznie odziedziczył drobną kość ale podając
          odpowiednie preparaty możesz choć odrobinkę to zmniejszyć wiem to z
          doświadczenia mam takiego szczeniaka kupionego taniej i jest wielokrotnym
          złotym medalistą z doskonałymi ocenami i z kilkoma tytułami. okazało się że
          mimo odrobaczenia miał okropne robaki (jego bracia nie - znam włascicieli) po 2
          kortnym jeszcze odrobaczeniu zaczął jeść, podawałam mu różne preparaty i z
          pewnym opóźnieniem doganiał rówieśników z wystaw
          wyglądał jak opisywany przez ciebie szczeniak, jeśli niezbyt się znasz spróbuj
          namówić kogoś kto choć trochę pojęcia ma niech pojedzie obejrzeć wraz z tobą

          brawo za podjęcie decyzji bo różnica w cenie niewielka a gwarancje że wyrośnie
          z niego pies o cechach jakimi jesteś zainteresowana bardzo duże

          :)))))))))
        • Gość: Lenka Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.chello.pl 22.01.04, 15:37
          Ten szczeniak oprócz tego że jest mniejszy niż pozostałe może być też wątły i
          słabszy.A to w przyszłości może oznaczać poddatność na różnego rodzaju choroby.
          Oczywiście tak nie musi być.Może sie okazać ,że oprócz wielkości niczym się
          nie różni od rodzeństwa.Decyzja należy do ciebie.Przemyśl to dobrze.

          Pozdrawiam :)
          • zz_beatka do Lenki 22.01.04, 16:45
            niekoniecznie mój był najbardziej wątły z miotu a wyrósł na pięknego medalistę
            ale był zdrowym i wesołym szczeniakiem, tego samego dnia obejrzał go mój
            znajomy weterynarz; on też pouczył mnie jak wybierać szczeniaka aby nie wziąć
            chorego
            • Gość: Lenka Re: do Lenki IP: *.chello.pl 22.01.04, 17:06
              Oczywiście że może tak być Beatko.Nie ma na to reguły.
              Mam nadzieję,że Dorota podzieli się z nami którego pieska wybrała.
              Pozdrawiam
              • Gość: Dziunia Re: do Lenki IP: *.srg.vectranet.pl / *.srg.vectranet.pl 22.01.04, 18:10
                I co,oplacalo sie poszukac?
                Masz dwa w jednym,tanio i z rodowodem :)))
                Gratulacje,kiedy nowy domownik zawita do nowego domu?
                Czekamy na relacje
      • Gość: pn Re: Czy piesek bez rodowodu jst psem "wadliwym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 20:09
        1 i 2 i 3 = kundelki i tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka