siergiej_najdienow
20.02.04, 18:38
witam!
wygląda na to że po śmierci swojej matki, mojemu psu całkiem odbiło.2 tyg
temu musielismy ja uspic:(. Rufus całymi dniami siedzi pod parasolem(???)
nigdy tego wczesniej nie robił...ledwo mozna go wyciągnąc na spacer. prawie
wcale nie je. no i w ogóle nie mozna sie z nim dogadac... tak jakby nie było
psa...
Ratujcie.... spotkaliscie sie z czyms takim?