Dodaj do ulubionych

znow klopot

28.02.04, 09:27
dzis rano zauwazylam, ze moja 5cio miesieczna kotka ma na boku maly placek
bez siersci. Zauwazylam dopiero dzis, 3 dni temu podalam jej systamax,
myslalam, ze to moze z tego powodu. Ale moj facet powiedzial, ze juz
wczesniej to zauwazyl, ale nic nie mowil, bo myslal, ze ja wiem.
Kotka sie nie drapie jakos bardzo. Owszem czasami ja zaswedzi za uszkami, ale
tam ma siersc. Dzis sprawdzlam, czy siersc siedzi mocno i stwierdzilam, ze
wystarczy troche pociagnac i wypada. Ale na podlogach, dywanach siersci nie
znajduje prawie wcale, wiec tak samoistnie nie wychodzi.
nie wiem co to moze byc.
je tak pol na pol surowe mieso z kurczaka(piers) + whiskasa dla juniorow
(czasami dla doroslych albo kitekat/friskies). teraz w sumie tych gotowcow
jest ciut wiecej niz surowego, zalezy jak wyrabiam z czasem, ale staram sie,
by bylo co najmniej pol na pol. nie chce ostatnio jesc wolowiny - nie wiem
dlaczego, bo wczesniej lubila. od czau do czasu watrobka drobiowa parzona,
troche mleka, bo lubi, jajko - zoltko
czy mam jej podawac jakies preparaty witaminowe, czy zmienic diete (nie wiem
tylko na jaka, bo ona je tylko to co napisalam wczesniej - nic poza tym)
Obserwuj wątek
    • Gość: Maja Re: znow klopot IP: 81.18.211.* 28.02.04, 14:15
      To może być na przykład grzybica - lepiej idź do weterynarza.
    • Gość: mysikluliczek Re: znow klopot IP: 212.244.32.* 28.02.04, 19:34
      Carmello to może być grzybica, jak napisała Maja albo jakaś alergia pokarmowa.
      Trudno powiedzieć coś z całą pewnością. Musiałabyś iść z kotem do weta, który
      to obejrzy i najpewniej, przy podejrzeniu grzybicy, pobierze próbkę do analizy.
      A nie zauważyłaś tam jakichś małych czarnych grudek?
      • Gość: carmella Re: znow klopot IP: 195.82.180.* 28.02.04, 22:31
        nie zauwazylam zadnych grudek, ranek od drapania np, nic
        tam rosnie taka krociutka siersc, jak na uszkach, moze zarosnie nowa. nie wiem
        dlaczego wczesniej tego nie widzialam...
        • Gość: mysikluliczek Re: znow klopot IP: 212.244.32.* 29.02.04, 10:14
          Wiec może to nie jest grzybica, może alergia pokarmowa. Radziłabym jednak
          skonsultować to z wetem.
    • astrit Re: znow klopot 01.03.04, 09:31
      Alergia i grzybica są prawdopodobne, ale najprawdopodobniej jest to nerwica. U
      kotów czasem objawia się obsesyjnym wręcz wylizywaniem futerka, zwykle w jednym
      miejscu - aż do gołej skóry. Jeżeli skóra w wyłysiałym miejscu jest sucha, bez
      grudek czy innych zmian, radzę podać kici środek uspokajający - proponuję
      Stresnal ( hehe, robię temu środkowi niezłą reklamę na forum ;-))), można kupić
      u weta albo w dużych sklepach zoologicznych. To krople ziołowe, łatwe do
      podania - koty zwykle lubią ich smak - nie uzależniają i nie powodują senności
      czy kłopotów żołądkowych. Opakowanie 50 ml. kosztuje ok. 20 - 23 zł. Warto też
      sprawdzić, co ewentualnie mogło tak kota zdenerwować - może to być nawet
      drobiazg, jakiś nowy przedmiot w domu lub stary, ale przestawiony na inne
      miejsce.
    • goc.jola Re: znow klopot 01.03.04, 13:30
      A jak duża jest ta plamka, jakiego kształtu i gdzie jest dokładnie
      umiejscowiona?
      To nie musi być nic poważnego, zwłaszcza że sierść już tam na nowo narasta. O
      ile wiem, Pola lubi się wciskać w rozmaite dziury i szczeliny, mogła się otrzeć
      o coś ostrego i po prostu sciąć sobie trochę sierści. Może to być też reakcja
      po-Strongholdowa, w ulotce tego leku piszą, że czasem mogą pojawić się
      miejscowe (i czasowe) wyłysienia, ale zdaje się, że tylko w miejscu aplikacji
      leku (sprawdzę to jeszcze).
      Jeśli Pola się nie drapie, to nie sadzę, żeby to była alergia, mam też
      nadzieję, że nie grzybica. Z możiwych, ale mało prawdopodobnycvh przyczyn, jest
      też świerzb uszny, przeniesiony na tułów (ale musiałaby się często drapać za
      uchem, no i wydzielina z ucha byłaby czarna). Jeśli po pociągnięciu zostało Ci
      w ręku trochę sierści, a nie prawie cała z tego miejsca, to też nic strasznego,
      tak się dzieje zawsze, a teraz dodatkowo koty zaczynają linieć, bo idzie
      wiosna. Ale obserwuj ją, gdyby pojawiły się jakieś nowe ogniska, wtedy dopiero
      trzeba się będzie zacząć martwić. Możesz podawać jej profilaktycznie jakieś
      witaminki, chociaż przy tych ilościach pokarmu, jakie pochłania Pola, i jego
      urozmaiceniu, awitaminoza wydaje mi się NIEMOŻLIWA!!! :)))
      Pozdrawiam Ciebie, J. i Polę
      --
      Jola
      • carmella Re: znow klopot 01.03.04, 21:28
        czesc Jolu
        to miejsce bez sierści jest jak 5 zl tyle ,że jakbys tę monetę splaszczyla
        troche.
        nie ma tam zadnych ranek, grudek itd więc nie sądze, by to była jakaś grzybica
        czy cos takiego. Jedzenia nie zmieniliśmy, no chyba,że teściowa jej coś daje.
        Przyznam Ci się, ze nie wiem dokładnie co. Pola coraz chętniej spędza u niej
        dnie, podobno. daje się brać na ręce i rozrabia dokładnie jak u nas.
        to miejsce bez siersci wyglada jakby na wylizane, nie wyszarpane, otarte czy
        cos takiego. Nie wiem mogła gdzieś wleźć, np tam za piecem mogła sie o cos
        zahaczyć. Dziura do wejścia za piec jest juz zamknięta!!
        Jak zlapalam siersc to zostalo mi w rece troszke nie wszystko co zlapalam!!
        co do drapania sie za uszami to tylko tam Pola sie drapie, ale zadne czarne
        wydzieliny stamtąd nie wylażą.
    • karen_walker Re: znow klopot 01.03.04, 22:56
      Trudno wydawac diagnoze na odleglosc. Przypomina mi to podobna sytuacje z moim
      Leo. Czy twoja kotka lize sie tam bardzo? W przypadku Leo okazalo sie, ze ma
      alergie na pchly i nawet mimo ze sie go regularnie traktowalo Frontlinem to od
      caasu do czasu mu sie zdarzalo byc ugryzionym (bez wzgledu na pore roku) i od
      jednego ugryzienia tak mu sie robilo. Musisz z tym isc do weteryniarza, zeby to
      obejrzal. W przypadku alergi na pchly konczylo sie to zastrzykiem z
      antyhistaminy, antybiotykiem (bo niestety on sie tak wylizal, ze az sobie
      strupek zrobil) i juz.
    • goc.jola Re: znow klopot 02.03.04, 10:59
      Witaj!
      Brakuje jeszcze informacji, gdzie dokładnie usadowiona jest ta plamka... Co
      prawda ulotka informacyjna ze Strongholdu chwilowo gdzieś mi się teleportowała,
      więc jeszcze nie wiem, czy są możliwe wyłysienia poza miejscem aplikacji, ale
      jak tylko się odnajdzie, to dam Ci znać. Przed jej zniknięciem zdążyłam
      sprawdzić – o co pytałaś w innym wątku – że lek ten może, a nawet powinien,
      zlikwidować glisty, a także niejakie tęgoryjce, po jednorazowym podaniu.
      Następne podanie zalecają po miesiącu, najwyraźniej jednak chodzi o przypadki
      nowych zakażeń, a jeśli Pola nie wychodzi na dwór, to raczej są one mało
      prawdopodobne.
      Jednak to drapanie za uszami mi się nie podoba. Przy świerzbowcu nie musi z
      uszu nic wyciekać, ale przy ich czyszczeniu zostająca na watce wydzielina jest
      podbarwiona na ciemnobrązowo, lub nawet na czarno, albo zostają na niej suche
      czarne grudki (zależy od tego, jak często się czyści kotu uszy). Mam jednak
      nadzieję, że to nie świerzb, zresztą Stronghold też powinien przed nim
      zabezpieczyć.
      Pozdrowienia

      Jola
      • Gość: carmella Re: znow klopot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 09:55
        dziura jest na boku, nad udem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka