gapka
22.03.04, 05:54
temat byl poruszany, ale chce spytac o rade.
W kraju w ktorym mieszkam obowiazuje smycz wszedzie, ale sa obszary
specjalnie przeznaczone dla psow na bieganie. Przy wejsciu/wyjsciu sa
tabliczki, ktore mowia: " tutaj psy moga sie wybiegac i poobcowac z innymi
psami"
NO wlasnie poobcowac. Wiekszosc ludzi jest bardzo zadowolona, ze moj pies
(b.przyjazny)podbiega i bawi sie z ich psami.
Sa jednak tacy, ktorzy zabieraja swoje psy i krzycza na mojego psa jak tylko
sie zblizy. Trudna sytuacja, bo musze caly czas obserwowac reakcje ludzi.
Narazie jak widze innego psa na smyczy to dla mnie znak zeby moj pies trzymal
sie zdaleka.
Czy macie jakies pomysly jak odczytywac reakcje ludzi i psa zatrzymac? - nie
chce zeby obcy ludzie krzyczeli na mojego psa, wolalabym zapobiec. Oczywiscie
idealnie by bylo jak by takie psy mialy jakas notatke przy obrozy
mowiaca: "Psy nie podchodzic".