kachazebra
30.03.04, 13:13
Mój pięciomiesięczny labrador wbrew powszechnym opiniom na temat tych psów,
jest psem stróżującym. Broni tubalnym szczekaniem swego i naszego mieszkania,
kiedy tylko usłyszy jakiś szmer pod blokiem , czy na klatce. A szmery
pojawiaja się kilka razy w ciągu nocy. Do tego dochodzi jeszcze szczekanie
psów, które mieszkają w okolicznych domach ( na podwórkach), nój odpowiada
chyba im wszystkim. Dla mnie budzenie sie kilka razy w nocy i uciszanie
kochanego psa jest do przyjęcia, ale reszta rodziny juz wysiada. Obawiam sie
także sąsiadów. Mieszkamy w nowym bloku i jest ich jeszcze niewielu, ale nie
chciałbym miec wrogów od samego początku.