Dodaj do ulubionych

pies,a własiciel

IP: *.toya.net.pl 21.04.04, 01:19
Witam, marze o psie... husky, labrador, dalmatynczyk. Wiele razy slyszalam,ze
powinno sie dobieram psa pod swoj charakter,upodobania.Czy ktos moze
podzielic sie za mna informacji na ten temat,licze na Wasze własne refleksje
i inne dane techniczne:) Serdecznie pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • krolewna.sniezka Re: pies,a własiciel 21.04.04, 01:27
      dobrze slyszalas, nie tylko do swojego charakteru ale tez do warunkow jakie
      mozesz zapewnic swojemu psu, nie kieruj sie jedynie wygladem/rozmiarem psa.
      Poczytaj jak najwiecej o rasach psow ktore ci sie podobaja, zobacz czy jestes w
      stanie podolac energi tego psa, czy masz warunki mieszkaniowe, czas,
      wystarczajace finance aby duzego psa utrzymac i zapewnic mu szczesliwy dom. Nie
      chcesz przeciez tylko pobawic sie szczeniakiem przez pare miesiecy, ale miec
      oddanego towarzysza na kilkanascie lat :-))
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: pies, a własiciel 21.04.04, 01:45
      Husky powinien biegac, najlepiej z towarzyszem. Zycie w pojedynke bedzie dla
      niego tortura.
      Labradory czesto zapadaja na dysplazje wiazaca sie z kosztownym leczeniem lub
      kalectwem.
      • Gość: lw Re: pies, a własiciel IP: *.crowley.pl 22.04.04, 17:51
        A dalmatyńczyki jako rasa pierwotnie myśliwska są trudne do ułożenia-mniej
        pojętne,miały tylko gonić zwierzynę na polowaniach,choć są też wyjątki,wymagają
        silnej ręki-lubią dominować,zresztą też mogą chorować-taką dla nich typową
        jednostką jest kamica moczanowa,związana z defektem w przemianie materii.Ale są
        też i inne rasy,np.trochę mniejsze niż labradory czy goldeny-springer spaniele-
        są one spokojniejsze niż cocker spaniele,łagodniejsze,charakter bardziej
        zbliżony do labradorów.Albo z większych psów-np.setery są dość miłymi
        psami.Wyżły mimo iż psy myśliwskie-są dość pojętne i przyjazne-np.piękne wyżły
        weimarskie o błękitnawym umaszczeniu.Jeśli chodzi o nastawianie się na wrodzone
        chroby to jest ich tak dużo wśród różnych ras,że retrievery nie są tu jakimś
        wyjątkiem,także jeśli chodzi o dysplazję.A rzeczywiście mają chyba
        najprzyjaźnieszy charakter i należą do inteligentniejszych ras psów-trzeba się
        zastanowić nad długim włosem-więcej pielęgnacji i brudu-golden,albo krótszym
        włosem i mniejszym kłopotem-labrador.
        Jeśli chodzi o dysplazję to mniejsze ryzyko kupienia szczeniaka jest przy psie
        z rodowodem=po rodowodowych obu rodzicach jeśli oba psy miały zrobione badanie
        na dysplazję-na razie nie obowiązkowe ale dobry hodowca dbający o zdrowie
        swoich psów-bo przecież też zostawiają sobie dla podtrzymania hodowli-nowe
        pokolenie,i renomę hodowli-zrobi takie badanie mimo,iż nie jest na razie
        obowiązkowe.Więcej o dysplazji można dowiedzieć się na stronach vetserwisu,np.
        www.vetserwis.pl/dysplazja/skala.html
        • mysiam1 Re: pies, a własiciel 22.04.04, 20:12
          Gość portalu: lw napisał(a):

          > A dalmatyńczyki jako rasa pierwotnie myśliwska są trudne do ułożenia-mniej
          > pojętne,miały tylko gonić zwierzynę na polowaniach,
          Na bym nawet powiedziała, że nie tyle myśliwska, co "ozdobna", bo ich głównym
          zadaniem było ładnie wyglądać przy grupie jeźdźców i dlatego zwracano uwagę
          głównie na ich wygląd, a nie charakter.
          choć są też wyjątki,wymagają
          >
          > silnej ręki-lubią dominować,zresztą też mogą chorować-taką dla nich typową
          > jednostką jest kamica moczanowa,związana z defektem w przemianie materii.
          Również głuchota.
          Ale są
          >
          > też i inne rasy,np.trochę mniejsze niż labradory czy goldeny-springer
          spaniele-
          > są one spokojniejsze niż cocker spaniele,łagodniejsze,charakter bardziej
          > zbliżony do labradorów.Albo z większych psów-np.setery są dość miłymi
          > psami.Wyżły mimo iż psy myśliwskie-są dość pojętne i przyjazne-np.piękne
          wyżły
          > weimarskie o błękitnawym umaszczeniu.Jeśli chodzi o nastawianie się na
          wrodzone
          >
          > chroby to jest ich tak dużo wśród różnych ras,że retrievery nie są tu jakimś
          > wyjątkiem,także jeśli chodzi o dysplazję.A rzeczywiście mają chyba
          > najprzyjaźnieszy charakter i należą do inteligentniejszych ras psów-trzeba
          się
          > zastanowić nad długim włosem-więcej pielęgnacji i brudu-golden,albo krótszym
          > włosem i mniejszym kłopotem-labrador.
          > Jeśli chodzi o dysplazję to mniejsze ryzyko kupienia szczeniaka jest przy
          psie
          > z rodowodem=po rodowodowych obu rodzicach jeśli oba psy miały zrobione
          badanie
          > na dysplazję-na razie nie obowiązkowe ale dobry hodowca dbający o zdrowie
          > swoich psów-bo przecież też zostawiają sobie dla podtrzymania hodowli-nowe
          > pokolenie,i renomę hodowli-zrobi takie badanie mimo,iż nie jest na razie
          > obowiązkowe.Więcej o dysplazji można dowiedzieć się na stronach vetserwisu,np.
          > www.vetserwis.pl/dysplazja/skala.html

          ja z większych polecam airdale teriery - bardzo rodzinne, zrównoważone psy.
        • Gość: magggie Re: pies, a własiciel IP: *.energis.pl 27.05.04, 14:30
          Wyżła weimarskiego polecam jedynie osobie o silnym charakterze i mogącego
          zapewnić psu bardzo dużo ruchu. I nie mam na myśli długich spacerów na smyczy,
          lecz raczej bieganie po lesie lub polu. Poza tym weimary - szczególnie psy - są
          dość agresywne w stosunku do innych psów. Natomiast dla swojego przewodnika są
          nieocenionym, oddanym przyjacielem.
    • pejsaty Re: pies,a własiciel 27.05.04, 13:25
      mysle, ze husky i dalmatynczyki to nie sa psy dla pocztakujacych psiarzy.
      trzeba im zapewnic tez naprawde duzo ruchu i zajecia.
      • zz_beatka Re: pies,a własiciel 27.05.04, 13:39
        pejsaty napisał:

        > mysle, ze husky i dalmatynczyki to nie sa psy dla pocztakujacych psiarzy.
        > trzeba im zapewnic tez naprawde duzo ruchu i zajecia.

        chyba wszystki gończe i pracujące

        Te psy nie powinny się nudzić i leżeć bezczynnie na kanapie (bo nie usiedzą)
        • pejsaty Re: pies,a własiciel 27.05.04, 13:48
          pamietacie film "101 dalmatynczykow"? ten film spowodowal niesamowita mode na
          psy tej rasy. ludzie kupowali szczenieta dla swoich dzieci, nawet tacy ktorzy
          wczesniej zwierzat nigdy nie mieli. tymczasem ze slodkich kuleczek wyrastaly
          duze, silne psy, z ktorymi wlasciciele wcale sobie nie radzili. a co dopiero
          ich dzieci. kupno psa to powinien byc wybor naprawde przemyslany, bo inaczej
          beda sie meczyc i ludzie i psy.
          • zz_beatka teraz jest moda na: 27.05.04, 13:54
            beagle - małe, bardzo silne i bardzo żywiołowe psy
            berneńczyki - duże psy
            labradory
            retrievery
            duże, silne i równieżjak beagle bardzo żywiołowe potrzebujące dużo ruchu
            • pierozek_monika Re: teraz jest moda na: 27.05.04, 13:59
              >labradory
              > retrievery

              no ale chociaż te rasy nie są uciążliwe w wychowaniu. Lepsza moda na nie, niż
              np. na dobermany (przepraszam za "rasizm" ;) chyba odczuwam irracjonalny lęk
              przed dobermanami)
              • zz_beatka ja też jestem rasistką 27.05.04, 14:09
                i też wyczuwam lęk ale wg mnie racjonalny przed:
                amstafami
                bulikami
                stafikami i pitami
                dużooo mniej boję się dobermanów i kaukazów i innych
                • obces Re: ja też jestem rasistką 27.05.04, 14:32
                  Niepotrzebnie boisz się stafików. Stafiki w stosunku do ludzi nie powinny
                  okazywać żadnej agresji. Podobno w Wlk. Brytanii ichniejszy związek
                  kynologiczny poleca te psy do opieki nad dziećmi, jako tzw. babysitters.

                  PS. Mój kumpel ma stafika - przesympatycznego, wiernego psiaka. No i ten
                  wiecznie uśmiechniętym ogromny pysk.
                  • zz_beatka Re: ja też jestem rasistką 27.05.04, 15:00
                    stafiki kojarzą mi się z amstafami a te są krwiożercze w stosunku do innych
                    psów.
                    boją się ataku na moje psy w wyniku którego ucierpiałabym i ja i psy
                    :-(
                    • obces Re: ja też jestem rasistką 27.05.04, 15:04
                      Też amstafów nie lubię, brrrr, wolałbym, żeby taka rasa nie powstała.
                      Stafiki to jednak zupełnie inne zwierzęta, zupełnie inne charaktery. Ja
                      osobiście nie obawiam się spotkania mojej suni ze "staficą".
                  • sojkas Re: ja też jestem rasistką 28.05.04, 00:39
                    Troche przesadzasz ;)
                    Mam staffika i raczej nie powierzylbym mu opieki nad dzieckiem.
                    One sa BARDZO! zywiolowe i odpowiednim dla mich towarzystwem sa dzieci pow. 7/8
                    lat, ktore sie juz nie boja-> bo one czasem po prostu wariuja i np skacza i
                    liza po twarzy, a dla kilkuletniego malucha to traumatyczne przezycie.
                    Za to sa . cierpliwe i gdy leza w poslaniu, to nie reaguja na zaczepki takiego
                    malego czlowieka typu ciagniecie za ogon, uszy skore na piersi, wkladanie palca
                    w oko it.p.
                    BTW gdy wychodze z Astra na spacer, to wiekszosc przedstawicielek plci pieknej
                    wyraza zachwyt nad jej uroda i chce sie z nia bawic :)
                    Dla kogo nadaje sie staffik? W zasadzie nie zaobserwowalem zbytnich wymagan,
                    poza spora dawka ruchu (ale wystarcza spacery+spuszczanie na pewien czas), no i
                    powstrzymaniem tego "malego pancernika" przed wchodzeniem na glowe.
                    Na koniec : czemu nie lubicie amstaffow? To b. piekne psy, dobrze wychowane sa
                    wspanialymi towarzyszami. Co do instynktu-wiele psow powstalo z mysla o
                    wykorzystaniu ich w walce np. prawie wszystkie molosy.
                    • obces Re: ja też jestem rasistką 28.05.04, 10:15
                      Nie sugerowałem, że staffiki powinny opiekować się niemowlakami. Dziecka
                      poniżej 7 lat nie można powierzać opiece żadego, nawet najspokojniejszego psa.
                      Są oczywiście wyjątki - np. moja sunia ;))

                      Nie znam się oczywiście na stafikach, tak jak ty. Wiedzę czerpię z relacji
                      kolegi, moich własnych sporadycznych obserwacji i internetu.

                      Oto co udało mi się znaleźć nt. relacji stafik vs dzieci w sieci:

                      "Staffik, nie bez przyczyny nazywany jest nianią oraz psią opiekunką. On kocha
                      dzieci, a jego twardość, wytrzymałość na ból i dyskomfort sprawia, że jest
                      bardziej pobłażliwy dla maluchów. Nawet samce rasy, niekiedy przejawiające
                      matczyne instynkty, są wystarczająco dobrymi opiekunami, aby pozostawiać je z
                      dziećmi bez dodatkowej opieki. Musimy jednak wpoić dziecku szacunek dla psa.
                      Mimo wszystko lepiej aby nie sprawdzało, co się stanie, gdy włoży się pieskowi
                      paluszki do oka. Choć najprawdopodobniej to pies będzie tym, który skryje się
                      przed nadmiarem "miłości"."
                      źródło: www.zonesbt.prv.pl/

                      "Before you buy a Staffordshire Bull Terrier puppy it is wise to ensure that
                      this is the correct dog for you and your family. The Stafford is renowned for
                      its affinity with humans and is particularly good with children. He is
                      therefore a dog who is more comfortable sharing your home or indeed your lap,
                      than spending long periods of time on his own in a kennel."
                      źródło: www.staffords.co.uk/breedcouncil/breedlit/guidelines.html

                      Oczywiście, napisali to entuzjaści stafików i nie można tego traktować jako
                      prawdy objawionej.

                      Jeśli chodzi o moją niechęć wobec amstafów:
                      Być może amstaf mający spokojnego, odpowiedzialnego pana nie bywa agresywny.
                      Niestety, mało jest takich właścicieli. Boję się u amstafów ich muskulatury,
                      siły. Wiem, że w wypadku, gdyby zaatakował mojego psa nic nie mógłbym poradzić,
                      mógłbym tylko stać i patrzeć.
                      Poza tym, nie rozumiem ludzi, którzy z rozmysłem decydują się na wychowywanie
                      psów bojowych (pitbull, amstaff) i to co się z tym wiąże: ciągły stres na
                      spacerach, ciągłe prowadzenie na smyczy i w kagańcu. Nie lepiej mieć
                      spokojnego, łagodnego psa, który może człowiekowi towarzyszyć prawie wszędzie?
                      • pierozek_monika Re: ja też jestem rasistką 28.05.04, 10:29
                        > Być może amstaf mający spokojnego, odpowiedzialnego pana nie bywa agresywny.
                        > Niestety, mało jest takich właścicieli

                        Ostatnio typowy właściciel amstafa (tzn. z moich obserwacji - dres, łysy,
                        napakowany i ze złotym łańcuchem na szyi i nadgarstku) mijał ze swoim psem mnie
                        i Pina. Postrach wbudzał i właściciel i pies, bo zafundował mu skórzane grube
                        szelki nawybijane ćwiekami. No i oczywiście skończyło się na tym, że ten amstaf
                        (bez kagańca oczywiście) znienacka rzucił się na Pina, a ten gościu wogóle nie
                        zareagował. Wogóle.
                        Jaki pan, taki kram. Ale znam parę miłych amstafików - jeden biedaczek, co go
                        widzę, to zbiera baty od swojego młodego właścicela. Za byle co.
                        Boszsz, czemu miektórzy nie powinni mieć zwierząt, a mają?!
              • Gość: Joanna Re: teraz jest moda na: IP: *.volkswagen.de 28.05.04, 09:54
                Ja uwielbiam wszystkie psy :) Mam dobermana - wymaga silnej ręki i
                konsekwencji, ale jest fantastyczny. Wydaje mi się, że zachowanie psa w dużej
                mierze zależy od ułożenia. Wszystkie dobermany jakie spotkałam w życiu były (w
                stosunku do ludzi) bardzo łagodne. Mój zresztą też uwielbia wszystkich naszych
                znajomych i nieznajomych :) Sąsiadka ma sunię amstafa, która również jest
                cudowna. Koleżanka ma ON-ka - świetny itp.itd.
                Jak już to ja jestem raczej "rasistką" w stosunku do właścicieli :)
    • pierozek_monika Re: pies,a własiciel 27.05.04, 13:36
      Polecam lekturę "Dlaczego kochamy psy" Niestety autora nie pamiętam, okładka
      zielona z bassetem. Tan jest troszkę o dopasowaniu rasy psa do własnego
      charakteru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka