26.05.04, 21:28
Proszę, pomórzcie,juz nie mam siły do tego robactwa.
Mój pies dostał dużą dawke frontline, a te gady czepiaja się go i piją, piją
do upadłego.
Jest może coś bardziej skutecznego?
Obserwuj wątek
    • Gość: nancy Re: klescze IP: 193.111.166.* 27.05.04, 09:14
      Duovin Contact firmy Virbac.
    • cattaraugus Frontline + Preventic stosowane RAZEM 27.05.04, 11:18
      kasiaka5 napisała:
      > Jest może coś bardziej skutecznego?

      Frontline RAZEM Z obrożą Preventic. Oba preparaty uzupełniają się znakomicie.
      Tak zabezpieczonego psa mam już od ok. 5-6 lat i nie wiem, co to jest kleszcz
      na psie. Śnięte gady po prostu same osypują się z psa. Po powrocie z lasu tylko
      zmiatam z podłogi przez pół dnia martwe kleszcze, mimo że w tym roku jest tego
      draństwa wyjątkowo dużo.

      To nie jakiś mój domorosły "wynalazek" ale nakaz lekarza. Rzecz wypróbowałem na
      dwóch psach - gończym polskim i labradorze.

      Pozdrawiam
    • Gość: magggie Re: klescze IP: *.energis.pl 27.05.04, 11:32
      Podobno po Frontline kleszcze i tak będą się czepiać, ale nie zrobia psu nic
      złego. Będą śnięte i same odpadną. Ja co prawda po każdej wizycie w lesie czy
      na polu zawsze na wszelki wypadek dokładnie oglądam psa i wyciągam to draństwo.
      Ale wet zapewnia, że nic psu nie grozi :-|
      • Gość: vww Re: klescze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 12:35
        zabalsamowałam kundla frontline>m jak mumię - kleszcze jak były na nim, tak i
        są. Co do ich samopoczucia - mają się dobrze, nie zauważyłam, żeby frontline im
        szkodził - zostawiłam na psim uchu wgryziony już, ale nie nassany egzemplarz,
        był za mały,żeby wyciągnąć go w calości.Rano oczom moim ukazał się straszliwy
        widok: malusieńki kleszczyk urósł do wielkości fasolki.
        Jak go wyciągałam, to pokazał mi język! W zamian za to utopiłam go w zlewie.
        Nie wierzę we FRONTLINE. Na pchły - nie ma lepiej, ale kleszcze - niestety nie.
        • g.i.jane Re: kleszcze 27.05.04, 15:16
          Z doswiadczenia polecam kropelke Frontline na kark, rowniez dla kotow. W
          przypadku mojego nowofundlanda jest to olbrzymia kropelka :))). Natomiast
          Frontline w sprayu nie zdal egzaminu a najnowszy produkt Bayera do spryskania
          wzdluz kregoslupa zostal mi odradzony przez weta jako mniej skuteczny. Zreszta
          w wersji dla olbrzymow nie wystepuje.
          • Gość: magggie Re: kleszcze IP: *.energis.pl 28.05.04, 10:54
            Podbno w tym roku te parszywe stworzenia są wyjątkowo niebezpieczne i
            uodpornione. Mój wet (to znaczy mojego psa) powiedział, że bez względu na
            zabezpiecznie jak tylko znajdzie się kleszcza na zwierzaku natychmiast trzeba
            udać się z nim do lekarza. Jakies nowe choróbsko roznoszą...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka