IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 19:43
mam szczurka. ma ok. roku. zawsze byl wesoly i energiczny, a od dwoch dni...
chyba umiera. autentycznie cos sie z nim stalo :/ to nie moj pierwszy
szczurek, ale pierwszy raz cos takiego widze. przedwczoraj zrobil sie "duzy" -
wiem ze to glupio brzmi, ale on jest jakies pol raza wiekszy i ledwo sie
rusza. chociaz nie! dzis juz tylko lezy i smutno zerka... wyglada jakby go
wzdelo, ale to nie to. na bank nic mokrego, ani "warzywnego" nie dostal.
karmie go tylko ja, wiec wiem. nie chce pic, nie chce chodzic, nic. ja nie
mam pojecia jak mu pomoc. wiem pewnie zaraz ktos napisze ze mam skrocic jego
cierpienia, ale ja nie moge, bo nie jestem do konca pewna czy on umrze...
wydaje mi sie ze go boli. steka czasem, a caly czas szybko i gleboko oddycha.
kurcze no... pomozcie mi
Obserwuj wątek
    • migotkaa1 Re: pomocy... 06.06.04, 19:52
      Nie znam się na szczurkach bo nigdy ich nie miałam, ale na twoim miejscu nie
      czekałabym i czym prędzej pobiegła do weterynarza. Magda
    • migotkaa1 Re: pomocy... 06.06.04, 19:53
      I oczywiście daj znać co się dzieje z pupilem.
    • Gość: chlip Re: pomocy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 20:33
      nie bardzo mam kase :/ powaznie... a dzis niedziela. on naprawde kiepsko
      wyglada :'(
    • Gość: lw Re: pomocy... IP: *.crowley.pl 06.06.04, 20:42
      najlepiej udać się do weta-ale dobrze wcześniej przyjrzeć sie jeszcze czy on
      sikał i jak wyglądał kał-może to byc zaparcie,zatrucie np.ziarnem(zdarza sie
      źle przechowywane-spleśniałe,nie zawsze to widać od razu ani zapach może nie
      być wyraźny przy takiej karmie a już są toksyny),zatkanie cewki moczowej,
      wodobrzusze od choroby serca lub chorej wątroby-przypomnieć sobie czy wcześniej
      miał jakieś słąbsze niepokojące objawy,był mniej ruchliwy,miał inny apetyt niż
      przeciętne szczury,jeśli nie chcesz go uśpić już to przynajmniej niech lekarz
      poda mu jakiś lek przeciwbólowy(dobrze sie srawdza majacy też działanie
      antytoksyczne i bardzo silne przeciwbólowe-megluminian fluniksyny domięśniowo,
      ostatecznie pyralgina)a jeśli to jednakjakiś problem z jelitami to dodatkowe
      leki np.antybiotyki,mogą mu uratowaćjeszcze życie,choć sprawa wygląda raczej na
      cięzką(o silnym bólu świadczy też zgrzytanie zębami przez gryzonie)-a może
      połknął coś niejadalnego(może lubi podgryzac różne przedmioty w domu)-najlepiej
      jak najszybciej pójść do weta
    • migotkaa1 Re: pomocy... 06.06.04, 20:45
      Kurcze nie wiem jak ci pomuc. Ja mam szynszyle i w książce o chorobach z
      podobnymi objawami to może być zaparcie, niedrożność jelit lub wzdęcie. We
      wszystkich przypadkach należy wykonać delikatny masaż brzuszka okrężnymi
      ruchami, lewatywa z 10% roztworu soli, a doustnie można podawać olej
      parafinowy, roztwór glukozy lub wywar z siemienia lnianego. To są informacje
      dotyczące szynszyli ale szczurki to też gryzonie więc może to mu pomorze. Daj
      znać co się dzieje. Magda
      • Gość: chlip Re: pomocy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 20:56
        sprobuje. do weta dzis nie dam rady... co do sikania - nie mam zielonego
        pojecia, kupke robil jeszcze dwa dni temu normalnie. wiecie jego to po prostu
        strzelilo jak piorun nagle! przedwczoraj. na bank nic niejadalnego nie zjadl.
        mi to wyglada na potezne wzdecie, albo zaparcie.. nie zgrzyta zabkami, raczej
        jest taki smutny i zrezygnowany. i lezy caly czas. dziekuje wam bardzo ja i
        Kaktus. moze jeszcze da rade go uratowac... boje sie tej lewatywy, a glukozy
        wypic nie chce. w sumie jesli to zaparcie to faktycznie elwatywa wydaje sie byc
        dobrym pomyslem, ale co jesli to wzdecie? nie zaszkodzi mu? nie chce go
        skrzywdzic
        • Gość: lw Re: pomocy... IP: *.crowley.pl 06.06.04, 21:37
          jeśli możesz to upewnij się czy wokół odbytu nie ma zabrudzeń z kału-to
          przemawiałoby raczej za wzdęciem-wtedy taka przefermentowana tresć w małych
          ilościach wypływa z odbytu-zwykle cuchnie kwaśno i jest zielonkawa lub
          beżowawa,jeśli to zaparcie-to powinno być widać kał z tych poprzednich dni taki
          mały i suchy,dość ciemnego koloru albo lekko szaro jakby oszroniony,parafina
          czy ogólnie oleje mozna podać w jednym i drugim przypadku-bo przy wzdeciu olej
          działa jakoantypieniacz-substancja zmniejszająca napięcie powierzchniowe a więc
          ułatwiająca rozdzielanie gazów od zfermentowanej tresci pokarmowej-jeśli któreś
          z tych dwu przypuszczeń to można podać też troszkę preparatu dla ludzi Manti-bo
          zawiera także simetikon-substancję przeciwwzdęciową oraz przy wzdęciu zmniejsza
          kwasnoś tej sfermentowanej treści pokarmowej,jeśli go bardzo boli ten brzuch to
          z masowaniem dość ostrożnie botaki ból może go bardzo wymęczyć-obserwować czy
          nie broni się za bardzo i bardzo delikatnie ten masaż,ewentualnie można potem
          podać jeszcze jeśli ktoś z rodziny bierze-kawałeczek sylimarolu,najlepiej
          wyczyścić klatkę czy akwarium,zabrac wszystko jedzenie i jak się poprawi to dać
          gotowany ryż lub ziemniak,i np.delikatniejsze pieczywo chrupkie z malutką
          ilością otrębów-a więc włókna które poprawi ruch tresci w jelitach,dobrze też
          dać ugotowaną marchewkę-utrzymać taką dietę 2-3 dni a potem po troszku zacząć
          dawać ziarno,woda musi być czesto zmieniana,pilnować aby do niej nie wrzucał
          jedzenia
    • Gość: chlip :'(((( Re: pomocy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 22:03
      ...juz po wszystkim. jak zachorowal tak zdechl, szybko i bezglosnie.. przykro
      mi jezeli psuje komus humor. bardzo wam dziekuje za zainteresowanie, szkoda
      tylko ze nie weszlam tu juz wczoraj, byc moze bym mu pomogla, a tak - zawalilam
      sprawe i juz po Kaktusie :'(

      moj chlopak wlasnie go zakopuje w ogrodku :(
      • Gość: heja Re: pomocy... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.06.04, 22:46
        :( Trzymaj się, na niektóre rzeczy nie mamy wpływu. Nie obwiniej się i tak nie
        cofniesz czasu. Kaktus napewno jest ci wdzięczny za opiekę i mołość...
      • Gość: magggie Re: pomocy... IP: *.energis.pl 07.06.04, 09:20
        strasznie Ci współczuję :'-(
        • Gość: chlip Re: pomocy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 10:05
          dzieki :( naprawde fajnie ze mozna tu znalezc pomoc i wspolczucie... Kaktusowi
          juz nie pomozemy, ale inne zwierzatka byc moze znajda tu pomoc. naprawde
          jeszcze raz dziekuje...
    • migotkaa1 Re: pomocy... 07.06.04, 11:17
      Jest mi bardzo przykro że nie dało się już nic zrobić. Głowa do góry, a może
      zamieszka u Ciebie Kaktus 2. Pozdrawiam Magda
      • Gość: chlip Re: pomocy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 17:20
        ...dzieki. na razie chyba nie chce, smutno i w ogole... ale pewnie w koncu sie
        przelamie i adoptuje nastepnego. eeeeh... zwierzatka powinny zyc bez konca :(
    • migotkaa1 Re: pomocy... 07.06.04, 18:57
      Ja trzy miesiące temu pochowałam mojego szynszyla Gucia, nawet nie chcę
      pamiętać tej rozpaczy którą przeszłam. Pochowaliśmy go w niedzielę a w
      poniedziałek w klatce z Mają zamieszkał Gucio II i uważam że była to najlepsza
      decyzja. Całą uwagę skupiłam na nowym rozrabiace co pozwoliło złagodzić mi
      cierpienie po poprzednim zwierzaczku. Pozdrawiam Magda
      • Gość: chlip Re: pomocy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 20:40
        myslisz? kurcze no, to nie pierwszy raz trace szczurka, ale za kazdym razem
        dluuugo sie wzbraniam przed kupnem nowego. ale juz mi tu chlopak proponuje
        szczurke - dziewczynke... eeeh. musze sie z tym przespac :( na razie potwornie
        mi smutno. najgorsze ze ja sobie wlasnie poszlam do kuchni przygotowac
        strzykawke z olejem, no i wracam a tu juz po wszystkim.... dwie minuty.
        doslownie.
    • migotkaa1 Re: pomocy... 07.06.04, 20:59
      Nie zastanawiaj się tylko przygarnij nowego domownika. Nie będziesz żałować.
      Magda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka