Gość: chlip chlip
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.06.04, 19:43
mam szczurka. ma ok. roku. zawsze byl wesoly i energiczny, a od dwoch dni...
chyba umiera. autentycznie cos sie z nim stalo :/ to nie moj pierwszy
szczurek, ale pierwszy raz cos takiego widze. przedwczoraj zrobil sie "duzy" -
wiem ze to glupio brzmi, ale on jest jakies pol raza wiekszy i ledwo sie
rusza. chociaz nie! dzis juz tylko lezy i smutno zerka... wyglada jakby go
wzdelo, ale to nie to. na bank nic mokrego, ani "warzywnego" nie dostal.
karmie go tylko ja, wiec wiem. nie chce pic, nie chce chodzic, nic. ja nie
mam pojecia jak mu pomoc. wiem pewnie zaraz ktos napisze ze mam skrocic jego
cierpienia, ale ja nie moge, bo nie jestem do konca pewna czy on umrze...
wydaje mi sie ze go boli. steka czasem, a caly czas szybko i gleboko oddycha.
kurcze no... pomozcie mi