kotka.zielonooka
28.06.04, 10:42
No wlasnie, mam problem (bardzo powazny :) i prosze mi sie tu nie smiac!!!!)
Moj kot (kocur - kastrat) uwielbia mojego faceta ;) Do tej pory to JA bylam
ukochana Pani ktorej wskakiwalo sie na kolana mruczalo lasilo itd. Odkad moj
mezczyzna bywa u mnie w domu kot olewa mnie bezczelnie laszac sie mruczac i
wskakujac na kolana jemu. Mnie traktuje jako osobe dajaca jedzenie i tyle.
Facet jest bostwem na niebosklonie i obiektem goracych uczuc . Zeby bylo
zabawniej moj mezczyzna jest zadeklarowanym psiarzem i koty jak i inne
zwierzeta lubi ale bez szalenstw. Kot adoruje go straszliwie i jest smutny
osowialy gdy JEGO niema w domu. Ostatnio moj ukochany ogladal mecz (ME sa w
koncu) Kot uwalil mu sie na kolana a gdy JA chcialam sie przytulic z boczku
zaczal na mnie prychac!!!! No i co ja mam zrobic , niedluga beda spac razem
w lozku pewnie a ja wyladuje na fotelu :( (chlip chlip)
a tak serio zdazaly sie wam takie przypadki ze zwierzak (niekoniecznie kot)
zwracal swa milosc ku komus innemu..?