Dodaj do ulubionych

topienie kotow

IP: *.proxy.aol.com 31.07.04, 01:02
nie tak wcale dawno temu panowal tu i owdzie zwyczaj topienia swiezo
okoconych,niechcianych kociat,malo tego,nikt nie wdzial w tym nic zlego bo
tak robiono "od zawsze",jutowy worek,pare cegiel i do rzeki.Ciekawi mnie co
aktualnie milosnicy zwierzat mysla o tego typu czynach,pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: X Re: topienie kotow IP: *.kabel.telenet.be 31.07.04, 06:52
      raz naszej znajomej okocila sie kotka w mieszkaniu (parter)
      Dala nam flaszke dobrego koniaku , aby zrobic z tym"porzadek" bo mielismy
      znajomego weterynarza w klubie sportowym
      Wzielismy te pudeleczko z kocietami -ja mialam okazje przyjrzec sie im przez
      droge i zaplakalam sie - byly jak male slepe myszki ale co ja mialam z ta
      szostka zrobic?
      Weterynarz uspil eterem ale ja ten koniak wspominam latami bo rzygalam po
      nim na metry i ze lzami w oczch

      Nie wiem co robia ludzie na wsi - chyba topia w koncu nie kazdego stac na
      weterynarza jak ma sie kilka kotow ale ja nie chce o tym myslec

      Moj kocurek ma sie swietnie ale kto wie , czy pewnego dnia nie bede musiala
      isc na uspienie ( momo, ze to ciezko bym zniosla , to wolalabym aby usnal na
      moich rekach)
    • galwani Re: topienie kotow 31.07.04, 09:19
      no a co mam myslec??

      jak dla mnie to totalne sku**stwo... a czy gdyby sie komus urodzila 3 dzieci na
      przyklad to tez by potopil.... co prawda zyjemy w takim kraju gdzie rodzice
      dzieci w beczkach topia albo w zamarznietej wisle.... beznadzieja :/
      • melka9 Re: topienie kotow 03.08.04, 11:29
        Nie stać ich, to niech ich bedzie stac na wysterylizowanie kotki, ale tego juz
        ci ludzie swoja mala swiadomoscia nie obejmuja jak zreszta i swojej
        rozrodczosci. Ostatnio od sowjego weta uslyszalam o innych makabrycznych
        sposobach eksterminacji:
        - wrzucanie do pieca zywcem
        - wrzucanie do wrzatku ( tak jak raki)

        mam nadzieje ze zycie im sie odplaci!
    • Gość: nancy Re: topienie kotow IP: 193.111.166.* 03.08.04, 11:54
      Podejrzewam, że topienie wraz z kociętami worka i paru cegieł to jednak zbytnia
      rozrzutność jak na mentalność polskiej wsi. Kocięta topi się w wiaderku na
      przykład.
      I "zwyczaj" ten jest niestety ciągle żywy, także w mieście wiele osób woli
      zaoszczędzić na weterynarzu (chociaż usypianie ślepych miotów kosztuje naprawdę
      grosze) i zlikwidować niechciane kocięta/szczenięta w tak brutalny sposób...
      • Gość: miaukot Re: topienie kotow IP: *.trybunal.gov.pl 03.08.04, 12:56
        Na wsi mazowieckiej kocięta się "po prostu" zakopuje. Żywcem, żebyście nie
        mieli wątpliwości. Nie będę komentować. Wieś mazowiecka jest bowiem
        moim "ulubionym" tematem i mogłoby dużo tego być. I zjadliwie by było.
        • Gość: m.pw Re: topienie kotow IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 13:11
          chBop zywemu nie pzrepusci
        • malwisienia Re: topienie kotow 03.08.04, 13:47
          a moim wies zachodniopomorska, tez moglabym podac pare "kwiatkow",
          chyba trzeba by zasiedlic na nowo, bo nie wierze ze za iles pokolen zmieni sie
          mentalnosc tych chlopow, skoro dzieciary juz od malego potrafia samodzielnie
          potopic kocieta, nie ma to jak pomoc w gospodarstwie, szkoda gadac
    • nadja Re: topienie kotow 03.08.04, 13:57

      Wczoraj bylam u znajomej - przygarnela kota,
      bo sasiadka powiedziala jej, ze jak go nie wezmie
      to "ona go do worka i o sciane"...
      zamarlam...

      n
    • Gość: Basia Re: topienie kotow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 15:58
      kurcze-toż to zwyrodnialstwo. Jak mi się myszki zaczęły lęgnąć w nadmiarze- to
      nie miałam odwagi żeby to utopić- bo niby jak do kibla......
      No to poszłam do sklepu zoologicznego i oddałam za darmo (może nie poszły jako
      jedzenie dla węży...)
      A jak tu mówić o topieniu kotków
    • mar.gajko Re: topienie kotow 03.08.04, 21:23
      Kiedys był zwyczaj uśmiercania niepełnosprawnych dzieci. Był także zwyczaj
      strącania ze skał kalek. Był także zwyczaj kamieniowania ludzi. Trzymania ich
      pod pręgierzem. Obcinania rąk. Co myślą o tym miłośnicy ludzi, jeżeli się do
      tego poczuwa?
      • Gość: X Re: mar gajko IP: *.kabel.telenet.be 07.08.04, 05:22
        Zawsze jak watek o pomocy dla zwierzat to znajdzie sie jakas cholera co powie
        o glodujacych dzieciach w Afryce ! A czemu nie w kraju? ale to na marginesie
        A moze po prostu nie powinno sie produkowac kalekich dzieci i utrzymywac ich
        przy zyciu za wszelka cene?
        A w krajach gdzie kiedys odcinano reke za zlodziejstwo do dzisiaj panuje
        uczciwosc

        Nie porownuj czlowieka do zwierzecia bo one bywaja czesto wiecej warte niz
        niejeden czlowiek

        A zrzucanie kalekich dzieci ze skaly to w starozytnej Sparcie bylo
        uzdrowieniem spoleczenstwa . Dzisiaj mozna prosic o eutanazje - niestety nie
        wszedzie


        • mar.gajko do X 07.08.04, 22:07
          Zrozumiałam tyle, że mnie nie zrozumiałeś(aś).

          Gość portalu: X napisał(a):

          > Zawsze jak watek o pomocy dla zwierzat to znajdzie sie jakas cholera co
          powie
          > o glodujacych dzieciach w Afryce ! A czemu nie w kraju? ale to na marginesie
          > A moze po prostu nie powinno sie produkowac kalekich dzieci i utrzymywac ich
          > przy zyciu za wszelka cene?
          > A w krajach gdzie kiedys odcinano reke za zlodziejstwo do dzisiaj panuje
          > uczciwosc
          >
          > Nie porownuj czlowieka do zwierzecia bo one bywaja czesto wiecej warte niz
          > niejeden czlowiek
          >
          > A zrzucanie kalekich dzieci ze skaly to w starozytnej Sparcie bylo
          > uzdrowieniem spoleczenstwa . Dzisiaj mozna prosic o eutanazje - niestety
          nie
          >
          > wszedzie
          >
          >
          >
    • Gość: LINA Re: topienie kotow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 15:40
      Ja nienawidze topienia kotów i gdyby ktokolwiek miał świeżo narodzone koty to
      niech mi je lepiej da zamiast ich zabijac wezme bez problemu do siebie, alebo
      dam komuś!W ostatecznosci jest schronisko.Prosze nie topic kociat!Ja je
      wezme!!!!!!!
    • Gość: LINA DAJ JE MI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 15:43
      JESLI JUZ MUSICIE SIE POZBYC KOTÓW TO DAJCIE JE MI JA IM POSZUKAM DOMU ALBO
      WEZME DO SIEBIE!!!
    • Gość: LINA Możesz mi je dać!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 15:43
      Zamiast je topic daj je mi! linasan@interia.pl
      • melka9 Re: Możesz mi je dać!! 09.08.04, 11:50
        Zaczynam sie zastanawiac czy nie masz weza, ktorego chcesz karmic malymi
        kotkami..........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka