nadja 05.08.04, 20:42 Czy cos wiadomo o Gacku? znalazl sie? :-((( n Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mysiam1 Re: Gacek 06.08.04, 17:54 Niestety Gacuś prawie 2 tygodnie temu wybrał wolność...:-((( Nie zauważyłam, że wślizgnął się za mną do piwnicy, gdy wychodziłam do ogrodu - pobiegł przed siebie, nawet się nie zatrzymując, nie sprawdzając, gdzie jest... Rozwiesiłam ogłoszenia, pytałam sąsiadów, ale nikt go nie widział, zresztą kto zwraca uwagę na "zwykłego" burasa, jakich wiele...:-( Gacek juz parę dni wcześniej dziwnie się zachowywał, zamknął się w sobie, omijał kuwetę, a zamiast tego załatwiał się przy drzwiach wejściowych...Nie wiem...może on chciał pożyć jeszcze trochę na wolności, teraz, gdy odzyskał częściowo siły...Niestety jego słaby wzrok i choroba (nie wiem, czy pisałam tu, że Gacek ma padaczkę, która nie została rozpoznana w schronisku) sprawiają, że na wolności nie ma dużych szans na przeżycie - musi brać stale leki, a nagłe odstawienie może spowodować nawrót ataków, które nie tylko są dla niego niebezpieczne, bo może zrobić sobie krzywdę, ale sprawiają, że staje się osowiały i traci apetyt - czyli jest mała szansa, że wyjdzie "między ludzi" szukać jedzenia..:-( Wszystko to bardzo mnie przygnębiło, ale chyba muszę się pogodzić z tym, że odszedł...Gdyby był silnym, zdrowym kotem i to nie byłoby jego pierwsze wyjscie (a Gacek po przybyciu do nas jeszcze nie wychodził), pomyślałabym sobie, że "wyszumi się i wróci", ale w tym przypadku raczej nie mogę mieć takiej nadziei...:-( Odpowiedz Link Zgłoś
nadja Re: Gacek 07.08.04, 09:18 Bardzo, bardzo mi przykro. Tak strasznie sie cieszylam, ze znalazl sie dom dla niego. Oby tylko sie nie meczyl... :-( pozdrawiam n Odpowiedz Link Zgłoś
malwisienia Re: Gacek 08.08.04, 19:23 Tak mi go szkoda :( Dostal taka wspaniala szanse od losu, no ale widocznie musialo byc inaczej... Przykro mi Odpowiedz Link Zgłoś