Gość: packa761
IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl
06.09.04, 11:27
Cześć mam 9-letniego jamnika, jakieś 2 tygodnie temu zaczął mieć kłopoty z
chodzeniem, teraz juz całkowicie nie chodzi, tak jakby miał sparalizowane 2
tylnie łapy. Byłam u weterynarza, zaaplikował mu zastrzyki, potem kolejne i
kazał czekać, a najlepiej zrobić operacje za bagatela 1000zl. Czy komuś sie
coś takiego zdarzyło??Czy czekać czy decydować się na operację??POMÓŻCIE
PLEASE