Dodaj do ulubionych

jamnik pomózcie

IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.04, 11:27
Cześć mam 9-letniego jamnika, jakieś 2 tygodnie temu zaczął mieć kłopoty z
chodzeniem, teraz juz całkowicie nie chodzi, tak jakby miał sparalizowane 2
tylnie łapy. Byłam u weterynarza, zaaplikował mu zastrzyki, potem kolejne i
kazał czekać, a najlepiej zrobić operacje za bagatela 1000zl. Czy komuś sie
coś takiego zdarzyło??Czy czekać czy decydować się na operację??POMÓŻCIE
PLEASE
Obserwuj wątek
    • Gość: lw Re: jamnik pomózcie IP: *.crowley.pl 06.09.04, 14:40
      przede wszytskim to najpierw wykonać dokładną diagnostykę-bo dla jamników co
      prawda najczęstszą przyczyną porażeń jest wypadanie dysków(dyskopatia),ale nie
      można też wykluczyć innej przyczyny-nowotworu opon osłaniających rdzeń,samego
      rdzenia(bo dla dyskopatii najbardziej charakterystyczne jest dość nagłe
      pojawienie się zmian,no chyba,ze dochodzilo do niepełnych przemieszczeń dysków a
      dopiero teraz przesunięte dyski doprowadziły do zmian zapalnych wokół nich,czego
      następstwemsą narośle kostne na graniczących z nimi fragmentów kręgów,które to
      dopiero uuciskająna rdzeń)-najlepiej byłoby zrobić tomografię komputerową-bo od
      razu widać wszystkie zmiany i w rdzeniu i w tkankach twardych-czyli kręgach
      (nawet gdyby trzeba było zrobić zabieg to i tak najpierw trzeba wiedzieć co
      trzeba zoperować-a przede wszystkim w którym miejscu kręgosłupa-przecież nie
      będą ciąć całego kręgosłupa poniżej ostatnich kregów szyjnych i pierwszych
      piersiowych)
      w przypadku schorzeń przebiegajcych z uciskiem na rdzeń dobre rokowania dla
      zabiegu operacyjnego są gdy zabieg zostanie wykonany jak najszybciej od
      pojawienia się objawów uszkodznia rdzenia-za maksymalny czas uważa się do 2-3
      tygodni,w przypadku dyskopatii najlepiej rokują zoperowane w ciągu pierwszych
      kilku dni
      tomografię można zrobić na uczelni w Warszawie,mniej dokładne badania wszędzie
      tam gdzie mają aparaturę rentgenowską-zdjęcie rtg ale to daje obraz tylko zmian
      w kręgach,pośrednio można stwierdzić wypadnięcie dysku(bo zwęża się wtedy odstęp
      między kręgami,bo pomiędzy nimi już nie ma wypadniętego dysku,czasem widać
      przemieszczony dysk-gdy uległ on zwapnieniu)-dla zaoszczędzenia kosztów
      oczywiście można zrobić najpierw tylko rtg,a jeśli nie da sie na nim nic
      znaleźć,to wtedy albo rtg z kontrastem(mielografia)albo od razu mniej inwazyjne
      i bezpieczniejsze choć droższe badanie tomograficzne,czas goni,zalecane
      zrobienie tych badań jak najszybciej jeśli Państwo gotowi byliby nawet
      zdecydować się na zabieg za 1.000 zł,a jeśli nie zabieg to przecież psa,który
      bez operacji nie będzie chodził też nie można trzymać w takiej wegetacji w
      nieskończoność tylko coś zrobić-jeśli lekarze osądzą po badanich,że są szanse
      także na leczenie zachowawcze i niepełne ale jednak przywrócenie przepływu
      impulsów nerwowych w tylnych kończynach to trzeba zacząć działać -masaże i
      bierne ruchy kończynami,laseroterapia,pływanie,leki przyspieszające regenarecję
      nerwów,pobudzające nerwy itd.
    • alsana Re: jamnik pomózcie 06.09.04, 22:51
      witam, niedawno moja psina miała problem z dyskopatią. Otrzymałam na tym forum
      bardzo fachową odpowiedź osoby która już się tu przede mną wypowiedziała, ale
      mimo wszystko polecam watek:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=14737291&a=14737291
      i od razu dodam, że choć początkowo u nas sytuacja była bardzo niewesoła, to
      psina stopniowo zaczęła wracać do zdrowia. Obecnie wszystko wydaje się być w
      normie, więc radzę uzbroić się w cierpliwość. Chyba, że stan pieska, naprawdę
      wymaga interwencji chirurgicznej. Od razu dodam, że na serię zastrzyków
      (zawierających zdaje się jakieś sterydy) psinka zareagowała nadmiernym apetytem
      i pragnieniem. Było naprawdę trudno ograniczać jej jedzenie, bo zjadała
      absolutnie wszystko co się do jedzenia nadawało i piła, bez przesady,
      kilkanaście misek wody dziennie. Co z kolei powodowało problemy z utrzymaniem
      moczu. Jednak w przeciągu 2-3 tygodni od ostatniego zastrzyku jej zachowanie
      wróciło do normy.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka