ramm.stein
25.09.04, 12:20
Właśnie czytam i jestem w szoku! Muszę przyznać, że moje podejście do psa
zmienia się z każdą kartką tej książki. Dochodze do wniosku, że ludzie swoich
psów w ogóle nie rozumieją...
Zresztą - co będę się rozpływać, po prostu trzeba przeczytać.
Książkę napisała Jan Fennell, a żeby jeszcze bardziej zakręcić, dodam, że
opierała się na metodzie Monty'ego Robertsa, czyli słynnego "zaklinacza koni".
Aha - jest to metoda bez przemocy i przymusu.