Dodaj do ulubionych

nieposłuszny kot

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 17:48
Witam serdecznie!
Mam problem z moim kotkiem. Moj kotek Kasia ma 5 miesiecy. Do tej pory był
grzeczny i wszystkie potrzeby załatwiał w kuwecie a od 5 dni robi gdzie
popadnie. Dodam ze w kuwecie ma czysto i świerzy piaseczek. Nie wiem co mogło
sie stac i nie wiem jak ja mam na to reagowac. Raz nawet niewytrzymałem i
dostał klapsa ale to nic nie pomoglo. Proszę o porade
Obserwuj wątek
    • mysiam1 Re: nieposłuszny kot 08.10.04, 17:51
      Gość portalu: MG napisał(a):

      > Witam serdecznie!
      > Mam problem z moim kotkiem. Moj kotek Kasia ma 5 miesiecy. Do tej pory był
      > grzeczny i wszystkie potrzeby załatwiał w kuwecie a od 5 dni robi gdzie
      > popadnie. Dodam ze w kuwecie ma czysto i świerzy piaseczek. Nie wiem co mogło
      > sie stac i nie wiem jak ja mam na to reagowac. Raz nawet niewytrzymałem i
      > dostał klapsa ale to nic nie pomoglo.
      Pewnie właśnie dlatego dalej tak robi....
      MOże jest chory? Np. ma chory pęcherz albo jakiś rozstrój żołądka? Może coś się
      zmieniło w domu, czegoś się boi?
    • Gość: MG Re: nieposłuszny kot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 17:58
      Kot przechodził kilku dniowe rozwolnienie i od tego sie zaczelo. Teraz jest juz
      wszystko w normie a on dalej robi gdzie chce na srodku pokoju i na poduszce.
      Naprawde nie wiem juz co mam z nim zrobic i jak mu wytlumaczyc. W domu jest
      zmiana bo wyjechała zona ale to zaczeło się juz przed jej wyjazdem.
      • mysiam1 Re: nieposłuszny kot 08.10.04, 18:04
        Cóż, może najlepiej byłoby powiedzieć o tym dobremu weterynarzowi?
      • l2m Re: nieposłuszny kot 08.10.04, 19:32
        Sprobuj umyc kuwete chloramina, a potem dobrze przeplukac. Moze, zostal zapach
        po tym rozwolnieniu: Ty tego nie odczuwasz, a kot - i owszem. Chloramina
        niszczy ten zapach.
        Inna ewentualnosc - kot jednak zle sie czuje.
        Trzecia - kot ma jakies wapory. Czy nic sie nie zmienilo w domu? Jesli
        faktycznie wapory - to musisz to przeczekac, za kazdym sikiem poza kuweta dajac
        kotu do zrozumienia, ze zle zrobil, i jestes z niego bardzo niezadowolony.
        Na znaczenie terenu jest jeszcze chyba zamlody...
    • Gość: VIP-1 Re: nieposłuszny kot IP: *.cwshs.com 08.10.04, 18:11
      za kazdym razem jak zrobi gdzie nie wolno
      kapciem w doupsko mu przyloz
      po jakims czasie zrozumie
      • Gość: MG Re: nieposłuszny kot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 19:23
        Zastanawiam sie jak to mozliwe ze wczesniej tak doskonale wiedzial gdzie ma sie
        załatwiac a teraz tak całkowicie zapomniał sobie do czego służy kuweta. Chyba
        rzeczywiście pojde z kicia do weterynarza. Ale co wetery zrobi? Jak on Kasie
        tego oduczy? Może bardziej do psychologa zwierzęcego trzeba iść? Istnieje taki?
        • Gość: VIP-1 Re: nieposłuszny kot IP: *.cwshs.com 08.10.04, 19:25
          Gość portalu: MG napisał(a):

          > Może bardziej do psychologa zwierzęcego trzeba iść? Istnieje taki?
          pewnie ze istnieje
          tu co drugi swirek to psi albo koci psycholog
        • mysiam1 Re: nieposłuszny kot 08.10.04, 19:34
          Weterynarz nie ma go wcale oduczać, tylko sprawdzić, czy to nie jest coś więcej
          niż "fochy". Może trzeba zbadać mocz na przykład...
        • Gość: m.pw Re: nieposłuszny kot IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 15:05
          moze w domu byli goscie, robotnicy - ktos lub cos co zaklócilo normalny
          porzadek - koty sa bardzo wrazliwe. Musisz uczyc go od nowa. Tylko trzeba
          troche czasu - gy kot sie obudzi, naje, zanos go na kibelek - posiedz przy nim,
          pobaw sie - grzeb lopatka w zwirku, odkrec kram zeby leciala woda (zacheca do
          sikania). Kot najwyraxnie boi sie kuwety. Moze kojarzy ja z bólem brzuszka.
          Ozcywiscie wizyta u weta by sie pzredala i dobre odkazenie kuwety. moj kot
          przestraszyl sie psa, ktory zajrzal do lazienki gdy siedziaB w kuwecie i
          musialam zastosowac met j.w. Pomoglo
          Jezscze jedno - moze kuweta nie stoi w dosc zacizsnym miejscu?
          • Gość: MG Re: nieposłuszny kot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 17:55
            Nic sie w mieszkaniu nie stalo, nie wpadl pies a kuweta stoi na starym miejscu.
            Kaska robi to jakby specjalnie. Biega od przedpokoju (gdzie jest kuweta) do
            pokoju i na srodku dywanu w pokoju patrzac na mnie robi na twardo i ucieka w
            kąt (jakby wiedziala ze zle robi). Podoba mi sie pomysl ze kuweta kojarzy jej
            sie z bólem brzuszka. To moze byc to. Dzięki
    • Gość: ula Re: nieposłuszny kot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 17:08
      a może koteczek dorasta i zaznacza teren? jeźli tak,to najprościej
      wykastrować/wysterylizować .Bo myślę,że jednak o terytorium chodzi .Koci
      psycholog jest,przyjmuje w Wawie na Gagarina,ale chyba wizyta u niego to przesada
      • Gość: MG Re: nieposłuszny kot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 17:57
        Mam kotka pierwszy raz w zyciu i nie wiem wielu rzecz np. czy mozna zrobic
        styrylizacje jesli nie miala malych, tak na dziewicy?
        • mysiam1 Re: nieposłuszny kot 09.10.04, 18:51
          Gość portalu: MG napisał(a):

          > Mam kotka pierwszy raz w zyciu i nie wiem wielu rzecz np. czy mozna zrobic
          > styrylizacje jesli nie miala malych, tak na dziewicy?

          Jak najbardziej, nie rozmnażaj jej bez sensu, dość już maluchów umiera w
          schroniskach. Mozna ją "ciachnąć" jak skończy 5-6 miesięcy, ale postaraj się
          znaleźć dobrego weta.
          A jeszcze coś - czy wystarczająco często opróżniasz kuwetę z "brudów"? Koty to
          b. czyste stworzenia, do tego stopnia, że jeśli w kuwecie jest za dużo
          wilgotnych grudek itp. mogą w ogóle odmówić wchodzenia do niej. Moje koty takie
          właśnie są - wystarczy jedna bryłka po siusianiu, a one już nie chcą wchodzić
          do kuwety.
          • Gość: MG Re: nieposłuszny kot IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.04, 19:03
            W kuwecie ma czyściutko jak marzenie a przez nia to i cale mieszkanie teraz sie
            blyszczy. musialem kupic nowego mopa i w poszukiwaniu gdzie jeszcze mogla
            zrobic wszystko wypucowalem.
    • Gość: ula Re: nieposłuszny kot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 20:57
      chyba musisz dać Kasieńkę na zabieg,to koszt ok.150-200 zł.,ale będziesz miała
      czysto i pachnąco w domu,no i nie będziesz musiała znosić zawodzeń kotki w
      czasie rui. Po operacji przygotuj sobie,a właściwie jej cieplutkie "łóżeczko"
      jak masz możliwość to poduszkę elektryczną albo przynajmniej posłanko blisko
      kaloryfera i oczywiście nisko,żeby nie musiała skakać,jak się obudzi.Kotki dość
      długo dopchodzą do siebie po zabiegu i różnie potem reagują,jedne są w miarę
      spokojne,inne biegają i wrzeszczą jak oszalałe,ale ponoć jest to reakcja
      niektórych osobników po podaniu tzw. głupiego jasia a nie bólu po zabiegu.Pozdro
      • Gość: MG Re: nieposłuszny kot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.04, 13:48
        A moze znasz dobrego wete w Krakowie lub okolicy, ktory nie partaczy
        styrylizacji. Wiem ze to jest powazna operacja. Boje sie zeby nie zrobili
        krzywdy Kasce.
        • Gość: ula Re: nieposłuszny kot IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.04, 22:19
          niestety,mieszkam w okolicach Wawy,jest to operacja,to fakt,ale nie bardzo
          skomplikowana,napewno wszystko z Kaśką będzie O.K.Tylko żrób zabieg raczej
          rano,żebyś mógł ją miwć na oku ,a poza tym,żeby ew. można było zasięgnąć porady
          weta,jakby nie chciała się wybudzić albo coś innego.Pamiętaj,że można
          następnego dnia dać jej zastrzyk p/bólowy,żeby mniej bolało.Pozro
          • melka9 Re: nieposłuszny kot 11.10.04, 10:59
            Nagle spodobało jej się inne miejsce. Jedynym skutecznym zwróceniem uwagi kota
            na niestosowność jego zachowanie jest "włożenie" ( w sensie danie do powąchania
            miejsca + całej reszty) w to co zrobił, danie klapsa takiego, aby odczuł i
            włożenie go do kuwety, gdzie trzeba mu pogrzebać łapami. I tak za każdym razem
            jak mu się zdarzy. Zobaczysz po 2 dniach nie będzie problemu.
            • mysiam1 Re: nieposłuszny kot 11.10.04, 12:49
              melka9 napisała:

              > Nagle spodobało jej się inne miejsce. Jedynym skutecznym zwróceniem uwagi
              kota
              > na niestosowność jego zachowanie jest "włożenie" ( w sensie danie do
              powąchania
              >
              > miejsca + całej reszty) w to co zrobił, danie klapsa takiego, aby odczuł i
              > włożenie go do kuwety, gdzie trzeba mu pogrzebać łapami. I tak za każdym
              razem
              > jak mu się zdarzy. Zobaczysz po 2 dniach nie będzie problemu.

              Naprawdę? Tak właśnie wychowujesz swoje koty? Podejrzewam, że po takim treningu
              kot będzie miał uraz nie tylko do kuwety,ale i do człowieka, i do całego domu,
              a najbliższą okazję wykorzysta po to, aby uciec. Kot nie zapomina.
              • Gość: MG Re: nieposłuszny kot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 19:08
                Ja nie moge jej tak klapsowac, jakis miekki jestem. Raz dostala i to nie
                pomoglo. Co pomoze jak kot powacha swoje odchody? Podobna swoje g.... nie
                smierdzi.
                • mysiam1 Re: nieposłuszny kot 11.10.04, 19:30
                  Gość portalu: MG napisał(a):

                  > Ja nie moge jej tak klapsowac, jakis miekki jestem. Raz dostala i to nie
                  > pomoglo. Co pomoze jak kot powacha swoje odchody? Podobna swoje g.... nie
                  > smierdzi.

                  MG, nie wnikając w szczegóły - nie bij kota i nie wkładaj mu pyszczka w jego
                  odchody. Niektórzy próbują tak nauczyć młode pieski, ale efekt jest odwrotny do
                  zamierzonego...
                  Kot bity będzie długo pamiętał swoją krzywdę - nie mówię tu o jakimś
                  okazjonalnym przegonieniu go gazetą gdy psoci, ale o biciu, które ma boleć.
                  Myślę, że dobrze by było przejść się z kotem do weta, może zrobić jakieś
                  badania?... Może jednak coś jest w Waszym domu, co ją wyprowadza z równowagi,
                  może jeszcze zanim Twoja żona wyjechała, kotka juz czuła,że coś się wydarzy...
                  A może rzeczywiście już czas na sterylkę....
                  • melka9 Re: nieposłuszny kot 12.10.04, 09:20
                    A propos, nie posałąm o biciu kota, a jedynie o daniu klapsa. Aby coś pisać,
                    trzeba pierwsze nauczyć się czytać.
              • melka9 Re: nieposłuszny kot 12.10.04, 09:18
                Koleżanko, zaręczam Ci, że nie katuję kotów. Mam ich w domu siedem i jeszcze
                żaden ode mnie nie uciekł. Niestety napisanie na tym forum, o skarceniu
                zwierzaka równa się infamii. Jeśli wolisz, żeby kot Ci sikał gdzie popadnie
                albo, żeby ktoś kota wyrzucił to dawaj swoje rady. I niestety mogę się założyć,
                że zrobiłam dla kotów więcej dobrego niż Ty. Nie mam zamiaru wdawać się z Tobą
                w polemikę, bo jest absurdalna.
                • mysiam1 Re: nieposłuszny kot 12.10.04, 09:47
                  Nie mam zamiaru się z Tobą licytować. Mam w domu trzy koty, w tym dwa ze
                  schroniska, a jeden z nich był kiedyś porządnie bity w swoim "poprzednim
                  życiu", bo ma takie a nie inne odruchy. Nie dawałabym nikomu rady, żeby kota
                  uderzyć tak, aby zabolało, bo można go doprowadzić do stanu, w którym będzie
                  uciekał przed wyciągniętą ręką. I mimo wszystko wydaje mi się, że
                  większość "kociarzy" zapytanych o koty sikające poza kuwetą najpierw
                  zaproponuje pójście do weta oraz zastanowienie się nad tym, co się wokół kota
                  dzieje, a ostatnią rzeczą będzie podejrzewanie go o złośliwość.
                  • melka9 Re: nieposłuszny kot 12.10.04, 12:23
                    Nie podejrzewam kota o złośliwość, a jedynie o to, że upatrzenie sobie jakiegos
                    miejsca poza kuwetą. Też to miałam w domu, kot, który zawsze załatwiał się do
                    kuwety, nagle zaczął załatwiać się w upatrzonym rogu pokoju. Pierwszy raz może
                    mu się to zdarzyło, bo nie wiem może w kuwecie było brudno i kot stwierdził,
                    ze jest ok, może też tam. Z doświdczenia również wiem, że ani odstraszacze ani
                    przyciągacze nie są zbyt skuteczne. Też nie mam zamiaru się z Tobą licytować,
                    bo nam obu chodzi o dobro zwierząt. Ale czasami zauważam na tym forum jakąś
                    histerię - należy odróżnić bicie kota od jego skarcenia i jeżeli klepniesz kota
                    w tyłek, nie na zasadzie pogłaskania go ale, żeby odczuł co moja droga nie
                    znaczy , że ma plasnąć, to uważam, że nic się kotu nie stanie. Kot się obrazi
                    na chwile, ale zapamieta, ze mu nie wolno. Dzieci też sie karci i mysl od razu,
                    ze wszyscy sa psychopatami, ktorzy chcac nauczyc kota chodzenia do kuwety,
                    zakatuja go na smierc.
                    Ps. Moje koty tez sa wszystkie znajdy, 3 po bardzo traumatycznych przejsciach z
                    ludzmi i jakos znalazly u mnie oaze spokoju, mimo, ze zdarzylo mi sie je
                    skarcic jak na to zasluzyly.
                    • Gość: MG Re: nieposłuszny kot IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.04, 13:26
                      Kazdy ma te swoje metody wychowacze i kazdemu wydaje sie ze jego metody sa
                      najlepsze. Zastanawiam sie jeszcze czy powinno sie kotu czyscic uszy. Kiedys
                      moja mama podczas odwiedzin oznajmila ze Kaska ma bardzo brudne uszy i trzeba
                      jej wyczyscic. Wziela patyczki do uszu i wyczyscila. To bylo jakis czas temu a
                      teraz znowu ma bardzo brudne i nie wiem czy czyscic czy taki ich urok.
                      • mysiam1 Re: nieposłuszny kot 12.10.04, 13:45
                        Być może kot ma świerzbowca - musisz więc tym bardziej iść do weta, który da
                        krople do uszu, albo zastrzyk. Przy okazji zapytaj go o to sikanie poza kuwetą.
              • brenya Re: nieposłuszny kot 12.10.04, 15:15
                > > na niestosowność jego zachowanie jest "włożenie" ( w sensie danie do
                > powąchania
                > >
                > > miejsca + całej reszty) w to co zrobił, danie klapsa takiego, aby odczuł
                > i
                > > włożenie go do kuwety, gdzie trzeba mu pogrzebać łapami. I tak za każdym
                > razem
                > > jak mu się zdarzy. Zobaczysz po 2 dniach nie będzie problemu.
                >

                Jestem zniesmaczona. Tak sie kotow nie wychowuje - takie metody przyniosa
                skutek odwrotny.
                • melka9 Re: nieposłuszny kot 13.10.04, 10:46
                  W mojej ocenie jedyna skuteczna. Ale nie mam zamiaru polemizować z
                  histerycznymi osobami z tego forum, chociaż zawsze wydawało mi się, że to ja
                  mam histeryczny stosunek do zwierząt. A zniesmaczona, no cóż, możesz być, tak
                  jak i ja dawać swoje rady. Ciekawa jestem tylko opinii właścicielki kota, która
                  metoda będzie skuteczna...
                  • brenya Re: nieposłuszny kot 13.10.04, 12:02
                    Wiesz, na dzieci tez dziala bicie. Zwlaszcza mocne i czeste. Jak sie takiemu
                    wleje kablem od zelazka to bedzie siedzialo grzecznie jak trusia przez caly
                    dzien. Metoda niezawodna - niejeden Ci to powie!
                    • melka9 Re: nieposłuszny kot 14.10.04, 10:39
                      Lubię polemizować z osobami, które chociaż potrafią czytać. Ja piszę o klapsie,
                      a Ty o biciu sznurem od żelazka... Pozostawiam bez komentarza.
                      Żegnam, Mela
            • yzalbe Re: nieposłuszny kot 12.10.04, 14:35
              > Nagle spodobało jej się inne miejsce. Jedynym skutecznym zwróceniem uwagi
              kota
              > na niestosowność jego zachowanie jest "włożenie" ( w sensie danie do
              powąchania
              >
              > miejsca + całej reszty) w to co zrobił, danie klapsa takiego, aby odczuł i
              > włożenie go do kuwety, gdzie trzeba mu pogrzebać łapami. I tak za każdym
              razem
              > jak mu się zdarzy. Zobaczysz po 2 dniach nie będzie problemu.

              Juz dawno stwierdzono, ze wsadzanie kocieko nosa w odchody daje efekt odwrotny.
    • brenya Re: nieposłuszny kot 12.10.04, 15:30
      Po pierwsze, czy kotka zalatwia poza kuweta OBIE potrzeby? Bo jezeli to tylko
      siku to najprawdopodobniej wine ponosi jednak rujka i dobrze kicie
      wysterylizowac.

      Jezeli zas w ogole przestala korzystac z kuwety i nawet kupke robi poza to
      swita mi taki pomysl: piszesz, ze wszystko zaczelo sie od biegunki. Byc moze
      kicie w tym czasie bolal brzuszek i miala bolesne wyproznianie i mozliwe ze
      teraz kuweta moze kojarzyc sie jej z tym bolem. W takim razie trzeba bedzie ja
      na nowo zachecac do jej uzywania. Oczywiscie czystej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka