Dodaj do ulubionych

Jaki jest Miller?

IP: *.pppool.de 07.06.03, 12:38
Tym zauwazyl trafnie, ze Miller nie umie sie zachowac. Kiedy wita sie z
kims i podaje mu reke, to nie patrzy mu w oczy. Tak bylo z Bushem. Miller
podawal mu reke i zezowal na bok, aby upewnic sie, czy go fotografuja.

Miller nie ma w sobie nic z meza stanu. I to nie tylko dlatego, ze
wywodzi sie z Lodzi i ze najlepsze lata mlodosci zabrala mu sluzba w
marynarce wojennej. Kazdy nieco wniklliwszy obserwator dostrzeze, ze brak
mu poczucia wlasnej wartosci. Jest to w gruncie rzeczy szalenie niepewny,
wewnetrznie rozdygotany facet. Pod fasada opanowania kryje sie klebek
nerwow. Wlasnie to zezowanie na fotografa jest b. charakterystyczne. Jak
wypadlem? Jak to wyjdzie na zdjeciu? To sa kompleksy Millera.

Zle sie czuje na parkietach, a jednoczesnie ciagnie go do nich jak cme
do ognia. Salony imponuja mu. Ma to wypisane na twarzy. W swojej
naiwnosci zapewne uwaza, ze zawojuje je swoim esprit. A tymczasem jego
poczucie humoru jest zalosne, wszystko co mowi, jest jakies uposledzone,
spiete, nienaturalne. Pod wieloma wzgledami przypomina Waldemara Pawlaka,
ktory bedac glowa panstwa wychodzil do kuluarow sejmowych na papierosa i
kiedy widzial, ze najezdzaja na niego kamery, nieruchomial i chowal papierosa
w dloni. Jak uczniak przylapany przez nauczyciela na paleniu.

Podobnie jest z Millerem. Jego salonowe wystepy sa zenujace, przykre w
odbiorze. Przynosza wstyd. Do tego jeszcze nie panuje nad swoja muskulatura.
Chodzi z glowa wcisnieta w ramiona, przez co staje sie jeszcze mniejszy. A
jak juz cos powie, to nie wiadomo, czy smiac sie, czy plakac.

Powinien zazadac zwrotu pieniedzy za lekcje zachowania medialnego, ktore
pobieral u Rywina.
Obserwuj wątek
    • Gość: zgred Re: Jaki jest Miller? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.06.03, 14:58
      Byłeś jego psychoanalitykiem i Ci nie wyszło? Czy Ci nie zapłacił?
      • Gość: pierwszy sekretarz Re: Jaki jest Miller? IP: *.acn.waw.pl 08.06.03, 10:54
        Tow. Leszek potrzebuje kogoś kto by mu cały czas mówił
        "bardzo dobrze" "świetnie" "jest towarzysz znakomitym premierem"
        "największym mężem stanu w historii" etc.
        Towarzyszu zgred-nadawalibyście się!
        • Gość: zgred Re: Jaki jest Miller? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 11:06
          > Tow. Leszek potrzebuje kogoś kto by mu cały czas mówił
          > "bardzo dobrze" "świetnie" "jest towarzysz znakomitym premierem"
          > "największym mężem stanu w historii" etc.
          > Towarzyszu zgred-nadawalibyście się!

          Ja na to nie wpadłem, ale widzę że idzie Ci jak z nut. Wprawa?
          • Gość: pierwszy sekretarz Re: Jaki jest Miller? IP: *.acn.waw.pl 08.06.03, 11:08
            Gość portalu: zgred napisał(a):


            > Ja na to nie wpadłem, ale widzę że idzie Ci jak z nut. Wprawa?

            Wpadłem na to czytając posty towarzysza!
            • Gość: zgred Re: Jaki jest Miller? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 11:11
              > Wpadłem na to czytając posty towarzysza!

              Czyjego?
              • Gość: pierwszy sekretarz Re: Jaki jest Miller? IP: *.acn.waw.pl 08.06.03, 11:13
                Gość portalu: zgred napisał(a):

                > > Wpadłem na to czytając posty towarzysza!
                >
                > Czyjego?

                Towarzyszu zgred, coż za skromność!
                • Gość: zgred Re: Jaki jest Miller? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 11:17
                  > Towarzyszu zgred, coż za skromność!

                  Towarzyszy Pierwszt Sekretarzu! , jeśli gdziekolwiek znajdziecie choćby jedno
                  ze sformułowań które mi przypisujecie, to macie u mnie skrzynkę piwa lub
                  równoważnik :-)
                  • Gość: pierwszy sekretarz Re: Jaki jest Miller? IP: *.acn.waw.pl 08.06.03, 11:29
                    Gość portalu: zgred napisał(a):

                    > > Towarzyszu zgred, coż za skromność!
                    >
                    > Towarzyszy Pierwszt Sekretarzu! , jeśli gdziekolwiek znajdziecie choćby jedno
                    > ze sformułowań które mi przypisujecie, to macie u mnie skrzynkę piwa lub
                    > równoważnik :-)

                    ja nie przpisuję Wam towarzyszu ani jednego z tych sformułowań!
                    Jako prawa-przepraszam-lewa ręka tow. Leszka sam na to wpadłem,
                    po tym jak zobaczyłem, jaką radość sprawia mu cztanie postów Towarzysza.


                    • Gość: zgred Re: Jaki jest Miller? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 11:31
                      > ja nie przpisuję Wam towarzyszu ani jednego z tych sformułowań!
                      > Jako prawa-przepraszam-lewa ręka tow. Leszka sam na to wpadłem,
                      > po tym jak zobaczyłem, jaką radość sprawia mu cztanie postów Towarzysza.

                      Bóg zapłać za dobre słowo. Teraz w spokoju możemy wypić piwko. Każdy swoje.
                      • basia.basia Re: Jaki jest Miller? 09.06.03, 13:02
                        Na zdrowie!

                        Cóż za finezyjna wymiana postów.
                        Proszę o więcej.

                        Chciałabym, żeby prof. Wartburg ( od psychologii stosowanej )wypowiedział się
                        o innych przypadkach psychiatrycznych z naszej sceny politycznej. Dokonał już
                        analizy wstępnej w wątku "Pompous Idiot".

                        www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=15506

                        Kogo by tu teraz? Może Nikolski albo Dyduch?
                        A może Adam Michnik dla odmiany?
                        Doprawdy wart jest analizy ze względu na zawikłane meandry jego psychiki.
                        Ostatnio namiętnie każe usuwać wątki niepoprawnie traktujące Jolkę wraz
                        z okolicami.

                        A Wy będziecie jako ten chór grecki.
                        • Gość: wartburg Re: Jaki jest Miller? IP: *.pppool.de 09.06.03, 17:24
                          basia.basia napisała:

                          > Na zdrowie!
                          >
                          > Cóż za finezyjna wymiana postów.
                          > Proszę o więcej.
                          >
                          > Chciałabym, żeby prof. Wartburg ( od psychologii stosowanej )wypowiedział się
                          > o innych przypadkach psychiatrycznych z naszej sceny politycznej. Dokonał już
                          > analizy wstępnej w wątku "Pompous Idiot".
                          >
                          > www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=15506
                          >
                          > Kogo by tu teraz? Może Nikolski albo Dyduch?
                          > A może Adam Michnik dla odmiany?
                          > Doprawdy wart jest analizy ze względu na zawikłane meandry jego psychiki.
                          > Ostatnio namiętnie każe usuwać wątki niepoprawnie traktujące Jolkę wraz
                          > z okolicami.
                          >
                          > A Wy będziecie jako ten chór grecki.
                          >

                          Halo Basiu,

                          ciesze sie, ze tych pare zlosliwosci na temat Millera wywolalo u Ciebie tak
                          pozytywny rezonans. O Michniku wolalby w takiej konwencji nie pisac, chocby z
                          tego powodu, ze jego obecnosc na ekranach telewizorow jest duzo skromniejsza.
                          Zdaje sie, ze nie przepada za kamerami, tak wiec jako fizjonomista mam za malo
                          punktow zaczepienia.

                          To nie znaczy, ze nie mam mu nic do zarzucenia. Nie chodzi mi o zadna wielka
                          polityke, o grube kreski, mariaze z postkomunistami itd. W tym wzgledzie
                          jestem tolerancyjny. Nie moge mu jednak darowac, ze wydaje tak zla, bezbarwna
                          gazete. Ktos o jego dorobku i intelektualnej przenikliwosci moglby przeciez
                          zadbac, aby ten towar byl lepszy.

                          Ale zdaje sie, ze to go nie za bardzo interesuje. Niewykluczone, ze "Gazeta"
                          dawno go przerosla i ze jej ciezar go przydusil. Z jednej strony rozumiem go,
                          nie chce miec z tym nic wspolnego, ale z drugiej denerwuje mnie, ze robi dobra
                          mine do zlej gry i zachowuje sie, jakby byl co najmniej druga hrabina von
                          Dönnhof. W stosunku do siebie samego jest nieszczery. To mozna nawet wyczytac
                          w jego twarzy. Ten brak szczerosci.

                          Do tego jeszcze te pieniadze. Przeciez to juz sa miliardy. Na co mu tyle? To
                          fakt, nie chcial wziac tych 37 milionow dolarow, ktore mu przyznala Agora.
                          Zrzekl sie ich, wyrzucil je do kosza na smieci, jak sie wyrazil. Gest Nastazji
                          Filipownej nie zmienia jednak faktu, ze przyzwolil, aby sumy porownywalnej
                          wielkosci podzielili miedzy soba inni.

                          Za to nie lubie go chyba najbardziej. Tutaj doszlo do jakiegos naduzycia, do
                          czegos, o czym prosci ludzie mowia, ze ktos "sie sprzedaje dla pieniedzy".
                          Granica jakas zostala naruszona. Przypadkowo wiem, jak marne grosze zarabiaja
                          dziennikarze w lokalnych oddzialach "Gazety". Jest to szczyt nieprzyzwoitosci,
                          jesli je porownac z sumami, jakie poprzyznawano sobie w najblizszym otoczeniu
                          Michnika.

                          Tylko dlaczego Michnik firmuje to swoim nazwiskiem? Mysle, ze nie do konca wie,
                          co sie wokol niego dzieje. Nie zdziwilbym sie, gdyby punktem wyjscia afery
                          Rywina okazaly sie jakies kretactwa finansowe w Agorze, o ktorych nic nie
                          wiedzial. Zapewne cala afera wziela sie z tego, ze nic nie wiedzial.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka