Gość: mela IP: *.icpnet.pl 12.10.04, 00:42 nie mogę się zdecydować - kotek czy kotka... bardzo Was proszę - szczęśliwi posiadacze kotów - napiszcie cos o jasnych i ciemnych stronach życia z kocicą lub kocurkiem... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dafni Re: koci dylemat 12.10.04, 11:38 Ja mam 2 koteczki i kocura. Bardziej przytulaste są koteczki, ale trudno powiedzieć czy wynika to z płci czy charakteru:) Myślę, że najważniejszą kwestią jest to czy zamierzasz sterylizować kota. Bo jeśli jesteś przeciwniczką takiego zabiegu to najlepiej jest wybrac kotkę, bo kocur ma przykry zwyczaj znaczenia swojego terenu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jotka Re: koci dylemat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 12:17 Ja mam kotkę, bo myślałam, że będzie łagodna i będę miała przytulankę. Nic z tego. Łobuz z niej okropny. Nie daje się głaskać, a do tego częste ruje. Trzeba coś z tym zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
karolcia38 Re: koci dylemat 12.10.04, 12:25 Ja mam kota który praktycznie nie schodzi mi z kolan. Gdy tylko wrócę z pracki przylatuje, miauczy i domaga się pieszczot. Wieczorem wskakuje do łóżka i kładzie się na mnie obejmując moją szyję swoimi łapkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 Re: koci dylemat IP: *.cwshs.com 12.10.04, 12:57 karolcia38 napisała: > kładzie się na mnie obejmując moją szyję swoimi łapkami. no i co? co dalej? co jeszcze robi? nie wstydz sie, pisz smialo Odpowiedz Link Zgłoś
karolcia38 Re: koci dylemat 12.10.04, 14:31 on już nic mi nie robi to ja jemu robie laske :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 Re: koci dylemat IP: *.cwshs.com 12.10.04, 14:41 popatrz jaki to z niego egoista Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mela Re: koci dylemat IP: *.icpnet.pl 12.10.04, 21:03 ładnie piszecie :), napiszcie cos jeszcze bo nadal mam wątpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
wiesia.and.company Re: koci dylemat 14.10.04, 12:17 Wszystko zależy od cech osobniczych. Mam siódemkę i muszę przyznać, że bardziej łase na pieszczoty są kocurki (wykastrowane, ale nie wiem, czy kastracja ma coś do tego). Kotki są bardziej niezależne, przylepne bardzo, ale z reguły lepiej wiedzą, czego w danej chwili chcą. A kocurki są gotowe do pieszczot w każdej chwili, kolanka, poduszeczka, a może i bardziej przekupne - łatwo dają się złapać na lep jedzenia. W sumie - bierz to, co Cię uwiedzie w danym momencie, bo to i tak będzie Twój wybór, a więc Twoja miłość, czy Ci się da mocno we znaki, czy będzie ciepłą kluską. Wybierz spośród kilku różnej płci - najlepiej ze stada. Serce lub "coś Ci podpowie" lub kot sobie Ciebie wybierze i ulegniesz. Nic na rozum. A może od razu weź dwa z jednego miotu (tak dla nich najlepiej, także się nie nudzą same w domu, a robota taka sama, różnicy w czasie nie odczujesz.Życzę szczęścia na wspólnej drodze życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kordonia Re: koci dylemat IP: *.wszz / 213.25.203.* 15.10.04, 01:46 Podpisuję się pod słowami mojej przedmówczyni. Ja mam w domu 8 kotów, i tak się składa, że kocurki są bardziej przytulne. Może to przypadek, może to zależy od indywidualnego charakteru danego osobnika, ale tak sie właśnie złożyło, że kocury u mnie są strasznymi przylepami. Natomiast kotki tez są przmiłe, ale tylko wtedy, kiedy łaskawie SAME mają na to ochotę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: koci dylemat IP: *.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 15.10.04, 10:21 Jeśli szukasz kotka to jest pięć małych do rozdania. Są bezdomne, porzuciła je kotka. Są karmione ale zimy mogą nie przeżyć:( Jakbyś chciała to mój mail: beata@adres.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
weatherwax Re: koci dylemat 17.10.04, 22:55 Ja też mam dwa - kocurka i koteczkę, rodzeństwo. Kocurek od początku był bardziej przylepny, kastracja (którą już przszedł) nie ma z tym nic wspólnego. Taki po prostu ma charakter. Koteczka przychodzi po pieszczoty kiedy chce i mruczy wtedy jak maszynka do mruczenia :-) ale ma bardziej samodzielny charakterek i zwykle bardzo się do czegoś spieszy, nie ma czasu na pieszczotki. Jeśli chodzi o antykoncepcję to bez względu na płeć trzeba coś z tym zrobić: kocurka trzeba wykastrować, bo inaczej będzie znaczył mierszkanie i będziesz miała wszędzie koci zapach, a koteczkę wysterylizować, bo inaczej ciągłe rujki zmienia się w ruję pewrmanentną i kotka będzie tylko cierpieć. A antykoncepcji hormonalnej nie polecam - po latach stosowania prowadzi do powstania nowotworów. Wybierz więc kotka, który najbardziej do Ciebie "przemówi"' a jeszcze lepiej dwa - będą się sobą zajmować i nie będa takie samotne! :-) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.pw Mo|e chcesz biaBego persa IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 18.10.04, 14:37 Za darmo - kot -facet wykastrowany, podobno miBy, dzis bezdie zszcepiony. jego opiekunka zaszBa w ciaze wiec kot do Azylu. Nic z tego nie rozumiem, bo moje zdieci pzrychodziBy na swiat wsród kotów, ale ludzie maj takie pzresady. kot miezska w Wawie Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: Mo|e chcesz biaBego persa 18.10.04, 16:09 A teraz to samo tylko po polsku poprosimy. Odpowiedz Link Zgłoś