Dodaj do ulubionych

mały łobuziak

24.11.04, 19:40
moja psina ma 2 miesiące! strasznie rozrabia, jak zje i zaczyna sie bawić-
wstępuje w nią potwór, gryzie nieustannie ręce i wszystko dookoła.Za karę
musiałam ją dać na 3 min. do ciemnego pomieszczenia. Wyła a mnie krajało się
serce. Wyszła i dalej to samo. Co robić? jak poprawnie wychować psiaka?
Obserwuj wątek
    • yerzys Re: mały łobuziak 24.11.04, 20:04
      No było to samo tylko z kotem parę tematów niżej. To jeszcze dziecko, musi się
      wyszaleć, wybiegać. Będzie rozrabiać pół roku, a potem zaciekawi go kij. Jako
      dziecko chce się bawić, a zamykanie go za jego zaczepną formę pokazywania że
      chce się bawić jest niepoprawne moim zdaniem, ponieważ może się zniechęcić i
      potem będzie takim "weteranem" z kamiennym pyszczkiem. Narazie spróbuj go
      zmęczyć ile się da. Padnie jak mucha i będzie spał. Musi wyczerpać zapasy
      energii. Możesz jescze podnieść głos, psy to czują, ten ton. Wiedzą że coś jest
      nie tak. Ale jak już krzykniesz to pamiętaj że mały będzie chciał "przeprosić"
      czyli dalej będzie się bawił :D:D:D Jeszcze nie wie co dobre, a co złe :P
      • dan8 Re: mały łobuziak 25.11.04, 12:34
        To jest normalne w przypadku szczeniaczka,gdyby nie szalal moznaby
        podejrzewac,ze jest chory.
        To podgryzanie zmniejszy sie wyraznie gdy skonczy 4 miesiace.Teraz rosna jemu
        zabki i tak jak male dziecko,ma opuchniete dziasla i chcialby ciagle cos
        podgryzac.
        Kup jemu gryzaki i podsuwaj jemu gdy bedzie mial ochote podgryzac ciebie,naucz
        jego przynosic rzucona pileczke.
        Szybko nauczy sie bawic zabawkami.
        Zamkniecie w ciemnym pomieszczeniu niczego nie zmieni,on potrzebuje ruchu i
        zabawy tak jak male dziecko,natomiast nie jest w stanie zrozumiec dlaczego w
        ciemnym pomieszczeniu zostal pozbawiony obecnosci swego "stada" rodziny.
    • io77 Re: mały łobuziak 25.11.04, 13:13
      tak to prawda troche mu przejdzie jak podrosnie - ale mozesz dzialac juz teraz.
      my robilismy to tak: jak piesek gryzl nasze rece to wpychalismy mu pod jezyk
      palce - sam instynktownie wypluwal ludzka reke - nie bylo to dla niego mile.
      Oczywiscie bez przesady - nie trzeba wkladac pieskowi rak do gardzieli tylko
      palce pod jezyk.
      Dodam ze nasza suka ma 3 lata i do tej pory nawet jak bawimy sie "ostro"
      strasznie waczy, buczy (malamuty w ogole tak maja) ale wie ze ludzkie rece sa
      zakazane i jak klapie zebami to nigdy sie juz od ponad 2 lat nie zdarzylo zeby
      ugryzla podczas zabawy, na ktora zreszta jej pozwalamy, w rece.
      to rozwiazanie podsunela nam nasza znajoma od szkolen Zosia Mrzewinska.
      Magda + Betina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka