Dodaj do ulubionych

badanie krwi u kota

27.12.04, 19:09
Czy ktos wie, jakie sa normy u kotów? Moja kicia miała badaną krew ale na
wydruku z laboratorium sa podane normy ludzkie... trochę się boję, bo nie
wiem, co jak zinterpretować...a tel. weterynarza nie odpowiada. Nie mogłam
tez tego nigdzie znaleźc w internecie.
Obserwuj wątek
    • mysiam1 Re: badanie krwi u kota 27.12.04, 19:16
      Napisz na www.miau.pl, zarejestruj sie na forum i zadaj to pytanie, tam
      powinnaś uzyskać poradę.
    • rabies Re: badanie krwi u kota 27.12.04, 19:34
      ja znam normy dla kota. podaj tylko co dokładnie było oznaczane, czy była to
      tylko sama morfologia,czy coś jeszcze?
      • wiu1 Re: badanie krwi u kota 27.12.04, 20:19
        bilirubina 3.0 umol/l
        ASPAT 36.0 U/l
        ALAT 59.0 U/l
        glukoza 8.9 mmol/l (ale była 7.5 godz. po sniadaniu)
        mocznik 6.7 mmol/l
        kreatynina 95.0 umol/l
        hematokryt 54%
        MCV 54 fl
        hemoglobina 12.9 g/dl
        MCHC 24.1 g/dl
        MCH 13.0 pg
        krwinki czerwone 9930000/ul
        RDW P 20.5 %
        płytki krwi PLT 268000/ul
        krwinki białe WBC 9500/ul
        wzór krwinek białych: 0% pałeczki, 45% segmenty, 4 % kwasochł., 0 %zasadochł.,
        limfocyty 51%, 0% monocyty, 0% inne.
        • rabies Re: badanie krwi u kota 27.12.04, 21:03
          bilirubina 0 - 6,8 umol/l
          ASPAT 6 - 44 U/l
          ALAT 20-107 U/l
          glukoza 5,6-7,3 mmol/l (ale była 7.5 godz. po sniadaniu)
          mocznik 4,15-11,62 mmol/l
          kreatynina 88,4-159,1 umol/l
          hematokryt 24-45%
          MCV 39-55 fl
          hemoglobina 8-15 g/dl
          MCHC 30-36 g/dl
          MCH 13-17 pg
          krwinki czerwone 6,5-10,0 mln/ul
          płytki krwi PLT 100-400tys/ul
          krwinki białe WBC 10-15tys/ul
          wzór krwinek białych: 0-3% pałeczki, 37-75% segmenty, 2-12 % kwasochł., 0 %
          zasadochł.,
          limfocyty 20-55%, 1-4% monocyty, 0% inne

          ponieważ badanie było wykonane na aparacie dla ludzi a nie dla zwierząt, te
          wyniki mogą odbiegać nico od rzeczywistości. podane normy odnoszą się do
          badania na aparacie dla zwierząt, dlatego te odchylenia nie muszą znaczyć, że
          coś jest nie tak.

          • wiu1 Re: badanie krwi u kota 27.12.04, 22:31
            ... czyli z moją kicią wszystko dobrze...? Miała kiedyś chorą wątrobę i
            przechodziła zapalenie płuc (była kotem bezpańskim). Przywiązałam się do niej i
            chciałabym, żeby żyła sobie zdrowo i spokojnie...
            • rabies Re: badanie krwi u kota 27.12.04, 22:50
              wątrobę ma w porządku :) a dlaczego miała teraz robione te badania?
              • wiu1 Re: badanie krwi u kota 27.12.04, 23:01
                Poprzednie miała robione w lipcu i teraz nadeszła pora, żeby kontrolnie
                sprawdzić, jakie efekty przynosi dieta i w ogóle, jak się kicia miewa.Je karmę
                Hill's l/d dla kotów z problemami wątrobowymi. Przy pobieraniu krwi w ubiegły
                czwartek zgłosiliśmy lekarzowi jeszcze objawy, które ocenił jako uczulenie i
                dał na to zastrzyk. Mamy ją obserwować, czy te objawy ustępują (niby-ranki nad
                oczkami, strupkowe grudki w futerku na grzbiecie...) i przyjśc na wizytę po
                Nowym Roku.
                • karola_20 Re: badanie krwi u kota 27.12.04, 23:17
                  Ile kosztuje badanie krwi u kota? Gdzie mozna je zrobic? Jak sie je wykonuje?
                  Czy wykrywa ono bialaczke?
                  Moj weterynarz powiedzial ze badanie jest strasznie drogie i bardziej oplaca
                  sie szczepic kota na bialaczke. On nie wykonuje u siebie w gabinecie badania
                  krwi.
                  • rabies Re: badanie krwi u kota 27.12.04, 23:57
                    na białaczkę robi się inne badanie krwi. ten kot miał morfologię i biochemię
                    krwi, a na białaczkę robi się badanie immunologiczne, czyli wykrywanie antygenu
                    wirusa w surowicy. pobiera się krew i nakrapla ją na specjalny test (coś jak
                    test ciążowy). rzeczywiście jest to dość drogie, bo jeden taki test kosztujo
                    ok. 30 - 50 złotych, różnie w różnych lecznicach. problem stanowi to, że test
                    ten nie jest pewny. wynik ujemny jest pewny, ale dodatni może być fałszywy i
                    taki test trzeba powtarzać nawet 3 razy, co oczywiście podnosi koszty :( test
                    można wykonać w każdej lecznicy, która kupi test (kupuje się je po 5 sztuk,
                    więc raczej małe lecznice ich nie kupują, bo rzadko się go wykonuje). badanie
                    wykonuje się gdy jest podejrzenie o białaczkę, a szczepi aby przed nim chronić,
                    więc nie bardzo rozumiem stwierdzenie tego weterynarza. szczepi się młade koty
                    2 razy do 9 tygodnia, a potem doszczepia co roku, chociaż dorosły kot jest dość
                    odporny na zakażenie. czy wyczerpałam temat??
                    • karola_20 Re: badanie krwi u kota 28.12.04, 00:12
                      Ja slyszalam ze jest taki test na bialaczke. U mojego weta kosztowalby on ok 60
                      zl. Ale on nie robi w ogole takich testow bo mowi ze nie sa wiarygodne i trzeba
                      je powtarzac i ze lepiej kotke zaszczepic na bialaczke. Z drugiej strony
                      slyszalam ze po szczepieniu na bialaczke robia sie nowotwory skory- miesaki
                      poszczepienne, wiec jak nie trzeba to lepiej nie szczepic. Ja zaszczepilam moja
                      kicie przeciwko bialaczce w tamtym roku (Leukocell 2), ale po szczepieniu
                      zrobila jej sie na skorze taka gulka ktora po kilku miesiacach znikla. A moj
                      wet w ogole nie slyszal o miesakach poszczepiennych i mowi ze to bzdura i nic
                      takiego sie nie robi. Ale ja w tym roku nie zaszczepilam mojej kici na
                      bialaczke bo sie o nia boje.
                      A co do tej morfologii... chcialam sie dowiedziec co to badanie krwi wykazuje?
                      Czy moze stwierdzic jakas chorobe? I ile kosztuje takie wlasnie badanie krwi i
                      gdzie je mozna zrobic (bo moj wet nie robi tego u siebie w gabinecie)?
                      • rabies Re: badanie krwi u kota 28.12.04, 00:53
                        mówimy o tym samym teście :) jeżeli twój kot nie ma rzadnych objawów mogących
                        wskazywać na białaczkę to nie ma po co robić tego testu. ten test robi się gdy
                        istnieje podejrzenie, że kot jest chory, najczęściej robią go hodowcy, żeby
                        wyeliminować koty chore z dalszej hodowli. mięsaki poszczepinne rzeczywiście
                        istnieją, ale zdarzają się bardzo rzadko, mniej więcej 1 przypadek na milion
                        kotów. aby zminimalizować ryzyko powinno się kota szczepić w łapkę, a nie na
                        karku, wtedy nawet jeżeli rozwinie się mięsak, to można kota uratować przez
                        amputację łapki. jednak w praktyce mało, który weterynarz to robi, bo zdarza
                        się to naprawdę bardzo rzadko, ja widziałam tylko raz kota z mięsakim
                        poszczepiennym. jeżeli twój kot jest dorosły to możliwość zakażenie jest raczej
                        mała, chyba, że będzie poddany silnemu stresowi lub bardzo obniży mu się
                        odporność. najczęściej chorują koty 1 -3 letnie, samce 3 razy częściej niż
                        samice. zalecane jest szczepienie co roku, ale coraz częściej poddaje się w
                        wątpliwość czy jest to rzeczywiście konieczne skaro dorosłe koty są tak
                        odporne. mój kot był zaszczepiony tylko 2 razy w życiu i żył 18 lat :)
                        za pomocą badani krwi można wykryć bardzo wiele chorób i nie sposób ich tu
                        wszystkich wymienić :) to co dzieje się w organizmie ma swoje odbicie we krwi,
                        dlatego często się je wykonuje przy podejrzeniu jakiejś choroby. robią je
                        raczej duże lecznice, które albo mają własne laboratorium, albo wysyłają krew
                        do laboratorium. małym lecznicom raczej się to nie opłaca. koszt badania jest
                        różny w zależności od tego co ma być oznaczone, ale średnio wynosi ok 20 - 30
                        zł.
                        • karola_20 Re: badanie krwi u kota 28.12.04, 01:33
                          Moja kicia ma 1,5 roku. Wzielam ja ze wsi. Jest zwyklym dachowcem, jej mama
                          chodzila sobie po dworze i nigdy nie byla szczepiona na nic. Koty na wsi
                          przecietnie umieraja po 4 latach. Stad moje obawy. Moze bialaczka przeniosla
                          sie na moja kicie jeszcze gdy byla w brzuszku swojej mamy.
                          Czasem woże ja na wies i tam sa inne koty. Ona omija je z daleka bo ich nie
                          lubi i jesli juz to tylko powachaja sie zpoznawczo. Raczej nie je z miski
                          tamtych kotow bo jest szlachcianka i byle czego nie zje. Ja staram sie
                          dopilnowac zeby tamte koty z jej miski tez nie jadly. Ale moze kiedys czegos
                          nie dopatrzylam. Mogla sie przeciez w jakis sposob od tamtych kotow bialaczka
                          zarazic o ile tamte koty sa na to chore. Ale o dziwo moja kicia jest malenka
                          mimo ze ma juz 1,5 roku. Jest drobniutka i chuda ale bardzo ciezka i ciezsza
                          nawet niz 2 razy grubszy i wiekszy od niej kocur. Moze to dlatego ze je
                          wysokobialkowe karmy (Royal Canin) i nie ma tluszczu tylko miesnie??
                          Wlasnie na wsi moja kicia bardzo sie stresuje-wiadomo nowe miejsce i sytuacja i
                          ci okropni intruzi - zwykle pospolstwo. Podroze autobusem znosi wspaniale, jest
                          grzeczna i spi na moich kolanach.
                          Ponadto jest strasznie wybredna.
                          Nie wiem dlaczego tak nie urosla wcale, ma u mnie jak w raju, niczego jej nie
                          brakuje. Jak na zlosc. Zwykle wiejskie koty ktore nierzadko chodza glodne lub
                          jedza sam chleb i mleko wygladaja o niebo lepiej niz moja kicia.
                          Szczepie ja co roku Fel-o-vax IV. Wyleczylam jej swierzb w uszach i chore oczko
                          (spuchlo jej oczko nie wiadomo dlaczego, wczesniej czesto lzawilo, ale po
                          zastrzyku juz od dluzszego czasu jest spokoj).
                          Nie sterylizowalam jej jeszcze bo boje sie o nia (dostaje zastrzyk
                          antykoncepcyjny - Carinan). Poza tym mam pewne podejrzenia co do mojego weta,
                          wg opinii wszystkich- najlepszy wet w moim miescie, ale ja nie ufam mu
                          bezgranicznie. Tym bardziej gdy mi mowi ze badanie krwi kosztuje krocie i nie
                          byloby mnie na to stac, a tu sie dowiaduje ze to kwota rzedu 20-30 zl.
                          W wolnej chwili pojde z kicia na badanie, ot tak na wszelki wypadek. Wole
                          wiedziec czy nie jest na cos chora. Nad testem na bialaczke tez sie powaznie
                          zastanawiam. A gdy sie okaze ze kicia ma bialaczke ale zachowuje sie zdrowo i
                          nie ma zadnych objawow choroby to jest sens wtedy zeby ja szczepic na
                          bialaczke? Czy sama zwalczy chorobe? Czy zaczac ja leczyc?
                          • rabies Re: badanie krwi u kota 28.12.04, 15:50
                            Cena badania krwi jest różna w różnych lecznicach i zależy od tego jak bardzo
                            jest to badanie rozbudowane, im więcej parametrów się oznacza tym jest ono
                            droższe. Być może w twoim mieście nie ma odpowiedniego laboratorium i trzeba
                            krew zawozić gdzieś daleko i dlatego cena badania może być wyższa.
                            Jeżeli twój kot ma kontakt z innymi kotami to warto go szczepić, bo może się od
                            nich zarazić też wieloma innymi chorobami, radziłabym przede wszystkim szczepić
                            go przeciwko wściekliźnie.
                            Białaczka kotów niestety jak na razie jest chorobą nieuleczalną. Stosuje się
                            jedynie leczenie objawowe, dzięki, któremu w miejszym lub większum stopniu
                            ustępują objawy choroby, ale sama choroba dalej trwa i w końcu doprowadzi do
                            śmierci kota. Mimo wszystko kot może jeszcze jakiś czas żyć. Jeżeli kot jest
                            chory to nie ma po co go szczepić na białaczkę, bo to nic nie pomoże, ale można
                            go szczepić na pozostałe choroby np. wściekliznę.
                            Zakażonych kotów nie można dopuszczać do rozrodu.
                            Myślę, że jeżeli niepokoi cię stan zdrowi twojego kota to możesz zrobić mu
                            rutynowe badanie krwi. Jeżeli nie wykaże ono niczego niepokojącego, np. anemii,
                            a kot będzie w dobrym stanie i lekarz nie będzie podejrzewał białaczki, to nie
                            musisz robić testu na białaczkę.
                            Jeżeli jednak zdecydujesz się na test na białaczkę, to uprzedzam, że często nie
                            kończy się na jednym teście. Kota uznaje się za zakażonego jeżeli wynik dodatni
                            wystąpił w trzech kolejnych testach. Jeżeli w pierwszym teście wynik był
                            ujemny, to i tak trzeba to potwierdzić kolejnym testem.
                            Jeżeli nawet okaże się, że twój kot ma białaczkę, to i tak nie da się go z niej
                            wyleczyć, a leczenie objawowe zaczyna się kiedy wystąpią pierwsze objawy.
                • rabies Re: badanie krwi u kota 27.12.04, 23:34
                  myślę, że z kotem jest całkiem nieźle :) życzę mu i jego troskliwym
                  właścicielom dużo zdrowia i wielu spędzonych razem lat :) pozdrawiam
            • kawka1 Re: badanie krwi u kota 28.12.04, 16:06
              wiu, mamy bardzo podobną sytuację: ja w listopadzie przygarnęłam kotkę z
              podobnymi problemami (dorosłą dzikuskę), miała żółtaczkę, uszkodzonę watrobę,
              zapalenie płuc, kaliciwirozę... Ciągle jest na diecie Royala dla wątrobowców.
              Dzikus niesamowity, nie daje się dotknąć, dlatego jeszzce nie powtórzyłam
              morfologii. Pierwsze wyniki były okropne. Teraz wygląda na to, że kotka ma się
              dobrze, czasem wybrzydza przy jedzeniu... Jestem ciekawa tego drapania: moja
              też się drapie, ale nie zauważyłam żadnych ranek ani strupków, jesli możesz,
              odezwij się do mnie: aksiazek@o2.pl Pozdarwiam:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka