Dodaj do ulubionych

Pitbul i kastracja

16.01.05, 14:55
Pitek znajomych ma 3 lata. W stosunku do ludzi jest raczej przyjacielski, ale
bardzo dominujący. Znajomi sobie z tym jakos radzą. Ale pitek jest bardzo
agresywny w stosunku do innych psów - kilka dni temu jakiegoś zagryzł
(wyjątkowo nie był w kagańcu).
I tu pytania:
1. Czy kastracja sprawi, że będzie łagodniejszy i mniej dominujący?
2. Ile kosztuje kastracja w Warszawie?
3. Czy mozecie polecic jakiegoś weta, który psa wykastruje?
Pozdrawiam,
Sz
Obserwuj wątek
    • 84aga Re: Pitbul i kastracja 16.01.05, 21:05
      Tutaj masz o kastracji: vetserwis.pl/kastracja_pies.html
      Co do kosztów to powinno to być między 100-200zł
      • szczesliwawa Re: Pitbul i kastracja 16.01.05, 23:53
        Dziękuję za linka i info :)
    • vww Re: Pitbul i kastracja 16.01.05, 21:38
      To jest to!!! Agresywny pies w rękach idiotow. I tak spokojnie piszesz o tym,
      że zagryzl psa!? Jak w stosunku do ludzi może być przyjacielski, ale bardzo
      dominujący? Co to za cholerne bzdury?
      I nie chodzi o to, że to pitbull. Dostał się po prostu do ludzi, ktorzy nie
      umieli poprawnie wychować i zsocjalizować tego psa. Tak powstają legendy o
      pitach - mordercach. Obcięcie jaj tu nie pomoże. Jako, że pies ma już trzy lata
      i z twojego postu wynika, że sobie na zbyt wiele pozwala, a wlaściciele JAKOŚ
      sobie z tym radzą, powstaje obawa - ile jeszcze czasu upłynie, zanim pitek
      zaatakuje kogoś w ich domu? Myślę, że calkiem niedługo - i nie będzie to wina
      psa tak calkiem, ale błędow wychowawczych twoich znajomych. I dobrze im tak.
      • szczesliwawa Re: Pitbul i kastracja 16.01.05, 23:52
        A jak mam o tym pisać, jesli chcę przekazać fakty jak najobiektywniej?

        Jak uważasz, co należałoby teraz zrobić z psem, jeśli nie wykastrować?
        • venus22 Re: Pitbul i kastracja 17.01.05, 03:15
          Koniecznie trzeba tego psa wykastrowac chocby dlatego ze jego potomstwo tez
          moze byc takie agresywne, a w ogole po co potomstwo - malo to psow jest w
          schroniskach?
          Kastracja na zlagodzenie charakteru na pewno troche pomoze ale gwarancji nie ma.

          Nie zawsze takie zachowanie to wina wlascicieli- pies dziedziczy pewne cechy,
          pies dominujacy bedzie sie staral dominowac bez wzgledu na wychowanie.
          Ale bezwglednym obowiazkiem wlasciciela, majac takiego psa, jest nie dopuszczac
          do podobnych sytuacji.

          Wykastrowac,
          Trzymac na smyczy, w kagancu na spacerach i sprawdzac czy nie ma sie jak
          wymknac z domu.

          Z takim psem nigdy nic nie wiadomo- kiedys moze pogryzc dziecko.
          Venus
    • pierozek_monika Re: Pitbul i kastracja 17.01.05, 08:53
      a ja proponuję najpierw zapytać weterynarza o kastrację hormonami, odwracalną.
      Ponieważ być może zabieg kastracji może wogóle nie pomóc.
      Jeśli agresywne zachowanie psa nie wynika z nieprawidłowego poziomu męskich
      hormonów, tylko z błędów wychowawczych kastracja nie zmieni jego zachowania.
      Ps. ja jestem jak najbardziej za kastracją psów niehodowlanych ale z innych
      powodów niż oczekiwana redukcja agresji.
      Kiedyś Iw napisała kilka ważnych rzeczy które powinny Ciebie zainteresować:
      "jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych to akurat ja polecałabym zrobić u psa
      krótką kurację progestagenami(3-4 tygodnie)-skoro jest ze schroniska i
      mieszaniec to nie będzie rozmnażany jak myślę,i jeśli ta kuracja(odwracalna
      kastracja hormonalna można powiedzieć)spowoduje chociaż lekką poprawę w
      zachowaniu psa to poza odpowiednią tresurą chirurgiczna kastracja powinna
      jeszcze bardziej ułatwić poprawę zachowania psa(nie decydować się na kastrację
      ze względów na taką agresję bez zrobienia próby z odwracalnym zahamowaniem
      syntezy testosteronu,jeśli już to na kastrację ze wzgledów zdrowotnych,bo taka
      agresja nie ma typowego podłoża zależnego od testosteronu-gdzie samce walczą
      tylko z samcami+zachowania związane z sukami w rui-a od wychowania i
      wcześniejszych doświadczeń psa,i potem właściciel jest rozczarowany że
      kastracja nie przyniosła zmian w zachowaniu psa,bo nastawił się że sam zabieg
      rozwiąże ten problem)"
      źródło: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=16550839&a=16565557
    • sojkas Re: Pitbul i kastracja 17.01.05, 10:15
      Znajomi moga sie bardzo rozczarowac.
      Kastracja rzadko pomaga bezposrednio na zachowanie psa, moze jedynie uczynic go bardziej podatnym na konieczne zmiany.
      Zmiany, czyli powrot wlascicieli na pozycje "szefa".
      Polecam "Okiem psa". Ksiazka troche przesadzona, ale w sumie bardzo dobra.
      Wytnij tylko to uwielbienie autora do siebie ;>
      • szczesliwawa Re: Pitbul i kastracja 17.01.05, 11:01
        Okiem Psa mają, przeczytali i do wielu rad sie stosują. Cały czas pilnują, żeby
        pies nie był szefem - kolejność do miski, przewracanie, kolejność przechodzenia
        przez dzwi itp, itd.
        Ale problem leży w jego agresji w stosunku do innych psów. Pitek wydaje się
        zupełnie nie socjalizować z innymi psami, gdyby nie to, że chodzi w kagańcu,
        lista jego psich ofiar byłaby dużo większa. Owszem, na smyczy i w kagańcu na
        inne psy się nie rzuca, ale tylko dlatego, że nie ma okazji (IMHO).
        No i fakt, dobrze by było nie musieć już ciągle z nim o tę dominacje walczyć -
        żeby hierarchię ustalić raz na zawsze.
        Jeśli nie kastracja - chirurgiczna czy hormonalna, to co?
        • sojkas Re: Pitbul i kastracja 17.01.05, 11:30
          W tym przypadku kastracja nie zaszkodzi, jednak na pewno nie bedzie to "lek na cale zlo".
          Ciezko mowic o socjalizacji w wieku 3 lat, to sa duze braki i trudno bedzie psa w tym wieku nauczyc pokojowego wspolzycia z innymi psami. Nie bede dwal "madrych" rad, bo nie jestem zawodowym treserem, ani tez nie mialem takich problemow. Polecam kontakt wlasnie z doswiadczonym treserem, ktory moze bedzie mial jakies propozycje.
          Co do "Okiem psa" - dodam tylko, ze IMHO zbyt malo uwagi autor poswiecil sprawie okazywania przewagi fizycznej. To bardzo pomaga, kiedy w zabawie na 10/15 sekund zablokujemy psa, przydusimy go do ziemi, damy odczuc, ze jestesmy silniejsi. Oczywiscie nie jest to taktyka dla drobnej kobiety - wlascicielki mastiffa :)
          • kraxa Re: Pitbul i kastracja 17.01.05, 16:07
            Jezyu, ten pies po kastracji bedzie jeszcze gorszy. Pozbawi sie go czesci
            temperamentu, bedzie czul sie bardziej niepewnie i jego agresja sie rozszerzy.
            Tego psa trzeba wyhowac a nie okaleczac. Jak wlasciciele sobie nie radza to
            moze poszukaja hodowcy, który go od nich przyjmie i ulozy.
    • wujekzkanady Re: Pitbul i kastracja 17.01.05, 16:16
      szczesliwawa napisała:

      > bardzo dominujący. Znajomi sobie z tym jakos radzą. Ale pitek jest bardzo
      > agresywny w stosunku do innych psów - kilka dni temu jakiegoś zagryzł
      dobry pies do wystawiania w walkach
      niech znajomi sprobuja sie dowiedziec
      gdzie takie walki psow sie odbywaja
      moze troche kasy na psie zarobia
      • venus22 Re: Pitbul i kastracja 17.01.05, 22:06
        watpie aby wlasciciel ktory dopuscil do tego aby jego pies zagryzl drugiego
        zawracal sobie glowe podawaniem hormonow.

        Poza tym nie jestem pewna czy hormony sa takie znowu nieszkodliwe.
        Niezaleznie od wszystkiego jak juz pisalam nie powinno sie dopuscic do
        rozmnazania takich agresywnych psow.
        A psa jak wiadomo nie upilnujesz, wystarczy poczytac kilka watkow na ten temat.

        Ze pies po kastracji bedzie jeszcze bardziej agresywny ze strachu to lekka
        przesada. Pies dominujacy nawet po kastarcji bedzie dominujacy, a szczegolnie
        taki pies. Moze tylko nie bedzie tak latwo atakowal pierwszy.

        owszem kastracja nie jest gwarancja na zlagodzenie charakteru ale szansa jest.
        Przewaznie pomaga.

        Co do bledow wychowawczych- jak juz pisalam nie zalezy to tylko od wychowania
        psa, takze od genow.

        Venus



        • kraxa venus 22 18.01.05, 16:22
          Opinie przytaczam za Jan Fennell, jestem pod ogromnym wrazeniem jej ksiazek.
          Autorytetu autorki nie kwestionuje, ale jeli Ty tak to na jakiej podstawie?
          • venus22 Re: venus 22 18.01.05, 21:31
            Ale o co tobie chodzi? Ze uwazam ze pies pomimo doskonalych wlascicieli moze
            byc dominujacy i agresywny ? na przykladzie psa znajomych.
            czy o to ze potomstwo takiego psa moze odziedziczyc jego geny? a nie jest to
            logiczne?

            A Fennel, na podstawie cytatow przytoczonych przez forumowiczow- nie podoba mi
            sie.
            Przeczytaj wobec tego Jak Rozmawiac z Psem by Stanely Coren.

            Venus
            • venus22 Re: venus 22 18.01.05, 21:40
              oh, ok znalazlam twoja wczesniejsza wypowiedz i teraz wiem o co chodzi.

              jeszcze raz odpowiem- na przykladzie psa znajomych ktory jest Alfa male i jest
              taki sam po sterylizacji tylke ze nie rzuca sie na kazdego napotkanego psa.
              I bynajmniej z wiekiem jego pozycja nie maleje.

              Na przykladzie moich wlasnych dwoch psow ktorych pozycja jest taka sama jak
              byla przed.
              Moj pies ktory nie jest Alfa male ale ma dominujace tendencje i tendencje do
              atakowania ze strachu zachowuje sie tak samo jak przed kastracja tyle ze
              wlasnie juz nie probuje ugryzc kazdego napotkanego psa, a nawet sie na tyle
              zrelaksowal z niektorymi sie bawi.

              Poza tym, poped seksualny to nie jest jedyny motyw jakim sie pies kieruje.
              Wiec samo wykastrowanie psa nie uczyni z niego podenerwowanego tchorza.

              teraz jeszcze mniej mam zaufania do Fennel. Jeszczeraz polecam Corena.
              wysylkowa.pl/ks412938.html
              Venus
              • kraxa poczytam napewno 19.01.05, 15:05

                • venus22 Do Kraxy.. 20.01.05, 07:59
                  Hey, jak przeczytasz to prosze napisz jak ci sie podobalo. venus22@gazeta.pl
                  bede czekac :)

                  (Probowalam napisac to na priva ale twoj adres mi nie wchodzi..)

                  Venus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka