Dodaj do ulubionych

Mój kot....

07.03.05, 09:39
....aportuje. Muszę się tym pochwalić, bo nigdy jeszcze nie spotkałem sie z
taka sytuacja u kota. Podczas zabaw rzucam mu często jakieś pluszaki a Burka
( tak sie wabi, piekna szaro-bura, pregowana kotka )przynosi z powrotem
kładzie koło kolan i czeka aby rzucac dalej. Nigdy tej sztuczki jej nie
uczyłem. Z innych dziwact mojej kotki , pije mleko skondensowane , takie do
kawy, uwielbia je. Super wychowuje sie z naszym 15 miesięcznym synkiem, który
ja przytula, ale najdziwniejsze, że kot sam sie do niego garnie, chyba
dlatego, że łóżeczko Kacpra jest uzuwane tylko przez kota ( dziecko spi z
nami ). Dziecko nie mówi ale dwa dzwięki dominuja : krótkie" am
" co oznacza jedzenie, oraz przeciągłe "ammmmm " co oznacza kotaka, zywy lub
narysowany ( tak reaguje na wszyskie kotki ". Jak chce aby kot przyszedł do
niego to albo wymachuje zabawką, albo drapie palcami powierzchnie bo wie, że
kota to intryguje i przybiega. Polecam dla wszystkich połączenie kota i
dziecka. Mam nadzieję , że w przyszłości mój syn nigdy nie skrzywdzi zadnego
stworzenia. Pozdrawiam wszystkich.
Obserwuj wątek
    • dafni Re: Mój kot.... 07.03.05, 12:17
      Moja kotka aporuje kuleczki z papieru. Przynosi na dłoń i łasi się, żeby ją
      pochwalić i jeszcze się z nią pobawić. A najdziwniejsze jest to, że nikt nigdy
      nie uczył jej tego. A drugie dziwactwo tej samej kotki polega na obsesyjnym
      lizaniu torebek foliowych:) Każda nowa reklamówka przyniesiona do domu zostaje
      natychmiast dokładnie wylizana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka