Dodaj do ulubionych

Karma dla psów.

30.03.05, 12:05
Witam Wszystkich :))) Mam pytanie dotyczące karmy dla psów, jaką karmę
polecacie, która nie zrujnuje mnie finansowo, a dostarczy wszystkiego co jest
potrzebne. Mam psa, 1,5 letniego, średniego, dotychczas dostaje mieszane
jedzenie, na przykład gotowane mięso z kaszą, kasza wymieszana z puszką etc
etc. Za wszystkie informację i porady dziekuję oraz pozdrawiam :)))
Obserwuj wątek
    • kraxa podobno acana jest niezla i niedroga 30.03.05, 12:12
      Ja stosuje trovet HLD, albo hepatic Royal Canin, ale to dlatego, ze pies ma
      problemy z watroba. Ale nawet tych karm nie moge mu podawac "na zywca".
      podstawe stanowi ryz z kurczakiem i marchewka, do tego dosypuje troche kulek.
      Mysle, ze póki co dobrze zywisz psa- gotowane mieso z kasza czy ryzem na pewno
      nie zaszkodzi. Jedyne z czego powinienies zrezygnowac to puszki- z reguly
      producenci pakuja tam mase chemii, zageszczaczy, konserwantów,zapachów,
      barwników. Kup worek acany na próbe i dodawaja do "zwyczajnego" jedzenia.
    • zielony_listek Re: Karma dla psów. 30.03.05, 14:54
      Ja teraz daję Nutra Nuggets, wydaje mi się optymalną kombinacją ceny do
      jakości. Przez pierwszy rok pies dostawał Hill'sa, ale to już najwyższa półka.
      Próbowałam też Hens i Europremium, ale wydaje mi się że Nutra jest lepsza (a
      niewiele droższa).
      Sporo znajomych daje Eukanubę, ale osobiście nie stosowałam (no i droga jest).

      Pozdrawiam
      zielony_listek
    • ohida Re: Karma dla psów. 30.03.05, 19:15
      Hill's i Royal Canin mają z pewnjością najwyższą renomę - ale z drugiej strony
      ceny na mocny i gruby portfel. DObrymi opiniami w Internecie cieszą się Acana i
      Bosch. Patrząc po składzie to Acana jest naprawdę identyczna jak Royal, a o
      dorbą jedną trzecią tańsza.
      • zielony_listek Re: Karma dla psów. 31.03.05, 15:45
        > Patrząc po składzie to Acana jest naprawdę identyczna jak Royal, a o
        > dorbą jedną trzecią tańsza.

        Ja bym w ten sposób nie porównywała karm, bo składniki też mogą być różnej
        jakości i trochę naciągane dane. Choć z drugiej strony jakoś je trzeba porównać
        i to wkurzające, że tego typu dane nie zawsze są wiarygodne.

        To tak jak z RedBullem i innymi napojami tego typu: niby skład podobny, głównie
        tauryna i kofeina, a dla mnie (a wypróbowałam kilka różnych na sobie) róznica
        jest zadanicza: tylko RedBull działa :-(

        Pozdrawiam
        zielony_listek
        • ohida Re: Karma dla psów. 31.03.05, 21:28
          zielony_listek napisała:

          > > Patrząc po składzie to Acana jest naprawdę identyczna jak Royal, a o
          > > dorbą jedną trzecią tańsza.
          >
          > Ja bym w ten sposób nie porównywała karm, bo składniki też mogą być różnej
          > jakości i trochę naciągane dane.

          Dane nie mogą być za bardzo naciągane, bo producenci nie mogą pisać co im się
          żywnie podoba na opakowaniach, tylko podlegają kontroli. Owszem, nie tak
          ścisłej jak żywność dla ludzi, ale i tak to nie jest wolna amerykanka.
          Acana jako jeden jedyny ze znanych mi producentów podaje, że karmy są
          produkowane z mięsa z kurcząt w jakości przeznaczonej do spożycia przez ludzi.
          Inni producenci jakoś się tym nie chwalą. Royal zresztą jakoś nie chwali się
          również zawartością mięsa w karmie, a generalnie te firmy, które nie mają się
          czego wstydzić, zawartość mięsa podają :)

          > To tak jak z RedBullem i innymi napojami tego typu: niby skład podobny,

          I z tym również nie ma reguły, na mnie nie działa żaden Redbull, oryginalny ani
          klon, a na TZta nie działa np. żadna kawa. Więc pewnie to już różnie wygląda w
          zależności od osobnika ;)
          • zielony_listek Re: Karma dla psów. 01.04.05, 13:46
            > Acana jako jeden jedyny ze znanych mi producentów podaje, że karmy są
            > produkowane z mięsa z kurcząt w jakości przeznaczonej do spożycia przez
            ludzi.

            Ohida, ja nie mam nic do Acany, nie używałam, nie wiem, być może to bardzo
            dobra karma.
            Ale nie wierzę w cuda, jeszcze nie widziałam żeby tombak był tańszy od złota :-(

            Oczywiście, czasem coś ma ceny z sufitu i płaci się za markę (cena zawyżona),
            ale z drugiej strony za darmo nic nie ma - PedigreePal w supermarkecie jest
            tani i aż się boję co w nim może być (cokolwiek by podali jako skład).
            Chodzi mi o to, że porównywanie karm tylko pod względem podanego składu może
            nie być do końca wiarygodne.

            Niedawno od jednej ze sprzedawczyń słyszałam, że odkąd jedna z firm przeniosła
            fabrykę do Turcji (nie pamiętam na 100% która to, więc nie chcę niepotrzebnie
            podawać nazwy - jeśli się mylę to po co jej robić złą opinię), to zauważalnie
            pogorszyła się jakość karmy (a niby ta sama firma, ta sama karma, ten sam
            skład).
            Pozdrawiam
            zielony_listek
            • wizard111 Re: Karma dla psów. 02.04.05, 10:49
              Ok zgadzam sie "zarcie domowe" jest rozne,jak slusznie tu zauwazono co
              weterynarz to inna opinia-w karmach z puszki na upatego tez znajde mnostwo
              minusow,bo to mowia ze uzalezniajace a to ze z miesa niewiadomego pochodzenia
              itd.Staram sie tylko wyposrodkowac...badz tu madry czlowieku a pies wyjdzie na
              dwor i zje...padline ukryta w trawie i po dyskusji :-))))))
            • zsa-zsa Re: Karma dla psów. 03.04.05, 03:25
              Szczerze polecam Acane.
              Mojego psa dosyc pozno, bo w wieku 6 lat, przestawilam na sucha karme, bo wczesniej naiwnie
              myslalam, ze puszki lepsze, gdyz wygladaja smakowiciej. Weterynarz polecil mi RoyalCanin dla psow
              wrazliwych lub dla yorkow, jako karmy nie tylko dobre ale i smakowite, co mialo ulatwic zmiane diety.
              Niestety moj pies mial inne zdanie na ten temat ;-) i absolutnie nie chcial ich jesc. Tu, na tym forum
              znalazlam pozytywne wypowiedzi o Acanie, zaryzykowalam, zamowilam caly 15 kg wor jagnieciny z
              ryzem i - rewelacja! Pies je chrupki bardzo chetnie, jest w doskonalej kondycji, ma bardzo ladna siersc
              no i robi male, zwarte kupki (sorry, za te szczegoly), co oznacza, ze karma jest bardzo dobrze
              przyswajana. Oczywiscie dostaje rozne swieze dodatki typu mieso z kurczaka, marchewki itp., ale
              podstawa diety jest Acana.

              A odnosnie wymiany zdan co do wartosci.

              Na tanich karmach sklad nie jest podawany zbyt szczegolowo.
              Sklad karm Acany jest podawany bardzo dokladnie, lacznie z "autoryzowana analiza" wartosci
              odzywczych. Nie wierze, by powazny producent "podkladal" sie konkurencji i koloryzowal takie dane.
              Przecietny wlasciciel psa nie ma mozliwosci ich sprawdzic, ale inna firma tak.
              A cena nie jest nigdy w prostej linii wyznacznikiem wartosci.

              W moim przypadku pies sam dokonal wyboru, chyba jest zadowolony ;-) wiec ja tez.
            • wantak Re: Karma dla psów. 04.04.05, 11:22
              > Ale nie wierzę w cuda, jeszcze nie widziałam żeby tombak był tańszy od
              złota :-
              > (

              Rozumiem Twoje obawy :-)
              Z Acana bylo tak, ze cena drastycznie spadla (o ok 20 - 30 zl na worku) w
              momencie wejscia Polski do UE. Dystrybutor pomniejszyl cene o jakies clo, ktore
              w momencie wejscia do UE odpadlo. Inni tego nie zrobili. Ponadto dodatkowo cena
              jest nizsza, gdyz karma nie jest sprzedaawana w sklepach a poprzez regionalnych
              dystrybutorow.
    • darizunia1 Re: Karma dla psów. 30.03.05, 20:23
      Przede wszystkim to nie mieszaj w jednej misce jedzenia gotowanego i suchej
      karmy. Pies całkowicie inaczej trafi suchy a inaczej gotowany pokarm. Jeżeli
      chcesz wzbogacić jedzenie gotową karmą to dawaj mu osobno suchy.Przy suchym
      musi mieć zawsze miskę z wodą. Ewentualanie na początek podaj mu suchy pokarm
      namoczony w wodzie (przegotowanej) lub zalany rosołem. A jeżeli chodzi o firmę -
      to chyba nikt ci dobrze nie doradzi, bo ile osób tyle opinii będziesz miał.
      Fakt faktem, że Royal Canin, Eukanuba to karmy z półki drogiej. Nieco tańsza
      jest np. Purina. Osobiście nie polecam karm kupionych w markecie.
      • kraxa wode pies powinien miec caly czas 31.03.05, 11:54
        A nie tylko przy karmieniu sucha karma. Dlaczego nie mieszac? Ja tak wlasnie
        robie zgdonie z zaleceniem veta. Natomiast "namaczaanie" suchej karmy jest
        zbedne. na jakij podstawie kwestionujesz to co pisze? Tak jak mówie, to nie mój
        pomysl, ale zalecenie weta.
    • wizard111 Re: Karma dla psów. 31.03.05, 12:36
      czesc,niektorzy weterynarze sa zdania ze nie nalezy karmic psa "zarciem
      domowym",mojego psa karmie Pedigree Pal w puszce i suchym, woda kilka razy
      dziennie zmieniana zimna (nie lodowata),daje mu tez "suche patyczki dla
      psow",jako przysmak bo lubi to.Do tego spacerki do 6 razy dziennie(ale on musi
      bo to sznaucer i lubi biegac) i odpukac zyje juz 12 lat w zdrowiu.Jedyny
      problem to oko bo sobie uszkodzil-ale jego wina :-)Pozdrawiam.PS.Jaka to rasa i
      co lubi najbardziej robic?
      • pierozek_monika Re: Karma dla psów. 31.03.05, 12:45
        niektorzy weterynarze sa zdania ze nie nalezy karmic psa "zarciem
        > domowym",

        nie do końca się zgadzam. Jedzenie domowe, to szerokie pojęcie. Można karmiąc
        psa jedzeniem domowym karmić zupą szczawiową, ciastkami, frytkami, i kiełbasą ,
        a można karmić psa produktami zbliżonymi do naturalnej diety wszystkożernego (z
        przewagą produktów zwierżecych) psa - i jeśli taki pies jest średniej rasy nie
        wymagający specjalnych diet (bez tendencji do alergii, bez chorób
        metabolicznych, bez chorób stawów) to jak najbardziej to będzie to dieta
        racjonalna. Naprawdę trzeba uważać na pojęcie "domowe jedzenie"
        • blue.berry Re: Karma dla psów. 31.03.05, 15:45
          prawda jest taka ze opinia na temat tego co powinien jesc pies jest tyle ilu
          wlascicieli i weterynarzy:))))
          po pierwsze "jedzenie domowe" - jak slusznie napisala Monika - moze byc bardzo
          rozne i oznaczac resztki z obiadow i kolacji jak i pelne zbilansowane zarelko
          (typu cielecina, kurczak, wolowina, warzywa, odpowiednie dodatki). na takim
          zarelku pies bedzie sie chowal zdrowo i dobrze.
          po drugie "karma" - mysle ze jesli tylko kieszen pozwala to ta ze sredniej lub
          wyzszej polki. raczej nie z supermarketow. choc sa psy ktore jedza pedigree,
          chwala sobie i w zdrowiu zyja. ja na swoim psie niejadku przetestowalam cala
          mase karm (marketowych nigdy nawet koncem ogona nie tknal) i zazwyczaj polecam
          hills oraz wspomniana wczesniej acane.
          po trzecie "miesanie suchego z gotowanym" - tu to juz w ogole opinie sa
          sprzeczne. niektorzy uznaja to za ciezka herezje - pies inaczej trawi suche
          inaczej gotowane, robia sie zlogi, biegunki, rozwolnienia itp). inni uwazaja ze
          nie ma w tym zadnego problemu i mozna tak robic. i ja np tak wlasnie robie.
          wynika to z ponad 3 lat karmienia psa ktory jest niejadkiem, francuskim
          pieskiem:))) oraz z powodow zdrowotnych musi trzymac linie czyli tak naprawde
          ciagle jest na psiej diecie.
          aktualnie je acane z dodatkiem gotowanego (cielecina z chrzastkami i sciagnami,
          warzywa - marchew, seler, pietrucha,por oraz ryz) w stosunku 2 do 1. i wiele
          mozna powiedziec o moim psie ale nie to ze ma jakiekolwiek problemy z
          zloladkiem czy wyproznianiem.
          pozdrawiam
    • ontarian2 no i widzisz jak ci doradzili? 04.04.05, 13:37
      nic ci nie doradzili, kazdy czym innym karmi
      i jak ktos tu wspomnial, nawet weci maja rozne zdania
      a ja ci powiem tak
      kupuj najtansze suche jakie jest na rynku
      nie boj sie, zostalo dopuszczone do sprzedazy
      wiec jakies tam normy musi spelniac
      a od czasu do czasu daj psu troche surowej watrobki
      albo surowej salaty wymieszanej z boczkiem
      a tych bzdur o wyzszosci jednej karmy nad druga
      i ze warto wiecej za ktoras tam placic
      to po prostu nie sluchaj
      • michust Re: no i widzisz jak ci doradzili? 04.04.05, 16:35
        popieram przecież najtańsza marketowa lepsza jest od resztek z obidu ( smażone duszone słodko-kwaśne i takie tam )
        jeżeli pies zje to znaczy ze dobra mozna ją wzbogaćić jakąś witaminą i wszystko ok :)
        Nie popadajmy w paranoję z tymi "tanimi" karmami 10 pln za kilo :)
        • blue.berry Re: no i widzisz jak ci doradzili? 04.04.05, 21:13
          wszystko jest po prostu kwestia wyboru. podobnie jak u ludzi:) sa tacy co swoja
          rodzine karmia hamburgerami i batonami typu Mars, sa tacy ktorzy kupuja zdrowa
          i wartosciowa zywnosc i gotuja z niej smaczne obiady.

          > jeżeli pies zje to znaczy ze dobra mozna ją wzbogaćić jakąś witaminą i
          wszystko ok :)
          pies jak jest glodny to zje wszystko (choc moj np nigdy nie tknal karmy tupu
          pedegree) i to wcale nie oznacza ze jest to dobre. poza tym zsumuj sobie
          wydatki na kiepska karme i witaminy a wyjdzie ze jednak madrzej jest kupic
          karme troche lepsza.
          • zsa-zsa Re: no i widzisz jak ci doradzili? 04.04.05, 22:24
            > pies jak jest glodny to zje wszystko (choc moj np nigdy nie tknal karmy tupu
            > pedegree)

            a moj nigdy nie chcial tknac RoyalCanin ;-))

            > wszystko jest po prostu kwestia wyboru. podobnie jak u ludzi:) sa tacy co
            > swoja rodzine karmia hamburgerami i batonami typu Mars, sa tacy ktorzy
            > kupuja zdrowa i wartosciowa zywnosc i gotuja z niej smaczne obiady.

            No nie do konca. Zapomnialas o tych, ktorzy z powodow finansowych kupuja mniej
            wartosciowa zywnosc, ale tez staraja sie jesc smacznie. I nie kupuja hamburgerow
            i Marsow.

            Wypowiadalam sie juz w tym watku, bo rozgorzala dyskusja nt. Acany, ktora akurat
            karmie swoje psisko. A teraz z troche inne beczki.
            Zauwazylam, ze na tym forum panuje swoisty "terror", gdy poruszana jest kwestia
            zywienia ulubiencow. Strach przyznac sie, ze ktos karmi psa lub kota czyms innym
            niz karma z najwyzszej polki. A juz pokarm, ktory sprzedawany jest w
            hipermarketach (choc mozna go kupic takze w sklepach zoologicznych) traktowany
            jest nieomal jak trucizna.
            Wiecej tolerancji kochani. Jesli ktos ma wystarczajaca ilosc pieniedzy, by
            zapewnic swojemu pupilowi to co najlepsze, to super. Jesli jednak, ktos musi
            dobrze nagimnastykowac sie by straczylo mu od pierwszego do pierwszego, a
            dodatkowo nie ma czasu na gotowanie psich posilkow, to smialo moze karmic psiaka
            pedegree, chappi, czy czym tam jeszcze. Zawsze bedzie to lepsze rozwiazanie niz
            podawanie psu resztek z "ludzkiego" stolu.
            pozdrawiam
            zsa-zsa
            • wantak Re: no i widzisz jak ci doradzili? 04.04.05, 23:31
              > Wiecej tolerancji kochani. Jesli ktos ma wystarczajaca ilosc pieniedzy, by
              > zapewnic swojemu pupilowi to co najlepsze, to super. Jesli jednak, ktos musi
              > dobrze nagimnastykowac sie by straczylo mu od pierwszego do pierwszego, a
              > dodatkowo nie ma czasu na gotowanie psich posilkow, to smialo moze karmic
              psiak
              > a
              > pedegree, chappi, czy czym tam jeszcze. Zawsze bedzie to lepsze rozwiazanie
              niz
              > podawanie psu resztek z "ludzkiego" stolu.

              Masz racje. Ale kiedys podliczylysmy z kolezanka, ktora karmila swojego psa
              chappi, ze ja to drozej wychodzi anizeli acana. I przeszla na acane.
              • zsa-zsa Re: no i widzisz jak ci doradzili? 04.04.05, 23:56
                tak, do pewnego stopnia masz racje ;-)
                Jesli kupi sie dobra karme od razu w duzej ilosci, to rzeczywiscie koszt
                dziennej porcji wychodzi zaskakujaco malo. Ja np. kupuje 15-kilogramowy worek
                acany za 150 zl (dodatkowa zaleta - brak oplaty za przesylke, jesli zamowic
                karme na stronie polskiego dystrybutora), dzienna porcja dla psa takiego jak moj
                (ok. 20kg) to 300g za jedyne 3 zlote! To naprawde niewiele, ale:
                1. Trzeba jednorazowo wylozyc wieksze pieniadze, a nie kazdy moze sobie na to
                pozwolic.
                2. Jesli kupisz tansza karme, np. chappi rowniez w wielkim worze, to wyjdzie
                jeszcze taniej.
                Proponowalam niedawno acane znajomej robiac zachecajace wyliczenia, a i tak
                stwierdzila, ze za drogo.
                • wantak Re: no i widzisz jak ci doradzili? 05.04.05, 00:40
                  Widzisz: ja kupuje 20 kg za 170 zl. Dzienna dawka na mojego psa (32 kg) acany
                  to 350 - 400g, dzienna dawka chappi - 700 - 800g (z tego co pamietam).
                  Kolezanka dodatkowo dokupywala puszki lub mieso.
                  Dodatkowo, zaczal miec problem ze stawami - wet zalecil odzywke - ok 35 zl na 2
                  tygodnie. Owszem, moge kupowac lapki kurze i gotowac - ale w Warszawie nie
                  udalo mi sie ich kupic dotychczas. Kupilam indycze - te z kolei maja ostre
                  sciegna i duzo czasu mi zeszlo zeby je przygotowac do podania do jedzenia dla
                  psa :-) Acana, ktora kupuje juz ma w sobie dawke chondroityny i glukazominy.

                  Ja rozumiem, ze ludzi czasem nie stac, jednak lepiej spokojnie wytlumaczyc, ze
                  cena dobrej karmy nie musi byc az tak przerazajaca i czesto wychodzi na to
                  samo :-)
                  Pozdrawiam
                  • zsa-zsa Re: no i widzisz jak ci doradzili? 05.04.05, 01:41
                    Mnie nie trzeba przekonywac, ja jestem przekonana ;-) i pewnie jeszcze
                    "popracuje" nad kolezanka ;-). A jesli nasza wymiana zdan przekona jeszcze kilka
                    osob dodatkowo, to juz bedzie ekstra.
                    Jednakze, jednakze zawsze pozostana wlasciciele o malo zasobnej kieszeni i to
                    ich mialam na mysli rozpoczynajac te dyskusje. Wielu z nich naprawde kocha swoje
                    psy, wiec dlaczego maja czuc sie gorsi tylko dlatego, ze karmia ulubienca karma
                    z hipermarketu.

                    pozdrawiam serdecznie
                    zsa-zsa

                    p.s. a przy okazji gdzie kupujesz acane w 20kg workach? na stronie
                    www.acana.com.pl oferuja je tylko dla hodowcow.
                    • wantak Re: no i widzisz jak ci doradzili? 05.04.05, 22:54
                      a probowalas zamowic ze strony 20 kg?
                      ja zamawiam u przedstawiciela na warszawe i nie mam problemow. Kolezanka
                      kupowala chyba ze strony i tez nie robili.... :-)
                  • michust Re: no i widzisz jak ci doradzili? 05.04.05, 16:13
                    > Widzisz: ja kupuje 20 kg za 170 zl. Dzienna dawka na mojego psa (32 kg) acany
                    > to 350 - 400g, dzienna dawka chappi - 700 - 800g (z tego co pamietam).

                    eee przesada dwa do jednego
                    moja psica potrzebuje ponad 500 gram dziennie bo jest szczeniaczkiem i waży okolo 30 kg i karmię ją friskies i jest to taka sama dawka jak royala
                    wcale nie potrzeba dodawać żadnych witamin a cena okolo 50 pln za 10 kilo
                    pes ma ładną sierść i takie tam :)
                    pozdrawiam wszystkich snobów
                    • wantak Re: no i widzisz jak ci doradzili? 05.04.05, 22:59
                      michust napisał:


                      > pozdrawiam wszystkich snobów

                      Rozumiem, ze jestem zaszufladkowana jako snob? :-)
                      • michust Re: no i widzisz jak ci doradzili? 06.04.05, 15:52
                        niekoniecznie tak twierdzę po prostu "podziwiwm" ludzi którzy przywiazują wielką wagę do marki
                        tak wiem że mercedes to coś innego niż maluch
                        i każdy ma swoje racje ale nie zawsze coś co jest drogie jest dużo lepsze od rzeczy o połowę tańszych
                        jeśli Cię lub kogokolwiek uraziłem tym snobizmem to przepraszam :)
                    • blue.berry Re: no i widzisz jak ci doradzili? 06.04.05, 08:44
                      jesli masz szczeniaka ktory wazy 30 kilo to domyslam sie ze jest psem ktory
                      kiedys bedzie raczej duzy. proponowalabym wiec zapoznac sie ze specyfika
                      zywienia szczeniat psow ras (lub nier as:)) duzych i olbrzymich.
                      • michust Re: no i widzisz jak ci doradzili? 06.04.05, 15:43
                        9 miesiecy labrador retriver bedzie jeszcze szczeniaczkiem przez około 3 miesiące
                        wiem niestety jak żywić szczeniaki :)
            • malgos191 Re: no i widzisz jak ci doradzili? 05.04.05, 09:36
              Zsa-zsa masz rację - nie popadjamy w paranoję. Każdy karmi tak jak go stać.
              Ważne żeby mieł jakiś pojęcie o karmieniu niż zadnego, bo lepsza hipermarketowa
              karma niż co popadnie i np. gorzka czekolada w dużych ilościach (bu pupil
              uwielbia...) Popatrzcie na ludzi - bezdomnych, bezrobotnych - czy im też trzeba
              prawić kazania nt. złego odżywiania? Nie jedliby byle czego jeżeliby stać ich
              było na kupno dobrego jedzenia. Na wiach ludzie karmią psy naprawdę byle czym i
              niekoniecznie dlatego że ich nie stać. Znałam osoby, które całe życie karmiły
              wilczura chlebem namoczonym w wodzie, ale pies nocami kłusował w lesie albo
              wyłapywał kury sasiadom. nie wierzę, że wyżyłby (zdrowy) przez parę lat. Dla
              takiego psa (wiejskiego) hipermarketowa karma to luksus, ale właściciele mają
              to gdzieś, bo nikt z nich nie wnika w potrzeby żywieniowe psa. Na dodatek psy
              schroniskowe też można powiedzieć, że mają labę jak dostaną karmy sklepowej.
              Pozdrawiam.
              • zielony_listek Re: no i widzisz jak ci doradzili? 05.04.05, 10:02
                >Każdy karmi tak jak go stać.
                Tu się nie zgodzę, niektórych stać, a karmia najtańszą.
                Bo że ktoś jest naprawdę biedny, a jednak mimo wszystko utrzymuje zwierzaka, to
                tylko kapelusze z głów.
                Ale jest mnóstwo ludzi, którzy albo napradę nie wiedzą o różnicach w karmach
                (karma to karma, w sklepach jest Chappie i Pedigree to kupują), albo oszukują
                sami siebie - no bo kiedyś psy jadły tylko resztki to co ja będę cudować. I
                stać ich by było i na Acanę i nawet na te bardzo drogie karmy, ale mimo to
                kupią Chappie. A potem piesek choruje... Nie mówię, że każdy pies zaraz
                zachoruje od taniej karmy, ale wiecie o co mi chodzi.
                Pozdrawiam
                zielony_listek


        • malgos191 Re: no i widzisz jak ci doradzili? 05.04.05, 09:27
          Z ta taniością to też jest różnie. Ja w tej chwili kupuję Acane dla szczeniąt z
          sklepie zoo w cenie 8,50 za kg (Koszalin)tak więc znośnej jakości karma też nie
          musi być droga (przynajmniej ma cenę porównywalną do hipermarketowych
          bestselerów...)
          • tofik-tofik czy jesteś pewna co kupujesz? 06.04.05, 16:32
            malgos191 napisała:

            > Z ta taniością to też jest różnie. Ja w tej chwili kupuję Acane dla szczeniąt
            z
            >
            > sklepie zoo w cenie 8,50 za kg (Koszalin)tak więc znośnej jakości karma też
            nie
            >
            > musi być droga (przynajmniej ma cenę porównywalną do hipermarketowych
            > bestselerów...)




            jeżeli płacisz tylko 8,50 za kilogram to sprawdź czy to jest rzeczywiście
            acana!!! w niektórych sklepach wsypują jakąś bardzo kiepską taniochę
            do worków po dobrej karmie!
            nie twierdzę że tak jest w tym przypadku, ale 20 kg kosztuje brutto u
            przedstawiciela 156 zł czyli 7,80 za kilogram! może w twoim sklepie jest tak
            niska prowizja, ale w takim razie z czego się utrzymują????
            www.acana.com.pl/cennik.html
    • joannaand Re: Karma dla psów. 05.04.05, 10:42
      A ja swojego karmię Bewi Dogiem - za 25 kg płacę 130 zł; Próbowałam wczesniej
      podawać mu inna karma np. Nutra, czy Purina,ale mu nie smakowały, a Bewi Doga
      wcina aż mu się uszy trzęsą!!!:)
    • ontarian2 no to fajnie macie, hehehe 05.04.05, 13:05
      w paru postach podaliscie ile suche kosztuje
      powiem krotko, jest zayyyeeeebiscie drogie
      nie pamietam juz teraz dokladnie
      a i dzisiejszych cen mi sie sprawdzac nie chce
      ale pare lat temu za worek chyba 20kg. czy 25kg.
      placilem cos ok. $20 cdn
      ceny za bardzo sie nie zmienily
      • iwonko Acana jest naj 10.04.05, 20:31
        mam 2 letniego labradora, który z braku doświadczenia był niestety!!!karmiony
        pedigree junior-fuj!Pies ma do dzisiaj jedną łapę krzywą, nie tolerował
        niczego od gotowanych "dań" do supermarketowego g...- drzyzgał aż było przykro
        patrzeć. Od roku je Acanę i wygląda pięknie, nie mówiąc, że zero nietrawności!
        Nie kupujcie biednym stworzeniom tego plastiku z supermarketów, są karmy typu
        Acana, które w przeliczeniu kosztują niewiele więcej. Pozdrawiam wszystkich
        rozsądnych!
        • fedorczyk4 Re: Acana jest naj 10.04.05, 20:52
          Gwoli anegdoty. Miałam psa i męża. Mąż człowiek dobry ale z żywiną nie
          obeznany, burzył się na wydatki na psie karmy z wyższej półki i kupował
          supermarketowe wyżej licznie wymieniane.Pewnego dnia, z racji wykonywanej
          pracy, zwiedził fabryki, miał do czynienia z ichnimi weterynarzodietetykami.
          Konkluzja- teraz pies je te wcześniej zwalczane i co najmniej dwa razy w
          tygodniu gotowane domowe, a mąż nawet nie wchodzi w alejki z karmami dla
          zwierząt w supermarketach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka