Dodaj do ulubionych

czy obcinacie kotom pazurki ?

IP: *.we.client2.attbi.com 29.06.02, 00:04
Ja nie, bo sie bardzo boje. Nigdy tego nie robilam . Wiem, ze kot powinien
miec szanse obrony na wszelki wypadek ale mam dwa powody aby zadac moje
pytanie :
1) Kocica -Dziewica nie jest juz w stanie wskoczyn na lozko , wiec codziennie
wbija mi pazury w noge i wtedy albo podciaga sie w gore albo czeka az ja ja
wcagne ( Kocica- Dziewica jest w bardzo podeszlym wieku ; kocim oczywiscie)
Nogi mam zawsze pokrwawione , posciel poplamiona nie wspominajac juz o
mozliwych komplikacjach przy mozliwym zakarzeniu.
2)George jest polidaktylem , ma o 3 paluszki wiecej na kazdej przedniej lapce i
mysle, ze to mu troche przeszkadza. Mam w domu drapak obity wykladzina, drugi
owiniety ostra lina , trzeci drapak kartonowy ale on nie lubi z nich korzystac
bo wydaje mi sie, ze mu sie te extra malutkie pazurki placza. Kot drapie wiec
sciany i doprowadza mnie do rozpaczy tym dzwiekiem Poza tym nie moze on
schowac tych " dodatkowych pazurkow" i caly czas sie zaczepia albo o
wykladzine, chodnik, dywan, serwete itd. Lekarz jest zachwycony , bo
jeszcze "TAKIEGO" polidaktyla nie widzial, tzn z tyloma extra pazurkami,
proponowal operacje jesli chciala bym usunac te extra paluszki i twierdzi, ze
moge sama obcinac kotu pazury. A ja sie boje !!! czy ktos ma poparta
doswiadczeniem opinie w tej sprawie ?????
Obserwuj wątek
    • Gość: uważna Re: czy obcinacie kotom pazurki ? IP: *.acn.waw.pl 29.06.02, 02:01
      Ja nie obcinam. Ale wynika to nie z obawy, a z lenistwa. A poza tym moja kicia
      wlaściwie niczego nie drapie.
    • Gość: kk Re: czy obcinacie kotom pazurki ? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 29.06.02, 03:45
      > Ja nie, bo sie bardzo boje. Nigdy tego nie robilam . Wiem, ze kot powinien
      > miec szanse obrony na wszelki wypadek

      okrucienstwem i okaleczeniem kota jest USUWANIE pazurkow na stale. obcinac mozna
      a nawet nalezy, jezeli kotkowi przeszkadzja

      > Lekarz (...)twierdzi, ze
      > moge sama obcinac kotu pazury. A ja sie boje !!! czy ktos ma poparta
      > doswiadczeniem opinie w tej sprawie ?????

      moj maz obcinal. zaraz go poprosze zeby ci napisal.

      (maz)

      No wiec bierzesz obcinacz do paznokci i usilujesz kota uspic, tak, zeby lezal w
      twoim zasiegu. No i bierzesz mu lapke w palce i delikatnie chwytasz paluszka i
      wysuwasz mu pazura. Jak sie wyrywa, to mu odpusc, gmeraj mu tylko przy lapce,
      zeby sie przyzyczail. Jak juz doprowadzisz go do stanu snu z lapka w twoich
      palcach i pazurkiem wysunietym, przyjrzyj mu sie (pazurkowi). jest lukowato
      wygiety i wierzch, to ta twarda strona, ktora rosnie i kot musi ja scierac. Od
      spodu i troszke dalej od "ostrza" pazurke ma jakby torebke, nieco ciemniejsza od
      reszty. Tam krazy krew i jak kotu go az tak daleko utniesz, to mu poleci. Ja
      obcinam ta twarda gore, pod ostrym katem, tak, ze wiecej zejmuje gory, niz dolu,
      wlasciwe to obcinam sama gore. Tak na oko to jakies 2-3 mm od szpica. To z reguly
      wystarczy na jakies 2-3 tygodnie. Z tylnimi nogami uwazaj, bo torebki z krwia sa
      tam znacznie blizej konca pazurka, wiec latwiej skaleczyc. Tylnimi zreszta kocur
      tak duzo nie drapie.

      Jak juz bedziesz ciela, to postaraj sie tak to robic, zeby nie wyciagac/wyginac
      kotu palcow. Jak sie zbudzi i odejdzie ze wstretem, poczekaj, daj mu zasnac i
      cierpliwie zciachaj mu wszystkie.

      Prawde mowiac, to przestalismy naszemu obcinac. Nauczyl sie na ile moze nas
      drapac, zeby nie bolalo. To chyba skuteczniejsze i mniej upierdliwe :).

      Maciek
      • Gość: kluba1 Re: czy obcinacie kotom pazurki ?/do KK i Macka ! IP: *.we.client2.attbi.com 29.06.02, 04:49
        Gość portalu: kk napisał(a):

        > > Ja nie, bo sie bardzo boje. Nigdy tego nie robilam . Wiem, ze kot powini
        > en
        > > miec szanse obrony na wszelki wypadek
        >
        > okrucienstwem i okaleczeniem kota jest USUWANIE pazurkow na stale. obcinac mozn
        > a
        > a nawet nalezy, jezeli kotkowi przeszkadzja
        >
        > > Lekarz (...)twierdzi, ze
        > > moge sama obcinac kotu pazury. A ja sie boje !!! czy ktos ma poparta
        > > doswiadczeniem opinie w tej sprawie ?????
        >
        > moj maz obcinal. zaraz go poprosze zeby ci napisal.
        >
        > (maz)
        >
        > No wiec bierzesz obcinacz do paznokci i usilujesz kota uspic, tak, zeby lezal w
        >
        > twoim zasiegu. No i bierzesz mu lapke w palce i delikatnie chwytasz paluszka i
        > wysuwasz mu pazura. Jak sie wyrywa, to mu odpusc, gmeraj mu tylko przy lapce,
        > zeby sie przyzyczail. Jak juz doprowadzisz go do stanu snu z lapka w twoich
        > palcach i pazurkiem wysunietym, przyjrzyj mu sie (pazurkowi). jest lukowato
        > wygiety i wierzch, to ta twarda strona, ktora rosnie i kot musi ja scierac. Od
        > spodu i troszke dalej od "ostrza" pazurke ma jakby torebke, nieco ciemniejsza o
        > d
        > reszty. Tam krazy krew i jak kotu go az tak daleko utniesz, to mu poleci. Ja
        > obcinam ta twarda gore, pod ostrym katem, tak, ze wiecej zejmuje gory, niz dolu
        > ,
        > wlasciwe to obcinam sama gore. Tak na oko to jakies 2-3 mm od szpica. To z regu
        > ly
        > wystarczy na jakies 2-3 tygodnie. Z tylnimi nogami uwazaj, bo torebki z krwia s
        > a
        > tam znacznie blizej konca pazurka, wiec latwiej skaleczyc. Tylnimi zreszta kocu
        > r
        > tak duzo nie drapie.
        >
        > Jak juz bedziesz ciela, to postaraj sie tak to robic, zeby nie wyciagac/wyginac
        >
        > kotu palcow. Jak sie zbudzi i odejdzie ze wstretem, poczekaj, daj mu zasnac i
        > cierpliwie zciachaj mu wszystkie.
        >
        > Prawde mowiac, to przestalismy naszemu obcinac. Nauczyl sie na ile moze nas
        > drapac, zeby nie bolalo. To chyba skuteczniejsze i mniej upierdliwe :).
        >
        > Maciek

        Dzieki !!! Od jutra zaczynam trening !! Dam wam znac !!! :-))))
    • Gość: Virge Re: czy obcinacie kotom pazurki ? IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.06.02, 19:03
      Nie masz się czego obawiać podczas obcinania pazurków. Ja obcinam naszym dwóm
      urwisom - starszy nie reaguje na te zabiegi, przyzwyczaił się; maluch jeszcze
      troszkę się buntuje, jednak coraz mniej.
      Po wysunięciu pazurków obcinasz tylko trochę, tak aby nie naruszyć różowej
      warstwy - lepiej na początku obcinać częściej, ale mniej - potem dojdziesz do
      wprawy i będzie Ci to szło szybko i sprawnie.
      To podcinanie pazurków ochroniło już wielokrotnie moje nogi podczas kocich
      wspinaczek :-)))
      Powodzenia!
      • Gość: taczecia Re: czy obcinacie kotom pazurki ? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 29.06.02, 20:06
        nie obcinamy kotom pazurkow, bo wychodza na zewnatrz i nie mialyby sie jak
        wspinac. poza tym nie drapia naszych cial, drapia tylko stojak do drapania i
        pudlo, poza tym Droogi uwielbia drapac (w normalny koci sposob pt."a ja sobie
        ostrze pazurki") noge mojego malzonka odziana w dzins.
        obcinanie pazurkow ogolnie moze byc ok, ale co do amputacji calych pazurow to -
        moim zdaniem groza.
        • Gość: kot Re: czy obcinam/ do Kluby IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 02:02
          Cześć Kluba! Ja nie obcinam. Uważam, że są potrzebne kotom do codziennej
          toalety. Moje koty używają ich bardzo sprawnie do porządkowania futra i
          czyszczenia uszu. Nie chcę pozbawiać ich tak precyzyjnego narzędzia. Mam
          podrapane dokładnie wszystkie stołki w kuchni, szafy w przedpokoju i inne
          meble, nie licząc specjalnego drapaka z surowej deski. Mój kot Pluskot, który
          ma dziesięć lat i też waży sporo, bo osiem kilo, jest dosyć gruby i leniwy i
          zamiast wskakiwać mi na kolana wciąga się na pazurach, tak jak Twoja kotka. Na
          szczęście nie robi tego innym domownikom, a ja się już przyzwyczaiłem, ciągle
          jakieś koty drapią mnie lub gryzą. Kot Persik natomiast skacze aż fruwa, bez
          pazurów nawet na gołe kolana. Napisałem do Ciebie list o kamieniu na zębach (i
          nie tylko) w wątku o dziąsłach. Przeczytaj.
          Serdecznie pozdrawiam.
          • Gość: kluba1 Re: czy obcinam/ do Kota IP: *.we.client2.attbi.com 30.06.02, 18:55
            Gość portalu: kot napisał(a):

            > Cześć Kluba! Ja nie obcinam. Uważam, że są potrzebne kotom do codziennej
            > toalety. Moje koty używają ich bardzo sprawnie do porządkowania futra i
            > czyszczenia uszu. Nie chcę pozbawiać ich tak precyzyjnego narzędzia. Mam
            > podrapane dokładnie wszystkie stołki w kuchni, szafy w przedpokoju i inne
            > meble, nie licząc specjalnego drapaka z surowej deski. Mój kot Pluskot, który
            > ma dziesięć lat i też waży sporo, bo osiem kilo, jest dosyć gruby i leniwy i
            > zamiast wskakiwać mi na kolana wciąga się na pazurach, tak jak Twoja kotka. Na
            > szczęście nie robi tego innym domownikom, a ja się już przyzwyczaiłem, ciągle
            > jakieś koty drapią mnie lub gryzą. Kot Persik natomiast skacze aż fruwa, bez
            > pazurów nawet na gołe kolana. Napisałem do Ciebie list o kamieniu na zębach (i
            > nie tylko) w wątku o dziąsłach. Przeczytaj.
            > Serdecznie pozdrawiam.

            Czesc Kot ! Miau !! No wlasnie : czy podciecie ( czyli pozbawienie tylko
            czubka) pazura zaszkodzi kotu, nawet w jego toalecie ? Ucho sobie tez bedzie mogl
            takim pazurkiem wytrzepac. A zawsze sie boje ze moj polidaktyl sie o cos zaczepi
            i po prostu wyrwie caly pazur( George jest dosyc gwaltowny i strachliwy !) Te
            dodatkowe male paluszki maja bardzo malutkie , zakrecone pazurki ktorych on nie
            moze wciagnac do poduszeczki. Jesli chodzi o twoich kotow deske, to czy nie
            boisz , ze kotu drzazga wlezie ? ja mam drapaki rozne, jak opisalam. Jeden jest
            okresocy szorstka lina, zdaje sie z wlokna palmy kokosowej. Co jakis czas ta line
            wymieniam na nowa a podczas tego procesu koty stoja obok i czekaja a pozniej sie
            bija o to , kto pierwszy " podrapie" sobie po nowej linie. :-)))
            • Gość: kot Re: czy obcinam/do Kluby IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 23:41
              Moje koty tak czekają na zmianę żwirku w kuwecie. Co do pazurów, ostrzą je same
              na szorstkiej desce, złuszcza się zewnętrzna warstwa. Nigdy się tą deską nie
              skaleczyły, chociaż drzazgi z niej lecą, z drewnianych mebli też. Pazury mają
              zawsze naturalnej długości, więc nie skracam, chociaż nie wydaje mi się, żeby
              im to mogło zaszkodzić. Uważam że ostre pazury dodają im pewności siebie i
              jednak ułatwiają różne operacje. Mojego ciężkiego kota nauczyłem wchodzić mi na
              kolana po kanapie lub innym sprzęcie i właściwie to mnie już nie kaleczy,
              raczej zdarza się to przy zeskoku z kolan. Kiedyś miałem też kanarki i chociaż
              to pozornie bez związku, im koniecznie musiałem obcinać pazurki, bo tak im
              rosły i zakręcały się, że nie mogły usiąść na drążku. Znosiły to dzielnie (nie
              miały wyboru); w przypadku kotów uważam, że jeśli same o nie dbają ( ostrzą
              skutecznie, a mój Pluskot nawet obgryza nadłamane ), nie ma wynaturzeń i
              zniekształceń pazurów, obcinać nie trzeba. Myślę, że musisz koniecznie dbać o
              te dodatkowe pazurki i skracać je w razie potrzeby, to co innego. W żadnym
              razie ich nie usuwaj, to jest coś nadzwyczajnego. Czy te dodatkowe paluszki
              mają jakieś kości, stawy?
              Pozdrawiam serdecznie.
              • Gość: kluba1 Re: czy obcinam/do Kota IP: *.we.client2.attbi.com 01.07.02, 16:51
                Gość portalu: kot napisał(a):

                > Moje koty tak czekają na zmianę żwirku w kuwecie. Co do pazurów, ostrzą je same
                >
                > na szorstkiej desce, złuszcza się zewnętrzna warstwa. Nigdy się tą deską nie
                > skaleczyły, chociaż drzazgi z niej lecą, z drewnianych mebli też. Pazury mają
                > zawsze naturalnej długości, więc nie skracam, chociaż nie wydaje mi się, żeby
                > im to mogło zaszkodzić. Uważam że ostre pazury dodają im pewności siebie i
                > jednak ułatwiają różne operacje. Mojego ciężkiego kota nauczyłem wchodzić mi na
                >
                > kolana po kanapie lub innym sprzęcie i właściwie to mnie już nie kaleczy,
                > raczej zdarza się to przy zeskoku z kolan. Kiedyś miałem też kanarki i chociaż
                > to pozornie bez związku, im koniecznie musiałem obcinać pazurki, bo tak im
                > rosły i zakręcały się, że nie mogły usiąść na drążku. Znosiły to dzielnie (nie
                > miały wyboru); w przypadku kotów uważam, że jeśli same o nie dbają ( ostrzą
                > skutecznie, a mój Pluskot nawet obgryza nadłamane ), nie ma wynaturzeń i
                > zniekształceń pazurów, obcinać nie trzeba. Myślę, że musisz koniecznie dbać o
                > te dodatkowe pazurki i skracać je w razie potrzeby, to co innego. W żadnym
                > razie ich nie usuwaj, to jest coś nadzwyczajnego. Czy te dodatkowe paluszki
                > mają jakieś kości, stawy?
                > Pozdrawiam serdecznie.

                Czesc Kot ! Moj polidaktyl , jak juz pisalam, ma dodatkowe 3 ekstra paluszki na
                kazdej przedniej lapce i jeden dodatkowy ma jednej z tylnych lap. Wyglada to jak
                gdyby mala lapka moze 3-4-tygodnowego kociaka wyrastala mu z boku, tuz przy
                jego "normalnych" paluszkach. Wyglada to troche jak taka rekawica dla dzieci z
                jednym palcem i wieksza czescia na reszte paluszkow. Wlasnie dlatego nazwalam
                go George bo lubie George Foreman , boxera a kocie lapki przypominaja mi wlasnie
                rekawice bokserskie. Kosci i miesnie w tych dodatkowych paluszkach istnieja.
                Paluszki sa male i pazurki sa male, takie jak u 3-4 tygodniowego kociaka. Nie
                wyglada to wcale "obrzydliwie" , a azjaci wrecz uznaja te koty za przynoszace
                szczescie ( jeszcze w Loto nie wygralam ale sa rozne formy szczescia ). Czy w
                Polsce sa polidaktyle? Pozdrawiam !!! -
    • Gość: kiciuś Re: czy obcinacie kotom pazurki ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 03:29
      Po mojemu to sadyzm !!!!!!! jest tyle innych "substytutów" żeby tego uniknąć...
      Mój kocur pazury zdziera na drzewach, a jak mieszkał w bloku to robił to
      (niestety) na meblach itp (olewał specjalistyczne przyrządy które mu kupowałam -
      ale i tak go kocham). Nigdy nie potrafiłabym mu obciąć pazurków... choć czasem
      potrafi zadrapać do krwi... żyję zgodnie z jego naturą !!!
      • Gość: kk sadyzm?? IP: 200.60.103.* 30.06.02, 18:22
        chyba mialas na mysli usuwanie pazourkow (declawing), co jest rzeczywscie
        okrutnym okaleczeniem kota.

        samo skracanie pazurkow nie rozni sie od naszego obcinania paznokci albo
        przystrzygania psow na lato. Jezeli z jakiegos powodu kicia nie sciera ich
        wystarczajaco (co moze byc szczegolnie trudne dla kotka majacego nadmiarowa
        liczbe paluszkow) to trzeba regularnie przycinac, i tyle. Taka sama pielegnacja
        kota jak czesanie. Mozna powiedziec 'kot sie sam uporzadkuje', ale dlugowlosy
        potrzebuje przeciez pomocy w wyczesywaniu wlosow, a 'zarastajacy pazurkowiec' w
        skroceniu pazorkuw.

        Jezeli sciera, bo np. wychodzi na dwor, to nie ma potrzeby przycinac.

      • Gość: kluba Re: czy obcinacie kotom pazurki ?/do kicius !!!! IP: *.we.client2.attbi.com 30.06.02, 18:43
        Gość portalu: kiciuś napisał(a):

        > Po mojemu to sadyzm !!!!!!! jest tyle innych "substytutów" żeby tego uniknąć...
        >
        > Mój kocur pazury zdziera na drzewach, a jak mieszkał w bloku to robił to
        > (niestety) na meblach itp (olewał specjalistyczne przyrządy które mu kupowałam
        > -
        > ale i tak go kocham). Nigdy nie potrafiłabym mu obciąć pazurków... choć czasem
        >
        > potrafi zadrapać do krwi... żyję zgodnie z jego naturą !!!

        Sadyzm ? Chyba nie odczytalas tego co napisalam do konca, jedynie naglowek.
        Poza tym chodzi O OBCINANIE a nie o USUNIECIE a to moge ci wyjasnic jest duza
        roznica. Zadalam to pytanie z mysla o kocie, ktory nie moze "wsunac" pazurow bo
        to polidaktyl i z mysla o sobie, bo mam cukrzyce i takie drapanie mnie ciagle
        brudnymi pazurami , po wyjsciu z kuwetki jest dla mnie grozne. Zgadzam sie, ze
        usuniecie pazurow jest absolutnie brutalne. Pozdrawiam !!!
      • Gość: kluba Re: czy obcinacie kotom pazurki ?/do kicius !!!! IP: *.we.client2.attbi.com 30.06.02, 18:55
        Gość portalu: kiciuś napisał(a):

        > Po mojemu to sadyzm !!!!!!! jest tyle innych "substytutów" żeby tego uniknąć...
        >
        > Mój kocur pazury zdziera na drzewach, a jak mieszkał w bloku to robił to
        > (niestety) na meblach itp (olewał specjalistyczne przyrządy które mu kupowałam
        > -
        > ale i tak go kocham). Nigdy nie potrafiłabym mu obciąć pazurków... choć czasem
        >
        > potrafi zadrapać do krwi... żyję zgodnie z jego naturą !!!

        Sadyzm ? Chyba nie odczytalas tego co napisalam do konca, jedynie naglowek.
        Poza tym chodzi O OBCINANIE a nie o USUNIECIE a to moge ci wyjasnic jest duza
        roznica. Zadalam to pytanie z mysla o kocie, ktory nie moze "wsunac" pazurow bo
        to polidaktyl i z mysla o sobie, bo mam cukrzyce i takie drapanie mnie ciagle
        brudnymi pazurami , po wyjsciu z kuwetki jest dla mnie grozne. Zgadzam sie, ze
        usuniecie pazurow jest absolutnie brutalne. Pozdrawiam !!!
    • tomi469 Re: czy obcinacie kotom pazurki ? 30.06.02, 20:13
      Ja nie obcinam, kot w czasie wędrówek sobie te pazury w sposób naturalny ściera
      (jest wypuszczany z domu, więc robi to na dworze).
      Co do kotów, które nie wychodzą z domu, to nie wiem czy im należy obcinac, może
      wystarczy jakiś pieniek na którym sobie zbyt długie szponki spiłują.
      Trzeba pamiętać, że pazury dla kota są bardzo ważne (służą do wspinania,
      obrony, straszenia) i lepiej przed ich obcinaniem dobrze się zastanowić, by nie
      skrzywdzić swojego zwierzaka.
      • Gość: Virge Re: czy obcinacie kotom pazurki ? IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.06.02, 22:13
        Muszę powiedzieć, że me zwierzaki mimo obcinania im pazurków doskonale radzą
        sobie z wspinaczką i nie mają jakichkolwiek problemów z dbaniem o czystość -
        zresztą nie wiem w jaki sposób miałoby podcinanie pazurków na to wpłynąć.
    • Gość: Konrad Re: czy obcinacie kotom pazurki ? IP: 194.200.70.* 08.10.02, 12:31
      Tak, obcinam. Kup sobie specjalną obcinarkę w sklepie zoologicznym. Jest
      znacznie bezpieczniejsza niż zwykłe cążki. Prawdopodobnie Twój kot nie będzie
      zadowolony. Przecież nie da się po obcięciu drapać miękkich mebli, można je
      tylko polerować ale chyba da się przekonać. A... byłbym zapomniał. Przeproś na
      koniec i to przepraszaj intensywnie ... to może Ci nie nasika na poduszkę. Tak
      w ramach rewanżu, wcale nie złośliwie ale to Ty zaczniesz... .
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka