Dodaj do ulubionych

Kilka pytań o sterylizację suki

05.05.05, 15:28
Mam kilka pytań dotyczących sterylizacji.
-Chcę wysterylizować swoją sunię nie wiem tylko kiedy i gdzie. Czytałam już
kilka postów na forum, znalazłam kilka ciekawych stron, radziłam się kilku
weterynarzy. Sunia ma ok pół roku, jest przed pierwszą cieczką (tak myślę, bo
pani w schronisku nic nam nie wspominała, a moja wiedza dotycząca suk jest
znikoma, bo przez ostatnie 13 lat miałam psa). Są różne opinie że lepiej przed
pierwszą cieczką bo zmniejsza ryzyko chorób sutka praktycznie do zera, inni
mówią mi że lepiej po pierwszej cieczce. Ja mam mętlik w głowie, i sama nie
wiem co robić - pani ze schroniska mówiła o sterylizacji we wrześniu.
-Mam jeszcze wątpliwości jaka narkoza - dzwoniłam do kilku klinik i niestety
tylko na sggw dowiedziałam się że stosują narkozę wziewną, ponadto nie każdy
weterynarz uważa że jest ona wystarczająco silna aby znieczulić psa.
-Kolejny problem to gdzie wykonać ten zabieg, chciałabym aby sunia miała
najlepszą opiekę i żeby zrobił to chirurg - najlepiej sprawdzony z dużym
doświadczeniem. Czy ktoś mógłby mi polecić naprawdę dobrego specjalistę w
Warszawie no i jakieś orientacyjne ceny żebyśmy mogli się przygotować na
finansowo.
Czy ktoś na podstawie swoich doświadczeń ze sterylizacją suczki mógłby mi
pomóc wybrać czas i miejsce ??
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: Kilka pytań o sterylizację suki 05.05.05, 15:41
      ja zostalam przekonana do sterylizacji po pierwszej cieczce. Suczki osiagaja
      wtedy pelna dojrzalosc. Tak mowila lek. wet. DOrota Suminska, przez wiele osob
      uwazana za autorytet. Zaleca sie jeszcze dokonanie pelnej sterylizacji, czyli
      usuniecia jajnikow i macicy, zeby uniknac ewentualnego ropomacicza czy innych
      schoprzen macicy w razie jej pzostaiwenia. CO do innych pytan, to nie mam
      doswiadczenia ze sterylizacja (kastracja) suki).
      • naise Re: Kilka pytań o sterylizację suki 05.05.05, 15:53
        No ja też słyszałam że lepiej po pierwszej cieczce, z tym że nie bardzo wiemy
        kiedy możemy się u suni tego spodziewać :D
        Wyczytałam też na stronie VetSerwis że lepiej przed pierwszą cieczką i stąd moje
        wątpliwości.
        • mysiam1 Re: Kilka pytań o sterylizację suki 05.05.05, 16:35
          A jak duża jest sunia, tzn, czy spodziewacie się, że będzie dużym psem? Duże
          dojrzewają później, ale zwykle pierwsza cieczka jest w wieku ok.8-10 miesięcy.
          Poznasz to, gdy sunia zacznie dość często oddawać mocz,
          właściwie "znaczyć", "pupa" zacznie jej różowieć i nabrzmiewać, a potem będzie
          plamić - to raczej trudno przegapić ;-). Między 9 a 13 dniem suka dopuszcza do
          siebie psy, więc trzeba jej b.pilnować (zresztą przez cały ten czas najlepiej).
          Cieczka mija po ok. 3 tygodniach, a po następnych (chyba) trzech czy dwóch
          można sterylizować.
          • naise Re: Kilka pytań o sterylizację suki 05.05.05, 16:40
            Ona w tej chwili ma ok pół roku i waży 10,70 kg. Prawdopodobnie będzie wielkości
            Owczarka Niem. lub ciut mniejsza. A sikać to owszem sika więcej, ale ma
            zapalenie pęcherza :/ - tak zdiagnozował lekarz
            • mysiam1 Re: Kilka pytań o sterylizację suki 05.05.05, 19:21
              naise napisała:

              > Ona w tej chwili ma ok pół roku i waży 10,70 kg. Prawdopodobnie będzie
              wielkośc
              > i
              > Owczarka Niem. lub ciut mniejsza. A sikać to owszem sika więcej, ale ma
              > zapalenie pęcherza :/ - tak zdiagnozował lekarz


              Hm, myślę, że możesz spokojnie poczekać jeszcze ze 3 miesiące, o ile wet nie
              dostarczy Ci argumentów za wcześniejszą sterylką :-).
            • michust Re: Kilka pytań o sterylizację suki 10.05.05, 21:33
              pół roku i tylko 10,5 kg to chyba nie będzie wielki pies :)
              jeśli ma pół roku to do dzieła bo przy tej wadze moze wkrótce być cieczka
              a lepiej przed :)
    • ontarian dobrze to przemysl 05.05.05, 16:45
      jest to zabieg nieodwracalny
      i jak ja wysterylizujesz
      to juz NIGDY malych psiuni miec nie bedzie mogla
      uwazam, ze w tej sprawie sunie powinnas
      o wyrazenie zgody na zabieg poprosic
      • naise przemyślałam :) 05.05.05, 16:49
        Nieomieszkam, aczkolwiek najpierw chcę zebrać więcej argumentów 'za' niż ona ma
        'przeciw'
        • vww Re: przemyślałam ??? 05.05.05, 21:53
          Porozmawiaj z wetem na temat nietrzymania moczu u suk po sterylizacji.
          Nie zdarza się to podobno u wszystkich suk, ale warto, żebyś o tym wiedziała,
          w sumie suka do końca życia będzie brala środki hormonalne.
          No - chyba,że akurat u twojej suczki takie zjawisko nie zaistnieje.
          Ale gdyby - to zapewniam - jest to bardzo kłopotliwe.
          • naise Re: przemyślałam ??? 05.05.05, 22:03
            Owszem czytałam o tym: www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html
            Wiem że jest to wadą sterylizacji, jednak jak wyczytałam problem ten dotyczy ok
            2% suk po sterylizacji, i jeśli się pojawi można zastosować terapię hormonalną
            któa trwa 2-4 tygodnie - niekoniecznie do końca życia. Jest więc ok 98% szans na
            to że mojej suki to nie spotka, więc myślę że warto zaryzykować :)
            A przed zabiegiem napewno jeszcze porozmawiam o tym z weterynarzem.
            Pozdrawiam

            • vww Re: przemyślałam ??? 05.05.05, 22:07
              Może teraz mają lepsze te środki hormonalne -kiedys jeździlam z suką sznaucera
              średnio co pol roku do weta. Nie pamiętam nazwy preparatu, ktory dostawala.
              • naise Re: przemyślałam ??? 05.05.05, 22:12
                W każdym razie dziękuję za ostrzeżenie. Napewno pogadam z weterynarzem.
                • vip_wielka8 Re: przemyślałam ??? 05.05.05, 22:27
                  i to też przemyśl:

                  "5. Suki agresywne, po sterylizacji mogą stać się jeszcze bardziej agresywne.
                  To jest poważny argument przeciwko sterylizacji, dla włascicieli agresywnych
                  suk (O'Farrell 1990). Jeśli jesteś własicielem agresywnej suki, spróbuj uniknąć
                  sterylizacji. Jeśli twoja niesterylizowana suka nie jest agresywna,
                  sterylizacja na pewno nie wzmoże w niej agresji."

                  źródło psiakosc.rokcafe.pl/materialy/sterylizacja-zwm.php#2
                  • naise Re: przemyślałam ??? 05.05.05, 22:41
                    No ale moja suka nie jest agresywna. Owszem zdarzyło się raz że mnie ugryzła,
                    ale ogólnie nie mogę powiedzieć aby była agresywna. Jest ze schroniska więc
                    bojąc sie szczeka na wszystko i wszystkich, ale powoli się uspokaja, poza tym
                    zamierzamy wybrać się z nią na szkolenie. Do sterylizacji jeszcze kilka
                    miesięcy, chciałam się tylko zorientować :)
                    Dziękuję za link :)
                    • modraczkova Re: przemyślałam ??? 10.05.05, 10:29
                      Witam, moja sunie wysterylizowalam przed pierwsza cieczka. Miala wtedy 9
                      miesiecy. Zabieg zniosla fantastycznie , szukalam lekarza stosujacego 'maly
                      szew' Skonsultowalam sie z dwoma weternarzami, poczytalam literature i uznalam,
                      ze warto przed pierwsza cieczka ( mimo, ze tradycyjna polska szkola wet. mowi,
                      ze po pierwszej cieczce, a nowe metody stosowane z powodzeniem za granica mowia
                      przed). Wybralam lekarza z przychodni na Zoliborzu (nie pamietam adresu. Sunia
                      musiala byc naczczo, minimum wody rano do picia, ok. 10 byla w klinice, a
                      odbior byl chyba nastepnego dnia rano - o ile dobrze pamietam. Zabieg udal sie
                      fantastycznie, dzis po ranie nia ma nawet sladu. Nie musialam nawet zakladac
                      suni majtek, bo ranka byla malutka. Moja sunia to wyzel, wiec z tych duzych
                      psow. Po zabiegu normalnie rosla, osiagnela swoj wzrost i trzyma wlasciwa wage.
                      Niedlugo skonczy dwa lata. Nie mamy zadnych problemow ani z moczem, ani z
                      agresja, ani z niczym innym. Polecam wyszukanie takiego lekarza, ktory stosuje
                      te metode operacji. Bodaj na stronie, ktora juz znalazlas jest opisana ta
                      metoda z malym szwem. Minimalnie obciaza organizam, swietnie sie goi. Jak dla
                      mnie cymes. Aha - koszt nie byl moze maly ok 400 zł za pelna obsluge
                      (konsultacje+badania suni+zabieg+leki po zabiegowe) ale wolalam to niz czekac
                      na tansza akcje majowa, kiedy psy sterylizuja taniej w wybranych przychodniach,
                      za to nie wiadomo kto by to robil i czy z takim samym dobrym skutkiem.
    • begietka Re: Kilka pytań o sterylizację suki 10.05.05, 12:31
      Moja Duśka była sterylizowana po pierwszej cieczce ( tzn.3 m-ce po).Operację
      robił specjalista chirurg,narkoza dożylna,cięcie standard od pępka do
      pipki,szew kosmetyczny ( jak u kobiety przy liftingu-tak mówił
      lekarz).Zostawiłam ją w klinice o 12,00 prawie uśpioną,odebrałam o 18,00-
      zupełnie wybudzoną.Kaftanik zakładałam na noc,w dzień pilnowałam,by nie drapała
      rany. Przez tydzień miala podawany antybiotyk i środki przecibólowe.Wszystko
      zagoiło się cudownie, po 10 dniach zdjęto szwy, widać było jakby małe
      zadrapanie...Teraz nikt nie powiedziałby,że Duska miała szyty brzuch. To
      niewiarygodne,ale nie widać blizny! Moczu nie popuszcza,wścieka się jak
      dawniej, apetytu nie ma większego, jak była niejadkiem, tak jest...Kosztowało
      mnie to 400 zł ( sunia-pinczerek 3 kg). Ani przez moment nie żałowalam wydanych
      pieniędzy...Ten krawiecki cudotwórca to dr Kołodziejczak z Łodzi,z lecznicy
      Lancet.Nie bój się,zrób to,życzę powodzenia:)))))Duśka też:)
      • michust Re: Kilka pytań o sterylizację suki 11.05.05, 18:12
        to ładnie cię doktorek wycyckał
        moją sunię za 200 wszystko to samo co napisałaś + rentgen na dysplazję
        a pies to nie pinczer tylko lab
        pozdrowionka dla suni :)
        • ontarian Re: Kilka pytań o sterylizację suki 11.05.05, 18:17
          przy mniejszym bardziej precyzyjna robota
          wiec i skasowac trza wiecej
          • begietka Re: Kilka pytań o sterylizację suki 12.05.05, 11:46
            Też tak sobie to m.in. tłumaczyłam:)
          • michust Re: Kilka pytań o sterylizację suki 13.05.05, 09:46
            a mnie wet tłumaczył dokładnie odwrotnie
            duży dużo roboty dużo płacić :)
        • pierozek_monika Re: Kilka pytań o sterylizację suki 11.05.05, 19:16
          nie, to Ty zapłaciłeś bardzo tanio :). Zazwyczaj sterylizacja kotki kosztuje
          150-170.
          Za sterylizację suki w ramach akcji sterylizacji ARKI mój brat zapłacił 150 zł.
          i to było tanio, ale zazwyczaj u dużego psa to wydatek rzędu ~300zł.
          Kastracja mojego psa ze zdjęciem rtg stawów kosztowała 200zł - ale kastracja
          jest zabiegiem prostszym.
          • dina2 Re: Kilka pytań o sterylizację suki 11.05.05, 21:40
            Warto przeczytać :
            www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=16507
            www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=10127
            • wiesia.and.company Re: Adres 12.05.05, 13:37
              Hej! Twoja sunia jest prześliczna i życzę jej jak najlepiej (no, gdyby była nie
              takiej urody, też bym jej dobrze życzyła). Dlatego pozwolę sobie zaproponować
              Ci adres kliniki, gdzie są chirurdzy i szpital i szpitalik, gdzie można nawet
              na dłużej zostawić zwierzątko do czasu podleczenia. Najważniejsze, że jest
              sprzęt, tlen, inkubator też, pielęgniarki i CHIRURDZY z praktyką. Klinika
              Multiwet na rogu Czerskiej i Gagarina (to jest bliżej Czerniakowskiej).
              Poczytaj o niej na www.multiwet.com.pl i pooglądaj sobie o 11.35 w drugim
              programie TV w sobotę. Możesz powierzyć swoją ślicznotkę. Jeśli chcesz, możesz
              wcześniej zrobić EKG, co jest w sumie wskazane, żeby nie było ewent.zaskoczeń
              przy narkozie. Możesz na razie udać się do kliniki sama (bez pieszczoszki),
              obejrzeć, popytać panie w recepcji. Może na chwilę wyjdzie któryś z weterynarzy
              (przyjmuje ich kilku) i wystarczy zapytać, co sugerują, kiedy zrobić operację.
              Mają doświadczenie i nie bronią się przed udzielaniem darmowych informacji (nie
              musisz płacić za wizytę).
              Po moich doświadczeniach z różnymi gabinetami i lekarzami tu właśnie osiadłam.
              Pozdrawiam. Wiesia i siódemeczka
              • naise Re: Adres 12.05.05, 13:53
                Dziękuję tą klinike też polecało mi kilka osób, napewno wezmę ją pod uwagę. Mam
                zamiar wynotować adersy i pojeździć po lecznicach i zdecyduję się na tą gdzie
                lekarze wzbudzą moje zaufanie. Najbardziej na sercu leży mi zdrowie psa, na
                drugim miejscu są koszty :) Pozadrawiam i dziękuję za namiar.
                • nn7 Re: Adres 15.05.05, 11:53
                  Znajomi z Wawy bardzo chwalą klinikę ELWET, z tego co wiem, tam też będziesz
                  miała narkozę wziewną.
                  Jest bezpieczniejsza od iniekcyjnej, ale droższa.



                  • nn7 Re: Adres 15.05.05, 12:11
                    A jeszcze dodam, ze moja sucz jest po sterylizacji i ma się świetnie. Narkozę
                    miała zwykłą, u nas niestety trudno znaleźć lecznicę z wziewną narkozą. Ale
                    zabieg zniosła bardzo dobrze, na drugi dzień po operacji już wariowała jak
                    zawsze. Miała trzy szewki, całe cięcie miało ok. 5 cm, w trzy tygodnie po
                    zabiegu niemożliwe było odnalezienie miejsca po cięciu na brzuszku. A dzisiaj
                    to już w ogóle nei wiem gdzie była cięta ;)
                    Dzisiaj jest cztery meisiące po zabiegu i ma się doskonale!

                    Gorąco polecam sterylizację przed pierwszą cieczką! Naprawdę warto uchronić
                    sukę przed nowotworami sutków! Mnie neistety nie udało się przed pierwszą
                    cieczką, bo suka dużo chorowała, ale na szczęście udało się zdążyć przed drugą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka