monia1492
14.06.05, 18:18
Chciałabym poruszyć temat trzymania dzikich zwierząt w domu. Idzie córeczka z tatusiem przez "czarny" rynek i mówi: tatusiu zobacz jaki śśśllliiczny tygrysek! Kupmy go! OBIECUJĘ, że będę się nim opiekować! I co się dzieję? Tatuś kupuje jej tygryska i owszem, córeczka opiekuje się nim do czasu kiedy ten malutki, śliczny tygrysek nie stanie się ogromnym, niebezpiecznym tygrysem. Ciekawe co teraz? OK, może trochę przesadziłam ale czy tak się nie zdarza? Zdarza się. Przecież to jest zupełnie niodpowiedzialne zachowanie! Dorosły, poważny człowiek zachowuje się ja jakiś bezmyślny dzieciak! Mama mojej koleżanki chciała kupić kapucynkę lecz juz zmieniła zdanie i chce inną małpkę. Tylko ciekawe czy wiedziałaby ona jak się nią opiekować. Pogardzam takim zachowaniem. Napiszcie co Wy sądzicie na ten temat.