Dodaj do ulubionych

denerwujący szczeniak

27.06.05, 14:06
Mamy szczeniaka owczarka niemieckiego. Jest u nas od dwoch miesięcy. Ciężko
chorował na chorobę zwaną gnilcem, nie był więc dotąd szczepiony i cały czas
siedzi w mieszkaniu. Piesek wyzdrowiał. Teraz weterynarz ma podjąć decyzję o
szczepieniu. Cieszymy się, że poradził sobie z chorobą, ale mamy z nim kolejny
problem. Rozsadza go wprost energia, może w ten sposób nadrabia zaległości.
Jest już spory i część zębów już wymienił na stałe. Bawi się bez opamiętania
gryząc wszystko i ...wszystkich. Nie można go nawet pogłaskać bo cały czas ma
pyszczek otwarty i chwyta za ręce, za ubranie czasem za włosy. Stara się gryźć
lekko ale uścisk szczęk ma mocny i to przestaje być zabawne. Nie można się
ruszyć żeby nie zaczepiał, nie szarpał za spodnie, nie gryzł po nogach. Robi
to zawsze gdy tylko wypuści z pyska ktorąś za swoich zabawek. Co robić Jak go
oduczyć od szarpania i zaczepiania domowników? Może sytuacja sie poprawi jak
zacznie wychodzić, ale to jeszcze kwestia dwóch tygodni lub więcej. Czy
szczaniaki takie są, czy ten jest jakiś wyjątkowo denerwujący?
Obserwuj wątek
    • olencja86 Re: denerwujący szczeniak 27.06.05, 14:56
      Przede wszystkim nie mozna karcić psa, bo i tak nie będzie wiedział za co mu się
      dostało. Słyszałam, że dobrym sposobem jest jak szczeniak ugryzie, skulić się i
      zapiszczeć jak szczeniak :) Wiem, że to trochę głupie, ale podobno wtedy
      zobaczy, że to co zrobił musiało boleć, tak jak bawił się ze swoimi braćmi i
      siostrami i też piszczały jak mocniej ugryzł w trakcie zabawy. Nie wiem czy to
      pomaga, ale mozna spróbować ;)
      • olencja86 Re: denerwujący szczeniak 27.06.05, 14:58
        PS. wszystkie szczeniaki coś gryzą, bo rosną im zęby. Trzeba pilnować, zeby nie
        poprzegryzał kabli i innych niebezpiecznych rzeczy. Trzeba mu jakieś gryzadła
        kupiować i pilnować, zeby się nie nudził, bo psy z nudów potrafią też nieźle
        zdemolować mieszkanie :P Mój jak był mały i zostawiliśmy go na cały dzień w
        domu, pogryzł mi książki i zeszyty szkolne...Ja tam się cieszyłam, ale moi
        rodzice nie za bardzo :D
    • rezurekcja postaraj sie o cielęcą kosc udowa 27.06.05, 15:09
      powinien miec dosc duze pole "do popisu".
      I wyrosnie z tego.
      A piszczenie jest niewatpliwie dobrym wyjsciem.
      • dan8 Re: postaraj sie o cielęcą kosc udowa 27.06.05, 15:37
        To jest normalne zachowanie szczeniaka z ktorego wyrasta.W momencie kiedy
        zaczyna lapac za rece lub nogi odwroc jego uwage ,dajac jemu do gryzienia jakas
        zabawke,rzuc pilke itp. a jak zajmie sie zabawka pochwal,ze jest dobrym
        pieskiem.
        Szybko zalapie co jest grane i jakie zachowanie jest akceptowane.
        A,ze ma duzo energii to jest bardzo dobry objaw zdrowia.
        Troszke cierpliwosci.
    • vww Re: denerwujący szczeniak 27.06.05, 21:36
      Chowaj palce w faflach żuchwy, nakladając psie boczne wargi na jego zęby, ale z
      czuciem, w momencie przygryzania psiak poczuje, że to boli i jego, zwolni
      uścisk na pewno. Ręka musi być pod psią brodą.
      Albo jeszcze inaczej - ignorować psa. zabrać ręce spoza jego zasięgu,
      w razie ataku na nogi zacisnąć zęby, nie ruszać się, nie piszczeć,
      nie zabierać nogi. Twarda bądź:)) Potem odejdź, dumna i blada i nie odzywaj się
      do psa ani słowem przez najbliższe pięć minut. Ponowić znieruchomienie w razie
      następnego ataku.
      Wymień zabawki, albo ktorąś podwieś na mocnym sznurku, tak, żeby sobie ją mogl
      rozhuśtać i ją szarpać i ciągać.
      Czy on już tak fizycznie to wyzdrowiał? Czy ciągle jest na lekach?
      Bo może takie wściekanie wcale dobre nie będzie?
      • jaga_21 Re: denerwujący szczeniak 28.06.05, 11:36
        też mam młodego owczarka (mój ma już 11 m-cy)wieć znam ten ból :D
        młode owczarki są bardzo energiczne, więc jak piesek już wyzdrowieje powinien
        dużo przebywać na powietrzu. szczególnie polecam zabawy wymagające sprawności
        ruchowej (aportowanie, szukanie zabawki np w trawie itp.) jednak trzeba
        pamiętac żeby młodego psa zbytnio nie forsować, szczególnie jeśli wcześniej
        chorował.
        co do gryzienia- mój pies nie niszczył niczego w domu ale uwielbiał nas
        podgryzać. podstawową zasadą jest to, żeby nie zabierać dłoni/nogi jak pies nas
        złapie. owczarki uwielbiają się szarpać i potraktują to jak zabawę. najlepiej
        jest wybrać sobie jakąś komende (np. ała) i jak pies dziabnie nie zabierać ręki
        i wypowiedzieć tę komendę. pamiętaj bądź konsekwentna, bo owczarki są
        niesamowicie cwane i jak raz mu odpuścisz to będzie wiecznie próbował cię
        złamać :)
        mój pies uwielbia zabawki wymagajace szarpania i gryzienia (sznurki, piszczące
        piłeczki itp.)jak ma duży wybór zabawek jakoś mniej interesuje się naszymi
        kończynami. z gryzienia z czasem wyrośnie, ale zawsze lepiej od najmłodszych
        miesięcy nauczyć go manier. mój ma prawie rok a i tak miewa dni głupawki :P
        co do kosci cielęcych- owczarki mają dosyć delikatne układy pokarmowe. mój pies
        uwielbia kości i jak dostanie kość panuje spokój w domu, ale po kościach miewa
        zatwardzenie i kłopoty z żołądkiem, więc radzę być ostrożnym.
        powodzenia :)
    • edsit Re: denerwujący szczeniak 01.07.05, 10:15
      Ja mam jeszcze jedna uwagę ponieważ zaniepokoiła mnie informacja o tym że szczeniak jeszcze nie wychodził, powinien byc zapoznawany z otoczeniem zewnętrznym jak najwcześniej poniewąz potem może sie okazać ze w domu wszystko będzie w porządku a na polku bedzie sie wszystkiego bał. Nie wiem w jakim jest wieku (ile mies), ale w mądrych ksiązkach pisza ze do 4 miesiaca szczeniak powinien zapoznac sie z jak najwieksza iloscia bodzców i ja sie z tym zgadzam sama mam psa, tez chorowała zaraz jak ja kupiłam, potem kwarantanna po szczepieniach i na podwórko zaczeła wychodzic na dobre ok 4 mies. To był olbrzymi bład. Jest teraz lękliwym psem, oczywiście z czasem, ma obecnie 3,5 roku, trochę jej przeszło, ale kosztuje mnie to duzo pracy. Jesli chodzi o zarazki, bo tak tłumaczona jest kwarantanna, to mozna je przyniesc do domu na butach i pies sie tez zarazi. Napewno trzeba unikac kontaktów z psami bezpanskimi, bo moga byc chore. Moja rada jest jedna: nie zaniedbuj socjalizacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka