madzidzia11
01.07.05, 17:34
Mojego najkochańszego Pikusia.Znaleźliśmy go 2,5 roku temu i został z
nami.Spał z nami w łóżku.To dzięki niemu zrozumiałam,że chcę mieć dziecko.A
teraz go nie ma.Miał padaczkę.Dostał bardzo silnego ataku.Męczył się od
wtorku.Serce mi teraz pęka.Ale mam nadzieję,że jest jakis psi raj i on tam
teraz jest.Mój kochany Pika,Pikuś,Pikaczu,Mister Pik.