Dodaj do ulubionych

Uśpiłam psa!

01.07.05, 17:34
Mojego najkochańszego Pikusia.Znaleźliśmy go 2,5 roku temu i został z
nami.Spał z nami w łóżku.To dzięki niemu zrozumiałam,że chcę mieć dziecko.A
teraz go nie ma.Miał padaczkę.Dostał bardzo silnego ataku.Męczył się od
wtorku.Serce mi teraz pęka.Ale mam nadzieję,że jest jakis psi raj i on tam
teraz jest.Mój kochany Pika,Pikuś,Pikaczu,Mister Pik.
Obserwuj wątek
    • ulka1813 Re: Uśpiłam psa! 01.07.05, 19:32
      Madzidzia ,
      Twoj piesek jest za Tęczowym Mostem razem z innymi...


      Moje psie niebo

      "Dokąd idą psy, gdy odchodzą?
      No, bo jeśli nie idą do nieba
      To przepraszam Cię, Panie Boże
      Mnie tam także iść nie potrzeba

      Ja poproszę na inny przystanek
      Tam gdzie merda stado ogonów
      Zrezygnuję z anielskich chórów
      Tudzież innych nagród nieboskłonu

      W moim niebie będą miękkie sierści
      Nosy, łapy, ogony i kły
      W moim niebie będę znowu głaskać
      Moje wszystkie pożegnane psy"
      B. Borzymowska

      Jestesmy z Toba!!!
      www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewforum&f=56
      • barbie26 :( 01.07.05, 20:15
        najtrudniejszą rzeczą na świecie jest pomóc umrzeć osobie, którą kochamy...
    • ravioli1 Re: Uśpiłam psa! 01.07.05, 20:20
      Strasznie mi pzykro! Ale psiak juz sie nie meczy/
      pozdrawiam serdecznie
      Magda
      • olencja86 Re: Uśpiłam psa! 01.07.05, 22:03
        Bardzo współczuję :( Jak czytam takie posty to chce mi się płakać... Mam
        nadzieję, że Tęczowy Most istnieje naprawdę i kiedyś spotkamy sie ze swoimi
        pupilami :(
    • landrynka8 Re: Uśpiłam psa! 01.07.05, 23:23
      W takich chwilach trudno cokolwiek mówić, trudno znależć słowa. Najwazniejsze
      ze Pikusia miała takiego kochanego właściciela :))

      Współodczuwam z Tobą, b.mi przykro.
    • barbie26 Re: Uśpiłam psa! 02.07.05, 15:48
      Zapłacz
      kiedy odejdzie,
      jeśli cię serce zaboli,
      że to o wiele za wcześnie
      choć może i z Bożej woli.

      Zapłacz
      bo dla płaczących
      Niebo bywa łaskawsze
      lecz niech uwierzą wierzący,
      że on nie odszedł na zawsze.

      Zapłacz
      kiedy odejdzie,
      uroń łzę jedną i drugą,
      i - przestań
      nim słońce wzejdzie,
      bo on nie odszedł na długo.

      Potem
      rozglądnij się wkoło
      ale nie w górę
      patrz nisko
      i - może wystarczy zawołać,
      on może być już tu blisko...

      A jeśli ktoś mi zarzuci,
      że świat widzę w krzywym lusterku,
      to ja powtórzę:
      on w r ó c i.
      Choć może w innym futerku...
    • umfana Re: Uśpiłam psa! 02.07.05, 22:20
      Ogromnie współczuję :(((
    • isabela_1974 Re: Uśpiłam psa! 03.07.05, 11:28
      Rozumiem co czujesz... :( Współczuję ogromnie.... :(
      • madzidzia11 Re: Uśpiłam psa!-Dziękuję 03.07.05, 20:18
        Dziękuję Wam za te słowa.Bardzo mi go brakuje.Mam jeszcze jednego psa-Juniora i
        wciąż wołam go imieniem Piki.I wiecie co?Nie przepadały za sobą te moje psy a
        teraz widzę jak Junior tęskni,jest taki smutny.Acha-mam jeszcze kota.Wogóle
        bardzo kocham zwierzęta.pewnie będę częściej zaglądać na to forum.Pozdrawiam
        serdecznie
        • wiesia.and.company Re: Uśpiłam psa!-Dziękuję 04.07.05, 08:55
          To są zawsze bardzo przykre wiadomości o uśpieniu naszego domownika.
          Współczuję i pozdrawiam.
        • klassa1 Re: Uśpiłam psa!-Dziękuję 04.07.05, 10:59
          Bardzo mi przykro. Najważniejsze że piesek miał u Ciebie dobrze. Padaczka
          straszna choroba - mój poprzedni jamniś miał padaczkę, też go musiałam uśpić,
          miał coraz częstsze i coraz dłuższe ataki. Może to głupio zabrzmi, ale ... weź
          następnego psa. Najlepiej ze schroniska. I to będzie tak, jakby śmierć Twojego
          ulubieńca dała nowe życie jakiemuś nieszczęśnikowi.
          Trzymaj się!
          Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha Cię więcej niż siebie samego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka