Dodaj do ulubionych

pies w podróży

IP: *.mercurypol.pl 06.08.02, 14:28
Może ktoś zna środek (i dawkę), który mogę podać psu, żeby spokojnie
przetrwał podróż ok. 5h. Ogólnie moje psisko jest żywotne, a nie może przez
całą drogę - nawet z przerwami łazić po samochodzie.
Obserwuj wątek
    • default Re: pies w podróży 06.08.02, 15:04
      Najlepiej poradz się weterynarza, to ryzykowne podawać środki uspokajające na
      własną rękę. Moje psy akurat dobrze znoszą nawet długie podróże (przeważnie
      śpią), ale zatrzymuję się co jakieś 2 godziny na małe siusiu, picie wody i
      rozprostowanie kości. Raz jednak, kiedy były małe i niesforne, podałam im
      środek (coś w rodzaju "głupiego jasia") który zalecił weterynarz. Dostałam od
      niego trzy strzykawki, już napełnione odpowiednią ilością leku i przed samą
      podróżą im zaaplikowałam. Spały grzecznie całą podróż, a po dojechaniu na
      miejsce rozbudziły się natychmiast - czyli dawka była w sam raz.
      Jest taki środek specjalnie dla transportowanych zwierząt, w formie syropu,
      nazywa się Relanimal, ale przyznam, że miałam z nim złe doświadczenia. Pies
      zamiast spać, zachowywał się jak pijany i było z nim jeszcze więcej kłopotu,
      usiłował biegać, przewracał się, obijał o meble, parę godzin musiałam go
      trzymać na kolanach zanim "wytrzezwiał". Te zastrzyki chyba jednak lepsze....
      • Gość: Lobelia Re: pies w podróży IP: 195.187.102.* 06.08.02, 15:54
        Relanimal chyba właśnie ma takie działanie. Nie
        stosowałam nigdy w podróży, ale parę lat temu mój tatuś
        dostał ten środek od weterynarza przed Sylwestrem.
        Zaaplikował go psom, bo rok wcześniej dostały szału od
        huku petard do tego stopnia, że wiały w panice na oślep i
        jeden zleciał ze schodów i złamał łapę. Po relanimalu
        łaziły jak pijane i plątały im się łapy. Weterynarz
        powiedział, że to typowe po tym leku. Podobno można dać
        większą dawkę i wtedy śpią. Ale tatuś się jakoś do tego
        środka zniechęcił i w następnym roku dostał taki ziołowy,
        który nazywa się Stresnal i ten spełnia swoje zadanie,
        działa bardzo łagodnie, psy sobie przysypiają. Natomiast
        nie jestem pewna, czy nadawałby się na podróż - nigdy z
        psem nie podróżowałam. Gdybyś zdecydowała się pójść do
        weterynarza po jakiś środek, to lepiej spytaj dokładnie
        jak działa, podobno są jeszcze inne środki działające
        podobnie jak relanimal, a w takim przypadku możesz mieć
        więcej problemów niż pożytku.
      • Gość: Lobelia Re: pies w podróży IP: 195.187.102.* 06.08.02, 16:01
        Jeszcze uzupełnienie - prawidłową dla określonego psa
        dawkę leku może określić jedynie weterynarz. Bezwzględnie
        nie wolno podawać psom na własną rękę leków
        uspokajających przeznaczonych dla ludzi, one zupełnie
        inaczej reagują, np. może się okazać, że lek zadziała
        pobudzająco zamiast uspokajająco.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka