ela282
13.08.05, 16:49
Porzuconej suki ciąg dalszy. Przychodzi do mnie nadal, nikt się do niej nie
przyznaje. Daję jej jeść. Dzisiaj spotkała mnie niemiła sytuacja. Sąsiadka
zwróciła mi uwagę, że powinnam psa zamknąć, bo ona się go boi. Powiedziałam
jej tylko , że suka jest tak moja jak i jej. Mam już 2 psy i nie chcę ich
więcej. Dzwoniłam do schroniska ale nikt nie odbiera telefonu. Za to, ze się
zlitowałam nad zwierzęciem dając mu jeść, dostałam takie podziękowanie. Skoro
się boją to sami powinni coś z tym psem zrobić, przecież wiedzą, że to nie
mój pies. Suka któregoś dnia przyprowadziła do mnie małego szczeniaczka,
którego wydałam na wieś.