Dodaj do ulubionych

Yorki kontar dzieci

22.08.05, 21:50
Przeczytałam gdzieś że YORKI nie przepadają za dziećmi.Czy to prawda?
Mam 3-latka a chciałabym pieska,czy zgrają się?
Zośka.
Obserwuj wątek
    • kakui Re: Yorki kontar dzieci 22.08.05, 21:54
      3 latka i chcesz pieska?????!!!! wybacz ale chyba tylko pluszowego. znajac
      dzieciaka to albo zadusi, zameczy, wyrwie futro. sory taka prawda. wez sie
      zastanow kobito
      • zofia35 Re: Yorki kontar dzieci 22.08.05, 21:59
        Ja pytałam czy ta rasa akceptuje dzieci,niw prosiłam o wykład na temat "mojej
        odpowiedzialności"
        Nie znasz mnie ani dziecka więc jeżeli nie znasz odpowiedzi na moje pytanie to
        po prostu się nie odzywaj.
        Z góry dziękuje!!!!
        • kakui Re: Yorki kontar dzieci 22.08.05, 22:08
          >Ja pytałam czy ta rasa akceptuje dzieci,niw prosiłam o wykład na temat "mojej

          pytalas czy przepadaja za dziecmi


          > Nie znasz mnie ani dziecka więc jeżeli nie znasz odpowiedzi na moje pytanie

          wiem jakie sa dzieciaki. skad ta pewnosc ze nie znam odpowiedzi? moze jej
          specjalnie nie chce udzielic co?

          > po prostu się nie odzywaj.

          demokracje mamy

          • zofia35 Re: Yorki kontar dzieci 22.08.05, 22:17



            > > Nie znasz mnie ani dziecka więc jeżeli nie znasz odpowiedzi na moje pytan
            > ie
            >
            > wiem jakie sa dzieciaki. skad ta pewnosc ze nie znam odpowiedzi? moze jej
            > specjalnie nie chce udzielic co?

            To ja mogę napisać że wiem jakie są takie osoby jak TY?
            Nie wrzucaj wszystkich do jednego garnka,to że Ty byłaś rozpieszczonym
            dzieciakiem lub takie sama masz nie znaczy że mój jest taki sam!

        • vww Re: Yorki kontar dzieci 22.08.05, 22:12
          To jest terier, jest żywy i nadpobudliwy, jak każda zminiaturyzowana rasa.
          Jazgotliwy, na pewno nie zawaha się użyć zębow w obronie wlasnej, jeżeli
          dziecko przesadzi, ale to dotyczy większości zwlaszcza małych psow.
          Spróbuj z jakąś dużą, gruboskorną i cierpliwą rasą - wybor należy do ciebie.
    • zofia35 Re: do zofii 35 22.08.05, 22:50
      o,ja biedna niedouczona,widzę że też ludzią błędy sprawdzasz.
      Szkoda że nie jestem facetem chętnie poprosiłabym cię o ręke.
      Taka mądra i inteligentna.
      Szkoda gadać,na Twoje posty odpisywać juz nie będę bo szkoda mi czasu:)
      Gdyby ktoś miał Yorka i dziecko(ale może to przestępstwo)to niech coś napisze o
      ich relacjach:)
              • zofia35 Re: dianitra = zofia35 23.08.05, 18:32
                taaa,a świstak siedzi i zawija w te sreberka.
                Puknij się człowieku to że ktoś chce yorka i ma dziecko czy robi błędy nie
                znaczy że zmienia nicki i zadaje po raz kolejny to samo pytanie.
                Może mieszkasz na wsi i myślisz że tylko Ty i sąsiad macie dostęp do netu????
                  • zofia35 Re: dianitra = zofia35 23.08.05, 18:50
                    Taaa,ja obrażam???
                    Chyba sobie kpiecie.ZAdałam konkretne pytanie a takie osoby jak Ty i ten koleś
                    wmawiacie mi że chcę kupić psa do torebki czy podszywam się za kogoś innego.
                    Uwielbiam zwierzęta,mam już świnke(mój synek jej nie zamęczył-żyje)i rybki
                    (jeszcze ich nie zalał wrzątkiem)
                    Jak nie chcecie na moje pytanie odpowiedzieć to wogóle się nie odzywajcie.Ktoś
                    prosi o rade a wy się zaraz wymądrzacie.
                    To jest raczej nie fair.
                            • vww Re: dianitra = zofia35 23.08.05, 20:44
                              Wedlug mnie, pani Zosiu, to Pani zupelnie zapomniala o celu, w jakim Pani tu
                              przyszła. Pytała pani o tego zdegenerowanego zwierzaka, yorka.
                              Udzielilam jakiejś - tam odpowiedzi, którą szanowna pani calkowicie olała,
                              przedkladając pyskówki nad konkrety.
                              Jeżeli te cyferki przy nicku, to wiek Sz.P. to śmiem mniemać, że wielkimi
                              krokami zbliża się klimakterium. Albo napięcie przedmiesiączkowe.
                              • zofia35 Re: dianitra = zofia35 23.08.05, 21:01
                                "Z tego co widzę, dobrze dogadasz się z malym terierem pod względem charakteru.
                                Kupuj śmialo, dogadacie się"
                                Tak to z całą pewnością była odpowiedź na moje pytanie:P

                                "To jest terier, jest żywy i nadpobudliwy, jak każda zminiaturyzowana rasa.
                                Jazgotliwy, na pewno nie zawaha się użyć zębow w obronie wlasnej, jeżeli
                                dziecko przesadzi, ale to dotyczy większości zwlaszcza małych psow.
                                Spróbuj z jakąś dużą, gruboskorną i cierpliwą rasą - wybor należy do ciebie."

                                Za tą odpowiedź szczerze dziękuje:)
                                Nie olałam jej.Tylko bardziej chodzi mi o to aby ktoś kto ma lub zna dom w
                                którym te dwie małe istotki razem przebywają.Jakie są ich relacje.



    • agapitek Ludzie, co Wy??!! 23.08.05, 22:11
      Ta Pani pyta o relacje panujące między Yorkiem a dzieckiem. Pytanie skierowane
      są do osób, które hodują tę rasę psów i jednocześnie mają dzieci.

      Jeżeli osoba, która spełnia takie kryteria dotrze do tego postu - błagam!! -
      niech odpowie dziewczynie.

      Bądźmy dla siebie bardziej wyrozumiali i sympatyczniejsi.
      Serdecznie pozdrawiam aga - fanka bullterierów i dzieci jednocześnie.

    • default Re: Yorki kontar dzieci 24.08.05, 09:24
      Co prawda nie u mnie, ale u sąsiadki był york i dwie dziewczynki - 4 i 6 lat.
      Dziewczynki uwielbiały pieska, chciały go bez przerwy nosić na rękach, wozić w
      wózeczku, ubierać w lalczyne sukieneczki. Ponieważ york to piesek kruchy i
      delikatny, któregoś dnia w wyniku takich zabaw zwichnęły pieskowi nogę.
      Sąsiadka przyleciała prosić mnie o pomoc, bo wie, że mam zaprzyjaźnionego
      weterynarza. Piesek jakoś doszedł do siebie, ale dziewczynkom trudno było
      wytłumaczyć żeby go nie ruszały. On już miał ich dosyć, coraz częściej krył się
      pod meble, a kiedy go wyciągały siłą - warczał, usiłował gryźć. W końcu
      sąsiadka oddała go, z tego co wiem, dobrze trafił, do jakiegoś starszego
      małżeństwa.
      Oczywicie nie zakładam z góry, że twoje dziecko będzie równie nachalne w
      stosunku do pieska, może będzie umiało zrozumieć, że piesek to nie zabawka,
      chociaż 3 latek raczej nie potrafi być delikatny i ostrożny w zabawie. Na pewno
      trzeba pilnować takich zabaw i hamować zapędy dziecka w zbyt "czułym"
      przytulaniu pieska. Dlatego moim zdaniem to nie najlepszy pomysł - dziecko i
      york. Dla dziecka lepiej się nadaje pies duży, mniej wrażliwy.
    • landrynka8 Zosiu 24.08.05, 09:28
      Mam koleżankę która ma yorka. Śliczny piesek, łatwo go wszędzie przewieżc ale
      nalezy pamietać że jest z terrierów w związku z tym ma swój charakter.

      Kolezanka nie ma dzieci, ale piesek wykazuje silne przywództwo terytorialne. I
      z tego co widzę nie jest tak bardzo przyjazne do obcych. Sama mam psa (z
      rodz.terrierów) i wiem ze trzeba dotarczać baaardzo dużo ruchu i zabawy.

      Oczywiscie nie odpowiedziałam Ci na zadane pytanie.
      Proponuje Tobie poradzić się lekarza, tresera itp.osób które zawodowo znają sie
      na rasach. Kupno pieska trzeba dokładnie rozważyć, aby nigdy nie zdarzyło sie
      tak że bedziesz chciała go oddać, bo sobie np.rady nie dajesz.

      Prześle Ci zaraz na maila potrzebne adresy.

      Pozdrawiam
    • agapitek A może tak.... 24.08.05, 12:48
      skończmy z dogryzaniem.

      Zofia pyta - więc to o niej bardzo dobrze świadczy. Ona nie poszła i ot tak
      sobie kupiła psa. Najpierw stara się ustalić czy to dla niej i jej dziecka
      słuszna decyzja. Ja kupuję swojemu dziecku bullteriera. Też dostałam propozycję
      kupna pluszaka. Dzieciaki świetnie rozwijają się z psami i zwierzętami "w
      ogóle". Warto zaznaczyć, że i pies i dziecko to obowiązek rodzica. A w tym
      przypadku podwójny. Wymaga szczególnie mądrego podejścia. A zofia pytając o
      opinie na temat jej ewentualnej decyzji wykazuje podstawy takiego zachowania.

      A opinie typu - york do torby, bull - morderca i agresor itp. - co one mają
      na celu??

      pozdrawiam - aga

    • beatkacg Re: Yorki kontar dzieci 24.08.05, 15:06
      Zofio, nie zwracaj uwagi na kąśliwe wypowiedzi typu: "york do torebki"
      albo "kup od razu pięć". Ja mam yorka, ma 4 nożki więc w torebce nie muszę go
      nosić. Dzieci jeszcze nie mam, ale jesteśmy z mężem w trakcie starania o
      dzidzię i nie wyobrażam sobie że z tego powodu miałabym oddac moją sunię,
      trzeba po prostu uczyć dziecko że nie wolno zwierzętom robić krzywdy. Nawet
      jeżeli zdaży się że dziecko za mocno przytuliłoby psa to on - pies da mu do
      zrozumienia że mu to nie odpowiada. Zakładając że każdemu psu mogą puścić nerwy
      (niedawny przypadek zagryzienia przez psa 5 miesięcznego dziecka w Poznaniu -
      takie małe dziecko nic psu nie zawiniło) to małe szczęki nie zrobią zbytniej
      krzywdy dziecku w odróżnieniu od tych dużych. Już widzę kolejne "wypowiedzi" że
      mały też może zrobić krzywde - jak każdy źle wychowany pies. Co do relacji mały
      pies i dziecko, to wszystko zależy od temperamentu twojej pociechy i od tego
      jak wychowasz sobie psa. Jak ten nie będzie miał ochoty na zabawę z dzieckiem
      to skutecznie będzie go unikał
      • ontarian Re: Yorki kontar dzieci 24.08.05, 15:17
        beatkacg napisała:

        > Zofio, nie zwracaj uwagi na kąśliwe wypowiedzi typu: "york do torebki"
        to do skarpetki ma go wsadzic?

        > albo "kup od razu pięć".
        myslisz, ze piec to za malo?

        > Ja mam yorka, ma 4 nożki więc w torebce nie muszę go nosić.
        szczurki tez maja 4 lapki, a jednak w kieszeni je ludziska przenosza

        > Dzieci jeszcze nie mam, ale jesteśmy z mężem w trakcie starania o
        > dzidzię
        a mozna zapytac w jaki to sposob sie o ta dzidzie staracie?

        > i nie wyobrażam sobie że z tego powodu miałabym oddac moją sunię,
        to lepiej sie o dzidzie nie staraj, bo jak zajdzie taka potrzeba
        to kogo oddasz? dzidzie?

        > trzeba po prostu uczyć dziecko że nie wolno zwierzętom robić krzywdy.
        tak, ale zanim dziecko sie nauczy, to moze juz byc za pozno

        > Nawet
        > jeżeli zdaży się że dziecko za mocno przytuliłoby psa to on - pies da mu do
        > zrozumienia że mu to nie odpowiada.
        da do zrozumienia, a jakze, taki szczurek to najczesciej
        w raczke, albo w nosek gryzie
        wiekszy pies to po prostu odejdzie

        > Zakładając że każdemu psu mogą puścić nerwy
        to zle zakladasz

        > (niedawny przypadek zagryzienia przez psa 5 miesięcznego dziecka w Poznaniu -
        > takie małe dziecko nic psu nie zawiniło)
        to nie bylo 'puszczenie nerwow'

        > to małe szczęki nie zrobią zbytniej
        > krzywdy dziecku w odróżnieniu od tych dużych.
        jak wyzej napisalem, duze szczeki po prostu odchodza

        > Już widzę kolejne "wypowiedzi" że
        > mały też może zrobić krzywde - jak każdy źle wychowany pies.
        dlatego psa nalezy wychowac
        ale w przypadku takiego szczurka i dziecka
        jest to znaczniej trudniejsze niz w przypadku normalnego psa

        > Co do relacji mały
        > pies i dziecko, to wszystko zależy od temperamentu twojej pociechy i od tego
        > jak wychowasz sobie psa.
        zgadza sie, i dlatego trzeba wiedziec
        ktory pies najbardziej nadaje sie do dzieci a ktory nie

        > Jak ten nie będzie miał ochoty na zabawę z dzieckiem
        > to skutecznie będzie go unikał
        a maly dzieciak zanim mu wytlumaczysz
        skutecznie bedzie za pieskiem z lopatka lecial
        • beatkacg Re: Yorki kontar dzieci 24.08.05, 16:17
          > > Dzieci jeszcze nie mam, ale jesteśmy z mężem w trakcie starania o
          > > dzidzię
          > a mozna zapytac w jaki to sposob sie o ta dzidzie staracie?
          czekamy aż ktoś jakąś zostawi bez opieki. Sarkazm za sarkazm

          > > Nawet
          > > jeżeli zdaży się że dziecko za mocno przytuliłoby psa to on - pies da mu
          > do
          > > zrozumienia że mu to nie odpowiada.
          > da do zrozumienia, a jakze, taki szczurek to najczesciej
          > w raczke, albo w nosek gryzie
          > wiekszy pies to po prostu odejdzie.
          TAKI SZCZUREK za szyjkę nie da rady
          Osobiście widziałam przypadek że większy pies "nie odszedł" - efekt dziecko w
          szpitalu z na szczęście tylko z paroma szwami

          > > (niedawny przypadek zagryzienia przez psa 5 miesięcznego dziecka w Poznan
          > iu -
          > > takie małe dziecko nic psu nie zawiniło)
          > to nie bylo 'puszczenie nerwow'
          Pies sie nie przyznał dlaczego to zrobił, raczej wyglądało to na zazdrość,
          niestety to nie zmieniło tragicznego końca tej historii. TAKI SZCZUREK do wózka
          by nie sięnął

          > > Już widzę kolejne "wypowiedzi" że
          > > mały też może zrobić krzywde - jak każdy źle wychowany pies.
          > dlatego psa nalezy wychowac
          > ale w przypadku takiego szczurka i dziecka
          > jest to znaczniej trudniejsze niz w przypadku normalnego psa
          Kolejny raz TAKIEGO SZCZURKA - napisz wprost że nie lubisz tej rasy i tyle,
          według ciebie to nie jest NORMALNY PIES.
          O ile wiem ta rasa została wyhodowana do tępienia szczurów, na szczęscie
          szczurem nie jest, ale Ty z pewnością wiesz lepiej

          > > Co do relacji mały
          > > pies i dziecko, to wszystko zależy od temperamentu twojej pociechy i od t
          > ego
          > > jak wychowasz sobie psa.
          > zgadza sie, i dlatego trzeba wiedziec
          > ktory pies najbardziej nadaje sie do dzieci a ktory nie
          Może napisz jaka twoim zdaniem jest najlepsza rasa(bo to nie pierwsza Twoja
          krytyka na temat jakiejś rasy) a wszystkie inne się zlikwiduje.
          Nie zmienia to faktu że bywają połączenia małe dziecko - mały pies i oboje
          wychodzą z tego bez szwanku, może u Ciebie było inaczej

          > > Jak ten nie będzie miał ochoty na zabawę z dzieckiem
          > > to skutecznie będzie go unikał
          > a maly dzieciak zanim mu wytlumaczysz
          > skutecznie bedzie za pieskiem z lopatka lecial
          Szczeniak nawet dużej rasy tez będzie mały, chyba że kupisz już dorosłego -
          lecz w takim przypadku nie masz pewności jak będzie reagował na małe dziecko, i
          takiemu "dużemu" szczeniakowi dziecko niestety też może zrobić krzywdę, dlatego
          jak wcześniej napisałam wszystko zależy od temperamentu dziecka






          • zofia35 Re: Yorki kontar dzieci 24.08.05, 16:48
            Dzięki za wszsystki enormlne odpowiedzi.Tym którzy lubią dogryzać proponuje
            założyć nowe forum:)
            Z dzieckiem to jak z psem,nie da się przewidzieć jego reakcji.Mamy świnke od
            jakiegoś roku,nigdy małemu nie wypadła z rąk,bo ja ją również w tym momencie
            podtrzymuje.Nie wsadza jej palca do oka.Raz podstawił jej palec pod pręcik
            kiedy ona go sobie gryzła,mówiłam mu dwa razy "odejdź bo Cię ugryzie"-on nie.No
            i go ugryzła,ale w rezultacie skwitował to "Ty be mama"-moja wina:)))
            Fakt świnka jest w klatce i jest w jakimś tam stopniu zabezpieczona,ale on ma
            do niej dostęp.Nie będzie nosił psa na rękach bo pies ma nogi!A nawet gdyby
            była taka potrzeba to jestem ja.
            Zakup planuje dopiero na styczeń,zobaczę jak tam będzie się zachowywał jak
            pójdzie do przeczkola.POdobno dzieci się zmieniają.Mimo wszystko ja chcę psa.A
            dlaczego mały-pooglądajcie fakty i takie tam.Niezaryzykuje zdrowie dziecka dla
            mojego marzenia.
            Aha ja jak byłam mała wychowywałam się też z malutkim pekińczykiem,pies wredny
            jak cholera ale mnie kochał tak samo jak ja jego:)Chociaż nie powiem woziłam go
            we wózku:P
            • kakui Majenkir 24.08.05, 16:56
              tyle ze autorka postu sama nie wie co mysli. ona na poczatku twierdzi ze jej
              dziecko jest inne i ja go nie znam i mam sie wogole zamknac. dziecko nie robi
              nic zwierzetom(przeciez swinia morska i rybki nie sa tak zabawne jak maly
              wlochaty piesek) a tu wali taki tekst :

              > Z dzieckiem to jak z psem,nie da się przewidzieć jego reakcji.Mamy świnke od

              skoro nie da sie przewidziec to wez sie opanuj i nie kupuj sobie modnego jeden
              sezon pieska ktory bedzie pozniej meczony!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              widzisz mowilas dzieciakowi zeby wzial ten palec a on nic wiec zapewne to samo
              zrobisz jak bedzie piesek - "zostaw pieska w spokoju" a ten bedzie meczyl az
              zostanie ugryziony w szyje, bedzie wielki ryk, a ty pozbedziesz sie psa ktory
              tak potraktowal twoje dziecko!!!!!!!!!!
              • zofia35 Re: Majenkir 24.08.05, 17:07
                Aleś się mnie KAKUI uczepiła,no normalnie jak rzep.
                Nawet nie masz pojęcia jak świnka potrafi być zabawna:)
                Wzięcie palca z drutu a męczenie psa i krzywdzenie go to wielka różnica.No ale
                nawet gdybym napisała że pies będzie miał złotą komnate i własnego lakoja,a
                dzicko odda do domu dziecka to tobie i tak się nie dogodzi:(
                Taki z Ciebie już typ.
                "Z dzieckiem to jak z psem,nie da się przewidzieć jego reakcji"-to się tyczy
                wszystkich psów i wszystkich dzieci.
                Aha nie chce kupić psa bo jest modny!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Ale tu też chyba jak grochem o ściane,co nie???
                • kakui Re: Majenkir 24.08.05, 17:11
                  wlasnie spodobaloby mi sie jakbys byla sobie samotna i brala psa a nie majac
                  dzieciaka 3 letniego ktoremu do mozgu przychodza rozne dziwne rzeczy. nie znasz
                  mnie. ja nie zawsze jestem wredna baba. jestem wredna gdy chodzi o psa i malego
                  dzieciaka!
                  • zofia35 Re: Majenkir 24.08.05, 17:13
                    To trafił swój na swego.Ja też do miłych nie należy.
                    Więc twoim zdaniem psy powinny posiadać osoby samotne i bezdzietne.Gratuluje
                    rozumowania:)A Ty masz psa?
                    • kakui Re: Majenkir 24.08.05, 17:16
                      nadal nic nie pojmujesz. maly dzieciak i pies to tragedia. jedno meczy sie z
                      drugim. wez lepiej kup sobie tego psa jak tak juz o nim marzysz za kilka lat
                      jak twoj dzieciak bedzie mial 7-8 lat.
                      • zofia35 Re: Majenkir 24.08.05, 17:23
                        Naprawde gratuluje rozumowania.
                        Tragedia gdy rodzic kupuje psa aby dziecko mu nie przynudzało i odczepiło się
                        od niego na godzine czy dwie.
                        Mnie mój dzieciak nie nudzi i potrafi się zająć sam sobą.
                        Nie odpowiedziałaś mi czy masz psa?
                          • zofia35 Re: Majenkir 24.08.05, 17:39
                            a teraz masz dziecko??A psa uspałaś bo pies i dziecko razem być nie mogą??
                            Przypuścimy że ktoś ma psa.Kupił,wzioł ze schroniska,dostał i po roku okazuje
                            się że będzie miał dzicko,czy ma kobieta usunąć ciąże dla dobra psa??
                            Ty nie dopuszczasz do siebie myśli że pies i dzicko mogą być prawdziwymi
                            przyjaciółmi.Pawnie jak byłaś mała rodzice nie kupili Ci pieska-a szkoda dużo
                            straciłaś:(

                            Moi rodzice mają kundelka który ma ponad rok,widze jak mały się z nim bawi,jak
                            razem uwielbiają się nad sobą znęcać(nie będę Ci tego tłumaczyła).A
                            najpiękniejsze jest to że kiedy chcę dać małemu klapsa to pies go broni,mimo iż
                            wczesniej np. go za mocno przytulił.
                            Nie doszukuj się że chcę psa aby bronił dziecka,bo nie kupowałaby yorka.
                            A jeszcze zastanawiam się nad chihuahua(możesz się doczepić,bo on też taraz
                            modny:)))
                            • kakui Re: Majenkir 24.08.05, 17:44
                              wiesz moj piesek zszedl smiercia naturalna ... bachora nie mam a jakbym miala i
                              bylby w wieku twojego to na pewno nie kupowalabym sobie teraz psa... lepiej
                              pomyslec przed o zakupie psa przed urodzeniem dzieciaka to przynajmniej pies
                              wychowuje sie od poczatku.
                              nie chcialam miec pieska - chcialam kotka i dostalam

                              oj jaki ten kundelek opiekunczy... az lezka mi splynela po policzku... oj wiesz
                              w rodzinie u mnie jest jedna ciułała. fajny piesek.
                              • zofia35 Re: Majenkir 24.08.05, 17:53
                                Dostałaś kotka-czyli rozbestwili rodzice "bachora"

                                "lepiej pomyslec przed o zakupie psa przed urodzeniem dzieciaka to przynajmniej
                                pies wychowuje sie od poczatku"
                                Przed ciążą-a jak dziecko okaże się alegikiem?To co wtedy mądralo.
                                Nie zawsze da się wszystko zaplanować.Już współczuje Twojemu "bachorowi"

                                "oj jaki ten kundelek opiekunczy... az lezka mi splynela po policzku... "-też
                                się popłakała:((


                                acha zeby nie bylo ze spasowalam - musze spadac bede pozniej :)))))
                                BEDE TESKNIC:)))))))))))


                                    • kakui Re: Majenkir 24.08.05, 21:08
                                      witam spowrotem. wiesz niektorzy powiadaja i potwierdza sie to, ze dzieciaki,
                                      ktore urodzily sie gdy w domu bylo juz zwierze sa znacznie mniej narazone na
                                      alergie. i co madralo? a jakbys wziela tego yorka a dziecko by sie dusilo to co
                                      bys zrobila? ciekawi mnie to
                                      • zofia35 Re: Majenkir 24.08.05, 21:12
                                        No wkońcu wróciłaś:)
                                        Znacznie mniej podatne-ale nie jest to regółą dzieciak urodzony w domu z psem
                                        może też mieć alergie mądralo.

                                        a jakbys wziela tego yorka a dziecko by sie dusilo to co
                                        bys zrobila? ciekawi mnie to
                                        Ale ja wiem że mój dzieciak nie ma alergi
                                        • kakui Re: Majenkir 24.08.05, 21:18
                                          wiesz jedni sa uczuleni na kroliki a jak wezma kota to nic im sie nie dzieje...
                                          znam takie przypadki mozesz nie wierzyc

                                          ps
                                          widze ze post sie pieknie rozwija juz 60 odpowiedzi no no
                    • ontarian Re: Majenkir 24.08.05, 17:29
                      zofia35 napisała:

                      > Więc twoim zdaniem psy powinny posiadać osoby samotne i bezdzietne.Gratuluje
                      zalezy jakiego psa
                      jesli chodzi o yorki, to raczej nie sa to psy do malych dzieci
                      z reszta zobacz tutaj
                      www.dogbreedinfo.com/yorkshireterrier.htm
                      "They do best with older, considerate children. "
          • ontarian Re: Yorki kontar dzieci 24.08.05, 16:57
            beatkacg napisała:

            > > a mozna zapytac w jaki to sposob sie o ta dzidzie staracie?
            > czekamy aż ktoś jakąś zostawi bez opieki. Sarkazm za sarkazm
            to sie wam chwali, ze takim porzuconym dzidziusiem chcecie sie zaopiekowac

            > > da do zrozumienia, a jakze, taki szczurek to najczesciej
            > > w raczke, albo w nosek gryzie
            > > wiekszy pies to po prostu odejdzie.
            > TAKI SZCZUREK za szyjkę nie da rady
            > Osobiście widziałam przypadek że większy pies "nie odszedł" - efekt dziecko w
            > szpitalu z na szczęście tylko z paroma szwami
            albo obcy pies, albo moresu nie nauczony

            > > to nie bylo 'puszczenie nerwow'
            > Pies sie nie przyznał dlaczego to zrobił, raczej wyglądało to na zazdrość,
            dziecko bylo dla psa obce
            nie bede nawet komentowal pozostawienia dziecka bez opieki

            > niestety to nie zmieniło tragicznego końca tej historii. TAKI SZCZUREK do
            wózka
            >
            > by nie sięnął
            ale dziecko nie jest caly czas w wozku

            > > dlatego psa nalezy wychowac
            > > ale w przypadku takiego szczurka i dziecka
            > > jest to znaczniej trudniejsze niz w przypadku normalnego psa
            > Kolejny raz TAKIEGO SZCZURKA - napisz wprost że nie lubisz tej rasy i tyle,
            > według ciebie to nie jest NORMALNY PIES.
            nie, to jest lunch dla normalnego psa

            > O ile wiem ta rasa została wyhodowana do tępienia szczurów,
            no wlasnie, i czy w tym celu zalozycielka watku chce go kupic?

            > na szczęscie
            > szczurem nie jest, ale Ty z pewnością wiesz lepiej
            ale niewiele wiekszy od dobrego szczura

            > > zgadza sie, i dlatego trzeba wiedziec
            > > ktory pies najbardziej nadaje sie do dzieci a ktory nie
            > Może napisz jaka twoim zdaniem jest najlepsza rasa(bo to nie pierwsza Twoja
            > krytyka na temat jakiejś rasy) a wszystkie inne się zlikwiduje.
            dlaczego od razu likwidowac? czy tylko rasy dobre dla dzieci maja pozostac?
            a ktore najlepsze dla malych dzieci?
            te ktore maja duza tolerancje bolu
            ze jak dziecko przypadkiem wiaderkiem po lbie psa zdzieli
            to pies sie tylko oblize i nawet nie warknie

            > > a maly dzieciak zanim mu wytlumaczysz
            > > skutecznie bedzie za pieskiem z lopatka lecial
            > Szczeniak nawet dużej rasy tez będzie mały, chyba że kupisz już dorosłego -
            > lecz w takim przypadku nie masz pewności jak będzie reagował na małe dziecko,
            i
            >
            > takiemu "dużemu" szczeniakowi dziecko niestety też może zrobić krzywdę,
            tylko, ze pies znacznie szybciej dorosleje niz dzieciak

            > dlatego
            > jak wcześniej napisałam wszystko zależy od temperamentu dziecka
            i rasy psa
    • majenkir Re: Yorki kontar dzieci 24.08.05, 16:38
      KAZDY pies moze byc niebezpieczny!!! Pomeranian tez zagryzl dziecko:
      archives.cnn.com/2000/US/10/09/pomeranian.kills.ap/
      Jesli chodzi o yorka i dzieci, ja osobiscie jestem na NIE. To sa male, zbyt
      delikatne pieski, czesto nerwowe ;). Twoje dziecko, koledzy Twojego dziecka....
      Znam dom, gdzie jest dwojka dzieci (5 i 3) i cavalier. Mecza go okrutnie :(((.
      Caly czas za nim biegaja, nosza go na rekach, pies probuje sie wyrwac, kiedys
      skreci sobie kark :(.
      • majenkir Re: Yorki kontar dzieci 24.08.05, 19:58
        Zofio, nikt tu na pewno nie uwaza, ze wszystkie dzieci to mali sadysci :P, ale
        troche na wyrost twierdzisz, ze Twoje dziecko zajmie sie po prostu soba i psa
        zostawi w spokoju. Moje dzieci byly urodzone w domu gdzie juz byly 3 psy.
        Czyli - dla nich to zadna nowosc. A wierz mi, czesto musze milion razy
        powtarzac, zeby zostawily je w spokoju!
        Na Twoim miejscu po prostu zastanowilabym sie nad inna rasa, psem wiekszym i
        bardziej zrownowazonym ;).
        • zofia35 Re: Yorki kontar dzieci 24.08.05, 20:01
          Więc jakie rasy polecacie,pamiętajcie jednak że ja mam 58m2 i mieszkam w bloku.

          Nie zakładam że malec sama sobą się zajmie,wiem że będę musiała ich obu
          pilnować aby się wzajeminie nie skrzywdzili.Jestem na to zdecydowana i wiem że
          temu podołam.
          • vww Re: Yorki kontar dzieci 24.08.05, 21:26
            To weź teriera rosyjskiego. Jest bardzo zrównoważony, cierpliwy, nawet
            flegmatyczny. Jest dosyć duży. Jedyny kłopot jaki przy nim jest, to pielęgnacja
            kudłów, trzeba go strzyc - no i broda - pelni rolę mopa po zanurzeniu w misce z
            wodą, pies wędruje po chalupie, wycieka z brody trzy litry wody.
            No i trzeba tę brodę wycierać po każdym posilku.
            Ale pies " do rany przyłóż ", na pewno dzielnie wytrzyma karesy dziecka,
            odejdzie, a nie ugryzie, oczywiście jeżeli potrafisz ułożyć takowego psa.
              • niunia134 Re: Yorki kontar dzieci 24.08.05, 21:47
                Hejka. Jeśli masz małe dziecko to polecam ci rasę Shih-Tzu. Są to pieski
                niezwykle towarzyskie, urocze i uwielbiają małe dzieci. Tak jak Yorki maja
                włos, a nie sierść, więc jeśli Maluch jest alergikiem to nie powinno byc
                problemu. Jesli ktoś wyżej polecił Ci już Shih-Tzu to przepraszam, ale nie
                miałam ochoty czytac tych słownych przepychanek. Pozdrawiam serdecznie, Meg.
                • don2 Re: Yorki kontar dzieci 24.08.05, 22:30
                  Kobito,kiedy ty znajdziesz czas dla psa.Toz stanie za straganem na bazarze i
                  tyle innych z tym zwiazanych czynnosci zajmuje ci tyle czasu ,ze dziwie sie
                  twojej umiejetnosci wlaczenia kompa.Bo z pisaniem masz straszne problemy.lepiej
                  juz zostan z ta swinka i dokup krolika,nic cie to nie kosztuje ,jarzyny i owoce
                  masz pod dostatkiem na swoim straganie. jestem zdumiony faktem tak szerokiej
                  warstwy uzywajacej komputer i inernet.jednak Polska sie zmienila na lepsze i
                  tak swiatowo sie zrobilo. :)))))))))))
    • agapitek Zofio, 25.08.05, 09:45
      ale tu burzę wywołałaś tym jednym małym pieskiem. Jestem godna podziwu dla
      wszystkich osób, ktore w tak wstrętny sposób postanowiły odwieść Cię od tego
      pomysłu - nie wypowiedział się tu żaden hodowca ani znawca rasy. I chyba już
      się nie wypowie..., ponieważ tu już nie ma żadnej treści - pozytywne wypowiedzi
      są przygniatane resztą czegoś zupełnie bezwartościowego.

      pozdrawiam, aga
          • lola211 Re: Zofio, 11.11.05, 11:52
            Niektorym milosnikom zwierzat na mózg pada, jak widac po tym watku.
            Wczoraj suczka - york- mojej tesciowej urodzila szczeniaki.Jeden trafi do
            nas.Mam 7 letnia córke, ktora bywajac bardzo czesto u babci od urodzenia
            kontaktowala sie z ta suczka.O dziwo( biorac pod uwage opinie z tego watku)-
            obie za soba przepadaja.Sonia moja córe bardzo lubi, bawi sie z nia, ma duzo
            cierpliwosci, przy czym uczylismy dziecko od zawsze, by tej cierpliwosci nie
            naduzywalo.Psu krzywda przez te kilka lat sie nie stala.
            Faktem jest , ze sa rasy odpowiedniejsze do domu, gdzie jest dziecko, ale z
            reguły sa to psy duze, ktorych trzymanie w bloku czy kamienicy uwazam za
            nienajlepsze rozwiazanie.Dlatego jesli juz pies to koniecznie maly, polecanie
            labradorów mija sie z celem.
            • marcelina1968 Re: Zofio, 18.11.05, 11:20
              zofio Yorka nigdy nie mialam wiec nie bedę sie na ten temat wypowiadać, sama
              mam pieska rasy Lhasa apso, i rasa ta jak najbardziej nadaje sie do mieszkania,
              dzieci baaardzo lubi, moj ma kilka takich 4-5 letnich fanek, ktore za nim
              przepadaja, bywa tak, ze jak idziemy na spacer to w wiekszym towarzystwie,
              piesek jest cierpliwy, bardzo zrownoważony i co najważniejsze nie wymaga
              jakichś specjalnie dlugich spacerów, ktoś wcześniej polecal ci shih-tzu, to
              blisko spokrewniony piesek wlaśnie z lhasa, obydwa nadaja się do dzieci.
              Ps. sa troche podobne do pekińczyka ale charakter maja zupelnie inny, są bardzo
              oddane panu i sa bardzo przewidywalne, mojemu psu jeszcze nigdy nie zdarzylo
              się nawet warknąc na kogokolwiek, radośnie wita kazdego naszego gościa,
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka