Dodaj do ulubionych

POMOCY!! MÓJ PIES JEST NIENAWIDZI PSÓW!!!

05.09.05, 15:46
mam 2 letniego bokserka, ktory nienawidzi innych psow i rzuca sie na kazdego
jakiego widzi, nawet na suczki, wystarczy zeby pies byl na smyczy a on sie od
razu rzuca, sytuacja zupelnie inaczej przedstawia, gdy 2 pies tez jest
spuszczony, wtedy raczej sie z nim zaprzyjaznia...w sumie moj pies nie
powinien sie tak zachowywac poniewaz od malego jest wychowywany z 2 psem,
ktory juz nie jest tak agresywny...dziwne jest to, ze bez psa, z ktorym jest
wycowywany nie moze zyc, ale innych juz nie lubi...nie wiem jak mam opanowac
bokserka i co zrobic, zeby sie tak nie zachowywal...jest cos wiecie na ten
temat to prosze o pomoc i z gory dzieki!
Obserwuj wątek
    • livia79 Re: POMOCY!! MÓJ PIES JEST NIENAWIDZI PSÓW!!! 05.09.05, 18:07
      Pies czerpie wieksza satysfakcje z agresji niz z przykrosc z karcenia, ktore mu
      prawdopodobnie wymierzasz. Wie, ze jest taka kolej rzeczy: "mila",
      satysfakconujaca agresja i przykra kara, ktora jednakoz "da sie jakos przezyc".
      Swego czasu psychologowie zrobili pewne doswiadczenie. Dwom grupom cocer
      spanieli dano do miseczek kawalki watrobki. Grupe A karcono zanim podeszla do
      miseczek, grupe B - po zjedzeniu watrobki. Okazalo sie, ze juz po trzecim razie
      grupa A nie podchodzila wcale do misek, a grupa B przez caly czas trwania
      doswiadczenia nie nauczyla sie, ze watrobki nie wolno jesc. Pieski podbiegaly
      do misek, porywaly mieso i uciekaly. Kara okazala sie mniej przykra niz sama
      wina :) moj pies rowniez atakowal kazdego napotkanego psa. Ale ja slownie,
      ostro, karcilam go ZANIM zdolal zaatakowac. Widzialam zblizajacego sie psa,
      wiec ostro mowilam "nie rusz, nie wolno, noga!" - minelo. Moj pierwszy nie
      zaatakuje. Atakuje wowczas, gdy inny pies podbiega i zaczepia go, ale gdy ja
      zdolam wczesniej zobaczyc co sie swieci, nawet w takim momencie, moj nie zrobi
      krzywdy. Karc, gdy widzisz zblizajace sie niebezpieczenstwo, nie po fakcie. Dla
      niego przyjemnosc czerpana z agresji jest tak wielka, ze przycmiewa przykrosc
      kary. Moj owczarek atakowal straszliwie, bo sam zostal dwukrotnie pogryziony
      (przez boksery, nota bene :( , nie moglam sobie z tym poradzic, dopoki na
      zajeciach z psychologii i behawioryzmu nie uslyszalam o tym doswiadczeniu i o
      zasadzie, by nie dopuscic, aby wina byla przyjemniejsza niz kara. Zasada -
      karcisz psa, gdy on widzi zblizajacego sie wroga i gdy ma wyrazna ochote
      atakowac, gdy patrzy na niego, gdy ma ewidentnie zly zamiar. Pies i ty musicie
      byc skupieni na sytuacji, ktora zaraz nastapi. PIES NIE MOZE BYC KARCONY, GDY
      NIE WIE ZA CO!!!! musi sobie karcenie skojarzyc z sytuacja, musi ono nastapic
      wtedy, gdy "wrog" sie zbliza, gdy ty i pies go widzicie. Wtedy najpierw nastapi
      przykrosc w postaci podniesionego glosu "panci", zostanie ona skojarzona z
      sytuacja, i na "przyjemnnosc" nie bedzie juz ochoty. Pies straci humor po
      prostu. Potem postepuj konsekwentnie tak samo - twoj ostry ton bedzie kojarzony
      z jego zlymi zamiarami. Ilekroc potem bedzie je mial, przypomni sobie twoje
      niezadowolenie, i nic zlego sie nie stanie. W przeciwnym razie bedzie atakowal
      i na przyklad podkulal ogon w oczekiwaniu kary. On wie, ze kara nastapi, ale
      pierwsza przyjemnosc atakowania jest silniejsza. Moj pies ma 7 lat i
      notorycznie porywa kaski ze stolu, gdy nikogo nie ma w kuchni. Potem zmyka pod
      stol, juz najedzony, w oczekiwaniu karcenia. Gdy siedzimy przy stole, nigdy nic
      nie ruszy, bo wczesniej mowimy mu, by tego nie robil. SKARCONY PRZED
      POPELNIENIEM WINY, NIE CZERPIE JUZ Z NIEJ PRZYJEMNOSCI.
      • nelkaa Re: POMOCY!! MÓJ PIES JEST NIENAWIDZI PSÓW!!! 07.09.05, 13:24
        wielkie dzieki, bede robic tak jak napisalas, mam nadzieje, ze to pomoze:)
        • venus22 Re: POMOCY!! MÓJ PIES JEST NIENAWIDZI PSÓW!!! 07.09.05, 21:34
          twoj pies moze atakowac z dwoch powodow: jest albo tak dominujacy, albo ze
          strachu.
          Koniecznie kup sobie ksiazke Stanley'a Coren'a "Jak Rozmawiac z Psem"
          wysylkowa.pl/ks412938.html
          jest tam bardzo jasno i przystepnie wytlumaczone zachownie psow.

          powinnas go tez wysterylizowac, na pewno w jakims stopniu wplynie to na jego
          temperament.
          Nie mowiac o tym ze nigdy nie spowoduje szczeniakow.

          Venus
          • nelkaa Re: POMOCY!! MÓJ PIES JEST NIENAWIDZI PSÓW!!! 07.09.05, 21:51
            nie chce go sterylizowac, zrobie to dopiero w ostatecznosci, jednego juz
            wysterylizowalam i podzialalo, ale pies stał się zupełnie inny, cichszy, nie
            chcial sie bawic i uciekal od kazdego...jesli nic nie pomoze to wtedy bede sie
            nad tym zastanawiac, narazie stosuje metode z pierwszego postu i mam nadzieje,
            ze poskutkuje...
            • venus22 Re: POMOCY!! MÓJ PIES JEST NIENAWIDZI PSÓW!!! 08.09.05, 22:17
              Mozeszmi wierzyc ze tak dominujacy jak twoj, cichy nie bedzie i po sterylce,
              zwlaszcza ze ma juz dwa lata.

              Venus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka