b.szczelna
24.09.05, 15:29
adoptowalam wczoraj kociaka.przyjechal do mnie z miasta oddaleonego ok 200km i nistety CHYBA zle zniosl podroz.nie bardzo moge sie uporac z jego futerkiem.KOcie jest malenkie, ma najwyzej 6 tyg, delikatnie mokra ciepla sciereczka prubowalam "umyc" ale wyglada dalej jakby miala lupiez.moze to jakas choroba?ale sadze raczej ze po prostu jest dalej brudna...czym domowym sposobem sobeie poradzic...wyczesac..moze szczoteczka dla niemowlat sie nadaje?