Dodaj do ulubionych

szczepienia psa

27.09.05, 22:54
Dzien dobry, chcialam zapytac jak to jest ze szczepieniami. Mamy "weterynarza
rodzinnego", ale wydaje mi sie, ze zaczyna przeginac.
od lipca nasz 5 mies szczeniak byl 4, czy tez 5 razy szczepiony.
Dorosle psy - dwa razy do roku.
czy on nas troche nie naciaga?
Pozdrawiam
Asia
Obserwuj wątek
    • geigo Re: szczepienia psa 27.09.05, 23:42
      z_perspektywy napisała:

      > od lipca nasz 5 mies szczeniak byl 4, czy tez 5 razy szczepiony.
      > Dorosle psy - dwa razy do roku.

      Serio? No to rzeczywiście naciąga na całego. Dorosłego psa wystarczy zaszczepić raz do roku, i to bez specjalnego pilnowania terminu, bo nowoczesne szczepionki mają działanie dłuższe niż rok. Co do szczeniaka, to też gruba przesada - mój był szczepiony tylko dwa razy: w wieku 2 i 4 miesięcy, potem już tylko raz w roku.
      • titu_titu Re: szczepienia psa 28.09.05, 07:49
        "naciąga na całego" ?? geigo bez przesady. Mowa jest o szczeniaku, a dla
        młodych psów program szczepień wygląda zupełnie inaczej niż dla dorosłych.
        Istnieją szczepionki kompleksowe, i czasem wystarczy jedna iniekcja na kilka
        chorób (potem powtórzona), ale wybór rodzaju szczepionki zależy od weterynarza.
        TEORETYCZNIE jest więc możliwe szczepienie szczeniaka tyle razy. Wystarczy
        zerknąć do książeczki i zobaczyć, jaka to była szczepionka i poszukać na jej
        temat czegoś w necie, lub zwyczajnie zapytać o to lekarza, zanim zaczniemy
        podważać jego wiarygodność na forum bez podawania szczegółów.
        Co do terminów szczepień (np wścieklizny)to wbrew temu co pisze geigo, radzę
        ich pilnować. Wet podaje datę następnego szczepienia i nie można jej
        przekroczyć. Jeśli pies kogoś ugryzie lub chociaż draśnie upierdliwego sąsiada,
        trudno będzie się tłumaczyć "że termin szczepienia minął dwa dni temu, to nic
        takiego przecież szczepionka była na dwa lata, to dwa dni dłużej chyba też
        jeszcze działa...". W świetle prawa taki pies nie jest psem zaszczepionym i nie
        ma znaczenia czy termin minął wczoraj, czy miesiąc temu.
        • geigo Re: szczepienia psa 28.09.05, 14:05
          titu_titu napisała:

          > "naciąga na całego" ?? geigo bez przesady. Mowa jest o szczeniaku, a dla
          > młodych psów program szczepień wygląda zupełnie inaczej niż dla dorosłych.

          Z_perspektywy pisała też o dorosłych psach, i właśnie szczepienie ich dwa razy do roku jest dla mnie przesadą, i to grubą.
          Jeśli chodzi o szczeniaki - być może, że te częste szczepienia wynikają ze stosowania szczepionki innej niż wieloskładnikowa, ale tu pojawia się pytanie - czy sensowne jest stosowanie takich porozdzielanych szczepionek (oczywiście przy założeniu, że psu nic nie dolega i owe pojedyncze szczepienia nie są powodowane przez jakieś względy zdrowotne; ale o tym z_perspektywy nic nie wspominała)? To też byłby dla mnie sygnał, że weterynarz coś kręci.

          Co do pilnowania terminów - owszem, że ze względów prawnych lepiej jest przestrzegać terminu szczepień przeciw wściekliźnie; natomiast jeśli chodzi o szczepienia przeciw innym chorobom oraz ich zdolność zabezpieczania psa, nadal podtrzymuję swoją opinię, że nowoczesne szczpionki mają działanie dłuższe niż rok. Zatem jeżeli ktoś zaszczepi swojego psa np. po roku i dwóch miesiącach, też się nic nie stanie.
    • figa.kw Re: szczepienia psa 28.09.05, 08:11
      TAk się składa, że akurat mam przy sobie książeczkę szczepień i:
      szczepienia zeszłoroczne wówczas szczeniaka:
      - 04.08.2004
      - 25.08.2004
      - 25.09.2004
      a następna po roku i tak było 26.09.2005
      To kompleksowa szczepionka zabezpieczająca przeciwko nosówce i jakimś poważnym
      jelitowym choróbskom, najczęściej zresztą śmiertelnym. Oczywiście pozostaje
      jeszcze szczepienie przeciw wścikliźnie, ale tu juz nie mam wątpliwości - bez
      względu na wiek raz w roku.
      • z_perspektywy Re: szczepienia psa 28.09.05, 14:00
        A czy ma znaczenie, ze nasz piesek to kundel?
        Wszystkie nasze psy (kundle) poruszaja sie jedynie po ogrodzie i nie maja
        kontaktu z innymi psami (chyba, ze przez plot). Moga natomiast miec kontakt z
        innymi zwierzetami dziko zyjacymi.

        Dodam, ze ten weterynarz wkurza mnie jeszcze z innego wzgledu. Przywozi nam
        szczepionki i my sami mamy szczepic jednego z duzych psow, bo on sie boi.
        Niestety nam tez pies nie chce sie pozwolic zaszczepic.

        Pytam Was, bo probuje Mame naklonic do zmiany weterynarza lub przynajmniej
        ograniczenia jego praktyk, poniewaz nie mamy za bardzo pieniedzy na
        takie "bajery" i szczepionki, ktorych i tak psu nie mozna podac. Poza
        obowiazkowymi i niezbednymi oczywiscie.
        Dzieki za pomoc
        Asia


        • geigo Re: szczepienia psa 28.09.05, 14:19
          Jeśli chodzi o obowiązkowe szczepienia, rasa psa nie ma żadnego znaczenia.

          Natomiast niepokojące jest to, że weterynarz nie chce sam szczepić, tylko próbuje to zrzucić na Was. Teoretycznie każdy może sie bać psa, ale kontakt z potencjalnie groźnymi zwierzakami to przecież jeden z "uroków" pracy weterynaryjnej. Oczywiście każde ryzyko powinno byc zminimalizowane, więc zakładam, że ów pies jest przytrzymywany podczas zastrzyku i ma nałożony kaganiec - bo jeśli tak nie jest, to zachowanie weterynarza, mimo że nieco nieprofesjonalne, daje się zrozumieć.
          • blue.berry Re: szczepienia psa 28.09.05, 14:55
            zwyczajowo szczeniak szczepiony jest 3-krotnie w odpowiednich odstepach czasu
            (temat ten byl na forum weterynaria bardzo dokladnie omowiony - do wyszukania i
            poczytania)
            dorosly pies raz do roku jest szczepiony na wscieklizne (wymaganie prawne)oraz
            na rozne choroby (zwyczajowo szczepi sie co rok ale tak naprawde to zalezy od
            wlascicieli i trybu zycia psa). wspolczesne szczepionki sa laczone tak wiec
            zazwyczaj jest to jeden zastrzyk (taki przynajmniej podaja moi weterynarze od
            paru lat).
            kompletnie nie rozumiem odmowy zaszczepienia psa. nawet jesli pies jest
            niespokojy to mozna mu zalozyc kaganiec i wpolnymi silami przytrzymac. ale
            zastrzyk powinien wykonac wet!! przeciez nie kazdy to umie i mozna zrobic psu
            krzywde. proponowalaby chyba jednak zmienic weterynarza.
            • titu_titu Re: szczepienia psa 28.09.05, 15:32
              jeśli tak wygląda sytuacja zgadzam sie z przedmówcami. Zmień weta, lub
              przynajmniej skonsultuj poczynania tego swojego z innym, możesz przecież
              telefonicznie podać innemu nazwy szczepionek i daty. Czy za każdym razem po
              zaszczepieniu psa masz wpisy w książeczkach zdrowia tych psów?
      • lajlah Re: szczepienia psa 29.09.05, 12:50
        U mojego psiaka było podobnie. W szostym tyg. życia szczepienie, potem za
        miesiąc powtorka i za połtora miesiaca trzecie połączone ze szczepieniem na
        wściekliznę. Potem co rok. Mam też doroslego psa i tak samo był szczepiony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka