forum78 05.10.05, 08:30 witam wszystkich, siedzimy w pracy i mamy dylemat - kiedy krowa daje mleko? czy tylko jak ma cielaka? czy go musi miec by dawac mleko? czy wcale nie - daje mleko niezaleznie od posiadanego potomstwa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
albert.flasz1 Re: kiedy krowa daje mleko? 05.10.05, 08:46 To zależy... A co to za praca? Odpowiedz Link Zgłoś
titu_titu Re: kiedy krowa daje mleko? 05.10.05, 08:47 Kidyś moja koleżanka w pracy miała podobny dylemat, stąd to pytanie mnie nie szokuje, choć powinno. Krowa jest ssakiem, stąd do uzyskania od niej mleka można dojść jedynie przez zacielenie. Młoda krowa, która jeszcze nie rodziła to "jałówka" - nie daje jeszcze mleka. Po osiągnięciu odpowiedniego wieku inseminuje się ją (zapładnia nasieniem mrożonym) bądź prowadzi na krycie do zarejestrowanego buchaja (posiadanie tzw. "dzikiego byka" jest karalne), ale to rzadziej. Po zakończeniu ciąży rodzi się cielaczek oczywiście, którego po podaniu mu siary (czyli pierwszej wydzieliny mlecznej matki) zabieramy od mamusi, aby nie spijał mleka które ma być dla nas. Rozpoczyna się okres pozyskiwania mleka od krowy. W tej chwili na skutek zabiegów hodowlanych krowy daja dłużej mleko, niż wymaga tego wychowanie cielaka. Dają kilka miesięcy (nie pamiętam czy 6, czy 9 musiałabym sprawdzić). Potem krowa jest "zasuszana", jej wydajność mleczna spada i przygotowuje się ją do kolejnej ciąży. I cykl się zamyka. Reasumując - krowa daje mleko wyłącznie po urodzeniu cielęcia, bo to nie jest fabryka. Odpowiedz Link Zgłoś
titu_titu Re: kiedy krowa daje mleko? 05.10.05, 08:54 acha przypomniała mi się jeszcze ciekawostka: przeciętna wydajność mleczna krowy to w szczycie laktacji średnio 30l. Rekordzistka dawała tych litrów 90 dziennie! Wyobraźcie sobie: to 9 wiader dziennie. Ale to nie u nas, chyba we Francji ta krowa żyła. Niestety, jej potostwo nie dziedziczyło już tej cechy w takim nasileniu, ku rozpaczy właściciela :) A dodatkowo paradoksalnie - dziedziczenie wydajności mlecznej krów zależy od buchaja. Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: kiedy krowa daje mleko? 05.10.05, 09:23 "Posiadanie tzw. "dzikiego byka" jest karalne" - tak? A przez kogo i jak?... Co do reszty natomiast, to rekord świata w wydajności należy nie do francuzów tylko zdaje się do USA. Ta krowa doiła się przez jedną laktację, po czym poszła "pod nóż", gdyż do niczego się już nie nadawała. Takie rekordy są efektem nie tyle zabiegów genetycznych, co forsownego żywienia, nie mającego nic wspólnego z ekonomią i zdrowym rozsądkiem, obliczonego wyłącznie na bicie rekordów pod kątem zdobywania nagród na wystawach, sprzedaży materiału genetycznego (jałówki hodowlane, zarodki...) itp., choć rzeczywiście - przeciętne wydajności dziś plasują się (u rasy HF, czyli Holsztyńsko- Fryzyjskiej) między 8 a 12 tysięcy litrów za 305 dni laktacji (co w szczycie laktacji daje dzienne wydajności rzędu 35 - 50 litrów) i zależne są nie tyle od wysokiej produkcji dziennej (jej forsowanie jest właśnie najlepszym sposobem na "zarżnięcie" krowy), co od t. zw. "krzywej laktacji": jej wykres powinien być jak najbardziej spłaszczony. Odpowiedz Link Zgłoś
titu_titu Re: kiedy krowa daje mleko? 05.10.05, 09:38 niewątpliwie masz w dużej części rację, nietety studia skończyłam wiele lat temu, na co dzień nie zajmuję się krowami więc wielu rzeczy już nie pamiętam. Ale zajęcia z hodowli bydła wspominam bardzo mile, niezwykle ciekawe rzeczy. A co do żywienia - w Polsce dlatego krowy są średnio wydajne a mleko takie sobie wartościowo, bo pochodzi w dużej mierze od rolników, którzy karmią byle czym i byle jak byle tanio, a potem mają pretensje że mleko "ciągle trójka" a oni by chcieli 5.... Więc może żywienie nie jest forsowne, tylko po prostu wysokoenergetyczne? A krowa i tak nie da więcej mleka niż ma w genach zaprogramowane, choćbyś nie wiadomo jak intensywnie ją żywił. Poza tym ważny jest odpowiednio długi okres odpoczynku po intensywnej laktacji a przed następną, i krowa ma się całkiem nieźle. Nikt jej nie wysyła pod nóż, bo takie użytkowanie byłoby mało opłacalne. Odpowiedz Link Zgłoś
titu_titu długość okresu laktacji 05.10.05, 09:27 dobra, sprawdziłam, bo wkurzyło mnie to, że z wykładów tego już nie pamiętam... Krowa daje mleko średnio 300 dni od wycielenia. Więc dobrze mi dzwoniło, że coś koło 9 m-cy. W sumie nic dziwnego, że niektórym się wydaje, że cały czas, a że dodatkowo cielaki jeszcze rzadko widać bo są odseparowane.... Więc ponieważ dostaliście już odpowiedź na swoje pytanie, może następna zagadka: CZY KROWA MA PĘPEK ?? Proszę się nie śmiać. Jest to jedno z prawdziwych pytań na kolokwium na weterynarii SGGW, i wcale nie wszyscy przyszli lekarze dawali dobrą odpowiedź :)... Więc? Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: długość okresu laktacji 05.10.05, 13:48 titu_titu napisała: > CZY KROWA MA PĘPEK ?? Tak, krowa będąc ssakiem ma pępek, bo mieć go musi tak samo, jak mają go inne ssaki, od lemura do człowieka. Jest to pytanie z gatunku tych, których jedynym celem jest wykazać że pan "dochtór zrehabilitowany" jest mądrzejszy od zestresowanego studenta... Co do reszty natomiast, myślę że w Polsce nie mamy się czego wstydzić, wręcz przeciwnie. Drobne gospodarstwa i tak prędzej czy też później pójdą "na odstrzał" (z punktu widzenia produkcji mleka, bo zmieniły się czasy, warunki, wymagania...), jednak gros PRODUKCJI przejmują duże, nowoczesne gospodarstwa, zlokalizowane głównie na Śląsku (szczególnie dolnym), Kujawach, Pomorzu, Podlasiu, w Lubuskiem, w Wielkopolsce... Rekordy są udziałem światowej "śmietanki", gdzie jałówkę o ciężarze ciała około 400 kg stymuluje się hormonalnie i zaciela w celu wypłukania z niej co najmniej kilkuset zarodków; następnie (wciąż z użyciem hormonów) znów się ją zaciela (wiadomo, bez cielaka nie będzie mleka...), "przegania" przez jedną laktację, by uzyskać jak najlepsze wyniki z kontroli mleczności, po czym spuszcza się ją "w kanał" (taka krowa zwykle praktycznie nie ma już wątroby, trzustki, nerek, jajników, macicy...). Cała selekcja szła przez wieki w kierunku zaspkokojenia potrzeb człowieka, nie krowy, wymię może więc wyprodukować dużo więcej mleka niż pozwalałaby na to reszta organizmu - żywi się ją więc nie jak przeżuwacza, lecz jak tucznika, z udziałem syntetycznych, "chronionych" źródeł białka, energii - np. tłuszcze itd., często stymulując dodatkowo preparatem bST - czyli somatotropiną bydlęcą (zabronioną i w Europie dostępną tylko z t. zw. "zrzutów", natomiast szeroko stosowaną w Ameryce) w celu maksymalnego spłaszczenia krzywej laktacji. To jest t. zw. "temat - rzeka", więc nie będę się rozwodził. Jednak gospodarstw o wydajnościach na przyzwoitym, światowym poziomie, produkujących surowiec spełniający wszelkie, najbardzie wyśrubowane normy "ci u nas dostatek" (w końcu takie firmy jak Danone, Nestle, Zott itd., itp. są u nas od dawna i swoje wyroby produku wyłącznie z polskiego mleka, inaczej nie opłacałoby im się - to nie Algieria, gdzie 80% mleka sprowadza się w proszku z Nowej Zelandii, więc nie ma się czym martwić. Jedynym problemem jest niezauważany konflikt interesów pomiędzy hodowcami a ich "doradcami", który to termin najczęściej kojarzy się z akwizytorami firm paszowych, farmaceutycznych oraz innych... Na zakończenie, mały akapit: "Największa mleczność bydła nizinnego graniastego w Polsce wynosiła przed wojną dziennie 49 litrów, a zatem 10080 litrów rocznie, coprawda u wyjątkowo mlecznych krów. W oborach zaś zarodowych spotyka się mleczność od 4000 - 5000 litrów rocznie, i od takich tylko krów winniśmy brać buhaje. Jednak przeciętna mleczność krów nizinnych graniastych u nas nie przenosi 2400 - 3200 litrów rocznie. Zawartość tłuszczu w mleku przeciętnie wynosi 3,15%." /Jerzy Zakrzewski - dypl. agronom i lekarz weterynarji, "Hodowla ogólna zwierząt gospodarskich dla wyższych studjów rolniczych z 85 ilustracjami i 3 tablicami w tekście"; nakład Gebethnera i Wolffa, Warszawa-Kraków-Lublin-Łódź- Poznań-Wilno-Zakopane, 1922 r.; dane sprzed I Wojny św./ Odpowiedz Link Zgłoś
titu_titu Re: długość okresu laktacji 05.10.05, 15:17 Bardzo dziękuję w imieniu wszystkich za wykład. Pytanie o krowi pępek nie było skierowane do Ciebie Albercie, tylko do założyciela topiku. A na kolokwium takie pytanie nie jest po to, by egzaminujący mógł się wymądrzać tylko by zmusić studentów do myślenia po prostu. A najwyraźniej trzeba, skoro jak widać ludzie nie wiedzą, czy np. krowa daje mleko cały czas czy tylko po urodzeniu cielaka. A wystarczy właśnie tylko pomyśleć przecież! Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: długość okresu laktacji 05.10.05, 17:09 To nie był wykład, tylko coś w rodzaju bardzo ogólnego podsumowania. Naukowców nie lubię, to fakt (choć często mam z nimi doczynienia i uważam większość z nich za skorumpowanych nierobów i ludzi oderwanych od rzeczywistości oraz zapóźnionych w rozwoju, zapominających że teoria bez praktyki jest czasem jak "wódka bez zakąski"; choć często posiadających dużą wiedzę w wybranej, choć wąskiej specjalności) ale nie o to mi chodziło: trzymając się już tylko wątku, zadanego na wstępie i rozwiniętego później, możemy chyba dojśc do wniosku że wykorzystując najnowsze "zdobycze wiedzy" (np. stosowanie w żywieniu krów utwardzonego lub zmydlonego oleju palmowego, kwaśnego węglanu sodu, liofilizowanych drożdży, słomy "przegryzionej" wodorotlenkiem sodu, mocznika, glicerolu i glikolu propylenowego, hormonów, bakteryjnych pochodnych ropy naftowej...) możemy, dojść do wyników "bijących w oczy" oglądaczy "Bulionerów" a także ludzi młodych, oszołomionych "sukcesami" innych, choć tak naprawdę - nie wnoszących nic nowego... Tylko PO CO??? Poza tym, nie uważam, by był to dobry przykład na poparcie "hodowców-wystawiaczy", nie tylko krów ale także zarówno innych gatunków zwierząt - to wszystko zaszło już zdecydowanie o wiele za daleko!... Odpowiedz Link Zgłoś
forum78 Re: długość okresu laktacji 06.10.05, 08:50 dzięki bardzo Wam za rzeczowe wyjaśnienie sprawy. Moze i faktycznie - wystarczyło pomyśleć (skoro krowa jest ssakiem).... To były tylko nasze dylematy przy porannej kawie w pracy... może jeszcz nie do końca się rozbudziliśmy :) Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: długość okresu laktacji 06.10.05, 11:17 Zdaje się że trochę się "zagalopowałem"... Wybaczcie, lubię ten temat.;) Odpowiedz Link Zgłoś
forum78 Re: długość okresu laktacji 06.10.05, 12:07 nie nie, było ok dzięki temu nikt (ze mną włącznie) u mnie w pracy nie ma wątpliwości jak to z krową jest .. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
naise Re: kiedy krowa daje mleko? 12.10.05, 00:38 Krowa daje mleko ok. 305 dni w ciągu roku - w czasie laktacji. A rekordzistka 'Lucinda' dawała średnio dziennie 84,6 kg mleka => 30 870 kg w ciągu roku. Przeciętna wydajność mleczna krowy to 20 l dziennie. Aha Lucinda była pół polką :) ( o ile mam dobre wiadomości) Dodatkowo do wytworzenia 20 l mleka, musi zostać 'przetoczone przez krowę' 10 ton krwi. Ponadto krowa śpi w ciągu doby 30-45 min + po 4 - 5 minut kilka razy w ciagu dnia. Ja jestem pełna podziwu :) Odpowiedz Link Zgłoś
fruuu Re: kiedy krowa daje mleko? 12.10.05, 09:14 sory za głupie pytanie ale moze ktoś wie jak się to ma do kobiety karmiącej? wiem że nie ta kategoria wagowa, ale jakieś dane porównawcze może? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: kiedy krowa daje mleko? 12.10.05, 11:26 Tak samo (nawet cykl płciowy i długość ciąży zgadzają się praktycznie co do dnia), tylko musi więcej zjeść, by wyżywić najpierw ludzi, potem ewentualnie własne dziecko, które potrzebuje w sumie najwyżej kilkuset litrów mleka lub preparatów mlekozastępczych w okresie "cielęcym": krowa produkująca np. 35 kg mleka dziennie lub więcej potrzebuje 4 razy więcej energii i 5 razy więcej białka lub więcej (w zależności od produkcji), w sumie około 0,5kg suchej masy pasz na każdy litr wyprodukowanego mleka, czyli około 4% ciężaru jej ciała lub więcej. Co daje co najmniej 50kg paszy dziennie brutto (przewód pokarmowy jest wciąż taki sam) wprawdzie daleko jej do małego ptaszka, który zjada dziennie tyle, ile sam waży ale zawsze "kudy" do krowy sportowcom - rekordzistom świata, hodowanym na sterydach... Nie obchodzą ,mnie rekordziści, dla których mleko jest tylko narzędziem do osiągania dochodów z innego źródła, nie żałują więc kasy na różne "wynalazki" ani "dziady", którzy oszczędzają na wszystkim - jednych i drugich w sumie nie obchodzi czy dane zwierzę będzie żyło 10-12, czy też 3-4 lata bo interesuje ich wyłącznie wyżej wymieniona kasa, choć liczona różnie i osobno dla każdej z wyżej wymienionych grup: w obu przypadkach jednak krowa da tyle mleka, na ile pozwolą jej geny, warunki środowiskowe i żywienie, ani mniej ani więcej. Ekonomia zaś jest "działką" ludzi. PS: Najlepszą "mlecznicą" (biorąc pod uwagę produkcję mleka w stosunku do ciężaru jej ciała) i tak jest locha - to jest taka duża świnia, zwana także maciorą. Doić można również "łowiecki" (na oscypki i bunc) a mój kolega - elektryk także zdrowo doi wódę...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
fruuu Re: kiedy krowa daje mleko? 12.10.05, 11:42 > PS: Najlepszą "mlecznicą" (biorąc pod uwagę produkcję mleka w stosunku do > ciężaru jej ciała) i tak jest locha - to jest taka duża świnia, zwana także > maciorą. Kontunuując temat to czemu nie pije się mleka świnki? Nie nadaje się dla ludzi? Czy może niesmaczne jest? I dalej z tej serii - wiem, że pije się mleko wielblądów (próbował ktoś?). Jakie jeszce "egzotyczne" mleko nadaje się do spożycia? PS: no jakoś mnie zaintrygował ten mleczny temat :) Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: kiedy krowa daje mleko? 12.10.05, 12:17 Może i jest smaczne ale nikt nie pracuje dla przyjemności. W różnych stronach świata lidzie jedzą i piją różne, mniej lub bardziej dziwaczne (z naszego punktu widzenia) "wynalazki". Najlepszym przykładem jest trwająca ze zmiennym natężeniem promocja mleka koziego w Polsce: podobno jest ono lepsze i zdrowsze od krowiego... Tyle, że Polakom koza od wieków kojarzy się z biedotą, "marginesem" itp.; margaryna - wciąż jeszcze niektórym starszym ludziom ze "szwabskim masłem" itd.. Krowa natomiast jest symbolem bogactwa i dostatku ("kraj mlekiem i miodem płynący"; "pączek w maśle" itd.), więc mimo wysiłków, ten kozi produkt oraz jego przetwory wciąż są i długo jeszcze będą marginalne, "elitarne"... Możemy namawiać do picia kumysu (w orygonale - fermentowane mleko wielbłądzicy), czemu nie ale ten produkt, od pokoleń kojarzący się z najazdami tatarskimi, wojnami, jasyrem, charakterystycznym poczuciem wyższości wobec wszystkiego, co "stamtąd" itp. raczej nie miałby u nas szans. Przyzwyczajeń nie zmienia się w ramach kolejnej akcji promocyjnej, chyba że na krótko. Żyjemy w społeczeństwie coraz bardziej "konsumpcyjnym", w którym na pierwszym miejscu zawsze będzie dogadzanie istniejącym, nie wymyślonym potrzebom, tworząc w miarę potrzeb, możliwości i posiadanych pieniędzy kolejne potrzeby do zaspokojenia, zarabiając tym samym następne pieniądze, które w końcu stały się rodzajem nowego Boga ale zawsze pozostaje czynnik nieprzewidywalny, czyli "ludzki". Francuzi dawno już nauczyli się wykorzystywać własne narodowe "wady" (z pewnego punktu widzenia: w końcu, w czasach gdy nie było lodówek, sery były tylko sposobem konserwowania mleka, żadnym tam wyrafinowanym przysmakiem) - my wciąż się uczymy ale przecież na to potrzebne jest dużo czasu, cierpliwości oraz pieniędzy... Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: PS 12.10.05, 12:18 Próby wypromowania koziego mleka w Polsce trwają już ponad 20 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
mirra66 Re: kiedy krowa daje mleko? 10.10.05, 19:43 moim zdaniem krowa zawsze daje mleko...bo od tego przecież jest... kto inny ma nam je dawać - jak nie ona? Odpowiedz Link Zgłoś
madzialenka82 Re: kiedy krowa daje mleko? 10.10.05, 20:54 > moim zdaniem krowa zawsze daje mleko...bo od tego przecież jest... > kto inny ma nam je dawać - jak nie ona? buahahahahahahahahahahah o matko..... To powodzenia w dojeniu jałówki. A jałówka to też krowa, tyle że mała:P A gdzie krowa ma ten pępek?? Przypuszczam, że na brzuchu, ale w którym miejscu? i jak on wygląda. Bo wiece z tym pępkiem sprawa jest skomplikowana niby musi miec kazdy ssak, tutaj ktoś tak napisał. Ale czase mstrasznie trudno go znaleźć i doszłam do wnisku ze chyba jednak nie zawsze on jest. Odpowiedz Link Zgłoś
titu_titu Re: kiedy krowa daje mleko? 11.10.05, 07:53 pępek występuje u wszystkich ssaków łożyskowych - bo to anatomicznie jest BLIZNA PO PĘPOWINIE. Niekoniecznie wygląda tak jak "supełek" u ludzi, czasem jest to niewielkie zgrubienie jaśniejszej zabliźnionej skóry, ale dobrze widoczne. I tak - jest zawsze na brzuchu (niby gdzie ma być??). I nie jest to sprawa skomplikowana. Wystarczy trochę ruszyć głową aby pojąć istotę tego zjawiska. Coraz bardziej ubolewam nad poziomem szkolnictwa w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
madzialenka82 Re: kiedy krowa daje mleko? 11.10.05, 22:49 Nie każdy studiował zootechnike czy co tam jeszcze i nie kazdego na świecie interesuje to gdzie krowa ma ten pępek a w końcu nie każdy MUSI to wiedziec, bo to raczej nikomu do szczescia potrzebne nie jest. Także zupełnie nie rozumiem po co ubolwasz nad naszym szkolnictwem, a zaręczam, ze szkołe mam już za sobą. A gdzie pepka szukać u fretki??? Jak on nawet "siusiaka" ma na środku brzucha prawie że... To takie pytanie na margineise. Odpowiedz Link Zgłoś
fruuu Re: kiedy krowa daje mleko? 11.10.05, 23:26 chodzi zapewne o szkołę podstawową, rozmnażanie ssaków to wtedy było :) wcale nie trzeba studiów skończyć specjalistycznych zeby wiedzieć co to jest macica, łożysko oraz pępowina i że występuje u ssakow, a pępek (jak sama nazwa wskazuje) jest blizną po pępowinie. u fretki również na brzuszku :) Odpowiedz Link Zgłoś
introligator_snu Re: kiedy krowa daje mleko? 12.10.05, 19:45 kurde... a ja sadzilem ze dojenie krowy to juz przezytek, ze teraz wszyscy mleko w sklepach kupuja. A tak na marginesie to dziadek mi opowiadal, ze jego dziadek mu opowiadal, ze dawno dawno temu, zanim jeszcze Polska byla czlonkiem UE, to krowy dawaly mleko jak sie je za cycki ciagnelo. Ale czy to prawda? ... ktoz to juz teraz po tylu latach moze stwierdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: kiedy krowa daje mleko? 13.10.05, 09:36 To musiało być bardzo dawno... Potem dawały coraz mniej bo w związku z nadprodukcją mleka, rosnącymi wymaganiami sanitarno-jakościowymi i związaną z nimi koniecznością inwestowania oraz konkurencją dotowanego eksportu innych krajów ceny skupu mleka poleciały "na pysk" i hodowcom ta zabawa coraz mniej się opłacała. Na szczęście w UE otworzyły się dla nas rynki całej Europy a ceny skupu, w znacznej mierze dzięki wprowadzeniu unijnych "kwot mlecznych" oraz stabilizującemu oddziaływaniu rynków innych państw, znacznie wzrosły i mleko znów zaczyna się opłacać! Odpowiedz Link Zgłoś
introligator_snu Re: kiedy krowa daje mleko? 13.10.05, 12:46 Czyli w koncu za cycki trza te krowy ciagnac czy nie:) ? Odpowiedz Link Zgłoś
titu_titu Re: kiedy krowa daje mleko? 13.10.05, 13:31 No coś Ty, nie tak od razu z grubej rury! Najpierw siadasz sobie koło krowy, mówisz do niej, głaszczesz itp. Potem wycierasz jej "piersi" i znów trochę masujesz, aby wszystko było jak trzeba. Trochę to trwa, ale nie pękasz. Jak zaczyna mruczeć i przytulać się do Ciebie znaczy że już można i wtedy dopiero za te cycki ciągniesz :) A tak naprawdę to "piąstkujesz" a nie ciągniesz. Ponoć byli i tacy, co ogonem pompować chcieli, ale koncept mało skuteczny był i zrezygnowano... Pozdrawiam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: kiedy krowa daje mleko? 13.10.05, 15:17 Nieźle... A wiesz z której strony podchodzi się do krowy a z której do konia? Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: kiedy krowa daje mleko? 13.10.05, 15:16 introligator_snu napisał: > Czyli w koncu za cycki trza te krowy ciagnac czy nie:) ? Trza, Ty - elektoracie...:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
titu_titu Re: kiedy krowa daje mleko? 13.10.05, 15:24 oj, Albercie, z Tobą to nawet pożartować się nie daje.... Przy okazji - konie to ja mam własne i podchodzę ze strony dowolnej (poza wśiadaniem oczywiście)... Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: kiedy krowa daje mleko? 13.10.05, 15:32 Dlaczego tak myślisz? Ja lubię żartować (co widać, słychać i czuć), choć rzeczywiście - nie lubię prowokatorów. A do konia podchodzi się z prawej strony (do krowy z lewej), ale to są bardzo stare - "przedwojenne" dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
titu_titu Re: kiedy krowa daje mleko? 13.10.05, 15:45 to chyba po wojnie poważne zmiany nastały, bo konia z lewej strony się właśnie obsługuje....I na własne oczy nie dalej niż tydzień temu widziałam, jak sąsiadka doiła krowę z prawej strony czule opierając sie o jej brzuszysko czołem.... Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: kiedy krowa daje mleko? 13.10.05, 15:56 Faktycznie, chyba pomyliły mi się strony świata, nieważne... Mnie uczyli profesorowie, którzy byli studentami jeszcze starszych profesorów, którzy znów żyli w świecie, w którym koń kojarzył się z wozem drabiniastym lub z dorożką, pies z budą a koza z pochyłym drzewem i w którym nikt nie myślał o poziomie mocznika w mleku, "sporach masłowych", kappa-kazeinie, wyselekcjonowanych szczepach itd. Fajnie pewnie wtedy było i miło się to wszystko co poniektórym wspomina ale wróćmy na Ziemię... Odpowiedz Link Zgłoś